Mazowszanka13 Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Czy jest jakiś harmonogram wyjść na ten tydzień ? Wiem, że środa zaklepana ale co dalej ? Quote
Ewa Marta Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 Ale cisza:-( Miałam nadzieję że ktoś sie jednak zgłosi na spacer z Dinką... W takim razieja pojadę do niej dzisiaj po 16-tej. Niestety do końca tygodnia nie dam rady więcej:-( Dzisiaj też wyrywam się z pracy, a potem wrócę, żeby skończyć projekt. Kto może jutro? Quote
Ewa Marta Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 Mazowszanka napisał(a):Ja mogę jutro :) Super Kochana jesteś!!! Quote
gusia0106 Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 Ewuś, to ja dzisiaj podejdę, pracuj sobie. Mogę też w czwartek, może być? Quote
Ewa Marta Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 gusia0106 napisał(a):Ewuś, to ja dzisiaj podejdę, pracuj sobie. Mogę też w czwartek, może być? Gusiu, jeśli naprawdę możesz, byłoby super:-) DZIĘKUJĘ!!! Jeśli popracuję intensywnie dzisiaj, to może w piątek będę mogła się wyrwać. Miałybyśmy więc: dzisiaj - Gusia wtorek - Mazowszanka środa - Motyleqq czwartek - Gusia piątek - ewentualnie ja Ciężko jest zostawić Dinkę bez spaceru, jeśli się widziało, jak cieszą ją te spacery, co? Czy wiadomo cokolwiek o jej dalszym losie? Czy jest jakieś miejsce dla niej? Quote
bela51 Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 (edited) Dzisiaj wpłyneło 10 zł dla Diny od joteski. Bardzo dziekujemy .:loveu: Wpłaty dla Diny : Grazyna M. Grobice - 100 zł DONnka - 10- zł Weimaromaniaczka - 10 zł bela51 - 10 zł auraa - 50 zł joteska - 10 zł Ogółem - 190 zł Edited February 13, 2012 by bela51 Quote
motyleqq Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 a ja mam takie pytanie, ona jest teraz gotowa do adopcji? szuka już domu? Quote
gusia0106 Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 Dinka w porządku ;) Zadowolona, uśmiechnięta. Grzecznie przywitała się w boksie, dała zapiąć smycz i poszłyśmy. Postanowiłam ją nauczyć porządku ;) czyli koniec z wariactwami na smyczy. Ona szybko łapie, chętnie się uczy, potrafi się skupić. I smaczek - ciasteczko - i nagroda w postaci głasków są moim zdaniem dla niej równie wartościowe. Nie pozwalałam na zataczanie kół i starałam się, aby spacerowo trzymała się jednej strony. W drodze powrotnej już nam szło. Aaa, dzisiaj była przy mnie pierwsza kupa - wzorowa ;) Po powrocie pieszczoty, głaski i ćwiczenia. Siad i łapa bez trudu. O waruj raczej nie ma pojęcia ;) Moim zdaniem ona już może mieć sterylkę - jest chuda i miejscami łysa, ale psychicznie wydaje się być w bardzo dobrej kondycji. Skoro dokumentacja fotograficzna jest konieczna to proszę ;) Ewuś, misio od Ciebie nie ma się najlepiej ;) Z Farelkiem kiepsko....Jak weszlam i zobaczyłam, że nie ma go w żadnym boksie, prawie umarłam na zawał. Ale on tylko został przeniesiony. O ile zespół przedsionkowy lepiej (pani doktor potwierdziła moje myślenie życzeniowe), o tyle z wątrobą jest bardzo źle. Wszystkie normy przekroczone kilkukrotnie.....Jest na diecie i ma wdrożone leczenie ale.....rokowania są bardzo słabe.... Będzie jeszcze diagnozowany, planowane jest usg. Quote
gusia0106 Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 motyleqq napisał(a):a ja mam takie pytanie, ona jest teraz gotowa do adopcji? szuka już domu? Ja nie widzę przeciwwskazań Quote
motyleqq Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 gusia0106 napisał(a):Ja nie widzę przeciwwskazań a ma jakieś ogłoszenia w ogóle? wydarzenie na fb? to drugie mogę zrobić. ps: ślicznie się uśmiecha na Twoim zdjęciu, nie mogę się doczekać środy! Quote
Ewa Marta Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 Misio spełnił swoją rolę, miał ja zająć na jakiś czas:-) Te resztki trzeba chyba wywalić, ja w piątek zawiozę jej nowego pluszaka:-) Mam tez nową kość wiązaną z kurczakiem w środku:-) Zastanawiam się jak ja ją mam uczyć konsekwentnego chodzenia na smyczy, skoro w stosunku do psów nie potrafię zachwoać konsekwencji;-) No, ale trzeba sie chyba zmusić, bo im szybciej nabioerze ogłady, tym większa szansa na adopcję. Gusiu, pięknie dziękuję za relację i za śliczne zdjęcie:-) Mój aparat ma zep[sutą lampę błyskową i w pomieszczeniu zdjęcia wyszły kiepsko. Bardzo smutno, że Farel ma takie złe wyniki badań:-( Trzeba się przygotować na to, że może być różnie. Jedyne, co dobre, że ma tam dobrą opiekę, widzę stale kogoś koło niego... Quote
