Ellig Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 Mazowszanka napisał(a):A ja głupia nie zapisałam i szlag trafił całą moją pracę z 11 kwietnia a kupujących miałam sporo :diabloti: Biedna Dinka, że tyle musiało jej się przytrafić :-( "No to admin Huan napisał:Z powodu awarii sprzętowej dysku twardego serwis był wczoraj niedostępny. Przywróciliśmy dane z backupu, ale niestety stracone zostały posty (i wątki ) z ostatniego tygodnia. EDIT: z uwagi na wiele takich samych zapytań: nie ma możliwości przywrócenia wiadomości wysłanych w ostatnich dniach." Dinka, trzymaj sie.Dobrze,ze nic powazniejszego sie nie stalo.Ludziska strasznie smieca.... Quote
joteska Posted April 13, 2012 Author Posted April 13, 2012 (edited) zniknęły też wpisy Michała.. ale wizyta sobotnia jest potwierdzona :) uzupełniłam jeszcze raz post rozliczeniowy Dinki Gosia pisała, ze już te ranki na łapkach suche, Dinka musiała przespać noc w kołnierzu by ich nie lizać. Dziś będzie miała wizytę u wetek Dince zeszły naloty po kapieli ze skóry ale nie widac jeszcze zarastania. Trzymam mocno kciuki za jutrzejszą wizytę:thumbs::thumbs::thumbs: Edited April 13, 2012 by joteska Quote
Ewa Marta Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 Ja też trzymam kciuki, żeby Dinka rozkochała w sobie gości:-) Quote
wolf122 Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 Zawsze chętnie dołączam w takiej intencji:thumbs::thumbs::thumbs::fadein: Quote
Ewa Marta Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 Denerwuję się..... jutro ważny dzień dla Dinki.... Quote
DONnka Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 Przyłączam się do trzymających kciuki za jutrzejszą wizytę :thumbs: Tak bym chciała, żeby Dina miała wreszcie swojego człowieka :modla: :modla: :modla: Quote
jola_li Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 DONnka napisał(a):Przyłączam się do trzymających kciuki za jutrzejszą wizytę :thumbs: I ja też :thumbs:! Quote
Marycha35 Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 Dogo szaleje, ludziska śmiecą, a za Dinkę kciukaczę:):):) Quote
furciaczek Posted April 14, 2012 Posted April 14, 2012 Czekamy, czekamy...Dinka na wszelki wypadek spakowana :) Quote
Ellig Posted April 14, 2012 Posted April 14, 2012 Kciukasy trzymam :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: Quote
joteska Posted April 14, 2012 Author Posted April 14, 2012 (edited) już jest po wizycie :) rodzinka Diny była z nią spacerze, sunia wygłaskana i przekupiona ciasteczkami ;) może Michał jeszcze nam więcej napisze o wrażeniach z uwagi na dość napięte plany i wydarzenia rodzinne Dinka pojedzie do swojego domu około 13.05.:multi::multi::multi: Państwo chcą mieć dla niej wtedy więcej czasu :) Edited April 14, 2012 by joteska Quote
DONnka Posted April 14, 2012 Posted April 14, 2012 joteska napisał(a):już jest po wizycie :) rodzinka Diny była z nią spacerze, sunia wygłaskany i przekupiona ciasteczkami ;) może Michał jeszcze nam więcej napisze o wrażeniach z uwagi na dość napięte plany i wydarzenia rodzinne Dinka pojedzie do swojego domu około 13.05.:multi::multi::multi: Państwo chcą mieć dla niej wtedy więcej czasu :) Czy to znaczy, że Państwo podjęli już ostateczna decyzję ??? Można się już choć trochę cieszyć ??? Czekamy na wrażenia Państwa ze spotkania z Dinką :razz: Quote
unixena Posted April 14, 2012 Posted April 14, 2012 Wiesci bardzo obiecujace .Czekamy na relacje z wizyty . Quote
joteska Posted April 14, 2012 Author Posted April 14, 2012 zamawiam pędem dla sunieczki karme i puszki bo już się kończą wetki furciaczka powiedziały, ze Dinka może przejść na karmę bytową, kupeczki ładne, zero problemów jelitowych :) Quote
