Fela Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Tak, mam konto na FB, mamy też naszą stronę www.facebook.com/PsyNiczyje (ale ja tego nie obsługuję i ni kak się nie łapię). Jeśli chodzi o opcję (nie adopcję ;-)) zostania odpłatnego, to chyba nie za bardzo. Oni tam nie chcą mieć hotelu czy jak to nazywają przechowalni. Quote
auraa Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Ja zupełnie nie znam onkowych tymczasów.. Quote
motyleqq Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 [quote name='Fela'] Jeśli chodzi o opcję (nie adopcję ;-)) zostania odpłatnego, to chyba nie za bardzo. Oni tam nie chcą mieć hotelu czy jak to nazywają przechowalni.[/QUOTE] szkoda, bo ten hotelik tak daleko... i w ogóle nie lubię za bardzo hotelików, poza tymi jak np u jamora, czy jakoś tak się zwał:lol: Quote
gusia0106 Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Ja byłam w piątek. Widać było, że już lepiej, zniknął smutek z pycha. Spotkałyśmy na spacerze psa, a w zasadzie sukę ;) Poza zapoznawczym obwąchaniem i zapraszaniem do zabawy nic złego się nie wydarzyło. Obie wysyłały sobie ładne sygnały uspokajające, zachowywały się normalnie. Nie odważyłam się spuścić Dinki ze smyczy. Tym razem bez przytulania - sama jestem chora i nie chciałam jej zarazić. Z tego samego powodu nie wchodziłam do Farelka... A, Dina cały czas ma ten kaszel - wydzieliny z nosa nie zauważyłam, ale kaszel tak. W tym tygodniu mogę ją odwiedzić dzisiaj i w czwartek. Chyba, że ktoś już się zapisywał na dzisiaj? Quote
Ewa Marta Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 (edited) [quote name='gusia0106']Ja byłam w piątek. Widać było, że już lepiej, zniknął smutek z pycha. Spotkałyśmy na spacerze psa, a w zasadzie sukę ;) Poza zapoznawczym obwąchaniem i zapraszaniem do zabawy nic złego się nie wydarzyło. Obie wysyłały sobie ładne sygnały uspokajające, zachowywały się normalnie. Nie odważyłam się spuścić Dinki ze smyczy. Tym razem bez przytulania - sama jestem chora i nie chciałam jej zarazić. Z tego samego powodu nie wchodziłam do Farelka... A, Dina cały czas ma ten kaszel - wydzieliny z nosa nie zauważyłam, ale kaszel tak. W tym tygodniu mogę ją odwiedzić dzisiaj i w czwartek. Chyba, że ktoś już się zapisywał na dzisiaj? Gusiu kochana, nikt się nie zapisywał i super, że możesz do niej podjechać:-) Ja wczoraj miałam areszt totalny w domu, nie byłam na żadnym spacerze i kolano jakby ciut lepiej... Mimo, że nie powinnam, bardzo chciałabym wybrać się do Dinki. Zaczekam jednak na Wasze deklaracje i w razie czego, jeśli jakiś dzień zostanie pusty, pojadę do niej. Grafik wygląda tak: Poniedziałek - Gusia ok. 17:30 Wtorek - Środa - Motyleqq ok. 17:00 Czwartek - Gusia ok. 17:30 Piątek - Sobota - Niedziela - Edited February 27, 2012 by Ewa Marta Quote
gusia0106 Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Siedź w domu Wariatko. Osobiście podkręcę Jacka żeby Cię nigdzie nie puszczał ;) Pogadamy jak naprawisz kolano ;) Ja jestem u Dinki zazwyczaj około 17:30 Quote
Ewa Marta Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 [quote name='gusia0106']Siedź w domu Wariatko. Osobiście podkręcę Jacka żeby Cię nigdzie nie puszczał ;) Pogadamy jak naprawisz kolano ;) Ja jestem u Dinki zazwyczaj około 17:30[/QUOTE] No właśnie sprawdziłam w poprzednim grafiku, że 17:30 i poprawiłam:-) Ja wiem, że rozsądek mówi "siedź w domu wariatko", ale Dina jest..... no jest wyjątkowa w tej swojej radości i potrzebie bycia z człowiekiem i trudno do niej nie jechać:-) Jeśli znajdą się chętni na spacer z nią, ja odpuszczę, choć serce się rwie.... Quote
Ewa Marta Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 [quote name='motyleqq']ja w środę!! :)[/QUOTE] Dzięki!!!! Koło której? Quote
motyleqq Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 [quote name='Ewa Marta']Dzięki!!!! Koło której?[/QUOTE] koło 17:) może tym razem wyciągnę chłopa na wspólny spacer:lol: Quote
Ewa Marta Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 (edited) [quote name='motyleqq']koło 17:) może tym razem wyciągnę chłopa na wspólny spacer:lol: Dobry pomysł, Dinka będzie miała Was dwoje dla siebie:-) Wrzucam aktualny grafik. Czy ktoś się jeszcze zapisze? Teraz ważny jest wtorek... Poniedziałek - Gusia ok. 17:30 Wtorek - Mazowszanka przed południem Środa - MiK Jozefow po 10:00 i Motyleqq ok. 17:00 Czwartek - Mik Jozefow 12-14 Piątek - Gusia ok. 17:30 Sobota - Niedziela - Edited February 27, 2012 by Ewa Marta Quote
