Mazowszanka13 Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 Piękna, piękna, piękna !!! Jak niewiele psu do szczęścia potrzeba. Szkoda, że wielu ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy. Quote
bela51 Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 Wpadlam w odwiedziny do slicznej. Mam slabosc do charakternych ONek, bo moja to gapa i strachulec. Oczywiscie najukochanszy na swiecie.:lol: Quote
wolf122 Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 Śliczna jest a pysiolek ma faktycznie takiej psotnicy,która lubi porozrabiać i popróbować co wolno a co nie:lol: Quote
DONnka Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 (edited) No, z takimi zdjęciami, jakie robi furciaczek, to, jak mówi przysłowie, "nawet potwora znajdzie swego amatora" :eviltong: Oczywiście nie mam na myśli Dinki, bo Ona ślicznota jest, ale tak ogólnie sobie zauważyłam :razz: Piękne foty - wprost idealne do ogłoszeń :) Kiedy Dina będzie gotowa do ogłaszania ? Edited March 31, 2012 by DONnka Quote
azalia Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 Fotki Diny są fantastyczne,napatrzeć sie nie mogę,Mistrzostwo Świata po prostu. Quote
furciaczek Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 Ciesze sie ze zdiecia sie podobaja :) Nie wiem czy sobie juz wkrecam czy na wylysialych miejscach na grzbiecie pojawiaja sie nowe wloski...takie mikro mikro, w poniedzialek mamy wizyte w klinice to poprosze zeby wetki powiedzialy czy mam jakies omamy czy faktycznie cos tam sie pojawia :) Jeszcze cos wygrzebalam... Quote
Ewa Marta Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 (edited) Ja pierniczę..... ona jest zjawiskowa już teraz!!! jak pięknie wygląda w biegu, jak się smieje:-) No i panienka ma charakterek... SUPER, że trafiła do Ciebie Furciaczek, że z nią pracujszesz. Zamknięcie jej w kojcu na cały dzień z krótkim wypuszczaniem jeśłi będzie grzeczna, to byłby koniec dla niej. Nie mogę się nacieszyć, że tak właśnie potoczyły się jej losy! Mam nadzieję, że sierść rzeczywiście zaczyna odrastać. Kąpiel w szamponie, regularne i bardzo dobre posiłki, suplementy, zmiejszający się stan zapalny... to wszystko musi pomóc! Bardzo jestem ciekawa ile teraz waży. Gdybyś była u wetek, to bardzo Cie proszę kochana zważ pannicę:-) Ważyła w dniu wyjazdu 27,3 kg, ale pewnie już to pisałam:-) Suczynka szaleje, bo chyba ciągle nie może uwierzyć, że spacerów jest dużo, że może ganiać bez smyczy, że miska stale się napełnia jedzeniem, woda jest non stop, a najważniejsze, że ciągle ma obok tego samego człowieka:-) Dla niej to pewnie szczyt marzeń i mogłoby tak zostać. My wiemy, że do końca jest jeszcze kawałek drogi... no ale miejmy nadzieję, że trafi na miłośnika psów z charakterem, umiejącego ją mądrze prowadzić:-) Edited March 31, 2012 by Ewa Marta Quote
auraa Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 Jest wspaniała!Ale dopiero za jakiś czas będzie można ocenic jej charakter. A wg. sarny to diabełek! Ciekawe jak reaguje na komendy? Quote
wilczy zew Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 furciaczek napisał(a):Dinka ogolnie rzecz biorac to niezle ziolko:diabloti: Niby juz sie orientuje jakie zasady panuja ale usilnie zsprawdza cy aby napewno nadal obowiazuja:evil_lol: Trzeba byc pierunsko konsekwentna osoba zeby suczydlo na glowe nie wlazlo. W domku jest troszke nieokrzesana, taki dzikusek...wszedzie jej pelno, wszedzie musi szwendobylski pysio wepchnac. Lubi zlapac nubloconegop kaloszka i pobiegac z nim po domu:evil_lol: słusznie,przecież przepisy często się zmieniają :D wiesz jaka to frajda ;) ona upaja się samym bieganiem Quote
