Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted (edited)

No, z takimi zdjęciami, jakie robi furciaczek, to, jak mówi przysłowie, "nawet potwora znajdzie swego amatora" :eviltong:
Oczywiście nie mam na myśli Dinki, bo Ona ślicznota jest, ale tak ogólnie sobie zauważyłam :razz:
Piękne foty - wprost idealne do ogłoszeń :)
Kiedy Dina będzie gotowa do ogłaszania ?

Edited by DONnka
Posted

Ciesze sie ze zdiecia sie podobaja
:)

Nie wiem czy sobie juz wkrecam czy na wylysialych miejscach na grzbiecie pojawiaja sie nowe wloski...takie mikro mikro, w poniedzialek mamy wizyte w klinice to poprosze zeby wetki powiedzialy czy mam jakies omamy czy faktycznie cos tam sie pojawia :)

Jeszcze cos wygrzebalam...





Posted (edited)

Ja pierniczę..... ona jest zjawiskowa już teraz!!! jak pięknie wygląda w biegu, jak się smieje:-)
No i panienka ma charakterek...
SUPER, że trafiła do Ciebie Furciaczek, że z nią pracujszesz. Zamknięcie jej w kojcu na cały dzień z krótkim wypuszczaniem jeśłi będzie grzeczna, to byłby koniec dla niej. Nie mogę się nacieszyć, że tak właśnie potoczyły się jej losy!

Mam nadzieję, że sierść rzeczywiście zaczyna odrastać. Kąpiel w szamponie, regularne i bardzo dobre posiłki, suplementy, zmiejszający się stan zapalny... to wszystko musi pomóc!
Bardzo jestem ciekawa ile teraz waży. Gdybyś była u wetek, to bardzo Cie proszę kochana zważ pannicę:-) Ważyła w dniu wyjazdu 27,3 kg, ale pewnie już to pisałam:-)

Suczynka szaleje, bo chyba ciągle nie może uwierzyć, że spacerów jest dużo, że może ganiać bez smyczy, że miska stale się napełnia jedzeniem, woda jest non stop, a najważniejsze, że ciągle ma obok tego samego człowieka:-) Dla niej to pewnie szczyt marzeń i mogłoby tak zostać. My wiemy, że do końca jest jeszcze kawałek drogi... no ale miejmy nadzieję, że trafi na miłośnika psów z charakterem, umiejącego ją mądrze prowadzić:-)

Edited by Ewa Marta
Posted

Jest wspaniała!Ale dopiero za jakiś czas będzie można ocenic jej charakter. A wg. sarny to diabełek! Ciekawe jak reaguje na komendy?

Posted

furciaczek napisał(a):
Dinka ogolnie rzecz biorac to niezle ziolko:diabloti: Niby juz sie orientuje jakie zasady panuja ale usilnie zsprawdza cy aby napewno nadal obowiazuja:evil_lol: Trzeba byc pierunsko konsekwentna osoba zeby suczydlo na glowe nie wlazlo. W domku jest troszke nieokrzesana, taki dzikusek...wszedzie jej pelno, wszedzie musi szwendobylski pysio wepchnac. Lubi zlapac nubloconegop kaloszka i pobiegac z nim po domu:evil_lol:


słusznie,przecież przepisy często się zmieniają :D

wiesz jaka to frajda ;)

ona upaja się samym bieganiem

Posted (edited)

Dinulec piękny :) nie mogę sie napatrzeć , dziekujemy furciaczku! Ona już pokazuje swój charakter, czuje sie swobodnie i cieszy się. Jakbyś furciaczku już pierwsze uwagi mogła w kilku zdaniach skleić mogłybyśmy popracować nad tekstem do ogłoszeń :)
furciaczku, czy myslisz, ze można jej już próbę na posesji z innym psem/ sunią zrobić tak by sie pobawiły? może im wcześniej tym lepiej by zobaczyła jakie prawa u Ciebie w tym zakresie też panują?
jak posterylkowa rana Dinki?

Edited by joteska
Posted

jola_li napisał(a):
Przesłałam na konto Diny dodatkowe 20 zł z bazarku :-).


Bardzo Ci kochana dziękujemy!!! Dzięki Twojemu bazarkowi kolejne wizyty u wetek nie są nam straszne:-) A Dinka musi być pod kontrolą lekarską dopóki nie dojdzie do sierbie:-) Chociaż gdyby ktoś zobaczył ją na ostatnich zdjęciach, w życiu nie uwierzyłby, że ma problemy zdrowotne;-)

Posted

jola_li napisał(a):
Przesłałam na konto Diny dodatkowe 20 zł z bazarku :-).

No fajnie ;-)!
Bo właśnie przyszła ostatnia wpłata od Aanki ------ 20 zł zamiast 10 ;-).
Czyli znowu jestem Wam winna ;-).
Wieczorem prześlę - ostatnią już tym razem chyba ;-) - dychę :-)!

Posted

jola_li napisał(a):
No fajnie ;-)!
Bo właśnie przyszła ostatnia wpłata od Aanki ------ 20 zł zamiast 10 ;-).
Czyli znowu jestem Wam winna ;-).
Wieczorem prześlę - ostatnią już tym razem chyba ;-) - dychę :-)!