Mazowszanka13 Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 To ja biorę wtorek przed południem. Quote
Ewa Marta Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 [quote name='Mazowszanka']To ja biorę wtorek przed południem.[/QUOTE] Pięknie dziękuję Mazowszanko:-) Quote
MiK-Jozefow Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Ja byłam dzisiaj w Dinki o 13, bo skończyłam wcześniej jedne zajęcia, a że miałam 40 min do następnych to z ogromną radością poszłam i wzięłam małą na spacer. Dina jest już w świetnym humorze, została przeniesiona do dużo większego boksu obok, pychol uśmiechnięty od ucha do ucha, skacze, chce się bawić, urocza jest. Pięknie przychodzi na zawołanie, siada i przytula się to miziania. Byłam u niej z 2 koleżankami, także wyprzytulałyśmy i wygłaskałyśmy ile się dało :) Będę mogła wyjść z nią w środę jakoś po 10 i w czwartek między 12-14 :) Quote
Ewa Marta Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 [quote name='MiK-Jozefow']Ja byłam dzisiaj w Dinki o 13, bo skończyłam wcześniej jedne zajęcia, a że miałam 40 min do następnych to z ogromną radością poszłam i wzięłam małą na spacer. Dina jest już w świetnym humorze, została przeniesiona do dużo większego boksu obok, pychol uśmiechnięty od ucha do ucha, skacze, chce się bawić, urocza jest. Pięknie przychodzi na zawołanie, siada i przytula się to miziania. Byłam u niej z 2 koleżankami, także wyprzytulałyśmy i wygłaskałyśmy ile się dało :) Będę mogła wyjść z nią w środę jakoś po 10 i w czwartek między 12-14 :)[/QUOTE] Super, bo dla niej każdy spacer, to duża sprawa:-) Czyli w środę i czwartek będzie miała po dwa spacery:-) DZIĘUJEMY!!! Quote
MiK-Jozefow Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Nie ma za co :) dla mnie to sama przyjemność :) Quote
gusia0106 Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 No to ja nic nie mam do dodania ;) MiK wszystko napisała ;) Powiem tylko, że jak wychodziłyśmy to akurat w szpitalu było sprzątanie klatek i wszystkie psy ze studentami były na korytarzu na smyczach. Przeszłyśmy obok nich bez najmniejszego problemu - żadnych warknięć, zaczepek, nic. Moim zdaniem po kaszlu i katarze nie ma już śladu. Dinka jest już w tym dużym boksie, w którym była przed sterylką. Może skoro MiK może wyjść z nią w czwartek to ja wyjdę w piątek? W ten sposób tylko weekend zostaje do obstawienia. Quote
Ewa Marta Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 [quote name='gusia0106']Może skoro MiK może wyjść z nią w czwartek to ja wyjdę w piątek? W ten sposób tylko weekend zostaje do obstawienia.[/QUOTE] Jeśłi mogłabyś kochana, byłoby super:-) Przepiszę Cię w takim razie;-) Quote
beka Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Tyle ludzi ja odwiedza, smutno jej bedzie w Teresinie :( Quote
joteska Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 [quote name='beka']Tyle ludzi ja odwiedza, smutno jej bedzie w Teresinie :([/QUOTE] a tam nie będzie mieć spacerów ? kiedy przypuszczalna przeprowadzka? przytulam Dinkę Quote
DONnka Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 [quote name='beka']Tyle ludzi ja odwiedza, smutno jej bedzie w Teresinie :([/QUOTE] To znaczy, że Dinka jedzie do hoteliku Mokry Nosek ??? Cioteczki, wyściskajcie Ją także ode mnie :loveu: Trochę się martwię, jak Ona zniesie tą przeprowadzkę i zmianę w trybie życia :shake: W hoteliku nie będzie miała tylu odwiedzin i spacerów ... No i znowu trafi do kojca ... Quote
Ewa Marta Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Kochane, gdyby ktoś znał wolne miejsce w domowym DT i to najlepiej niedaleko W-wy, to byłoby idealne miejsce dla Dinki, ale nie ma nigdzie wolnego miejsca:-( Quote
Mazowszanka13 Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 Spacer z Dinką odbyty. Niestety na tymczasach się nie znam.Ale szkoda żeby się psinka w socjalizacji cofnęła.Jest taka wesoła i zadowolona z życia. Quote
Fela Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 DONnka, to nie ten hotelik. My w Teresinie mamy nasze miejsce. Kojce. Dobrzy ludzie, ale spacery raczej w ilości umiarkowanej. No i tam trochę daleko, 40 km od Wawy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.