Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ewanka napisał(a):
U mnie w ubiegłym roku było PDT - 10/doba plus karma i koszty weta ... tak miałam Lenkę, Dosię, Molly.

na BDT miałam parkę grzywaczy, ktore wyciągnęłam z pseudo - Tinkę I Rokiego,

a teraz może być tak samo, albo 12/doba plus koszty weta., chyba że konieczna jakaś szczególnie droga karma.

Mam swoje dwa psy, adoptowanego 4 lata temu na dogo Zorbę (avatarek) mix collie i 9-mies. suczkę grzywaczkę.
Mieszkamy w domu z duuuuuzym ogrodem, jesteśmy cały czas w domu, plastycy na głodowej rencie ;)


Zaraz zaraz. Przypomnij jeszcze przed tym jak weźmiesz jakiegokolwiek psa na PDT o tym jak wywaliłaś od siebie Dosie bo dostałaś "uratowanego" z pseudo wymarzonego grzywaczka za pareset słotych. I Dosia stała się zbędna. Jaką mam pewność, że i z kolejnym tak nie zrobisz?
widzę w podpisie, że wciągnęłaś juz "koleżanki z Warszawy" w interes na bezdomnych psach i naiwności ludzi....wstydziłabyś się!

Posted

ja nadal podtrzymuje swoja propozycje, jezeli sunia nie znajdzie Dt do Nowego Roku, to ja postaram sie ja wziasc BDT.....transport do siebie tez zorganizuje.....temat z mojej strony uwazam za zamkniety....

Posted

Rewelacja napisał(a):
Zaraz zaraz. Przypomnij jeszcze przed tym jak weźmiesz jakiegokolwiek psa na PDT o tym jak wywaliłaś od siebie Dosie bo dostałaś "uratowanego" z pseudo wymarzonego grzywaczka za pareset słotych. I Dosia stała się zbędna. Jaką mam pewność, że i z kolejnym tak nie zrobisz?
widzę w podpisie, że wciągnęłaś juz "koleżanki z Warszawy" w interes na bezdomnych psach i naiwności ludzi....wstydziłabyś się!


Poczytaj dokładnie wątek Dosi i dopiero wtedy oczerniaj innych...............

Dosia panicznie się bała małej grzywki, uciekała, warczała, wskakiwała na fotel, kanapę, a mała za nią i nie rozumiała, że Dosia sobie nie zyczy takich poufałości !!!

To była decyzja opiekunek Dosi, żeby jej dłużej nie stresować, mogło się stać coś bardzo nieprzyjemnego.

Miałam już doświadczenia jak Lenka z Dosią pogryzły małego grzywacza, Rokiego. Faktem jest, że to on zaczął, ale ledwo go odratowaliśmy, mam przerażające fotki. W stadzie różne rzeczy się dzieją, a moim zadaniem było nie dopuścić do eskalacji i jakiegokolwiek niebezpieczeństwa dla któregokolwiek psa, czy to mojego czy tymczasa.

Weź psiaki na tymczas i zobaczysz jaki to raj, pokaż jak wspaniale się nimi opiekujesz, ja chętnie poczytam i chętnie się czegoś jeszcze nauczę. Jak pogodzić wodę z ogniem, delikatną Dosię z rozbrykaną, niczego nieświadomą mikroskopijną grzywką, zabraną od matki w wieku 5 tygodni, nie z mojej woli !!!!!!!!!!!!!

Posted

wieso napisał(a):
ja nadal podtrzymuje swoja propozycje, jezeli sunia nie znajdzie Dt do Nowego Roku, to ja postaram sie ja wziasc BDT.....transport do siebie tez zorganizuje.....temat z mojej strony uwazam za zamkniety....


Myślę, że jest to bardzo dobra propozycja! Godna przemyślenia!

Czyli na grudzień potrzebowałaby jakiegoś schronienia?

