Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

U Dinki wszystko w porządku. Zdecydowanie coraz ładniej chodzi na smyczy.
Już tak nie ciągnie jak cymbał ;), przychodzi na zawołanie, nie zatacza takich kręgów.
Jak tylko wypowie się jej imię w określony sposób, wie, że chodzi o siad.
Jest radosna, zajęta swoimi sprawami i chętnie wraca do szpitala.

Dzisiaj w boksie zastałam kupę - nie mam najmniejszych zastrzeżeń co do wielkości i konsystencji ;)

A sierść na grzbiecie zdecydowanie jej odrasta.
Niestety nie wiem nic o sterylce - dzisiaj w szpitalu nie było lekarza na stałe, był tylko dyżurny, który akurat miał nieszpitalnego pacjenta. Trzeba zadzwonić w ciągu dnia i zapytać czy zabieg się odbył bądź odbędzie. Dzisiaj nikt nic nie wiedział.

Z tego samego powodu nie mogłam zajrzeć do Farelka. Nie mam pojęcia co u niego...

Posted

Dzięki Gusiu za informacje:-) Ja po prostu pojadę do niej koło 16 i jak będzie po sterylce, to posiedzę przy niej, a jak sterylki nie będzie, to pospacerujemy. Przygotowałam dla niej posłanie wakacyjne moich psiaków i wypraną i powleczoną kołdrę. Po sterylce byłoby dobrze położyć ją na czystym i w miarę sterylnym posłanku.
Zobaczymy, czy jej się spodoba. Posłanko chętnie potem odbiorę ale też nie będę rozpaczać, jak je rozwali;-) Spakowałam jej tez nowego pluszaka. Dam znać po południu co z tą sterylką.
Gusia, a ona jest w pomieszczeniu obok poprzedniego boksu, czy w innym korytarzu?

Bardzo jestem ciekawa, czy ze mną też będzie chodziła ładnie na smyczy. Jestem niestety niekonsekwentna i słabo mi idzie wychowywanie psów, ale będę próbowała, obiecuję:-)

Jutro jedzie do Dinko Motyleqq, a pojutrze Mazowszanka. Ten tydzień mamy więc obstawiony, pozostaje ustalenie dyżurów na przyszły, czy ktoś się zgłasza?
Ja postaram się wpaść do niej w poniedzialek, a dalsze dni?

Posted

Ja mogę w przyszłym tygodniu i wtorek i czwartek.
Tak Ewuś, ona jest teraz w tym boksie, w którym poprzednio był Farel.
Mi się wydaje, że dzisiaj nie będzie miała tej sterylki.Obok niej w boksie jest piesek, który miał przyczepioną na boksie karteczkę, że jest przed zabiegiem i zeby go nie karmić. U Diny nic takiego nie było.

Kochana, jakbyś miała chwilkę zajrzyj proszę do Farela. Martwię się o niego.

Posted

auraa napisał(a):
marta067? zgłaszała, że jak wyzdrowieje to moze z nią wychodzić. Może już jest ok.?


To prawda, zgłaszała się. A mogłabyś do niej napisać auraa?

gusia0106 napisał(a):
Ja mogę w przyszłym tygodniu i wtorek i czwartek.
Tak Ewuś, ona jest teraz w tym boksie, w którym poprzednio był Farel.
Mi się wydaje, że dzisiaj nie będzie miała tej sterylki.Obok niej w boksie jest piesek, który miał przyczepioną na boksie karteczkę, że jest przed zabiegiem i zeby go nie karmić. U Diny nic takiego nie było.

Kochana, jakbyś miała chwilkę zajrzyj proszę do Farela. Martwię się o niego.


