Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak, dane są prawidłowe. Tak myślę, czy jest ktos, kto mógłby z nią popracować. Po Nowym Roku, zacznę żebrać u ludzi spoza dogo.

  • Replies 2.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Niestety, psica MUSI być na łańcuchu. Wyskakuje z kojca kiedy chce. Nie znosi zamykania. To nie kwestia powierzchni, bo kojec ma ok. 25m kw. tylko CZŁOWIEKA, do którego może się przykleić. Będzie z nią gorzej i obawiam się, że zostanie tylko jedna droga... Nie jest potworem, ale musi trafić w odpowiedzialne, asolutnie świadome ręce. Możliwe, że po poprowadzonym od początku szkoleniu, które trzeba jej zrobić, bo zostało zarzucone da się bardzo fajnie zsocjalizować. Dziś dobiegała do mojej suki, która jej unikała, ale jak tylko pojawiłam się w zasięgu wzroku zaczęła kłapać na nią. Na szczęście dała się odwołać i zamknąć. Gdybym podeszła bliżej byłoby po ptokach.

Posted

A Dina zanim zaczęła być taka zaborcza i terytorialna przebywała w kojcu ???

Auraa, może zrobię Jej też wydarzenie na fb ???
Zaraz zabieram się za wątki na owczarkach i ogłoszę Ją na OwP

Posted

Jedynie incydentalnie, na chwilę wyprowadzania i sprowadzania koni, zawsze razem z drugą suką. Na spacery też chodziły razem. Aż pewnego razu wracając ze spaceru nie wpuściła drugiej na posesję...

Posted

Sarna170 napisał(a):
Jedynie incydentalnie, na chwilę wyprowadzania i sprowadzania koni, zawsze razem z drugą suką. Na spacery też chodziły razem. Aż pewnego razu wracając ze spaceru nie wpuściła drugiej na posesję...


No to nic dziwnego, że zamknięcie i uwiązanie Jej się nie podoba i za wszelka cenę próbuje się wydostać.
A ma w zasięgu wzroku jakieś biegające luzem zwierzęta ??? Tą drugą sunię ???

Posted

Sarna170 napisał(a):
Ależ ja się nie dziwię. Pisałam, że za płotem ma psa, którego stara się ugryźć, z drugiej strony konie, druga suka też zagląda, bo "pasie" i pilnuje koni.


To tym bardziej zrozumiałe, że jest zdeterminowana, żeby się uwolnić :shake:
No nic, nie ma co gadać. Trzeba działać :)
Postaram się pomóc znaleźć dla suni dobry i odpowiedzialny domek
Taki, w którym będzie jedynym zwierzęciem
Wtedy ma szansę się wyciszyć

Posted

DONnka napisał(a):
To tym bardziej zrozumiałe, że jest zdeterminowana, żeby się uwolnić :shake:


Ja to wszystko wiem.
To, że chce się uwolnić jest absolutnie zrozumiałe, najgorsza jest jej agresja wobec innych futrzaków i zazdrość. Jak i to, że u mnie NIE MA SZANS na występy solo (pies, kot, 18 koni, psy "bywające"). A nie chcę, żeby zginęła, szkoda jej. Dla człowieka jest bezpieczna, jeśli będzie PSEM PROWADZONYM przez właściciela o silnej osobowości. Tego jestem pewna, bo widzę jaki ma stosunek do mnie i do innych. Przy dzieciach znak zapytania. Nigdy śladu niepokojącego zachowania, ale jestem nieobiektywna po tym, jak widziałam, co zrobiła z moją suką.

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
Nikt do suni nawet nie zajrzy :(


Zaglądam, zaglądam :)
Nie minęło jeszcze 12 h odkąd założyłam Dinie wątek na forum owczarka a było już prawie 70 wejść :multi:
To dobry znak :):):)

Posted

Dzwonił do mnie dzisiaj starszy Pan - szuka suki ONki, najlepiej po sterylizacji. Pan jest na emeryturze, ma dużo czasu. Kocha owczarki i tylko takiego psa chce. Pan chyba stróżuje w nocy w jakimś zakładzie i chciałby z psem jeździć do pracy, więc chce sunię lubiącą jeździć samochodem. Nie ma innych psów w domu. Tylko nie wiem czy sobie z nią poradzi ... i jej charakterkiem. No i Pan mieszka niestety w woj. Śląskim.

Posted

szafra napisał(a):
Dzwonił do mnie dzisiaj starszy Pan - szuka suki ONki, najlepiej po sterylizacji. Pan jest na emeryturze, ma dużo czasu. Kocha owczarki i tylko takiego psa chce. Pan chyba stróżuje w nocy w jakimś zakładzie i chciałby z psem jeździć do pracy, więc chce sunię lubiącą jeździć samochodem. Nie ma innych psów w domu. Tylko nie wiem czy sobie z nią poradzi ... i jej charakterkiem. No i Pan mieszka niestety w woj. Śląskim.


To już coś :) Oby to był domek dla suni :) na śląsku możemy zrobić wizytę przedadopcyjną .....trzymam kciuki oby się udało!!!!!!!!!!!!!!

Posted

auraa napisał(a):
Co na to sarna170?


Nie widzę przeszkód :-). Nie wiem tylko, co z jeżdżeniem samochodem, bo trzeba ją zapakowywać, sama nie wskakuje. Robi się guuuumooowaaa i "wnoś mnie, ja nie wchodzę", ale jest spokojna podczas jazdy. Myślę, że to kwestia jej przeżyć - najprawdopodobniej została wyrzucona z auta, a potem jeszcze przecież potrącona. Tylko co z jej skórą? Trzeba ją dalej diagnozować, a pewnie potrzebne będą leki przez dłuższy czas (najprawdopodobniej zaburzenia w obrębie nadnerczy i/lub tarczycy). Pan nie przestraszy się?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...