szajbus Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Biegają, bo im tam nie są potrzebne ani wózeczki, pieluchy, podkłady, One są zdrowiutkie i szczęśliwe. Do woli korzystają z tego, czego nie mogły robić tutaj, co ograniczało im chore ciałka. Morusku , kochany pieseczku Quote
szarotka11 Posted August 13, 2007 Author Posted August 13, 2007 Dziękujemy wszystkim Przyjaciołom Ludzkim i Psim za pamięć i odwiedziny. Ja miałam taką zapaść, że nie mogłam przez długi czas sie przemóc i wejść na forum. Są dni, kiedy nie mogę żyć, aby tu nie zajrzeć ( nie zawsze piszę), a są dni, kiedy coś mnie trzyma z daleka. I mimo, że myślę bezustannie o Tobie Morusku i pozostałych pieskach, to nie mogę kliknąć, aby tu wejść. To jakieś chore jest! Nie przeczytałam jeszcze wszystkich nowości, ale zaraz to nadrobie! Moniu strasznie mi przykro, że Dzekuś odszedł. Ale z Twojego opisu wydawało mi się, że jego choroba i niemoc była silniejsza niż u Morusa. Starał się bardzo, ale nie dał rady. Morusku zaopiekuj się tym WIELKIM maluszkiem Quote
szarotka11 Posted August 17, 2007 Author Posted August 17, 2007 Morusku, lato powoli mija, a ja ciągle wspominam czas z ubiegłego lata. Ten ostatni rok najbardziej utrwalił się w mojej pamięci i najbardziej nas związał ze sobą. Przed Twoją chorobą tak tego nie odczuwałam. Morusie jeszcze nie mam innego psa. Tak się boję nowej miłości , albo braku miłości do innego psa. Myślę, że już tak wielkiego oddania i miłości nikt mi nie da. A i ja nie wiem czy potrafię być czymś więcej niż tylko dobrą panią. Quote
Aga76 Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Szarotko, nawet nie wiesz, jak Twoje serce potrafi jeszcze kochać, wciąż kochać, nieustannie... piękną dobrą miłością. Quote
szajbus Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Morusku, twoja pani się boi, ale to normalne. Pociesz ją sloneczko, dodaj otuchy. Quote
Monia70 Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Szarotko. Na wszystko przychodzi czas i pora.Nie miej wyrzutów, że nie możesz sie zdecydowac na innego psa. I normalne jest też, że gdyby juz był inny to ta miłość też bedzie zupełnie inna.Nie można ich porównywać ani się karać , że kochamy inaczej. Ja tez na początku nie pokochalam Tosi , Korinka czy Malinki.To wszystko przyszło z czasem.Ze swoim czasem. U Tosi szybko u Malinki trwało dość długo..... Morusku, zamachaj ogonkiem do swojej pani,pokaż jej , że Tobie jest juz Tam dobrze... Quote
szajbus Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Morusku, wczoraj wieczorem uwieczniłam na fotografii widok pięknej tęczy. Nie oddaje ona tego uroku, który był w rzeczywistym obrazie, ale i tak jest piękna. Dzis zamiast światełka cioteczka ci wkleja ta fotke. Piękny łuk, a za nim wy- nasze aniołeczki. Dzieki tym widokom czujemy, ze jesteście blisko nas. Quote
Monia70 Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 Te tęcze dają jakieś ....ukojenie.Rzeczywiście, to znak, że jest IM tam za TM dobrze. Quote
Agga Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Pamiętamy o każdym piesku, kotku, chomiku. O wszystkich co przekroczyli TM Quote
szajbus Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Morusku, prawie jesień zawitała do nas, a wy wygrzewacie się w promyczkach słońca. Ogrzejcie nasze serduszka chociaż snami. Quote
Monia70 Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Cioteczka tez pamięta. Dzis podłączyła sama wszystkie kabelki od kopmutera, netu i tego całego ustrojstwa,więc bedzie juz mogła częściej zaglądać! Quote
Agga Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 [FONT="Comic Sans MS"]Morusku [`] Tam za TM na pewno dajesz sobie świetnie radę.[/FONT] Quote
Iri Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 <***> Morus! jak sie miewasz Sloneczko? czy widujesz czasem tam moja Kulke? Badz szczesliwy, Skarbie.... Quote
szarotka11 Posted October 1, 2007 Author Posted October 1, 2007 Morusie jutro mija 9 miesięcy jak Cię nie ma. Żal może trochę przygasł, ale pamięć i tęsknota nie. Ciągle mam przed oczami Twój uśmiechnięty pysio. Zawsze uśmiechnięty, zawsze dający miłość - to cały Ty - nigdy żadnym innym nie zastąpiony. Co Ci mogę powiedzieć w takim dniu? Bądź beztroski, szczęśliwy wolny od bólu, zawsze jak tu na ziemi uśmiechnięty i pełen miłości. A ja - już nie płaczę, ale tak ciężko mi na samo wspomnienie. Quote
szarotka11 Posted October 1, 2007 Author Posted October 1, 2007 Morusie pamiętasz na pewno Rudego - małego kociego szkraba, któremu matkowałeś. Teraz jest w domu drugi taki kotek - podrzutek, który trafił do nas chyba w 3 tyg. zycia. Co za barbarzyństwo oddzielać takie maleństwo od matki! Nie było Ciebie, nie miał z kim spać wtulony w futerko. Ale teraz już zawojował Rudego i nas oczywiście. Jest strasznym rozrabiaką. Pewnie to wszystko co się teraz w domu wyprawia obserwujesz ;) i jesteś zadowolony, że następna sierotka znalazła u nas dom. To nie kocie forum, ale muszę Ci pokazać tego Filuta Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.