martaipieski Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 ale mu się sierść lśni, piekny nie do poznania i to po kilku dniach!!! Quote
Ati Posted December 7, 2011 Author Posted December 7, 2011 hotel dostal dzis miesno kostna dostawe- i nasz Black pomimo ze poschroniskowy, nie rzucil sie na jedzenie, ale po Hrabiowsku delektowal sie szyjka, memlajac, dziamdziajac, oblizujac kto chce Czarnego Ksiecia o idealnym charakterze i dystyngowanych manierach:) Quote
margaret Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 jeszcze powiedzcie że płynie w nim błękitna krew :) Quote
stonka1125 Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 [quote name='Panca']z-j-a-w-i-s-k-o-w-y!!!!!!![/QUOTE] Zdecydowanie tak :) Jest bardzo grzeczny, pięknie chodzi na smyczy, przyjazny, spokojny, zdecydowanie ożywia się w lesie, ryje nosem w ziemi, parska i jak coś wyczuje to śmiga z nosem przy ziemi. Nie mozna w sumie napisać o nim nic więcej. Jak na dziś jest idealny. Tak jak Ati pisała, w przeciwieństwie do moich psów kaczą szyje konsumował z niezwykła gracją :) Powolutku, gryzł dokładnie i tylko posłanie było do wykręcania później, obśliniuch z niego wyjątkowy:) Quote
martaipieski Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 pewnie stąd skąd są tysiące innych:( pięknych mądrych i często rasowych, a ludzie później boja się ADOPTOWAC PSA ZE SCHRONISKA BO myślą że wina leży po jego stronie ze jest bezdomny Quote
kanna Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 [quote name='tanitka']skąd taki pies w schronisku??:shake:[/QUOTE] zwózka....niejednokrotnie psy przemierzają ponad 100-150 km od miejsca w ktorym zostały znalezione... gminy podpisują umowy ze schroniskami z bardzo dalekich rejonów nierzadko ....czasami właściciele nie mają pojęcia gdzie szukać...przykład z mojego podwórka...podkrakowska gmina a psy wędrują aż do Raciborza..... Quote
margaret Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 [quote name='kanna']zwózka....niejednokrotnie psy przemierzają ponad 100-150 km od miejsca w ktorym zostały znalezione... gminy podpisują umowy ze schroniskami z bardzo dalekich rejonów nierzadko ....czasami właściciele nie mają pojęcia gdzie szukać...przykład z mojego podwórka...podkrakowska gmina a psy wędrują aż do Raciborza.....[/QUOTE] to powinno byc zabronione, zbrodnia w wykonaniu urzędników samorządowych, nowela ustawy tego chyba nie ruszyła? to jest kompletnie przeciwko zwierzętom, przeciwko ludziom i przeciwko zmniejszaniu skali bezdomności zwierząt ma to jedynie walor ekonomiczny dla co sprytniejszych jednostek Quote
kanna Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 [quote name='margaret']to powinno byc zabronione, zbrodnia w wykonaniu urzędników samorządowych, nowela ustawy tego chyba nie ruszyła? to jest kompletnie przeciwko zwierzętom, przeciwko ludziom i przeciwko zmniejszaniu skali bezdomności zwierząt ma to jedynie walor ekonomiczny dla co sprytniejszych jednostek[/QUOTE] jak najbardziej......a przecież i ten problem można by rozwiązać...tylko od dobrej woli urzędników zależy, czy psy są porządnie ewidencjonowane...a przecież istnieją gazety gminne i samorządowe, w których co miesiąc można ogłaszać psy znalezione...ich miejsce docelowego pobytu.... tylko ciut dobrej woli.... Ati pisze, że trudno odnaleźć miejsce znalezienia Blacka... ech.. Quote
martaipieski Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 ja się mogę dowiedzieć gdzie on był znaleziony:) to prawda psy wyłapywane sa z wielu gmin, często gubią sie nie mając czipa ani adrsówki, trafiają do schroniska a właściciel nie ma pojęcia ze tam sa, ja wielokrotnie w miesiącu spr ogłoszenia o zaginionych psach i porównuje te które wydaja mi sie znajome z psami ze schroniska, niestety nie każdy robi ogłoszenia gdy mu pies zaginie do tej pory chyba tylko 2 udało nam sie odnaleźć właścicieli, husky i posokowiec Quote
margaret Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 ale to masakra, nie kazdy wpadnie nawet na pomysł ogłoszeń w necie, a pomysł przejscia sie do schronu w swojej lub pobliskiej miejscowości prędzej, ech, ile psów tak dogorywa w shcronie przez taką politykę zsyłek, a mogłyby wrócić do własnego domu... strasznie smutne, może za Blackiem też ktoś wypłakał oczy Quote
stonka1125 Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 Zaleganie wspólne :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-dUSreucQpkw/TuCtFXFfSjI/AAAAAAAARsg/NsfMdgbKTy8/s912/DSC04535.JPG[/IMG] Quote
Ati Posted December 8, 2011 Author Posted December 8, 2011 uhahalam sie, jabym widziala swoich domownikow Quote
kanna Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 a czy on zalega tylko z dziewcynkami ? czy też w tym towarzystwie jest chłopiec ? Quote
stonka1125 Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 [quote name='kanna']a czy on zalega tylko z dziewcynkami ? czy też w tym towarzystwie jest chłopiec ?[/QUOTE] W tym towarzystwie są same dziewczynki, ale na spacerze był już z chłopakami, chłopaki nie do końca aniołki ale było bez spięć, mały Tigi na niego warczał i pieklił się ale Black zupełnie nie zwracał na niego uwagi, Mundek go obwąchał i razem gonili piłeczki. Niestety w domu Tigi nie przestał sie pieklić więc jest z Dorą w drugim pokoju a Mundek i tak mieszka w kuchni więc Black otoczony panienkami:) Quote
Ajula Posted December 9, 2011 Posted December 9, 2011 pokibicuję nowemu podopiecznemu Stonki ten psiak jest przepiękny! :loveu: Quote
martaipieski Posted December 9, 2011 Posted December 9, 2011 heheheh zupełnie jak u mnie, do tego jeszcze dorzucam 2 koty na oparciu kanapy:D, ale ma chłopak prywatny harem tyle że on kastrowany one pewnie sterylizowane?? :D Quote
Ati Posted December 9, 2011 Author Posted December 9, 2011 u stonki to wsjo stonkowe powycinane chyba ze jakis z Dt a Blackus nadal grzeczniuchny, ladnie sie bawi, i chodzi na spacery i podskakuje jak szczeniak Marta w nawale psich spraw, bedac w schronie moze uda ci sie wywiedziec historie miejsca jego wylapania, znalezienia..... Quote
martaipieski Posted December 9, 2011 Posted December 9, 2011 [quote name='Ati']u stonki to wsjo stonkowe powycinane chyba ze jakis z Dt a Blackus nadal grzeczniuchny, ladnie sie bawi, i chodzi na spacery i podskakuje jak szczeniak Marta w nawale psich spraw, bedac w schronie moze uda ci sie wywiedziec historie miejsca jego wylapania, znalezienia.....[/QUOTE] Pytałam ale nie sa pewni, bo on juz długo w schronisku i cieżko zapamietać historiekażdego psa, ale jesli rozalia dobrze pamieta to on został oddany przez właściciela z Piły później adoptowany, i ponownie złapany w gm. Złotów, ale nie sa to na 100%pewne info Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.