kimiji Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 Czy spanielom kopiuje się ogony? Quote
kimiji Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 paulaa. napisał(a):Już nie, naszczęście. :smile: aha, bo Mentor ogonka nie ma... Quote
Asia & Ginger Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 kimiji napisał(a):Czy spanielom kopiuje się ogony? Oficjalnie nie, ale jeszcze się zdarza spotkać nawet szczeniaczki z ciętymi ogonkami. :shake: Na szczęście moda na cięte ogonki u spanieli minęła. :p Quote
kimiji Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 Allegro Mentora:) http://allegro.pl/mlody-wesoly-zrownowazony-pies-mix-cocker-spaniel-i1964325344.html Quote
kimiji Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 Mentorek w domu!!!!:multi::multi: Patrzałam na stronie schroniska, czy jest może jeszcze Mentorek, na początku rochę mi ulżyło, że zniknął, ale pomyślałam sobie, "przecież on gryzł ludzi, chyba go nie uśpili":-o. Więc cała przerażona zadzwoniłam do schroniska, żeby spytać dlaczego Mentor zniknął ze strony. Kamień spadł mi z serca jak dowedziałam się, że został adoptowany:lol:. Za to teraz boję się gdzie poszedł, czy jego nowa rodzina zrozumie, że on potrzebuje czasu na oswojenie, że może uszczypnąć przy gwałtownych ruchach, mam nadzieję, że chociaż opis na boksie przeczytali...:roll: Quote
Asia & Ginger Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 kimiji napisał(a):Mentorek w domu!!!!:multi::multi: Patrzałam na stronie schroniska, czy jest może jeszcze Mentorek, na początku rochę mi ulżyło, że zniknął, ale pomyślałam sobie, "przecież on gryzł ludzi, chyba go nie uśpili":-o. Więc cała przerażona zadzwoniłam do schroniska, żeby spytać dlaczego Mentor zniknął ze strony. Kamień spadł mi z serca jak dowedziałam się, że został adoptowany:lol:. Za to teraz boję się gdzie poszedł, czy jego nowa rodzina zrozumie, że on potrzebuje czasu na oswojenie, że może uszczypnąć przy gwałtownych ruchach, mam nadzieję, że chociaż opis na boksie przeczytali...:roll: Nie wiem, czy się cieszyć czy nie. Niby powinnam, ale też się obawiam, że może ludzie nie do końca zdawali sobie sprawę, jakiego psiaka adoptowali. Mam też nadzieję, że wzięli go nie tylko ze względu na urodę. :roll: Czy macie możliwość przeprowadzania wizyt poadopcyjnych? Quote
kimiji Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 Tak mamy, postaram się wziąć numer w czwartek. Chociaż zadzwonię i spytam jak Mentor się "sprawuje". Wizyty poadopcyjnej nie robimy wcześniej niż miesiąc po adopcji. Quote
ewes Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 super... i trzymam kciuki aby domek okazał się takim na zawsze ;) Quote
Asia & Ginger Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 kimiji napisał(a):Tak mamy, postaram się wziąć numer w czwartek. Chociaż zadzwonię i spytam jak Mentor się "sprawuje". Wizyty poadopcyjnej nie robimy wcześniej niż miesiąc po adopcji. W takim razie od razu mi lżej na sercu. A czy można ufać pracownikom, że nie oddali go byle komu? To znaczy, czy zdarza się, że odmawiają wydania psa, bo np. ktoś nie wydaje się być odpowiednim opiekunem dla danego psa? Quote
kimiji Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 Asia & Ginger napisał(a):W takim razie od razu mi lżej na sercu. A czy można ufać pracownikom, że nie oddali go byle komu? To znaczy, czy zdarza się, że odmawiają wydania psa, bo np. ktoś nie wydaje się być odpowiednim opiekunem dla danego psa? Hmmm...różnie bywa, raz powiedzą nie, a raz wydają byleby psa się pozbyć:shake: Quote
pralinka94 Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Super! Mentorku, powodzenia, mam nadzieję, ze teraz same najlepsze dni przed Tobą.. Quote
