Fela Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 Dziewczyny, wielkie dzięki za spacery! Ogromne! Są ważne zwłaszcza że teraz studenci raczej z nią nie będą wychodzi (jeśli, to tylko sporadycznie), bo akcja sterylizacji w zasadzie się skończyła. Na razie Diny nikt nie wygania, siedzimy więc cicho i nie pytamy, jak długo będzie mogła być w klinice. Quote
bela51 Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Czy nie trzeba nic wpłacic na konto lecznicy ? Chocby zaliczkowo ? Quote
auraa Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Podnoszę Dinkę. Co można napisac o jej charakterze po obserwacji na spacerach? Quote
gusia0106 Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 [quote name='Mazowszanka']Chusty nigdzie nie znalazłam a pani nic o niej nie wiedziała. Mazowszanko, nie znalazłaś bo ja w piątek trochę zmieniłam plany - jechałam z pracy trochę inną drogą i weszłam do niej od razu, nie będąc wcześniej w domu. Mam anginę dlatego przykombinowałam. W boksie powitanie szaleńcze, radość wielka. Spacer w miarę grzeczny. Próbowałam komendy o której pisała Sarna, ale klepnięcie w udo powodowało jedynie radosny skok na klatę ;) Fakt, wiele razy nie próbowałam bo jedyne co chciałam to już do domu pod koc, ale ze mną nie zadziałało ;) Nie przesadzałabym ze smakołykami bo kupa była baaardzo luźna i baaaaardzo śmierdząca. Wiem, wiem, normalnie też nie pachnie różami, ale to nie był tradycyjny smród kupowy. Ale może to kwestia antybiotyku. Nie zauważyłam kaszlu ani kataru. W związku z tym, że Dinka wciąż na SGGW to ja się deklaruję spacerowo jutro i piątek, koło 17:30. Jutro wezmę chustę. Moim zdaniem ona nie tyje i nie zarasta - przynajmniej ja nie widzę różnicy. Dinka piątkowa: Quote
Mazowszanka13 Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Pani dyżurująca w szpitaliku powiedziała, że trzeba jej zrobić dodatkowe badania, bo ta lużna kupa, według niej to efekt nieodpowiedniego trawienia. I że porozmawia o tym z Ewą (?) , o ile dobrze zrozumiałam studentką, która się Diną zajmuje od strony medycznej. Brzmi to zagmatwanie, może Wy wiecie o co chodzi. Quote
gusia0106 Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Mazowszanka napisał(a):Pani dyżurująca w szpitaliku powiedziała, że trzeba jej zrobić dodatkowe badania, bo ta lużna kupa, według niej to efekt nieodpowiedniego trawienia. I że porozmawia o tym z Ewą (?) , o ile dobrze zrozumiałam studentką, która się Diną zajmuje od strony medycznej. Brzmi to zagmatwanie, może Wy wiecie o co chodzi. Ja nie mam pojęcia. Mazowszanko, a Twoim zdaniem ona przytyła i zarasta? Quote
Mazowszanka13 Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 gusia0106 napisał(a):Ja nie mam pojęcia. Mazowszanko, a Twoim zdaniem ona przytyła i zarasta? Nie bardzo :-( Przypomniałam sobie jeszcze, że opiekunka dała Dinie w piątek wieczorem jakąś inną karmę pod kątem trzustki i przy mnie w sobotę miała kupę miękką ale uformowaną na tyle, że dała się spokojnie zebrać z trawy. Quote
auraa Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Ewa organizowała sterylki i opiekę psiaków na SGGW. Trzustka ? oby nie. To nie zachęca do adopcji. Quote
gusia0106 Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 auraa napisał(a):Ewa organizowała sterylki i opiekę psiaków na SGGW. Trzustka ? oby nie. To nie zachęca do adopcji. Ale ona chyba miała badania pod kątem trzustki i nic nie wyszło? Tak mi się zdaje. Aaa, ja w piątek byłam u niej z drogi więc wyszłam z nią na długiej czerwonej a nie na moim flexie jak robię to normalnie i spostrzeżenie mam takie, że ona na flexie chodzi dużo lepiej niż na luźnej bądź napiętej dłużeszej smyczy. Na flexie praktycznie nie zatacza kół, nie traci kontaktu, jest grzeczna, nie ciągnie. Quote
Fela Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Tak, Dina miała robione badania pod kątem trzustki - nic nie wykazało. Trzustka to był jeden z pierwszych moich pomysłów na to, co może jej dolegać. No ale badania tego nie potwierdziły. Ewa to osoba, która koordynowała akcję sterylizacji, w ramach której Dina trafiła na SGGW. Jeśli chodzi o pieniądze: z kliniką rozliczymy się dopiero po wystawieniu faktury. Natomiast muszę poprosić skarbnika o rozliczenie badań i karmy - zakładałam z konta fundacyjnego, ale zaczyna być tam strasznie pusto :( Dina jadła dotąd Boscha dla aktywnych dużych, może karma się skończyła (a już mogła) i sraczkę ma po jakichś wynalazkach? Dziewczyny, możecie zerknąć, co z karmą? Bo ja jestem ponad 100 km od kliniki. Quote
