Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

gusia0106 napisał(a):
W piątek, koło 17:30, do lecznicy oddalonej od SGGW o 15 min spaceru na nogach


no właśnie na SGGW to ja mam godzinę jazdy:shake: no i w ogóle nie mam jeszcze grafiku na ten dzień...

Posted

[quote name='Mazowszanka']Chciałabym przelać bazarkowe pieniądze dla Diny 380 zł.
Podaj jotesko Twój numer konta na PW to jeszcze dziś zrobię przelew.

Mazowszanko! wielka pomoc, bardzo dziękujemy:loveu:, już przesyłam Ci nr na pw
Tak sobie myślę, że skoro Dina jest na antybiotyku podskórnym i po oczyszczeniu będzie miała ranę przemywaną jest szansa, że to miejsce ładnie się podgoi. Na pewno warto choćby doustnie kontynuować leczenie już wg antybiogramu

poproszę Was jeszcze gdybyście miały chwilkę o ładny króciutki tekst na temat Dineczki, który wstawię w pierwszym poście, dodam swoje 2 groszy i tekst będzie wspólny;) wybaczcie wszelką ew. nieporadność i jak tylko macie jakieś uwagi zgłaszajcie szybciutko :)

trzymam kciuki za dzisiejszą konsultację:thumbs:
warto spytac po południu w rejestracji czy sa wyniki badania moczu, kortyzolu w moczu czyli badań wczorajszych

Posted

gusia0106 napisał(a):
Dobrze. Masz specjalne względy w Boliłapce więc wszystko powinno się udać ;)


Obie mamy:-) A w zasadzie te nasze bezdomniaki mają...
Mnie tam trochę traktują jak przewrażliwioną pańcię, bo z najmniejszym drobiazgiem ganiam z moimi psami;-) Doktor Maciek ma anielską cierpliwość... No, ale lepiej pójść raz za dużo niż coś zaniedbać, prawda?

Posted

[quote name='gusia0106']

................. wynik złego albo niedokładnego zszycia. Jedno jest pewne - sterylkował ją ktoś, kto robił to pierwszy, może drugi raz w życiu. I nie ma w tym nic złego - przyszli chirurdzy muszą się gdzieś uczyć, ale niedopilnowanie skutków sterylki to już całkiem inna sprawa.........

.
Gusiu Kochana , nie zgodze sie z tym, ze nie ma w tym nic zlego....jest!-moim zdaniem. kazdy zabieg, nawet ten pierwszy, powinien byc pod dokladna kontrola lekarza dyplomowanego i wszelkie nieprawidlowosci poprawiane natychmiast. Po to jest lekarz uczacy by korygowac ewentualne bledy w zabiegu.
Technika szycia powinna byc trenowana nie na psie , a np. ....materiale albo qrcze ....na pluszowym misiu :mad:
Dla mnie to skandaliczne, a jeszcze bardziej ...tu zgadzam sie z Toba - zaniedbanie po sterylce :shake:
Wazne , ze Dinka jest juz pod dobra kontrola :)
Ja raz jeszcze dziekuje Dziewczynom za zaangazowanie i swietna robote :loveu::loveu:

Posted

Znaczy tam nie ma jakiś strasznych błędów - to że szew brzydki - ok, że całe cięcie za długie - ok, mówię, ja się tego nie czepiam. Ale już kwestia pojawienia się ropy w okolicach blizny i tego, że nikt z nich tego nie kontrolował - to już przegięcie.

Posted

Ja byłam u Diny dzisiaj przed 10, wchodząc do boksu szał to mało powiedziane, nie mogłam jej nawet zdjąć kołnierza, dopiero po 5 min jak przestałam zwracać na nią uwagę to trochę się uspokoiła. Rany nie dałam rady przemyć bo byłam sama i nie miałam możliwości jej utrzymać a probiotyku nie znalazłam, bo obok w boksach są psy z palucha i chyba gdzieś został przełożony...
Na spacerze siku 4 razy, bez kupy, początek jak zwykle zwariowany, ale jak się trochę zmęczyła to było wszystko ok :)

Posted

Mik, probiotyk jest w pomieszczeniu, gdzie jest Dina, ale w tej małej klitce, tuż za jej posłankiem. Chyba, że Dina jest w tej chwili gdzie indziej, a nie w tym dużym pomieszczeniu... Zobaczymy dzisiaj z Mazowszanką.

