Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Ale cisza:-( Miałam nadzieję że ktoś sie jednak zgłosi na spacer z Dinką...

W takim razieja pojadę do niej dzisiaj po 16-tej. Niestety do końca tygodnia nie dam rady więcej:-( Dzisiaj też wyrywam się z pracy, a potem wrócę, żeby skończyć projekt.

Kto może jutro?

Posted

gusia0106 napisał(a):
Ewuś, to ja dzisiaj podejdę, pracuj sobie.
Mogę też w czwartek, może być?


Gusiu, jeśli naprawdę możesz, byłoby super:-) DZIĘKUJĘ!!! Jeśli popracuję intensywnie dzisiaj, to może w piątek będę mogła się wyrwać.
Miałybyśmy więc:
dzisiaj - Gusia
wtorek - Mazowszanka
środa - Motyleqq
czwartek - Gusia
piątek - ewentualnie ja


Ciężko jest zostawić Dinkę bez spaceru, jeśli się widziało, jak cieszą ją te spacery, co?

Czy wiadomo cokolwiek o jej dalszym losie? Czy jest jakieś miejsce dla niej?

Posted (edited)

Dzisiaj wpłyneło 10 zł dla Diny od joteski. Bardzo dziekujemy .:loveu:

Wpłaty dla Diny :
Grazyna M. Grobice - 100 zł
DONnka - 10- zł
Weimaromaniaczka - 10 zł
bela51 - 10 zł

auraa - 50 zł
joteska - 10 zł

Ogółem - 190 zł

Edited by bela51
Posted

Dinka w porządku ;) Zadowolona, uśmiechnięta. Grzecznie przywitała się w boksie, dała zapiąć smycz i poszłyśmy.
Postanowiłam ją nauczyć porządku ;) czyli koniec z wariactwami na smyczy.
Ona szybko łapie, chętnie się uczy, potrafi się skupić.
I smaczek - ciasteczko - i nagroda w postaci głasków są moim zdaniem dla niej równie wartościowe.
Nie pozwalałam na zataczanie kół i starałam się, aby spacerowo trzymała się jednej strony.
W drodze powrotnej już nam szło.
Aaa, dzisiaj była przy mnie pierwsza kupa - wzorowa ;)
Po powrocie pieszczoty, głaski i ćwiczenia. Siad i łapa bez trudu. O waruj raczej nie ma pojęcia ;)
Moim zdaniem ona już może mieć sterylkę - jest chuda i miejscami łysa, ale psychicznie wydaje się być w bardzo dobrej kondycji.
Skoro dokumentacja fotograficzna jest konieczna to proszę ;)



Ewuś, misio od Ciebie nie ma się najlepiej ;)



Z Farelkiem kiepsko....Jak weszlam i zobaczyłam, że nie ma go w żadnym boksie, prawie umarłam na zawał.
Ale on tylko został przeniesiony. O ile zespół przedsionkowy lepiej (pani doktor potwierdziła moje myślenie życzeniowe), o tyle z wątrobą jest bardzo źle.
Wszystkie normy przekroczone kilkukrotnie.....Jest na diecie i ma wdrożone leczenie ale.....rokowania są bardzo słabe....
Będzie jeszcze diagnozowany, planowane jest usg.

Posted

gusia0106 napisał(a):
Ja nie widzę przeciwwskazań


a ma jakieś ogłoszenia w ogóle? wydarzenie na fb? to drugie mogę zrobić.

ps: ślicznie się uśmiecha na Twoim zdjęciu, nie mogę się doczekać środy!

Posted

Misio spełnił swoją rolę, miał ja zająć na jakiś czas:-) Te resztki trzeba chyba wywalić, ja w piątek zawiozę jej nowego pluszaka:-) Mam tez nową kość wiązaną z kurczakiem w środku:-)
Zastanawiam się jak ja ją mam uczyć konsekwentnego chodzenia na smyczy, skoro w stosunku do psów nie potrafię zachwoać konsekwencji;-) No, ale trzeba sie chyba zmusić, bo im szybciej nabioerze ogłady, tym większa szansa na adopcję.
Gusiu, pięknie dziękuję za relację i za śliczne zdjęcie:-) Mój aparat ma zep[sutą lampę błyskową i w pomieszczeniu zdjęcia wyszły kiepsko.

Bardzo smutno, że Farel ma takie złe wyniki badań:-( Trzeba się przygotować na to, że może być różnie. Jedyne, co dobre, że ma tam dobrą opiekę, widzę stale kogoś koło niego...