Posted

miałam u siebie kilka psich i kocich tymczasów obecnie mam 1
to prawda że często w nowym otoczeniu czy to DS czy DT pies może się zmienić o 180 stopni, początkowo ocenia sytuacje, spr. na ile może sobie pozwolić, nabiera pewności siebie
Ja obecnie łacznie z tymczasowiczem mam 3 moje przygarniete suczki schroniskowa, przybłeda,i odebrana interwencyjnie..kazda ma za sobą inną przeszłość, każda doświadczyła złego. U nas w domu od zawsze były tylko przygarniete zwierzęta więc potwierdzam że schroniskowy bidulek który siedzi w kącie nie zawsze w kącie siedział bedzie, chodź i takie są przypadki np. nasza Luna jest takim straszakiem że mimo iz od czasu adopcji minelo ponad 6 lat Luna nadal panicznie boi sie wielu rzeczy i do niektórych za żadne skarby nie idzie jej przekonać, po prostu musimy unikać stresujących ją sytuacji...i jak to Ewanka napisała w stadzie różne rzeczy sie dzieja..moje niestety kilka razy ustalały sobie hierarchię i zawsze ja byłam ugryziona przy rozdzielaniu one jedynie głownie oślinione.
Ale zą bohaterke wątku to bym sobie dała rękę uciąć że nie bedzie nikomu sprawiała problemu, ona jest tak niesamowicie spokojna, nie sprawia wrażenia psa bojaźliwego raczej takiego co mu wszystko obojetne, cały dzień siedzi w budzie, nie narzuca sie człowiekowi, lubi byc na roczkach i się nie wyrywa, dosłownie jakby pozwalała zrobić ze soba wszystko

Posted

Melduję sie u Maleńkiej.

Wieso a gdzie Ty mieszkasz?? Tak jak w profilu??

Pola, ta wielka olbrzymka przebywająca w DT też na poczatku wszystkim podporządkowana, teraz przywódca stada, ona rządzi.
Uległa w schronie Maja też mi w domu zęby pokazywała. Więc różnie to bywa.

Posted

Słuchajcie- jeśli to miałaby być opcja na miesiąc- nie wiem już sama....pogadam z tz i dam znać jutro.
Tylko musiałaby mieć koło zapasowe, w razie jakby mój małolat ciągle ją zaczepiał. Może wtedy można by było skorzystać z opcji Ewanka bo ja jak już biorę psinkę na miesiąc to tylko za ew. weta i może specjalistyczną karmę (jeśli jadłaby to co moja sunia to nic nie wzięłabym).


Edit: tak jak jest napisane- jestem z Warszawy.

Posted

Ewanka, przecież tydzień temu oferowałaś bezpłatny tymczas dla pudliczki Kiki? Czy to nie jest schizofreniczne?

Ewanka napisał(a):
Ja mogę zaoferować PDT, chyba wznowię po kilkumiesięcznej przerwie tymczasowanie, niestety nie mogę sobie pozwlić na BDT :/

Posted

mshume napisał(a):
Ewanka, przecież tydzień temu oferowałaś bezpłatny tymczas dla pudliczki Kiki? Czy to nie jest schizofreniczne?


Czym my się tu zajmujemy ? ;)

no dobra, odpowiem, po raz setny się tłumacze ze swoich decyzji ......

NIE JEST , bo napisałam, że moge zaoferować bezpłatny tymczas dla 2-kg pudliczki, ktrą sama znalazłam na stronie schronu, na kwarantannie, założyłam jej wątek, (w moim podpisie) , ale dodałam, co pewnie przeoczyłaś, że musiałabym wziąć psiaka na PDT,żeby mieć na finansowanie wyciągniętej pudliczki.

Wiedziałam, że ona tam nie przeżyje, bo nie chciała jeść i że trzeba wyciągnąć ją na cito. Nie wiedziałam, czy znajde kogoś, kto ją weźmie, dlatego zaoferowałam BDT.

