Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak, mam konto na FB, mamy też naszą stronę www.facebook.com/PsyNiczyje (ale ja tego nie obsługuję i ni kak się nie łapię).
Jeśli chodzi o opcję (nie adopcję ;-)) zostania odpłatnego, to chyba nie za bardzo. Oni tam nie chcą mieć hotelu czy jak to nazywają przechowalni.

  • Replies 2.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Fela']
Jeśli chodzi o opcję (nie adopcję ;-)) zostania odpłatnego, to chyba nie za bardzo. Oni tam nie chcą mieć hotelu czy jak to nazywają przechowalni.[/QUOTE]

szkoda, bo ten hotelik tak daleko... i w ogóle nie lubię za bardzo hotelików, poza tymi jak np u jamora, czy jakoś tak się zwał:lol:

Posted

Ja byłam w piątek. Widać było, że już lepiej, zniknął smutek z pycha. Spotkałyśmy na spacerze psa, a w zasadzie sukę ;)
Poza zapoznawczym obwąchaniem i zapraszaniem do zabawy nic złego się nie wydarzyło.
Obie wysyłały sobie ładne sygnały uspokajające, zachowywały się normalnie.
Nie odważyłam się spuścić Dinki ze smyczy.

Tym razem bez przytulania - sama jestem chora i nie chciałam jej zarazić. Z tego samego powodu nie wchodziłam do Farelka...

A, Dina cały czas ma ten kaszel - wydzieliny z nosa nie zauważyłam, ale kaszel tak.

W tym tygodniu mogę ją odwiedzić dzisiaj i w czwartek. Chyba, że ktoś już się zapisywał na dzisiaj?

Posted (edited)

[quote name='gusia0106']Ja byłam w piątek. Widać było, że już lepiej, zniknął smutek z pycha. Spotkałyśmy na spacerze psa, a w zasadzie sukę ;)
Poza zapoznawczym obwąchaniem i zapraszaniem do zabawy nic złego się nie wydarzyło.
Obie wysyłały sobie ładne sygnały uspokajające, zachowywały się normalnie.
Nie odważyłam się spuścić Dinki ze smyczy.

Tym razem bez przytulania - sama jestem chora i nie chciałam jej zarazić. Z tego samego powodu nie wchodziłam do Farelka...

A, Dina cały czas ma ten kaszel - wydzieliny z nosa nie zauważyłam, ale kaszel tak.

W tym tygodniu mogę ją odwiedzić dzisiaj i w czwartek. Chyba, że ktoś już się zapisywał na dzisiaj?

Gusiu kochana, nikt się nie zapisywał i super, że możesz do niej podjechać:-)
Ja wczoraj miałam areszt totalny w domu, nie byłam na żadnym spacerze i kolano jakby ciut lepiej... Mimo, że nie powinnam, bardzo chciałabym wybrać się do Dinki. Zaczekam jednak na Wasze deklaracje i w razie czego, jeśli jakiś dzień zostanie pusty, pojadę do niej.


Grafik wygląda tak:

Poniedziałek - Gusia ok. 17:30
Wtorek -
Środa - Motyleqq ok. 17:00
Czwartek - Gusia ok. 17:30
Piątek -
Sobota -
Niedziela -

Edited by Ewa Marta
Posted

[quote name='gusia0106']Siedź w domu Wariatko. Osobiście podkręcę Jacka żeby Cię nigdzie nie puszczał ;) Pogadamy jak naprawisz kolano ;)

Ja jestem u Dinki zazwyczaj około 17:30[/QUOTE]

No właśnie sprawdziłam w poprzednim grafiku, że 17:30 i poprawiłam:-)
Ja wiem, że rozsądek mówi "siedź w domu wariatko", ale Dina jest..... no jest wyjątkowa w tej swojej radości i potrzebie bycia z człowiekiem i trudno do niej nie jechać:-) Jeśli znajdą się chętni na spacer z nią, ja odpuszczę, choć serce się rwie....