Gusiu, jasne, że zajrze do Farela. Też się martwię o staruszka:-( Jeśli nie miala karteczki, to na pewno sterylki nie będzie. Pospacerujemy więc sobie:-)

Myślę tak sobie, że może ona przyzwyczaiła się już, że ktoś ją codziennie zabiera na długi i atrakcyjny spacer i dlatego powoli się uspokaja? Jakby nie patrzeć dla niej takie spacery i kontakt z człowiekiem są bardzo ważne:-)

Posted

Ależ tu pełna mobilizacja i wspaniała organizacja :):):)
Dziewczyny jesteście kochane :):):)
Wysłałam moją stałą i od Weimaromaniaczki :):):)
Wyściskajcie Dinkę ode mnie :loveu:
I Farelka też :loveu:

Posted

DONnka napisał(a):
Ależ tu pełna mobilizacja i wspaniała organizacja :):):)
Dziewczyny jesteście kochane :):):)
Wysłałam moją stałą i od Weimaromaniaczki :):):)
Wyściskajcie Dinkę ode mnie :loveu:
I Farelka też :loveu:


Wyściskam dzisiaj:-)

Posted

dziewczyny, bardzo przepraszam ale nie dam jutro rady pojechać do Diny, bo od dziś będę miała u siebie gościa... mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto może jutro pojechać

Posted

motyleqq napisał(a):
dziewczyny, bardzo przepraszam ale nie dam jutro rady pojechać do Diny, bo od dziś będę miała u siebie gościa... mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto może jutro pojechać


Oj, szkoda:-( Auraa, czy pamiętasz kto się zgłaszał na weekendy? Chyba Vutz? Dałoby radę ją zapytać o jutrzejszy spacer?

Posted

gusia0106 napisał(a):
Ewa do mnie dzwoniła - z Farelkiem dużo lepiej :) A z Dinką szalały na śniegu :)
Pewnie sama wszystko napisze jak wróći ;)

Uff, zawsze wchodzę tu z niepokojem. Strasznie się cieszę :multi:

Posted

Wpłyneła dzisiaj wpłata dla Diny od DONnki- 10 zł i Weimaromaniaczki - 10 zł. Bardzo dziekujemy.

Wpłaty dla Diny :
Grazyna M. Grobice - 100 zł
DONnka - 10 zł + 10 zł
Weimaromaniaczka - 10 zł + 10 zł
bela51 - 10 zł

auraa - 50 zł
joteska - 10 zł

Ogółem - 210 zł

Posted

To prawda, z Farelem dużo lepiej:-) Chłopak był juz na trzech spacerach na dworze!!! Nie mogłam uwierzyć, więc Agnieszka, która u niego była pokazała mi zdjęcia ze spacerku. Chodzil sobie po śniegu jak zdrowy psiak:-) Do tego bardzo przyjaźnie reaguje na psy. Byłam u niego dzisiaj, zrobiłam kilka zdjęć komórką i dwa wysłałam Gusi:-) Zrobiłam mu tez filmik, jak idzie do mnie, potem wgram:-)

A Dinka oszalała na śniegu:-) Mam filmiki, jak gania wariatuńcio jeden:-) Wgram wieczorem. Nawet przybiegała do mnie na wołanie, siadała grzecznie i czekała na smaczka. Na spacerze ewidentnie bardziej interesuje się człowiekiem niz na początku. Oczywiście nadal węszy i trochę ciągnie, ale na wołanie przybiega:-) Kochana jest.
Posłanie okazało się za małe, poza tym Dina rzuciła się do gryzienia go, więc musiałam zabrać. Zostawiłam jej kołdrę, na którą zaniosła od razu kostkę, którą dostała i ogryzała ją z zapałem. Dostała też małpkę - pluszaka. Zobaczycie, jaka jest szczęśłiwa na filmikach:-) Kręcenie jednego omal nie skończyło się aparatem w śniegu, bo Dinka szarpnęła mnie mocno, ale udało się go uratować.

Beka, byłoby super, gdybyś do niej wpadła. Ja jutro zupełnie nie dam rady, a ona tak bardzo potrzebuje człowieka...