Posted

właśnie o to i mi chodziło ;), małe wymagania dla sunieczki nie zaszkodzą to przecież onka :) Gusiu, dziękujemy za relację, Dinka ma uśmiechnięty radosny pyszczek:multi: a co z piłeczką , przetrwała?
biedny Farelek:shake:

Posted

Ja jutro spróbuję popracować nad tym chaotycznym chodzeniem na smyczy.
Ale treser ze mnie kiepski.
Moje psy umieją tylko siad oraz przychodzą na zawołanie. Chyba że gonią a) zająca b) kota wtedy przychodzą trochę póżniej .

Posted

Myślę nad tym, żeby jej zawieźć kołderkę, bo te koce rozsuwają jej się co chwilę i w sumie Dina leży na kafelkach. Albo zabiorę jej wyjazdowe posłanko moich psów. Miękkie, lekkie z gąbki. Jak się uchowa od jej ząbków, bedzie fajnie, jak nie, jakoś przeżyję;-)

Ciekawa jestem Mazowszanko, jak Ci pójdzie jutro praca z Diną:-)

Posted

Ciekawe czy podają Farelkowi Ornifural, zastrzyki regenerujące wątrobę, rewelacyjne ale niedostępne w Polsce, weci to jakoś ściągają z Francji.
SGGW na pewno to zna ale nie wiem czy może i chce się bawić w zamawianie takich leków.
Może jest odpowiednik, nie wiem..
Ale w razie czego mogę to zalatwić.

Posted
[quote name='motyleqq']a ma jakieś ogłoszenia w ogóle? wydarzenie na fb? to drugie mogę zrobić.

ps: ślicznie się uśmiecha na Twoim zdjęciu, nie mogę się doczekać środy!

Dinka miała mnóstwo ogłoszeń (chyba w sumie ze 200) i aukcje allegro, ale nie w porę niestety :shake:
Ma wątki na owczarek.pl , owczarki.eu i ogłoszenie na OwP
Wydarzenie na fb Jej tez zrobiłam, ale odzew był raczej słaby
Zaraz poszukam i wstawię linki
Znalazłam...
Wątek Diny na owczarek.pl
http://www.owczarek.pl/forum/forum_p...38604󽤌

Ogłoszenie na owczarki.eu na stronie OwP
www.owczarki.eu/psiak/1257

Wydarzenie na fb
http://www.facebook.com/events/24248...context=create
Udostępniajcie i rozsyłajcie

A zdjęcie roześmianego pychola Dinki - bezcenne :loveu: :loveu: :loveu:
Posted

O kurczę, ale się dzieje, jesteście cudowne! Wielkei dzięki! Mnie zastrajkował internet kompletnie, straciłam zasięg :(((. No i nie dotrzymałam obietnicy odnośnie Farela. Ale dotrzymam, wreszcie założę wątek (nie jest dobrze, bardzo kiepsko z wątrobą, Mysza - zapytam, co sądzą na ten temat weci z sggw i jakby co, zwrócę się do Cię).
Dinka ma wstępnie zaplanowaną sterylkę w ten piątek, jak się nie uda (kwestie organizacyjne) to na początku przyszłego tyg. Wygląda o wiele lepiej nioż na początku, więc chyba spokojnie można ją sterylizować. Potem jeszcze trochę zostanie na SGGW, że by zobaczyć, czy poprawia się stan skóry.
A potem? mamy dla niej miejsce w hoteliku, ale to kojec. Na szczęście duży, ale to zawsze kojec :(

Mazowszanko, około której godziny mniej więcej będziesz u Diny?

D

Posted (edited)

Już byłam, właśnie wróciłam.
Spacerowałyśmy a własciwie pędziłyśmy po całym kampusie ok. 50 min.
Próbowałam prowadzić ją na skróconej smyczy ( o połowę ).Wtedy szła w miarę prosto, bez zataczania kręgów.
Ale cały czas pędziła jakby ją ktoś gonił.Nogi mi wrosły już nie powiem w co.
Dina jest bardzo radosna, na śniegu podskakuje jak szczeniak. Niestety na smyczy,więc nie wybrykała się tak jakby chciała.
Na spacerze ciągnie do ludzi. Dzisiaj miała szczęście, bo trafiłyśmy na miłą panią, która też ma onkę, więc nie uciekła tylko ją pogłaskała.
Dowodu rzeczowego w postaci zdjęcia nie ma, bo tak natarczywie domagała się smaczka po spacerze, że nie mogłam wyjąć aparatu.
Psów w kenelu przybyło, straszny jazgot przy wejściu i wyjściu.
Na szczekające psy Dina nie zwraca uwagi, jest tak zaaferowana spacerem a potem smaczkiem.
Do "domu" wraca chętnie, sama prowadzi.

Edited by Mazowszanka
Posted

Fela napisał(a):
No to się nie spotkamy. Ja podjadę po południu-wieczorem, żeby porozmawiać w sprawie Farelka


No to czekamy z niepokojem na wieści ...

Wspaniale, że Dinka już wyspacerowana ;)
Cioteczki jesteście wielkie :):):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...