Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted



PSIA DUSZA

To tylko pies, tak mówisz, tylko pies...
A ja ci powiem, że pies to czasem więcej jest niż człowiek.
On nie ma duszy, mówisz...
Popatrz jeszcze raz, psia dusza większa jest od psa.
My mamy dusze kieszonkowe...
Maleńka dusza, wielki człowiek.
Psia dusza się nie mieści w psie.
A kiedy się uśmiechasz do niej, ona się huśta na ogonie.
A kiedy się pożegnać trzeba i psu czas iść do psiego nieba,
To niedaleko pies wyrusza, przecież przy tobie jest psie niebo,
Z tobą zostaje jego dusza.

Barbara Borzymowska

  • Replies 594
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Szarotko,mów co chcesz,masz tu czas na żałobę,na wypłakanie się ale ja tez mam dorosłych synów i chyba podobny wiek i podobną psychikę i dzisiaj czytam tutejsze posty i RYCZę,NIKT Z NAS "NAWIEDZONYCH" nie jest w stanie nie płakac ale ja myslę,że Morusek będzie ci przedstawiał we śnie jakieś pieski tak długo jak jakiegoś "dogomaniaczka" nie przygarniesz i nie przytulisz ciepło.Wtedy poczujesz to ciepełko i ten spokój,jaki czujemy przytulając nas psy-PRAWDA?

MOJE PRZYTULANKIIIII




I TOBIE TEGO żYCZę

Posted

Ja też lubię tu wchodzić, choć 3 miesiące temu do głowy by mi nie przyszło, żeby to robić... Kocham to miejsce, ten spokój, brak sporów, współodczuwanie. Jakaś inna czasoprzestrzeń, całkiem nie-ludzka, choć ze smutnych powodów.
Morusku <*> <*> <*>

Posted

szarotka płaczę z Tobą.....:placz: pysiol taki Kochany :placz:


jak umiesz to skopiuj zdjęcia z mojego wpisu ...zedytuj swój pierwszy wpis na tym wątku i wklej zdjęcia...żeby były na samym początku ...żeby więcej osób poznało poczciwego Morusa <*>

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
szarotka płaczę z Tobą.....:placz: pysiol taki Kochany :placz:


jak umiesz to skopiuj zdjęcia z mojego wpisu ...zedytuj swój pierwszy wpis na tym wątku i wklej zdjęcia...żeby były na samym początku ...żeby więcej osób poznało poczciwego Morusa <*>


Udało się - wkleiłam zdjęcia mojego Moruska - dzięki Aga. Jaki On jest piękny i ma piękną duszę.

Posted

To już drugi weekend bez ciebie Morusku. Jeszcze nie mogę iść bez Ciebie na spacer. Na każdej ścieżce jest Twój ślad. Morusku nie wiedziałam, że będzie mi Ciebie aż tak brakować:-( . Przecież mam pracę, rodzinę, wiele spraw, które mnie absorbują. Ale nie mam już Ciebie. Nikt na mnie w kazdej minucie nie patrzy z taką milością i oddaniem. A przecież wiedziałam już prawie od roku, że to się zbliża nieuchronnie. Powinnam być przygotowana psychicznie. Piesku mój słodki..płacze...:placz: :placz: :placz:

Posted

nigdy nie można sie przygotować na odejście przyjaciela...<*>

i jeszcze ta myśl, że mnie nie było jak odchodził...jeso od zmysłów można odejść....sorki,ale ja tak bym się czuła..:(

Posted

Trzymaj się Szarotko,moja Rubinka też odeszła,jest za TM,walczyłaś dzielnie o każdy dzień dla Moruska,on Cię za to kocha i pamięta, a teraz zza Mostu opiekuje się Tobą i wiesz co? Ja sądzę że on z Tobą spaceruje,tylko już po drugiej stronie.Nie martw się nie jesteś sama,on zawsze będzie przy Tobie.

Posted

Morusku


Przyjdź, pociesz panią, pokaż, jak jesteś szczęśliwy, szepnij na ucho, że pamiętasz o Niej, tak jak Ona pamięta o Tobie, że kochasz jak zawsze i jak zawsze czekasz.

Posted

Minęła już druga niedzela bez ciebie. Poszliśmy na długi spacer. Ale był to spacer dziwny....bez słów..i bez ciebie. I uświadomiłam sobie, że zawsze naszym wyjściom do lasu towarzyszył Pies. Nie było spaceru bez psa!!! W jakąkolwiek ścieżynką skręciliśmy, to zawsze stawał mi przed oczami spacer z tobą Morusku. Tu nad jeziorkiem mamy ostatnie z Tobą zdjęcia z 2005 roku, kiedy mimo wieku, byłeś w pełni sił i z radością koło nas skakałeś. A znowu tam bawiliśmy się w śniegu....Nawet spotkaliśmy sarny, które zawsze potrafiłeś wynichać na odległość....Nostalgiczny był to spacer. Najpierw nie mogłam powstrzymać łez,a potem poczułam,że to właśnie Ty prowadzisz nas naszymi dawnymi drogami. Ale i tak jest mi smutno:-( .

Posted

Morusku czuwaj nad panią. Przyjdź w pięknym śnie i zabierz ją na spacer. Wędrujcie radośnie Waszymi leśnymi ścieżkami, zasiądźcie nad jeziorkiem. Nie ma niedopowiedzeń między Wami, bo miłość wciąż żywa, wieczna jest w Waszych sercach.





Tak bardzo boli odejście przyjaciela, słowa w żaden sposób nie oddają głębi bólu i pustki, jaką odczuwamy - jednak mówić musimy, inaczej przyjdzie zwariować.

Posted

Coś mnie tu ciągnie na to forum. Rozdrapuję ból, czytam pełne miłości opisy Waszych przyjaciół. Ale narazie nie moge pisać, brakuje mi słów. Ale jestem tu prawie cały wolny czas.

Posted

Tak mi żle i szaro. Tak mi ciebie brakuje. Ale nie mogę spojrzeć przez okno na twój grób w ogrodzie. Jest tam wśród trawy goła ziemia:-(. Nie chcę być z tobą w tamtym miejscu. Nie chcę Ci palić światełka. Chcę dać Ci radość z widoku słońca, spacerów i zapachów lasu. Ale nie umiem wkleić dla Ciebie takiego obrazka. Morusie - mój kochany miśku:-(.

Posted

Szarotko -ja mam 3 groby przed oknem.Gdy po śmierci Gaji ,wzielam Parysa poszłam na jej grób i przepraszałam za zdrade Po jej śmierci obiecalam sobie ,że nie wezmę już żadnegi psa. Ale ja bez psa żyć nie potrafię i mam 2 psy i 2 koty.Nad spacer idziemy wszyscy tzn.2-wie nogi i 8-m łap. Zycze ći Szarotko spokoju duszy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...