Monia70 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Tak Szarotko.To , że się prónuje , że przypomina się to co robił nasz pies nie dodaje siły.A zycie idzie dalej, do przodu.Dzień po dniu, tydzien po tygodniu.I nie mozemy nic ponad to jak sie z tym trochę pogodzić. Morusku, dzis przyszedł Święty MIkołaj.Rozdaje prezenty. Quote
szarotka11 Posted December 6, 2007 Author Posted December 6, 2007 Morusku , tam za TM masz bliżej do Świętego Mikołaja niż my Quote
Aga76 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Po dniu pełnym wrażeń przyszła pora na piękne sny... Quote
szajbus Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Morusku, pamietamy i cały czas nosimy was w naszych serduszkach. Quote
ARESIK_B Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Morusku wy to pewnie macie tam zabawę, a my tu ciągle placzemy i wspominamy, wspominamy i placzemy, ale pamietajcie że to nie jest wasza wina, ktoś po prostu zadecydował że chce miec Was przy sobie. Nie jesteśmy sobie w stanie poradzić z tym faktem, że teraz dzielimy się naszym szczęściem z innymi. Quote
szajbus Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Tęsknimy za wami nieustannie a szczególnie teraz gdzy zbliżaja sie świeta Quote
volontariuszka Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Morusku , mam nadzieję, że bawisz się z moim kotkiem Simonem za tęczowym mostek, który dokładnie rok temu wyszedł z domu i nie wrócił więcej.... Opiekujcie się sobą wzajemnie. :-( :bluepaw: Poza tym wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Simona z okazji Bożego Narodzenia. Quote
szajbus Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 KOLĘDA DLA NIEOBECNYCH A nadzieja znów wstąpi w nas, Nieobecnych pojawia się cienie, Uwierzymy kolejny raz W jeszcze jedno Boże Narodzenie. I choć przygasł świąteczny blask Bo zabrakło znów czyjegoś głosu Przyjdź tu do nas i z nami trwaj Wbrew tak zwanej ironii losu Ref. Przyjdź na świat By wyrównać rachunki strat, Żeby zająć wśród nas Puste miejsce przy stole Jeszcze raz Pozwól cieszyć się dzieckiem w nas I zapomnieć, Ze są puste miejsca przy stole. Daj nam wiarę, że to ma sens, Ze nie trzeba żałować przyjaciół, Ze, gdziekolwiek są, dobrze im jest, Bo SA z nami, choć w innej postaci. I przekonaj, że tak ma być, Ze po glosach tych wciąż drży powietrze, Ze odeszli po to, by żyć I tym razem będą żyć wiecznie. Ref. Słowa Sz. Mucha, Muzyka - Preisner Wesołych Świąt ANIOŁECZKI Quote
szajbus Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Jestesmy z wami dzisiejszej nocy. Morusku życzymy ci wiele radości w Nowym Roku w tej wiecznej krainie Quote
szarotka11 Posted January 2, 2008 Author Posted January 2, 2008 Morusku dzisiaj mija rok, jak Ciebie nie ma. To aż 365 dni, a może tylko??? Przez ten rok tyle sie zmieniło. Odeszło do wieczności kilku sąsiadów. Odeszła właścicielka psa, z którym spotykałeś się na spacerze. W naszej rodzinie na szczęście wszystko w porządku. Tylko po Tobie "wciąż drży powietrze". Morusku moja MIŁOŚCI, ciągle jesteś ze mną. W każdej chwili dnia.Wciąż widzę Ciebie na naszych dróżkach leśnych - jakby to było wczoraj. Te obrazy są bardzo żywe i realistyczne. Codziennie widzę nas razem na drodze do wybiegu, codziennie ją mijam 2 razy i zawsze tam jesteśmy... Morusku nigdy Cię nie zapomnę. Taki przyjaciel zdarza sie tylko raz w zyciu. Morusku, Miśku mój, bądź szczęśliwy w tym drugim roku Twojej bytności za Tęczowym Mostem. Kocham Cię Quote
Monia70 Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Migaczku Dziś są Twoje narodziny..... Teraz wszystko czego chcesz O czym tylko marzysz Dzisiaj życzę ci Wszystkiego co już jest o czym Jeszcze nie wiesz Abyś zawsze sobą był!!! Quote