Czy możemy już zejść ze mnie ? ;) :)

Jestem z poprzedniego pokolenia niż większość z Was i nie mam, tak modnego obecnie, parcia na szkło :D

Posted

martaipieski - dzięki :)

.. widzę, że mnie rozumiesz :) ... kto zna te sprawy z autopsji, ten wie, że naprawdę może być bardzo różnie.

Życzę wszystkim bardzo miłych , zdrowych i niekłopotliwych psiaków do tymczasowania , szczerze !!!! :)

Posted

kasjas napisał(a):
Melduję sie u Maleńkiej.

Wieso a gdzie Ty mieszkasz?? Tak jak w profilu??

Pola, ta wielka olbrzymka przebywająca w DT też na poczatku wszystkim podporządkowana, teraz przywódca stada, ona rządzi.
Uległa w schronie Maja też mi w domu zęby pokazywała. Więc różnie to bywa.

tak jak na profilu :)
u mnie przywodca jest TZ :)

Posted

Ewanka ja też jestem z poprzedniego pokolenia :lol:

Wieso w cholerę daleko :roll: Ale jakby co, to mogę małą przywieźć do mnie, zawsze to 4 godziny drogi mniej.

Tyle mogę zrobić, bo trzeciego psa mieć nie mogę :roll:

Ps. Chodziło mi o przywództwo w stadzie zwierząt hehe A tak ogólnie, to u mnie jestem ja :evil_lol:

Posted

kasjas napisał(a):
Ewanka ja też jestem z poprzedniego pokolenia :lol:

Wieso w cholerę daleko :roll: Ale jakby co, to mogę małą przywieźć do mnie, zawsze to 4 godziny drogi mniej.

Tyle mogę zrobić, bo trzeciego psa mieć nie mogę :roll:

Ps. Chodziło mi o przywództwo w stadzie zwierząt hehe A tak ogólnie, to u mnie jestem ja :evil_lol:


, wiem ze daleko.....ale Fuks z Dopniewa tutaj tez dotarl a byl 4xwiekszy ot tego malego widma :) narazie mysle jak to by bylo mozna najlepiej......

Posted

mshume napisał(a):
Ależ oczywiście. Nie wiem tylko czym różni się 3 kg pudelka od 3 kg grzywaczki, ale to na marginesie ;) Zadałam Ci też pytanie na wątku Kiki. :)


Tak, na wątku Kiki zapytałaś, czy mam zarejestrowaną działalność ............

otóż NIE MAM :) ... możesz zgłosić to w odpowiednim Urzędzie.

.... mam najwyższą możliwą grupę inwalidzką i zakaz jakiejkolwiek pracy, kilka niuleczalnych chorób (m.in. rak, bardzo zaawansowany gościec, poważna choroba serca).

Atakujesz mnie od kilku lat, a ja cierpliwie Ci tłumaczę, że mnie nie stać mnie na BDT, bo mam 680zł renty, a lekarstwa kosztują 200/mies ...

skorzystaj z mojego zaproszenia i odwiedź nas, zobaczysz jak żyją artyści plastycy z dużym dorobkiem twórczym, w średnim wieku, którym wysiadło zdrowie, wcześniej niż by sobie tego życzyli.

Pzdrawim Cię serdecznie i zapraszam na kawę :)

Posted

Lobaria napisał(a):
Ewanka -nie przejmuj się Rewelacjami, jakie wypisują inni, bardzo aktywni na wątkach na których opluwa się tych, którzy naprawdę pomagają psiutom.


Dzięki, ja się nawet tym bardzo nie przejmuję, tylko jakoś tak mi się wydaje, że jak tłumaczę komuś rozumnemu, to w końcu powinien zrozumieć ... chyba że się mylę?

Posted

Ewanka napisał(a):
Dzięki, ja się nawet tym bardzo nie przejmuję, tylko jakoś tak mi się wydaje, że jak tłumaczę komuś rozumnemu, to w końcu powinien zrozumieć ... chyba że się mylę?

Dobrze zauważyłaś - musiałby być Homo sapiens...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...