joteska Posted February 13, 2012 Author Posted February 13, 2012 właśnie o to i mi chodziło ;), małe wymagania dla sunieczki nie zaszkodzą to przecież onka :) Gusiu, dziękujemy za relację, Dinka ma uśmiechnięty radosny pyszczek:multi: a co z piłeczką , przetrwała? biedny Farelek:shake: Quote
Mazowszanka13 Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 Ja jutro spróbuję popracować nad tym chaotycznym chodzeniem na smyczy. Ale treser ze mnie kiepski. Moje psy umieją tylko siad oraz przychodzą na zawołanie. Chyba że gonią a) zająca b) kota wtedy przychodzą trochę póżniej . Quote
Ewa Marta Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 Myślę nad tym, żeby jej zawieźć kołderkę, bo te koce rozsuwają jej się co chwilę i w sumie Dina leży na kafelkach. Albo zabiorę jej wyjazdowe posłanko moich psów. Miękkie, lekkie z gąbki. Jak się uchowa od jej ząbków, bedzie fajnie, jak nie, jakoś przeżyję;-) Ciekawa jestem Mazowszanko, jak Ci pójdzie jutro praca z Diną:-) Quote
mysza 1 Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 Ciekawe czy podają Farelkowi Ornifural, zastrzyki regenerujące wątrobę, rewelacyjne ale niedostępne w Polsce, weci to jakoś ściągają z Francji. SGGW na pewno to zna ale nie wiem czy może i chce się bawić w zamawianie takich leków. Może jest odpowiednik, nie wiem.. Ale w razie czego mogę to zalatwić. Quote
gusia0106 Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 Dzisiaj Fela miała być, może będzie wiedziała czego mu trzeba. Ten to jest dopiero chudy..... Quote
DONnka Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 [quote name='motyleqq']a ma jakieś ogłoszenia w ogóle? wydarzenie na fb? to drugie mogę zrobić. ps: ślicznie się uśmiecha na Twoim zdjęciu, nie mogę się doczekać środy! Dinka miała mnóstwo ogłoszeń (chyba w sumie ze 200) i aukcje allegro, ale nie w porę niestety :shake: Ma wątki na owczarek.pl , owczarki.eu i ogłoszenie na OwP Wydarzenie na fb Jej tez zrobiłam, ale odzew był raczej słaby Zaraz poszukam i wstawię linki Znalazłam... Wątek Diny na owczarek.pl http://www.owczarek.pl/forum/forum_p...38604 Ogłoszenie na owczarki.eu na stronie OwP www.owczarki.eu/psiak/1257 Wydarzenie na fb http://www.facebook.com/events/24248...context=create Udostępniajcie i rozsyłajcie A zdjęcie roześmianego pychola Dinki - bezcenne :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Fela Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 O kurczę, ale się dzieje, jesteście cudowne! Wielkei dzięki! Mnie zastrajkował internet kompletnie, straciłam zasięg :(((. No i nie dotrzymałam obietnicy odnośnie Farela. Ale dotrzymam, wreszcie założę wątek (nie jest dobrze, bardzo kiepsko z wątrobą, Mysza - zapytam, co sądzą na ten temat weci z sggw i jakby co, zwrócę się do Cię). Dinka ma wstępnie zaplanowaną sterylkę w ten piątek, jak się nie uda (kwestie organizacyjne) to na początku przyszłego tyg. Wygląda o wiele lepiej nioż na początku, więc chyba spokojnie można ją sterylizować. Potem jeszcze trochę zostanie na SGGW, że by zobaczyć, czy poprawia się stan skóry. A potem? mamy dla niej miejsce w hoteliku, ale to kojec. Na szczęście duży, ale to zawsze kojec :( Mazowszanko, około której godziny mniej więcej będziesz u Diny? D Quote
Mazowszanka13 Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 (edited) Już byłam, właśnie wróciłam. Spacerowałyśmy a własciwie pędziłyśmy po całym kampusie ok. 50 min. Próbowałam prowadzić ją na skróconej smyczy ( o połowę ).Wtedy szła w miarę prosto, bez zataczania kręgów. Ale cały czas pędziła jakby ją ktoś gonił.Nogi mi wrosły już nie powiem w co. Dina jest bardzo radosna, na śniegu podskakuje jak szczeniak. Niestety na smyczy,więc nie wybrykała się tak jakby chciała. Na spacerze ciągnie do ludzi. Dzisiaj miała szczęście, bo trafiłyśmy na miłą panią, która też ma onkę, więc nie uciekła tylko ją pogłaskała. Dowodu rzeczowego w postaci zdjęcia nie ma, bo tak natarczywie domagała się smaczka po spacerze, że nie mogłam wyjąć aparatu. Psów w kenelu przybyło, straszny jazgot przy wejściu i wyjściu. Na szczekające psy Dina nie zwraca uwagi, jest tak zaaferowana spacerem a potem smaczkiem. Do "domu" wraca chętnie, sama prowadzi. Edited February 14, 2012 by Mazowszanka Quote
Fela Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 No to się nie spotkamy. Ja podjadę po południu-wieczorem, żeby porozmawiać w sprawie Farelka Quote
DONnka Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Fela napisał(a):No to się nie spotkamy. Ja podjadę po południu-wieczorem, żeby porozmawiać w sprawie Farelka No to czekamy z niepokojem na wieści ... Wspaniale, że Dinka już wyspacerowana ;) Cioteczki jesteście wielkie :):):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.