CUDOWNIE!!! Dziękujemy w imienu Dinki i naszym:-)

A ja melduję, że na moim koncie jest już przesłana przez Joteskę kasa za ostatnią wizytę i leki u doktora Maćka.
Bardzo dziękuję:-)

Posted

dziękuję za potwierdzenie przelewu :)
dziś dla Dineczki przyszła stała deklaracja weimaromaniaczki 10zł oraz od Joli_li z cudownego bazarku 20zł- pięknie dziękujemy za wsparcie naszego kwiatuszka :buzi:

  • 2 weeks later...
Posted

Łomatko, ale się porobiło...
Zniknęły posty z ponad tygodnia :-(.
Niestety, muszę w związku z tym poprosić o powtórne potwierdzenie, że przelałam Dinie bazarkową kwotę (705 zł), żeby powtórnie zamknąć bazarek:
http://www.dogomania.pl/forum/threads/224809-KONIEC-%29!-BY%C5%81-TAKI-PIES-Loteria-ze-wspomnieniami-%E2%80%93-dla-Diny-do-26-03-g-19?p=18941753#post18941753
(a myślałam, że jestem nadgorliwa, gdy robiąc bazarki regularnie zapisuję w wordzie kopię postu rozliczeniowego ;-)).

Posted

Oj wczoraj mielismy chwile grozy...nie wiem kto wieksza, ja czy Dinka.
Poszlismy na spacer na lake...takie ciagle bieganie po podworku lekko nudnawe.
Rzucamy pileczke dla rozrywki...sucz leci leci leci, dopada do pilki i nagle skowyt, sucz w powietrze wystrzelila i padla...ja juz tysiac najczarniejszych wizji, ze cos ja ukasilo smiertelnie, ze jakis debil do psa strzela...zawalu dostalam...ale Dinka wstala i zaczela kulec. Co sie okazalo to jakis skonczony kretyn wywalil takie sprezynowe lozko, druty pordzewiale, polamane...pilka tam wpadla a Dinka z tym rozpedzie chyba nie zauwazyla i z calym impetem lapami na to wskoczyla. Ma poranione przestrzenie miedzy palcowe i przednia lapke w okolicy wilczego pazura. Do domu jakos sie doczlapala, oczyscilam, przemylam, posmarowalam czym sie da i kolnierz na glowe zeby nie wylizywala. Dzisiaj wyglada to dobrze, troszke zasuszone, nie widac oznak zakazenia ani ropy...balam sie ze po tej rdzy i syfie zacznie sie paprac ehh
Dzisiaj juz normalnie prawie biegala, pod koniec spaceru zaczela utykac...wiec bedzie musiala miec chwilowo ograniczony ruch i mniej intensywne spacerki.

Posted

jola_li napisał(a):
Łomatko, ale się porobiło...
Zniknęły posty z ponad tygodnia :-(.
Niestety, muszę w związku z tym poprosić o powtórne potwierdzenie, że przelałam Dinie bazarkową kwotę (705 zł), żeby powtórnie zamknąć bazarek:
http://www.dogomania.pl/forum/threads/224809-KONIEC-)!-BYŁ-TAKI-PIES-Loteria-ze-wspomnieniami-–-dla-Diny-do-26-03-g-19?p=18941753#post18941753
(a myślałam, że jestem nadgorliwa, gdy robiąc bazarki regularnie zapisuję w wordzie kopię postu rozliczeniowego ;-)).


A ja głupia nie zapisałam i szlag trafił całą moją pracę z 11 kwietnia a kupujących miałam sporo :diabloti:

Biedna Dinka, że tyle musiało jej się przytrafić :-(

Posted

Witam.Co się robi z dogo to szok.Zakładki nie działają,wszystko pokręcone.Chyba serwer nie wytrzymuje tych reklam:diabloti:
Dinka musisz uważać na zdrówko,bo musisz być na tip-top do adopcji:cool3:

Posted

furciaczek napisał(a):
Oj wczoraj mielismy chwile grozy...nie wiem kto wieksza, ja czy Dinka.
Poszlismy na spacer na lake...takie ciagle bieganie po podworku lekko nudnawe.
Rzucamy pileczke dla rozrywki...sucz leci leci leci, dopada do pilki i nagle skowyt, sucz w powietrze wystrzelila i padla...ja juz tysiac najczarniejszych wizji, ze cos ja ukasilo smiertelnie, ze jakis debil do psa strzela...zawalu dostalam...ale Dinka wstala i zaczela kulec. Co sie okazalo to jakis skonczony kretyn wywalil takie sprezynowe lozko, druty pordzewiale, polamane...pilka tam wpadla a Dinka z tym rozpedzie chyba nie zauwazyla i z calym impetem lapami na to wskoczyla. Ma poranione przestrzenie miedzy palcowe i przednia lapke w okolicy wilczego pazura. Do domu jakos sie doczlapala, oczyscilam, przemylam, posmarowalam czym sie da i kolnierz na glowe zeby nie wylizywala. Dzisiaj wyglada to dobrze, troszke zasuszone, nie widac oznak zakazenia ani ropy...balam sie ze po tej rdzy i syfie zacznie sie paprac ehh
Dzisiaj juz normalnie prawie biegala, pod koniec spaceru zaczela utykac...wiec bedzie musiala miec chwilowo ograniczony ruch i mniej intensywne spacerki.



To, co niektóre bezmózgi wyrzucają w lesie doprowadza mnie do szału! Człowiek puszcza swoje psy w miejsce wydawałoby sie bezpieczne, a tu taki prezent:-( Moja sunia kiedyś w środku lasu wpadła w krzaki, z których wyskoczyła z broczącą krwią łapką. Krew się lala tak, że zacisnęłam jej powyżej torebkę plastikową, Barsę złapałam na ręce i biegłam z tym klocem do weta. A drogę miałam długą do przebycia. Okazało się, że musiała nadziać się na szkło, bo cięcie było idealnie równe, a przecięła łapę tak, że widać było ścięgna. Oczywiście narkoza i szycie:-(

Dinuś, zdrowiej sunieczko! Furciaczek, współczuję stresu. Mnie każda kontuzja moich psów rozwala:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...