Acha, u Farela była Agnieszka z TZ Adamem. Super ludzie, siedzieli u niego ponad godzinę i jeszcze zostali, jak ja wychodziłam. To oni go zabrali od właścicieli. Bardzo cieszę się, że ich poznałam... widać, jak kochaja Farela i jak starają się go wyciągać za uszy w górę . A on chudzinka jest straszna, ale ma wspaniałe, mądre oczy. Widziałam w nich dzisiaj zainteresowanie:-) Szedł w moją stronę kilka razy:-)

Posted

Zapomniałam napisać, że kiedy wracałyśmy chciałam wziąć ręcznik z samochodu, żeby ją wytrzeć. Podeszłyśmy do samochodu i kiedy go otwierałam i pisnęło, Dinka przywarła przerażona do ziemi:-(

Posted

gusia0106 napisał(a):
Ewa do mnie dzwoniła - z Farelkiem dużo lepiej :) A z Dinką szalały na śniegu :)
Pewnie sama wszystko napisze jak wróći ;)


Aż się uśmiechnęłam do monitora ;) bardzo ...bardzo się cieszę że z Farelkiem lepiej :) Kibicuję chłopakowi z całych sił!!!
Cioteczki wyściskajcie ode mnie albo chociaż wygłaskajcie zarówno Farelka jak i Dineczkę.
A ja już przelewam pieniążki z bazarku na konto Beli.

Posted (edited)

auraa napisał(a):
ona była potrącona przez samochód..........


To wszystko wyjaśnia:-( Na szczęście kiedy nie ma samochodu, bawi się jak szalona. Wgrywam zdjęcia, choc na spacerze zrobiłam jedno, uznałam, że filmiki będą lepsze. Wczytuję je i mam nadzieję, że za moment tez udostępnię.

Narazie zdjęcia z dzisiaj:



a tu już w lecznicy, na nowej kołderce:-) Na szczęście zaakceptowała ją od razu. Kostkę złapała w locie i natychmiast za nią się zabrała:-)






Edited by Ewa Marta
Posted

A tu jedyne zdjęcie Farela zrobione aparatem (niestety bez lampy, więc kiepsko wyszło). Pozostałe mam w telefonie, ale nie mam kabelka do ich przegrania.
Nie wyszło najlepiej, ale widok pogodnego pyszczka tego staruszka wynagrodzi Wam kiepską jakość:-)

Posted (edited)

A teraz filmiki:-) Trudno mi było trzymać ją mocno na lince, robić filmik, wyciągac smaczki i uważać, żeby nie pacnąć na śnieg:-) Normalnie powinna dostać nagrodę natychmiast po podejściu, a tu musiala czekać, ale zobaczcie jaka była cieprliwa:-)

[video]http://youtu.be/9u1xpvVjGlk[/video]

Tu prawie wypadł mi aparat:-) Dinka dostała w pewnym momencie wariactwa kompletnego;-)
[video]http://youtu.be/5gf_x4ec9kM[/video]

Tutaj gryzie kostkę:-)
[video]http://youtu.be/c76d86Peh6s[/video]

A tutaj Farelek kochany!!!! Był już zmęczony, wcześniej był na dworze i trochę już chodził:-)
[video]http://youtu.be/qait72woZzw[/video]

Edited by Ewa Marta
Posted

Wspaniałe zdjęcia i film. ja widzę szaloną róznicę w zachowaniu Diny. Nie ma juz wyobcowania, jest radosny pies, szukający towarzystwa człowieka! A Farelek, aż łzy się cisną do oczu. Jest taki biedny...........

Posted

auraa napisał(a):
Wspaniałe zdjęcia i film. ja widzę szaloną róznicę w zachowaniu Diny. Nie ma juz wyobcowania, jest radosny pies, szukający towarzystwa człowieka! A Farelek, aż łzy się cisną do oczu. Jest taki biedny...........


Ona jest w zdecydowanie lepszej kondycji:-) Niecałe 2 tygodnie temu była zupełnie inna, kompletnie nie reagowala na wołanie na spacerze... Teraz cieszy sie z kontaktu z człowiekiem, ale nie rozpacza, jak się ją zostawia z kostką. Kiedy wchodze do kenelu, jest tam cichutko. Myśłę, że ona doskonale wie już, że jest czas na spacer i jest czas na pozostanie samotnie.
Jest sunią, która musi byc jedynaczką i jednocześnie musi mieć konkekwentnego właściciela. Mnie weszłaby na głowę natychmiast, za miękka jestem;-) Gdyby jednak od początku wejście do domu miała wprowadzone pewne zasady, możnaby sobie z nią poradzić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...