Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziewczyny, wielkie dzięki za spacery! Ogromne! Są ważne zwłaszcza że teraz studenci raczej z nią nie będą wychodzi (jeśli, to tylko sporadycznie), bo akcja sterylizacji w zasadzie się skończyła.
Na razie Diny nikt nie wygania, siedzimy więc cicho i nie pytamy, jak długo będzie mogła być w klinice.

  • Replies 2.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Mazowszanka']Chusty nigdzie nie znalazłam a pani nic o niej nie wiedziała.

Mazowszanko, nie znalazłaś bo ja w piątek trochę zmieniłam plany - jechałam z pracy trochę inną drogą i weszłam do niej od razu, nie będąc wcześniej w domu. Mam anginę dlatego przykombinowałam.
W boksie powitanie szaleńcze, radość wielka. Spacer w miarę grzeczny. Próbowałam komendy o której pisała Sarna, ale klepnięcie w udo powodowało jedynie radosny skok na klatę ;) Fakt, wiele razy nie próbowałam bo jedyne co chciałam to już do domu pod koc, ale ze mną nie zadziałało ;)
Nie przesadzałabym ze smakołykami bo kupa była baaardzo luźna i baaaaardzo śmierdząca. Wiem, wiem, normalnie też nie pachnie różami, ale to nie był tradycyjny smród kupowy. Ale może to kwestia antybiotyku.
Nie zauważyłam kaszlu ani kataru.

W związku z tym, że Dinka wciąż na SGGW to ja się deklaruję spacerowo jutro i piątek, koło 17:30. Jutro wezmę chustę.

Moim zdaniem ona nie tyje i nie zarasta - przynajmniej ja nie widzę różnicy.

Dinka piątkowa:



Posted

Pani dyżurująca w szpitaliku powiedziała, że trzeba jej zrobić dodatkowe badania, bo ta lużna kupa, według niej to efekt nieodpowiedniego trawienia. I że porozmawia o tym z Ewą (?) , o ile dobrze zrozumiałam studentką, która się Diną zajmuje od strony medycznej. Brzmi to zagmatwanie, może Wy wiecie o co chodzi.

Posted

Mazowszanka napisał(a):
Pani dyżurująca w szpitaliku powiedziała, że trzeba jej zrobić dodatkowe badania, bo ta lużna kupa, według niej to efekt nieodpowiedniego trawienia. I że porozmawia o tym z Ewą (?) , o ile dobrze zrozumiałam studentką, która się Diną zajmuje od strony medycznej. Brzmi to zagmatwanie, może Wy wiecie o co chodzi.


Ja nie mam pojęcia. Mazowszanko, a Twoim zdaniem ona przytyła i zarasta?

Posted

gusia0106 napisał(a):
Ja nie mam pojęcia. Mazowszanko, a Twoim zdaniem ona przytyła i zarasta?


Nie bardzo :-( Przypomniałam sobie jeszcze, że opiekunka dała Dinie w piątek wieczorem jakąś inną karmę pod kątem trzustki i przy mnie w sobotę miała kupę miękką ale uformowaną na tyle, że dała się spokojnie zebrać z trawy.

Posted

auraa napisał(a):
Ewa organizowała sterylki i opiekę psiaków na SGGW. Trzustka ? oby nie. To nie zachęca do adopcji.


Ale ona chyba miała badania pod kątem trzustki i nic nie wyszło? Tak mi się zdaje.

Aaa, ja w piątek byłam u niej z drogi więc wyszłam z nią na długiej czerwonej a nie na moim flexie jak robię to normalnie i spostrzeżenie mam takie, że ona na flexie chodzi dużo lepiej niż na luźnej bądź napiętej dłużeszej smyczy. Na flexie praktycznie nie zatacza kół, nie traci kontaktu, jest grzeczna, nie ciągnie.

Posted

Tak, Dina miała robione badania pod kątem trzustki - nic nie wykazało. Trzustka to był jeden z pierwszych moich pomysłów na to, co może jej dolegać. No ale badania tego nie potwierdziły.
Ewa to osoba, która koordynowała akcję sterylizacji, w ramach której Dina trafiła na SGGW. Jeśli chodzi o pieniądze: z kliniką rozliczymy się dopiero po wystawieniu faktury.
Natomiast muszę poprosić skarbnika o rozliczenie badań i karmy - zakładałam z konta fundacyjnego, ale zaczyna być tam strasznie pusto :(

Dina jadła dotąd Boscha dla aktywnych dużych, może karma się skończyła (a już mogła) i sraczkę ma po jakichś wynalazkach? Dziewczyny, możecie zerknąć, co z karmą? Bo ja jestem ponad 100 km od kliniki.