Posted (edited)

Ewa, niepkoi mnie niski poziom białka we krwi w badaniu ze stycznia, jak już będą wyniki moczu trzeba zwrócić uwagę czy jest białko w moczu i na ostatni wynik biochemii z poniedziałku jaki jest poziom białka całkowitego we krwi bo nie wiem
albuminy, mocznik, kreatynina były ok, nie wiem jak teraz, oby to nie był toczeń

Edited by joteska
Posted

joteska napisał(a):
Ewa, niepkoi mnie niski poziom białka we krwi w badaniu ze stycznia, jak już będą wyniki moczu trzeba zwrócić uwagę czy jest białko w moczu i na ostatni wynik biochemii z poniedziałku jaki jest poziom białka całkowitego we krwi bo nie wiem


Zapisałam sobie te uwagi gdyby Ewa nie przeczytała tego postu.

Posted

joteska napisał(a):
Ewa, niepkoi mnie niski poziom białka we krwi w badaniu ze stycznia, jak już będą wyniki moczu trzeba zwrócić uwagę czy jest białko w moczu i na ostatni wynik biochemii z poniedziałku jaki jest poziom białka całkowitego we krwi bo nie wiem
albuminy, mocznik, kreatynina były ok, nie wiem jak teraz, oby to nie był toczeń


Kochana, w ostatnim badaniu białko całkowite to 62 przy normach 55 -70, czyli idealne.
Już dzisiaj wieczorem zeskanuję wszystkie badania. Odbiorę opis USG z wczoraj i też dołączę.

Posted

joteska napisał(a):
Ewa, niepkoi mnie niski poziom białka we krwi w badaniu ze stycznia, jak już będą wyniki moczu trzeba zwrócić uwagę czy jest białko w moczu i na ostatni wynik biochemii z poniedziałku jaki jest poziom białka całkowitego we krwi bo nie wiem
albuminy, mocznik, kreatynina były ok, nie wiem jak teraz, oby to nie był toczeń


Zapomniałyśmy napisać - w oznaczeniu białka w ostatniej biochemii był błąd. Dr Czajka to wczoraj wychwycił.
Prosił żeby mu podesłać te ostatnie wyniki - Ewunia chyba miała dzisiaj mu je podrzucić.

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Mik, probiotyk jest w pomieszczeniu, gdzie jest Dina, ale w tej małej klitce, tuż za jej posłankiem. Chyba, że Dina jest w tej chwili gdzie indziej, a nie w tym dużym pomieszczeniu... Zobaczymy dzisiaj z Mazowszanką.


To chyba źle zrozumiałam :) bo Dina jest cały czas w tym samym pomieszczeniu :)

Posted

gusia0106 napisał(a):
Zapomniałyśmy napisać - w oznaczeniu białka w ostatniej biochemii był błąd. Dr Czajka to wczoraj wychwycił.
Prosił żeby mu podesłać te ostatnie wyniki - Ewunia chyba miała dzisiaj mu je podrzucić.


Zaniosę mu wszystkie badania, które dostaniemy, ale nie wiem, czy będzie dzisiaj wieczorem w klinice. Najwyżej zobaczy je w piątek.