joteska Posted April 14, 2012 Author Posted April 14, 2012 DONnka napisał(a):Czy to znaczy, że Państwo podjęli już ostateczna decyzję ??? Można się już choć trochę cieszyć ??? z relacji zrozumiałam, ze decyzja jest podjęta na TAK :) Quote
auraa Posted April 14, 2012 Posted April 14, 2012 To znaczy ze Dinka w maju pojedzie do domu?!!! Quote
bela51 Posted April 14, 2012 Posted April 14, 2012 auraa napisał(a):To znaczy ze Dinka w maju pojedzie do domu?!!! Czy to pewne na 100 % ?:lol: Mozna sie cieszyc ? Quote
Weimaromaniaczka Posted April 14, 2012 Posted April 14, 2012 Cudne wieści! Będzie dobrze! Trzymamy kciuki! Quote
joteska Posted April 14, 2012 Author Posted April 14, 2012 na prośbę Michała przeklejam od niego maila, po porzadkach na dogo nie mógł się zalogować: "[FONT=Calibri]Jesteśmy już po wizycie u Diny. Piesek niezwykle energiczny , co dodaje jej uroku, widać że jest młodziutka, grzeczna, kochana usmiechnieta przemiły psiak, jak mama otworzyła drzwi do samochodu od razu chciała wskakiwać [/FONT][FONT=Wingdings]J[/FONT][FONT=Calibri] Potrafi jeszcze zrobic siku w domu ale to mały szczegół do wyuczenia Jest strasznie wychudzona, same zeberka jak na razie, ale z tego co Gosia mówiła już 2kg przytyła wiec dobrze ze chociaż tyle. Strasznie jest wyłysiała mysle ze z ¼ jak nie wiecej powierzchni calego ciała, martwi mnie to. Jeśli chodzi o adopcję. Tata na razie jeszcze nie jest w 100% przekonany, ja jestem na tak i mama też. Pieska moglibyśmy adoptowac koło 12, 13 maja gdyż chcemy zaoszczędzić jej stresu w samotności, tak się złożyła ze przez 3 tygodnie każdy weekend po za domem będziemy, a na początku pies potrzebuje kontakt z człowiekiem wiec wolimy jeszcze zaczekac. Warto pojechać i obejrzeć pieska, co nie jest problemem, a zawsze można dobrze poznać pieska. Chcemy żeby została przebadana po względem tarczycy, żeby przybrała na masie i żeby odrosła jej sierść, co może być tego powodem, bo nie wyglada to ciekawie. Chcemy, podejmując się adopcji aby piesiek był zdrowy. Jest bardzo przyjazna i skora do zabawy co nam się strasznie podoba, pieszczoch widać że przyzwyczaja się do człowieka jak za Gosia krok w krok chodziła [/FONT][FONT=Wingdings]J[/FONT][FONT=Calibri] Nie chcemy sytuacji gdzie będziemy musieli spędzać więcej czasu u weterynarza na leczeniu bo za duzo ostatniego czasu w tym miejscu spędziliśmy z Sara. Oczywiście nie powinnp porównywac się Sary do Diny, ale nie ma prównania, musimy się z tym przespac. Sara była potężniejszym psem 38kg wagi ciemnej masci rasowy, sunka jest mniejsza co jest plusem ze nie ciągnęła by za mocno mamy [/FONT][FONT=Wingdings]J[/FONT][FONT=Calibri] Tak więc czekamy na informacje jak przebiega leczenie i stan zdrowia czy się polepsza. w 90% jesteśmy na tak, mama by chciała ja od razu zabierać, ale tata postawił warunek, że po 12 maja jeśli badania tarczycy wyjda pozytywne i zacznie odrastać jej sierść i przybierze na wadze to adopcja dojdzie do skutku. Z wizyty jesteśmy zadowoleni [/FONT][FONT=Wingdings]J" Pozdrawiam serdecznie :)[/FONT] na prosbę załączam też foto Sary [TM*] http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/545584_363212187049002_100000806723184_937563_806675293_n.jpg Quote
wilczy zew Posted April 14, 2012 Posted April 14, 2012 unixena napisał(a): skąd masz taką fajną emotkę??? Quote