Posted (edited)

Dinka moim zdaniem na początku pięknie przybierała na wadze, teraz jak widać znowu stanęła w miejscu. Te luźne stolce też nie pomagają w zwiększeniu masy ciała:-( Dobrze, że narazie zostaje w lecznicy, nie powinni chyba wyrzucac nie do końca zdrowego psa?

A spacery wyglądają następująco:

Poniedziałek - Mik Jozefow
Wtorek - Gusia ok. 17:30
Środa - Motyleqq ok. 17:00
Czwartek - Mazowszanka
Piątek - Gusia ok. 17:30
Sobota - ?
Niedziela - ?

Edited by Ewa Marta
Posted

A może ona ma po prostu nietolerancję pokarmową? I jeśli je coś innego niż to, co powinna to nie przyswaja wartości z pożywienia?
Mój Vario tak miał - jak jadł co innego niż ryż i kurczaka to chudł

Posted

Fela napisał(a):

Natomiast muszę poprosić skarbnika o rozliczenie badań i karmy - zakładałam z konta fundacyjnego, ale zaczyna być tam strasznie pusto :(

Dina jadła dotąd Boscha dla aktywnych dużych, może karma się skończyła (a już mogła) i sraczkę ma po jakichś wynalazkach? Dziewczyny, możecie zerknąć, co z karmą? Bo ja jestem ponad 100 km od kliniki.


Na koncie Diny jest 371 zł ( deklaracje + bazarek Martiki 81 zł + bazarek cegiełkowy Faith - 80 zł).
Moge tę kwote przelac nawet dzisiaj, prosze tylko o konto.
Auraa , dopisz prosze w pierwszym poscie 80 zł z bazarku cegiełkowego Faith.

Posted

To dobrze, że Dinka może na razie zostać na SGGW :multi:
Tym bardziej, że wygląda na to, że nie jest do końca wyleczona :shake:
Paradoksalnie Ona chyba dzięki Wam, ciociom spacerowym ;) , jest tam szczęśliwa :)
Pewnie, że najlepiej by Jej było ze swoim ludziem, ale dobre i to ...

Na ogłoszenia chyba więc jeszcze za wcześnie, jak myślicie ???
Może niech motyleq na razie uaktualni fb (już dałam Jej uprawnienia ;)) i zobaczymy ...

Posted

cioteczki, a może ten luźny kupal od antybiotyku? może warto jej jakieś probiotyki dać (nutriplant, lakcid) , suszone przysmaki tez mogą czasem dawać takie skutki
pyszczek spacerkowy uśmiechnięty, widać,że wtedy szczęśliwa :)

Posted

Dziewczyny, co z ta kasą ? Skarbnik nie moze doczekac sie odpowiedzi.

Dzisiaj wpłyneła wplata joteski- 10 zł. Bardzo dziekujemy.
Auraa dopisz, prosze, w 1 poscie.

Posted

Skarbniku, przelej do Feli. Ona nie ma internetu i trudno ją złapać. Ale fundacja będzie pokrywała koszty. Spróbuję się do niej dodzwonic.

Posted

MiK-Jozefow napisał(a):
Ja będę u Diny w czwartek ok 13, a moja koleżanka w weekend tylko nie jestem w stanie powiedzieć czy w sobotę czy niedzielę. Jak będę wiedziała to dam znać :)


To ja sobie czwartek podaruję.

Posted (edited)

[quote name='auraa']Skarbniku, przelej do Feli. Ona nie ma internetu i trudno ją złapać. Ale fundacja będzie pokrywała koszty. Spróbuję się do niej dodzwonic.
Niestety, nie mam konta, nawet nie znam nazwy fundacji.
Dzisiaj wpłyneły kolejne wpłaty : 10 zł - DONnka, 10 zł - Wiemaromaniaczka. Bardzo dziekujemy.

Grazyna M. Grobice - 100 zł
DONnka - 10 zł + 10 zł + 10 zł = 30 zł
Weimaromaniaczka - 10 zł + 10 zł + 10 zł = 30 zł
bela51 - 10 zł + 10 zł = 20 zł

auraa - 50 zł
joteska - 10 zł + 10 zł = 20 zł
bazarek Martiki - 81zł
bazarek cegiełkowy Faith - 80 zł
Razem: 411 zł

Edited by bela51

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...