Ewa Marta Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 (edited) Dinka moim zdaniem na początku pięknie przybierała na wadze, teraz jak widać znowu stanęła w miejscu. Te luźne stolce też nie pomagają w zwiększeniu masy ciała:-( Dobrze, że narazie zostaje w lecznicy, nie powinni chyba wyrzucac nie do końca zdrowego psa? A spacery wyglądają następująco: Poniedziałek - Mik Jozefow Wtorek - Gusia ok. 17:30 Środa - Motyleqq ok. 17:00 Czwartek - Mazowszanka Piątek - Gusia ok. 17:30 Sobota - ? Niedziela - ? Edited March 5, 2012 by Ewa Marta Quote
gusia0106 Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 A może ona ma po prostu nietolerancję pokarmową? I jeśli je coś innego niż to, co powinna to nie przyswaja wartości z pożywienia? Mój Vario tak miał - jak jadł co innego niż ryż i kurczaka to chudł Quote
Fela Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Sterylizacja Dinki już sfinansowana. Beka, wielkie dzięki :Rose: Quote
Mazowszanka13 Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 To ja mogę w czwartek tylko teraz nie powiem czy przed czy po południu :) Quote
bela51 Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Fela napisał(a): Natomiast muszę poprosić skarbnika o rozliczenie badań i karmy - zakładałam z konta fundacyjnego, ale zaczyna być tam strasznie pusto :( Dina jadła dotąd Boscha dla aktywnych dużych, może karma się skończyła (a już mogła) i sraczkę ma po jakichś wynalazkach? Dziewczyny, możecie zerknąć, co z karmą? Bo ja jestem ponad 100 km od kliniki. Na koncie Diny jest 371 zł ( deklaracje + bazarek Martiki 81 zł + bazarek cegiełkowy Faith - 80 zł). Moge tę kwote przelac nawet dzisiaj, prosze tylko o konto. Auraa , dopisz prosze w pierwszym poscie 80 zł z bazarku cegiełkowego Faith. Quote
Ewa Marta Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Mazowszanka napisał(a):To ja mogę w czwartek tylko teraz nie powiem czy przed czy po południu :) Dziękuję bardzo:-) Quote
DONnka Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 To dobrze, że Dinka może na razie zostać na SGGW :multi: Tym bardziej, że wygląda na to, że nie jest do końca wyleczona :shake: Paradoksalnie Ona chyba dzięki Wam, ciociom spacerowym ;) , jest tam szczęśliwa :) Pewnie, że najlepiej by Jej było ze swoim ludziem, ale dobre i to ... Na ogłoszenia chyba więc jeszcze za wcześnie, jak myślicie ??? Może niech motyleq na razie uaktualni fb (już dałam Jej uprawnienia ;)) i zobaczymy ... Quote
joteska Posted March 5, 2012 Author Posted March 5, 2012 cioteczki, a może ten luźny kupal od antybiotyku? może warto jej jakieś probiotyki dać (nutriplant, lakcid) , suszone przysmaki tez mogą czasem dawać takie skutki pyszczek spacerkowy uśmiechnięty, widać,że wtedy szczęśliwa :) Quote
auraa Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 Nie mam internetu. Postaram się uzupełnić ale bądźcie wyrozumiałe. Quote
auraa Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 Chyba wszystko uzupełniłam. Ciekawe, czy coś z maili doszło? Quote
bela51 Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 Dziewczyny, co z ta kasą ? Skarbnik nie moze doczekac sie odpowiedzi. Dzisiaj wpłyneła wplata joteski- 10 zł. Bardzo dziekujemy. Auraa dopisz, prosze, w 1 poscie. Quote
MiK-Jozefow Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 Ja będę u Diny w czwartek ok 13, a moja koleżanka w weekend tylko nie jestem w stanie powiedzieć czy w sobotę czy niedzielę. Jak będę wiedziała to dam znać :) Quote
auraa Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 Skarbniku, przelej do Feli. Ona nie ma internetu i trudno ją złapać. Ale fundacja będzie pokrywała koszty. Spróbuję się do niej dodzwonic. Quote
Mazowszanka13 Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 MiK-Jozefow napisał(a):Ja będę u Diny w czwartek ok 13, a moja koleżanka w weekend tylko nie jestem w stanie powiedzieć czy w sobotę czy niedzielę. Jak będę wiedziała to dam znać :) To ja sobie czwartek podaruję. Quote
bela51 Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 (edited) [quote name='auraa']Skarbniku, przelej do Feli. Ona nie ma internetu i trudno ją złapać. Ale fundacja będzie pokrywała koszty. Spróbuję się do niej dodzwonic. Niestety, nie mam konta, nawet nie znam nazwy fundacji. Dzisiaj wpłyneły kolejne wpłaty : 10 zł - DONnka, 10 zł - Wiemaromaniaczka. Bardzo dziekujemy. Grazyna M. Grobice - 100 zł DONnka - 10 zł + 10 zł + 10 zł = 30 zł Weimaromaniaczka - 10 zł + 10 zł + 10 zł = 30 zł bela51 - 10 zł + 10 zł = 20 zł auraa - 50 zł joteska - 10 zł + 10 zł = 20 zł bazarek Martiki - 81zł bazarek cegiełkowy Faith - 80 zł Razem: 411 zł Edited March 7, 2012 by bela51 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.