Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wielkie dzięki! :loveu:
Mam tylko prośbę, żebyśmy się jakoś skoordynowały. Może najprościej: cioteczki, które będą mogły zajrzeć do Dinki, niech podeślą mi na PW info i zimieniem i nazwiskiem - żebym wiedziała, jak się mnie będą ze szpitala pytać.
Dzięki jeszcze raz.
Najgorsze są oczywiście weekendy, to znaczy wtedy najbardziej spacery potzrebne, bo wtedy to tam pusto, głucho. Ale w tygodniu zdecydowanie teżażdy spacer dla Diny jest bardzo ważny.

  • Replies 2.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Jestem na zaproszenie Auryy. Mieszkam niedaleko SGGW. Nie mam szans wyprowadzać jej codziennie, ale postaram się zajrzeć. W jakich godzinach można do niej chodzić? Czy wchodzi się od strony kliniki i tam prosi o jej wyprowadzenie, czy trzeba wchodzić od tyłu po schodkach w dół? Tak kiedyś wchodziłam do jednego psa, ale on tam chyba był na pół oficjalnie...
Może udałoby mi się dzisiaj wpaść do suni, ale mogłabym być u niej po 16. Czy można jej coś przynosić do jedzenia? Co myślicie o zabraniu dla niej zabawki pluszaczka, którą mogłaby przytulać?

Posted

Cioteczki, do Diny wchodzi się przez recepcję, oficjalnie absolutnie (kiedyś była afera za wchodzenie od tyłu). W recepcji trzeba zgłosić, że od Psów Niczyich do Dinki i dopiero zejść na dół.
Uwaga, dziś jeszcze Dinka ma obrożę za dużą dla siebie (ta, w której przyjechała, już się całkowicie rozlazła), zamotałam tak, żeby jej nie ściągnęła, ale trzeba na to zwrócić uwagę. Na szczęście Dinka nie ma zamiaru uciekać. Jutro przywiozę jej lepszą obrożę.
Druga uwaga: pls, nie spuszczajcie Diny ze smyczy.
I trzecia: z powodu biegunek raczej bym nie ryzykowała z dużą ilością smakołyków. Wystarczy wziąć na spacer trochę suchej karmy, dla niej i tak będzie atrakcja :-) Pluszak - tak, jak najbardziej, ale żeby go nie zjadła.
W razie czego, jakiegokolwiek problemu, pytania, dzwońcie: 889 174 935

Posted

Dziekuję wszystkim ciotkom, którym wysłałam PW i mi odpisały. Rozumiem, że nie każdy może wygospodarować czas ale ważne są dobre myśli. Zaglądajcie na watek Diny!
Będe pisać dalej.

Posted

Fela napisał(a):
Uwaga, dziś jeszcze Dinka ma obrożę za dużą dla siebie (ta, w której przyjechała, już się całkowicie rozlazła), zamotałam tak, żeby jej nie ściągnęła, ale trzeba na to zwrócić uwagę. Na szczęście Dinka nie ma zamiaru uciekać. Jutro przywiozę jej lepszą obrożę.
Druga uwaga: pls, nie spuszczajcie Diny ze smyczy.


W życiu jej nie spuszczę:-) Będę pilnowała jak oka w głowie:-) Po powrocie zdam relację;-)

Posted

Fela napisał(a):
W weekendy też był ktoś chętny. Suuuper, dzięki!!!


Na weekendy znalazłam ciocię Vutz, ale Ona ma kawał drogi, z drugiego końca Wawy, więc jakby ktoś był bliżej, to byłoby super :)
Jeśli nikt się nie znajdzie, to Ona może podjechać :multi:
Felu, rozumiem, że mogę podać Vutz Twój telefon na wszelki wypadek ?

Posted

Byłam u Diny:-) Ależ to kochana sunieczka! Energii ma za dwie sunie. Po bardzo grzecznym powitaniu, znosiła moje próby dopasowania nowej obroży. Zapinałam ja jej i odpinałam kilka razy, a ona za każdym razem grzecznie siadała. Obrózka w końcu została założona. Zostawiłam ją jej, a tą starą powiesiłam na siatce od boksu. To nowa obróżka i zostawiam ją w prezencie dla Dinki.