joteska Posted April 1, 2012 Author Posted April 1, 2012 (edited) Dinulec piękny :) nie mogę sie napatrzeć , dziekujemy furciaczku! Ona już pokazuje swój charakter, czuje sie swobodnie i cieszy się. Jakbyś furciaczku już pierwsze uwagi mogła w kilku zdaniach skleić mogłybyśmy popracować nad tekstem do ogłoszeń :) furciaczku, czy myslisz, ze można jej już próbę na posesji z innym psem/ sunią zrobić tak by sie pobawiły? może im wcześniej tym lepiej by zobaczyła jakie prawa u Ciebie w tym zakresie też panują? jak posterylkowa rana Dinki? Edited April 1, 2012 by joteska Quote
MiK-Jozefow Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Zdjęcie cudowne, Dina wygląda przepięknie, pychol jej się śmieje, w końcu może się wybiegać, a to po prostu kocha :) Furciaczek jedno słowo: DZIĘKUJĘ :) Quote
Marycha35 Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Dinka kwitnie:):):) No, bo już wiosna, podobno..;) Ale pycha fotki:):):) Quote
Ellig Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 https://lh5.googleusercontent.com/-PJxEYdKUTrE/T3XS2Qka1KI/AAAAAAAAKy0/Y8bfv6mW6As/s640/IMG_1424.JPG Cudowne!!!!!!!!!!!!:) Quote
jola_li Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Przesłałam na konto Diny dodatkowe 20 zł z bazarku :-). Quote
Ewa Marta Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 jola_li napisał(a):Przesłałam na konto Diny dodatkowe 20 zł z bazarku :-). Bardzo Ci kochana dziękujemy!!! Dzięki Twojemu bazarkowi kolejne wizyty u wetek nie są nam straszne:-) A Dinka musi być pod kontrolą lekarską dopóki nie dojdzie do sierbie:-) Chociaż gdyby ktoś zobaczył ją na ostatnich zdjęciach, w życiu nie uwierzyłby, że ma problemy zdrowotne;-) Quote
jola_li Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 jola_li napisał(a):Przesłałam na konto Diny dodatkowe 20 zł z bazarku :-). No fajnie ;-)! Bo właśnie przyszła ostatnia wpłata od Aanki ------ 20 zł zamiast 10 ;-). Czyli znowu jestem Wam winna ;-). Wieczorem prześlę - ostatnią już tym razem chyba ;-) - dychę :-)! Quote
Ewa Marta Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 jola_li napisał(a):No fajnie ;-)! Bo właśnie przyszła ostatnia wpłata od Aanki ------ 20 zł zamiast 10 ;-). Czyli znowu jestem Wam winna ;-). Wieczorem prześlę - ostatnią już tym razem chyba ;-) - dychę :-)! CUDOWNIE!!! Dziękujemy w imienu Dinki i naszym:-) A ja melduję, że na moim koncie jest już przesłana przez Joteskę kasa za ostatnią wizytę i leki u doktora Maćka. Bardzo dziękuję:-) Quote
jola_li Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Poszła ostatnia rata, mam nadzieję, że jutro pojawi się na koncie :-). Quote
joteska Posted April 2, 2012 Author Posted April 2, 2012 dziękuję za potwierdzenie przelewu :) dziś dla Dineczki przyszła stała deklaracja weimaromaniaczki 10zł oraz od Joli_li z cudownego bazarku 20zł- pięknie dziękujemy za wsparcie naszego kwiatuszka :buzi: Quote
jola_li Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 Łomatko, ale się porobiło... Zniknęły posty z ponad tygodnia :-(. Niestety, muszę w związku z tym poprosić o powtórne potwierdzenie, że przelałam Dinie bazarkową kwotę (705 zł), żeby powtórnie zamknąć bazarek: http://www.dogomania.pl/forum/threads/224809-KONIEC-%29!-BY%C5%81-TAKI-PIES-Loteria-ze-wspomnieniami-%E2%80%93-dla-Diny-do-26-03-g-19?p=18941753#post18941753 (a myślałam, że jestem nadgorliwa, gdy robiąc bazarki regularnie zapisuję w wordzie kopię postu rozliczeniowego ;-)). Quote
Cantadorra Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 Jak widać jola, opłaciło się być skrupulatnym :) Pozdrawia Dinusię i ciekawe jak się sunia miewa. Quote