joteska Posted April 14, 2012 Author Posted April 14, 2012 (edited) jeśli jakakolwiek dysfunkcja tarczycy u Dinki by się okazała wystarczy podawać tabletki, to wszystko:roll: w żaden osób nie stanowi to zagrożenia jej życia. Nierzadko pod górkę mają piesy np. z niedoczynnością trzustki, muszą brać po prostu tabletkę przed posiłkiem i ta właśnie tabletka może stanowić zaporę psychiczną. Jak człowiek sam musiałby brac tabletkę, to już jest inna optyka. Od siebie dodam, że osobiście miałam dziką satyfakcję i ogromną radość z tego ,że podleczyłam adoptowane psiaki ze schronu, które nie były w dobrej formie i nie miały szans wyzdrowienia w schronie, po tym jak przegrałam walkę o życie i zdrowie mojego poprzedniego kochanego psa [***]. Jestem jednak dobrej myśli, za mało czasu minęło od zabrania Diny z jej długotrwałych poprzedniego miejsc pobytu by spodziewać sie rewolucji w poprawie formy ogólnej, wczoraj skończyła dopiero antybiotyki. W nie najlepszej formie była też poddana sterylce co jednak przyczyniło sie do pogorszenia stanu ogólnego. 17.04. minie dokładnie 8 tyg od sterylizacji suni, po tym terminie można się umawiać pobranie krwi by skontrolować tarczycę :) muszą być tez powtórzone badania kału za ok. 7-8 dni jak ustabilizuje się flora jelitowa. Z Ewa ustaliłyśmy, że kupimy Dince Joserę na dalsze dokarmianie + dobre bogatomięsne puszki mięsne :) Głaski dla Dinulki:loveu: Edited April 14, 2012 by joteska Quote
furciaczek Posted April 14, 2012 Posted April 14, 2012 Jolcia wstepnie na poniedzialek sie umowilam w tym celu, kuriera mamy juz zamowionego na 10 rano zeby raz dwa dostarczyc do lab probki. (tarczycowe badanka mam na mysli). Czy przy okazji sprawdzamy cos jeszcze? Quote
joteska Posted April 14, 2012 Author Posted April 14, 2012 furciaczku może na razie tarczyca, gdyby doktorki uznały, że coś jeszcze warto powtórzyć z badań lub dorobić to poprosimy :) Quote
Ewa Marta Posted April 14, 2012 Posted April 14, 2012 Hmmm.... troszkę jestem zaskoczona tym odroczeniem terminu adopcji Dinki i mam jedno pytanie do Michała... A co będzie, jeśli za miesiąc sunia nie porośnie sierścią? W zasadzie nie mamy pewności, czy za miesiąc Tata zdecyduje się na adopcję:-( Wydawało mi się podczas rozmowy, że byliście zdecydowani sami badać Dinkę, nie ukrywałyśmy jej problemów z łysieniem i koniecznością zbadania tarczycy... Mówiłeś Michał o rozmowie ze swoją wetką, którą uprzedzałeś o ewentualnej adopcji Diny. A co mamy zrobić, jeśli nagle pojawi się dom gotowy adoptować ją już teraz? Dodam, że musiałby to być dom równie dobry, jak Wasz, no ale cudy się zdarzają. Oczywiście trzeba uszanować Waszą decyzję. Bardzo dziękujemy, że pojechaliście do Diny. Jeśli jesteście sobie pisani, to Dinka zaczeka i nie pojawi się inny dom na jej drodze. My niestety utrzymujemy nasze psy z deklaracji ludzi, którzy najczęściej utrzymują wiele psów. Nie możemy wstrzymać ogłoszeń na miesiąc, żeby po tym czasie dowiedzieć się, że jednak nie zdecydowaliście się adoptować Diny. Możliwe, że ona za miesiąc nadal będzie czekala na dom, że pięknie zarośnie sierścią i że ta adopcja zakończy się pomyślnie. Musicie jednak zrozumieć też nas, że musimy ją ogłaszać i starać się znaleźć jej szybciej dom. Ja nadal mam nadzieję, że to u Was znajdzie swoje miejsce. Trzymam za to kciuki! Quote
wolf122 Posted April 14, 2012 Posted April 14, 2012 Ja napiszę tylko tyle,że trzeba moim zdaniem szukać domku.To chyba jeszcze nie ten adres.Nie oceniam tu decyzji Tego Domku,myślę po prostu,że nie zaiskrzyło.Miesiąc to bardzo dużo i długo dla psiaczka.Ja przed adopcją swojego wilka tylko widziałem na zdjęciach a po zobaczeniu na żywo też byłem lekko zdziwiony jego kondycją a mimo to wiedziałem,że "wchodzę w to" mimo wszystko. Bo byłem zdecydowany.A tu jeszcze jest i da się wyczuć duże wahanie.Ludzie porównują,co nie jest niczym dziwnym ale myślę,że Pan jeszcze chyba nie chce psa.Lepiej oszczędzić Dince powrotu z adopcji.Zaznaczam,to jest tylko moje zdanie.Jestem ostatnią osobą,która tu ma prawo zabierac głos w temacie adopcji ale forum jest otwarte i wyraziłem swoje zdanie.Obym się mylił. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.