Posted (edited)

[quote name='motyleqq']koło 17:) może tym razem wyciągnę chłopa na wspólny spacer:lol:

Dobry pomysł, Dinka będzie miała Was dwoje dla siebie:-)

Wrzucam aktualny grafik. Czy ktoś się jeszcze zapisze? Teraz ważny jest wtorek...

Poniedziałek - Gusia ok. 17:30
Wtorek - Mazowszanka przed południem
Środa - MiK Jozefow po 10:00 i Motyleqq ok. 17:00
Czwartek - Mik Jozefow 12-14
Piątek - Gusia ok. 17:30
Sobota -
Niedziela -

Edited by Ewa Marta
Posted

Ja byłam dzisiaj w Dinki o 13, bo skończyłam wcześniej jedne zajęcia, a że miałam 40 min do następnych to z ogromną radością poszłam i wzięłam małą na spacer.
Dina jest już w świetnym humorze, została przeniesiona do dużo większego boksu obok, pychol uśmiechnięty od ucha do ucha, skacze, chce się bawić, urocza jest.
Pięknie przychodzi na zawołanie, siada i przytula się to miziania. Byłam u niej z 2 koleżankami, także wyprzytulałyśmy i wygłaskałyśmy ile się dało :)

Będę mogła wyjść z nią w środę jakoś po 10 i w czwartek między 12-14 :)

Posted

[quote name='MiK-Jozefow']Ja byłam dzisiaj w Dinki o 13, bo skończyłam wcześniej jedne zajęcia, a że miałam 40 min do następnych to z ogromną radością poszłam i wzięłam małą na spacer.
Dina jest już w świetnym humorze, została przeniesiona do dużo większego boksu obok, pychol uśmiechnięty od ucha do ucha, skacze, chce się bawić, urocza jest.
Pięknie przychodzi na zawołanie, siada i przytula się to miziania. Byłam u niej z 2 koleżankami, także wyprzytulałyśmy i wygłaskałyśmy ile się dało :)

Będę mogła wyjść z nią w środę jakoś po 10 i w czwartek między 12-14 :)[/QUOTE]

Super, bo dla niej każdy spacer, to duża sprawa:-) Czyli w środę i czwartek będzie miała po dwa spacery:-) DZIĘUJEMY!!!

Posted

No to ja nic nie mam do dodania ;)
MiK wszystko napisała ;)

Powiem tylko, że jak wychodziłyśmy to akurat w szpitalu było sprzątanie klatek i wszystkie psy ze studentami były na korytarzu na smyczach.
Przeszłyśmy obok nich bez najmniejszego problemu - żadnych warknięć, zaczepek, nic.
Moim zdaniem po kaszlu i katarze nie ma już śladu.
Dinka jest już w tym dużym boksie, w którym była przed sterylką.

Może skoro MiK może wyjść z nią w czwartek to ja wyjdę w piątek?
W ten sposób tylko weekend zostaje do obstawienia.

Posted

[quote name='gusia0106']Może skoro MiK może wyjść z nią w czwartek to ja wyjdę w piątek?
W ten sposób tylko weekend zostaje do obstawienia.[/QUOTE]

Jeśłi mogłabyś kochana, byłoby super:-) Przepiszę Cię w takim razie;-)

Posted

[quote name='beka']Tyle ludzi ja odwiedza, smutno jej bedzie w Teresinie :([/QUOTE]
a tam nie będzie mieć spacerów ? kiedy przypuszczalna przeprowadzka?
przytulam Dinkę

Posted

[quote name='beka']Tyle ludzi ja odwiedza, smutno jej bedzie w Teresinie :([/QUOTE]

To znaczy, że Dinka jedzie do hoteliku Mokry Nosek ???
Cioteczki, wyściskajcie Ją także ode mnie :loveu:
Trochę się martwię, jak Ona zniesie tą przeprowadzkę i zmianę w trybie życia :shake:
W hoteliku nie będzie miała tylu odwiedzin i spacerów ...
No i znowu trafi do kojca ...

Posted

DONnka, to nie ten hotelik. My w Teresinie mamy nasze miejsce. Kojce. Dobrzy ludzie, ale spacery raczej w ilości umiarkowanej. No i tam trochę daleko, 40 km od Wawy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...