szajbus Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Morusku, z okazji pierwszej rocznicy przekroczenia TM. Bądź szczęśliwy pieseczku. Quote
ARESIK_B Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Morus wszystkiego najlepszego nasza Tęczowa pociecho... Quote
szarotka11 Posted January 7, 2008 Author Posted January 7, 2008 Morusku tyle jest nieszczęśliwych psów na tej naszej ziemi. I to przez nas ludzi tak cierpią. Znowu czytam o psie maltretowanym, przywiązanym do drzewa, ukamieniowanym - dla rozrywki, głupoty z czystego sadyzmu? Albo o wiernych przyjacielach porzuconych przez emigrantów. Jadą po nowe zycie, a stary przyjaciel na bruk, Morusku zaopiekujcie się nimi wszystkimi. Quote
szarotka11 Posted January 12, 2008 Author Posted January 12, 2008 Morusku - przypadkiem otworzyłam pierwszą Twoją stronę. Przeczytałam dwa zdania i znowu płaczę. Nie wiem, czy kiedykolwiek przeczytam jeszcze pierwsze wpisy po Twoim odejściu. Piesku mój na pewno spoglądasz na nas z wysoka i ogarniasz swoją miłością. Kocham Cię bardzo. Bądź szczęśliwy. Quote
szajbus Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Patrzy, i opiekuje się wami najlepiej jak potrafi. On jest nadal przy tobie szarotko. Quote
Dizel Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 ja tez nie widzialam Mojego Ukochanego Pieska gdy umierał :( :( :( :( jedyne co mnie pociesza to to ze nie umieral na mrozie,Moj Portosi byl mala powsinoga :) kochal zwiedzac swiat ale zawsze wracal :) zawsze az do tamtego dnia :( po dwoch dniach bez niego rozwiesilam ogloszenia,nastepnego dnia rano.. dostalam telefon zebym popoludniu zjawila sie u Pani ktora go znalazla :) ale... gdy sie zjawialam :( dowiedzialam sie ze MOJEGO SKARBA zaatakowal rottweiler (ktorego jego bardzo intelegentny pan puszcza bez smyczy obrozy i co najwazneijsze kaganca) Moj piesek zaraz po tym trafil do kliniki :( szanse uratowania byly 0. Ale ta kobieta nie tracila nadzieji,czekala na wlasciciela ... niestety gdy bylo juz makabrycznie i cierpial niemilosiernia postanowili go uspic :( mimo iz mial 11 lat weterynarze opisali go na rocznego psa. Za pozno mnie poiformowano o wszytskim i tez nie moglam byc przy nim. :( teraz tez piszac to znow co przezywalam - placze, ale chcialam Ci to napisac, wiedzac ze nie tylko Ja nie moglam tulic mojego kochanego pieska :( pametaj ze MY bedziemy zawsze o nich pamietac i ich kochac... a oni zawsze juz beda z nami obok nas do konca swiata i o jeden dzien dluzj :( zawsze ! Quote
Monia70 Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Szarotko, Morusek nieustannie jest przy Tobie.W każdej sekundzie Twojego życie.Jest w myślach , sercu, w każdej ścieżce spaceru, przy każdym mijanym drzewie.I tak zostanie na zawsze. Quote
szarotka11 Posted January 17, 2008 Author Posted January 17, 2008 Morusie, wczoraj musiałam pogrzebać w koszu ze starociami i wzięłam do rąk Twoje posłanie. To duże legowisko otoczone wałkiem z gąbki. Trzymam je nie wiem po co. Ale wiem, że nie mogę tego na razie wyrzucić. Oczywiście ogarnęły mnie znowu wspomnienia. Widziałam znowu Twoje oczy, kiedy leżąc już sparaliżowany na tym posłaniu, wodziłeś za mną wzrokiem. Byłoa tam czysta miłość i całkowite oddanie. I znowu serce mi się rozrywa na kawałki. Morusku, taki ładny dziś dzień, poszlibyśmy na długi spacer do lasu.... Quote
szajbus Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Morusku widzisz? Wspomnienia o tobie sa wciąż żywe i nic tego nie zmieni. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.