furciaczek Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 Oj wczoraj mielismy chwile grozy...nie wiem kto wieksza, ja czy Dinka. Poszlismy na spacer na lake...takie ciagle bieganie po podworku lekko nudnawe. Rzucamy pileczke dla rozrywki...sucz leci leci leci, dopada do pilki i nagle skowyt, sucz w powietrze wystrzelila i padla...ja juz tysiac najczarniejszych wizji, ze cos ja ukasilo smiertelnie, ze jakis debil do psa strzela...zawalu dostalam...ale Dinka wstala i zaczela kulec. Co sie okazalo to jakis skonczony kretyn wywalil takie sprezynowe lozko, druty pordzewiale, polamane...pilka tam wpadla a Dinka z tym rozpedzie chyba nie zauwazyla i z calym impetem lapami na to wskoczyla. Ma poranione przestrzenie miedzy palcowe i przednia lapke w okolicy wilczego pazura. Do domu jakos sie doczlapala, oczyscilam, przemylam, posmarowalam czym sie da i kolnierz na glowe zeby nie wylizywala. Dzisiaj wyglada to dobrze, troszke zasuszone, nie widac oznak zakazenia ani ropy...balam sie ze po tej rdzy i syfie zacznie sie paprac ehh Dzisiaj juz normalnie prawie biegala, pod koniec spaceru zaczela utykac...wiec bedzie musiala miec chwilowo ograniczony ruch i mniej intensywne spacerki. Quote
Mazowszanka13 Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 jola_li napisał(a):Łomatko, ale się porobiło... Zniknęły posty z ponad tygodnia :-(. Niestety, muszę w związku z tym poprosić o powtórne potwierdzenie, że przelałam Dinie bazarkową kwotę (705 zł), żeby powtórnie zamknąć bazarek: http://www.dogomania.pl/forum/threads/224809-KONIEC-)!-BYŁ-TAKI-PIES-Loteria-ze-wspomnieniami-–-dla-Diny-do-26-03-g-19?p=18941753#post18941753 (a myślałam, że jestem nadgorliwa, gdy robiąc bazarki regularnie zapisuję w wordzie kopię postu rozliczeniowego ;-)). A ja głupia nie zapisałam i szlag trafił całą moją pracę z 11 kwietnia a kupujących miałam sporo :diabloti: Biedna Dinka, że tyle musiało jej się przytrafić :-( Quote
wolf122 Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 Witam.Co się robi z dogo to szok.Zakładki nie działają,wszystko pokręcone.Chyba serwer nie wytrzymuje tych reklam:diabloti: Dinka musisz uważać na zdrówko,bo musisz być na tip-top do adopcji:cool3: Quote
Ewa Marta Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 furciaczek napisał(a):Oj wczoraj mielismy chwile grozy...nie wiem kto wieksza, ja czy Dinka. Poszlismy na spacer na lake...takie ciagle bieganie po podworku lekko nudnawe. Rzucamy pileczke dla rozrywki...sucz leci leci leci, dopada do pilki i nagle skowyt, sucz w powietrze wystrzelila i padla...ja juz tysiac najczarniejszych wizji, ze cos ja ukasilo smiertelnie, ze jakis debil do psa strzela...zawalu dostalam...ale Dinka wstala i zaczela kulec. Co sie okazalo to jakis skonczony kretyn wywalil takie sprezynowe lozko, druty pordzewiale, polamane...pilka tam wpadla a Dinka z tym rozpedzie chyba nie zauwazyla i z calym impetem lapami na to wskoczyla. Ma poranione przestrzenie miedzy palcowe i przednia lapke w okolicy wilczego pazura. Do domu jakos sie doczlapala, oczyscilam, przemylam, posmarowalam czym sie da i kolnierz na glowe zeby nie wylizywala. Dzisiaj wyglada to dobrze, troszke zasuszone, nie widac oznak zakazenia ani ropy...balam sie ze po tej rdzy i syfie zacznie sie paprac ehh Dzisiaj juz normalnie prawie biegala, pod koniec spaceru zaczela utykac...wiec bedzie musiala miec chwilowo ograniczony ruch i mniej intensywne spacerki. To, co niektóre bezmózgi wyrzucają w lesie doprowadza mnie do szału! Człowiek puszcza swoje psy w miejsce wydawałoby sie bezpieczne, a tu taki prezent:-( Moja sunia kiedyś w środku lasu wpadła w krzaki, z których wyskoczyła z broczącą krwią łapką. Krew się lala tak, że zacisnęłam jej powyżej torebkę plastikową, Barsę złapałam na ręce i biegłam z tym klocem do weta. A drogę miałam długą do przebycia. Okazało się, że musiała nadziać się na szkło, bo cięcie było idealnie równe, a przecięła łapę tak, że widać było ścięgna. Oczywiście narkoza i szycie:-( Dinuś, zdrowiej sunieczko! Furciaczek, współczuję stresu. Mnie każda kontuzja moich psów rozwala:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.