Pierwsze 10 minut spaceru, to szalone wąchanie, załatwianie się i gonieie za zapachami. Zrobila bardzo dużą i ładną Qpkę:-)
Wzięłam ją na 4 metrowej smyczy, dzięki temu mogła troszke pobiegać. Po załatwieniu swoich potrzeb dalej biegała, a ja razem z nią. Na wołanie, przybiegała radośnie i skakała na mnie, żeby się poprzytulać. Kiedy ją głaskałam, zamierała i chłonęła dotyk.
Biegałyśmy w sumie 35 minut, potem jeszcze chwilke byłam z nią w boksie. W szpitalu była jakaś miła Pani, która radośnie przywitała się z Dinką a ona szalała ze szczęście. Dostała porcję jedzenia, którą miała dostać o 15, a była już 16:40. Nie wiem dlaczego. Dina rzuciła się na miskę i jadła z wielkim apetytem.
Pani wszystko zapisała na jej karcie, spytała o wypróżnienie i też zapisała.
Kiedy wychodziłam Dinka przerwała jedzenie , skoczyła na kratkę i cichutko popiskiwała i to było najtrudniejsze - zostawić ją tam:-(
Pstryknęłam jej kilka zdjęć aparatem, ale niewiele na nich widać, bo ciągle była w ruchu.
Zostawiłam jej misia - pluszaka, którym się troszkę bawiła.

Jest kochana i bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Wszystkie Ciocie mogące poświęcić jej troszkę czasu, bardzo o to proszę....

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
aż się popłakałam .....ciocia mimo że Cię Nie znam bardzo CI dziękuję !!!!!!!!!! Tak po prostu ...od siebie za to że sprawiłaś tak wielką radość suni swoją wizytą ...:)
Zdrowiej nam malenka :*


Kochana, to była obopólna radość:-) Mnie też było super miło, że to słonko tak się cieszy z mojej wizyty. Ciągnie niemiłosiernie, ale trudno się dziwić, jest niewybiegana:-(

Posted

Nie wiem co napisać. Cieszę się ze sa nowe informacje o dinie i że choć przez krótki czas mogła byc z człowiekiem. Dziękuję:Rose:

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Kochana, to była obopólna radość:-) Mnie też było super miło, że to słonko tak się cieszy z mojej wizyty. Ciągnie niemiłosiernie, ale trudno się dziwić, jest niewybiegana:-(


Oby jak najwięcej tak wspaniałych cioteczek odwiedziło naszą Dineczkę .....ona z pewością pragnie obecności człowieka ...jego ciepła i dotyku.
Oczami wyobraźni już widzę tą radość w Twoich oczach ciocia ....no i ma się rozumieć w pyszczku i ogonku Dineczki ;)

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Byłam u Diny:-) Ależ to kochana sunieczka! Energii ma za dwie sunie. Po bardzo grzecznym powitaniu, znosiła moje próby dopasowania nowej obroży. Zapinałam ja jej i odpinałam kilka razy, a ona za każdym razem grzecznie siadała. Obrózka w końcu została założona. Zostawiłam ją jej, a tą starą powiesiłam na siatce od boksu. To nowa obróżka i zostawiam ją w prezencie dla Dinki.

Pierwsze 10 minut spaceru, to szalone wąchanie, załatwianie się i gonieie za zapachami. Zrobila bardzo dużą i ładną Qpkę:-)
Wzięłam ją na 4 metrowej smyczy, dzięki temu mogła troszke pobiegać. Po załatwieniu swoich potrzeb dalej biegała, a ja razem z nią. Na wołanie, przybiegała radośnie i skakała na mnie, żeby się poprzytulać. Kiedy ją głaskałam, zamierała i chłonęła dotyk.
Biegałyśmy w sumie 35 minut, potem jeszcze chwilke byłam z nią w boksie. W szpitalu była jakaś miła Pani, która radośnie przywitała się z Dinką a ona szalała ze szczęście. Dostała porcję jedzenia, którą miała dostać o 15, a była już 16:40. Nie wiem dlaczego. Dina rzuciła się na miskę i jadła z wielkim apetytem.
Pani wszystko zapisała na jej karcie, spytała o wypróżnienie i też zapisała.
Kiedy wychodziłam Dinka przerwała jedzenie , skoczyła na kratkę i cichutko popiskiwała i to było najtrudniejsze - zostawić ją tam:-(
Pstryknęłam jej kilka zdjęć aparatem, ale niewiele na nich widać, bo ciągle była w ruchu.
Zostawiłam jej misia - pluszaka, którym się troszkę bawiła.

Jest kochana i bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Wszystkie Ciocie mogące poświęcić jej troszkę czasu, bardzo o to proszę....


Ja też Ci dziękuję ciociu :loveu:
Za to, że poświęciłaś Dinie swój czas, ale przede wszystkich za ciepło, które wniosłaś do Jej smutnego obecnie życia :)
Sunia od dawna leży mi na sercu :)
To taka mądra, kochana psica :loveu:

Posted

Dziewczyny, no co Wy, przecież to nic wielkiego. Gdybym miała możliwość, podskoczyłabym nawet codziennie, niestety w pracy mam ostatnio szaleństwo. Jutro Dionke odwiedzi Gusia, która da jej swoją porcję głasków i przytulania. Dinka będzie szczęśliwa:-) Narazie szukamy kogoś na piątek, pozostałe dni są już zabezpieczone. Jak się nikt nie zgłosi, to może spróbuję się wyrwać z pracy, ale obiecać nie mogę:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...