Posted

gusia0106 napisał(a):
Zapomniałyśmy napisać - w oznaczeniu białka w ostatniej biochemii był błąd. Dr Czajka to wczoraj wychwycił.
Prosił żeby mu podesłać te ostatnie wyniki - Ewunia chyba miała dzisiaj mu je podrzucić.

uff, to bardzo się cieszę, ze ostatni wynik w krwi norma :)
oby tylko wyniki moczu z pomiarami były ok to oddetchnę pełniej, przepraszam Was za swoją upierdliwość na temat stanu zdrowia;) takie spaczenie:evil_lol:

Posted

Przed chwilą wróciłyśmy od dr Karaś-Tęczy.
Ja napiszę tylko ogólnie, bo Ewa robiła notatki. Po kolacji i ogarnięciu zwierzyńca zda dokładniejszą relację.

Według pani doktor wyłysienia to sprawa stresu a nie hormonów, podobnie siwizna na grzbiecie i pyszczku.
Pyszczek zdarty, ubytki w wąsach są spowodowane tarciem o pręty klatki ( też stres ).
Wszystko Ewa przekaże co robić i kiedy.

Za wizytę NIC nie wzięła, tylko za leki za które policzyła po cenach hurowych. Dodatkowa jutro mam podjechać na Goszczyńskiego po darmowe próbki leków. Za leki zapłaciła Ewa.
Natomiast dużym zdziwieniem było dla mnie to, że w recepcji zażądano ode mnie 80 zł przed wydaniem wtorkowych badań.
Zapłaciłam ale kwitka nie dostałam, bo to jakaś lewizna ( ?). Podobno pani z recepcji i Ewa ? z Psów Niczyich wczoraj się
na te badania złożyły.
Czy wiesz joteska o co chodzi ?

Ma dostawać specjalną karmę dla owczarków, Boscha nie. Ewa napisze potem jaką.
I tu pytanie do Feli , czy może tę karmę przeznaczyć na inne psy ? Karma wraz z fakturą jest u mnie w bagażniku.
Jak się umówimy to ją przekażę .

I jeszcze jedna sprawa. Według pani doktor Dina ma mniej niż 5 lat o czym świadczą jej zęby.Postarza ją siwy pyszczek.

Posted

[quote name='Mazowszanka']
Ma dostawać specjalną karmę dla owczarków, Boscha nie. Ewa napisze potem jaką.
I tu pytanie do Feli , czy może tę karmę przeznaczyć na inne psy ? Karma wraz z fakturą jest u mnie w bagażniku.
Jak się umówimy to ją przekażę .

ekhm... nie żebym podważała Waszego weta, ale czy przypadkiem owa specjalna karma nie leży tam na półce? bo ja w specjalne 'rasowe' karmy nie wierzę... pies to pies. i czy to owczarek, czy golden nie zmienia jego żołądka.
oczywiście nie podważam tego, że Dina potrzebuje jakiejś określonej karmy, bo jak wiemy-różnie bywa z jej trawieniem. jestem jednak pewna, że nie ma to nic wspólnego z tym, do jakiej rasy należy.

Posted

jola_li napisał(a):
Ja właśnie chciałam poprosić decydentów o rozważenie, czy lepsze 2 bazarki (padła prośba o zorganizowanie takiego z wirtualnymi pisankami), czy jeden intensywnie promowany. Na początku wydawało mi się, że fajnie jakby ktoś wystawił ten wielkanocny, ale widząc, że sporo jest takich nabrałam wątpliwości, czy nie szkoda pracy Motyleqq.


teraz dopiero zauważyłam ten post. jak myślicie, robić ten bazarek?

Posted (edited)

[quote name='Mazowszanka']Przed chwilą wróciłyśmy od dr Karaś-Tęczy.
Ja napiszę tylko ogólnie, bo Ewa robiła notatki. Po kolacji i ogarnięciu zwierzyńca zda dokładniejszą relację.

Według pani doktor wyłysienia to sprawa stresu a nie hormonów, podobnie siwizna na grzbiecie i pyszczku.
Pyszczek zdarty, ubytki w wąsach są spowodowane tarciem o pręty klatki ( też stres ).
Wszystko Ewa przekaże co robić i kiedy.