emilia2280 Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 kimiji napisał(a):Mentorek w domu!!!!:multi::multi: Patrzałam na stronie schroniska, czy jest może jeszcze Mentorek, na początku rochę mi ulżyło, że zniknął, ale pomyślałam sobie, "przecież on gryzł ludzi, chyba go nie uśpili":-o. Więc cała przerażona zadzwoniłam do schroniska, żeby spytać dlaczego Mentor zniknął ze strony. Kamień spadł mi z serca jak dowedziałam się, że został adoptowany:lol:. Za to teraz boję się gdzie poszedł, czy jego nowa rodzina zrozumie, że on potrzebuje czasu na oswojenie, że może uszczypnąć przy gwałtownych ruchach, mam nadzieję, że chociaż opis na boksie przeczytali...:roll: Asia & Ginger napisał(a):Nie wiem, czy się cieszyć czy nie. Niby powinnam, ale też się obawiam, że może ludzie nie do końca zdawali sobie sprawę, jakiego psiaka adoptowali. Mam też nadzieję, że wzięli go nie tylko ze względu na urodę. :roll: Czy macie możliwość przeprowadzania wizyt poadopcyjnych? kimiji napisał(a):Tak mamy, postaram się wziąć numer w czwartek. Chociaż zadzwonię i spytam jak Mentor się "sprawuje". Wizyty poadopcyjnej nie robimy wcześniej niż miesiąc po adopcji. o mamo, to bardzo wazne, zebyscie odwiedzili ten dom! jesli nie sá wyjátkowi to Mentor wyleci prédzej czy pózniej, oby wiedzieli zeby wtedy oddac go do schronu anie na ulice! przypomnijcie im to koniecznie ze nic im nie grozi i mogá go oddac bez zadnych konsekwencji. Quote
Eden Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 A ja Wam ręcze że chłopak dobrze trafił, dzisiaj Państwo byli u mnie obciąć Mentora, fajni ludzie. Powiedzieli mi że chłopak wpycha im sie do łóżka co prawda pańcio z tym walczy ale jak ma nocna zmiane to chłopaczysko spi ze swoją Panią :-) Chłopak wyczesany, dredy wszystkie zdjete, w przyszłym tygodniu bedzie następna wizyta i napiszę jak się Mentor miewa, z tego co zauważyłam to energiczny i zdrowy spanielek :-) Quote
saphira18 Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 jee super wieści:) dziękujemy ci Eden za te wieści:) a może uda ci się zrobić zdjęcie Mentorka, bardzo byśmy chciały go zobaczyć po metamorfozie:) Quote
Asia & Ginger Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Strasznie się cieszę, że Mentorek trafił do takiego fajnego domku! :sweetCyb: [quote name='saphira18']jee super wieści:) dziękujemy ci Eden za te wieści:) a może uda ci się zrobić zdjęcie Mentorka, bardzo byśmy chciały go zobaczyć po metamorfozie:)[/QUOTE] O tym samym pomyślałam. Bardzo prosimy o fotkę. :p Quote
paulaa. Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 super, że mentorek już w domku, trzymam za niego kciuki! :smile: Quote
Eden Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Gapa ze mnie ze nie zrobiłam zdjęcia, dwie godziny walczyłam z dredami :-) została mi głowa do wyskubania i tułów ale to co zauwazyłam pomimo strasznych dredow Mentor ma bardzo ładny błyszczący włos, w nowym domu był już kąpany. Jaki ten świat mały, jak zobaczyłam spanielka coś mi w głowie zaświtało ze go widziałam na dogomanii a Państwo przyszli do mnie przez przypadek byli wcześniej w jakimś salonie w Katowicach ale tam Pani bała się spanieli i chciała mu podać głupiego jasia żeby go obciąć....masakra !!!! Dobrze że im się kontrolka zapaliła i poszli dalej i tak spotkalismy się. Państwo bardzo przejęci nowa rola a Mentor próbuje już Pancią rzadzić :-) na szczęscie jego Pan zachowuje zdrowy rosądek. Quote
pralinka94 Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Super! :D teraz czekamy na zdjęcia... Quote
kimiji Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 Ooo super Eden, że skojarzyłaś od razu Mentorka :) Będę bardzo wdzięczna, jak uda ci się zrobić mu jakieś zdjęcie:) Chciałam poprosić o numer do właścicieli, ale przez te dni otwarte jakoś tak nie myślałam o nim...:oops: Quote
Asia & Ginger Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Na wydarzeniu Mentorka na FB ujawniła się jego nowa właścicielka: http://www.facebook.com/profile.php?id=1805293588#!/events/194202103996898/ Tak pisze o psiaku: "a wszystko dobrze nie sprawia żadnych kłopotów....:) sam juz chodzi bez smyczy... nie boi i sie juz jedynie ma podejscie do obcych że może ugryżć juz raz tak mieliśmy że sąsiada ugryzł ........a tak pozatym to jest dobrze:)" Quote
Eden Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Ło matko, jest dobrze? zaraz napisze FB, mieli się pokazać z psem u mnie :-( Quote
azalia Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Ten dom trzeba sprawdzać,bo ludzie chyba nie do końca odpowiedzialni,nawet u fryzjera nie dokończyli tego co zaczęli,a co z resztą,już ugryzł...Kimiji obiecała zadzwonić i nic nie napisała,chyba nie dzwoniła,a to bardzo ważne,bo pies problemowy jednak i oby ta wizyta poadopcyjna się adbyła. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.