Za wizytę NIC nie wzięła, tylko za leki za które policzyła po cenach hurowych. Dodatkowa jutro mam podjechać na Goszczyńskiego po darmowe próbki leków. Za leki zapłaciła Ewa.
Natomiast dużym zdziwieniem było dla mnie to, że w recepcji zażądano ode mnie 80 zł przed wydaniem wtorkowych badań.
Zapłaciłam ale kwitka nie dostałam, bo to jakaś lewizna ( ?). Podobno pani z recepcji i Ewa ? z Psów Niczyich wczoraj się
na te badania złożyły.
Czy wiesz joteska o co chodzi ?

Ma dostawać specjalną karmę dla owczarków, Boscha nie. Ewa napisze potem jaką.
I tu pytanie do Feli , czy może tę karmę przeznaczyć na inne psy ? Karma wraz z fakturą jest u mnie w bagażniku.
Jak się umówimy to ją przekażę .
I jeszcze jedna sprawa. Według pani doktor Dina ma mniej niż 5 lat o czym świadczą jej zęby.Postarza ją siwy pyszczek.

wieści są pocieszające, ze nie chodzi o poważną chorobę skóry :), Ewa nam wyszczególni jakie preparaty dala dr K-T i trzeba wszystko będzie uporządkować i w postępowaniu zgrać.
Jesli chodzi o karmę nie chciałabym teraz ją trzymać na Boschu a na lepszej karmie dopóki walczy ze stanem zapalnym a potem przejść na karmę bytową dla owczarków, Chce jej tez dokupić dobre puszki, po których nie ma rozwolnienia tj Bozita by jeszcze dojadała w hoteliku. Mam wrażenie, ze Dina w klinice najedzona nie była i warto ją cały czas dokarmiać do wyjazdu, nalewać do miseczki wody i pilnować czy ma kołnierz. Priorytetem jest rana sterylizacyjna i infekcja siegająca pęcherza, mazowszanka w poście z dn. 08.02 wspominasz o podsiusiwaniu małymi ilościami, to jest już przewlekły stan, z zapisów na wątku wynika, ze i biegunki pojawiły sie zaraz po sterylce.

Umówiłam sie, że gotówkę na za badania zewnętrzne jakie wam zacytowałam z maila dr Ewy w poście 1102 zapłacę przy odbiorze Diny w niedzielę ale widać już teraz zażądano rozliczenia miało być 55zł w kopercie dla dr Ewy, kazano 80zł- nie wiem dlaczego, wszystko trzeba będzie sprawdzić. Domyślam sie, że dostaniemy mocno po kieszeni za wszystkie badania ale będę chciała uzyskać zbiorcze zsumowanie- długu może być obecnie ok 500zł.

Poproszę Ewuniu o przesłanie wszystkich uzyskanych wyników bo odnoszę tez wrażenie, że więcej info na sggw nie otrzymamy tylko dlatego, że chcemy szczegółowo Dinkę zdiagnozować i ruszyć z leczeniem, pomóc jej jak najszybciej, choć nie jest to naszym zaniedbaniem

Edited by joteska
literówka
Posted

motyleqq napisał(a):
ekhm... nie żebym podważała Waszego weta, ale czy przypadkiem owa specjalna karma nie leży tam na półce? bo ja w specjalne 'rasowe' karmy nie wierzę... pies to pies. i czy to owczarek, czy golden nie zmienia jego żołądka.
oczywiście nie podważam tego, że Dina potrzebuje jakiejś określonej karmy, bo jak wiemy-różnie bywa z jej trawieniem. jestem jednak pewna, że nie ma to nic wspólnego z tym, do jakiej rasy należy.


Nie, karmy nie kupiłyśmy. Przypomniałam sobie , to miała być karma bytowa dla owczarków.

Posted

Mazowszanka napisał(a):
Nie, karmy nie kupiłyśmy. Przypomniałam sobie , to miała być karma bytowa dla owczarków.


powtórzę się, tytułowaniem karm rasami to chwyt marketingowy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...