Agula99 Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Ja też zaglądam do Gai i pozdrawiam malutką :) Quote
lika1771 Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Z Gajunia rowniez witamy cioteczki u sunki wszystko dobrze. Dzisiaj zdarzyla sie wpadka nasiusiala w przedpokoju,ale to przez pania...bo za dlugo skarpetek szukala. Quote
Jasza Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Lilka, no wiesz co...:p Żeby mi to było ostatni raz :mad::mad::diabloti: Quote
wieso Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 przyszlam pozyczyc na swieta i zarazem sie odmeldowac do 30.12, jutro jedziemy na wyspe i nie wiem czy bede miala neta, smutno mi bedzie bez Was .... Quote
Jasza Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Lilko - Tobie, Gajeczce i Całej Twojej ludzko-psiej rodzinie - spokojnych i dobrych Świąt życzę :-) Wszystkim odwiedzającym ten wątek również. Odpocznijcie :-) Quote
Agula99 Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 A co tam słychać u naszej ślicznotki??? Quote
lika1771 Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Agula99 napisał(a):A co tam słychać u naszej ślicznotki??? Masakra w sobote przyjechal moj Tz jak podszedl do niej ze strachu sie posikala,do wieczora bylo ok siedziala u corki w pokoju,bo ja gotowalam. Poszlismy na spacer nie zalatwila sie w nocy zakuptala cale lozko mina mojego Tz niezastapiona........ Pojechalam na dwa dni do tesciowej nic nie jadla dopiero dzisiaj jak wrocilam zjadla. Na szczescie zalatwia sie na dworze.Mojego Tz jeszcze sie troche boi. Quote
malawaszka Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 jejku biedna myszka :( ktoś ją skrzywdził :( jak dobrze, że już jest bezpieczna :calus: Quote
Jasza Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 O mamo, tego się nie spodziewałam... A jak ona reaguje na obcych na spacerzach? Też się tak każdego boi? Czy tylko mężczyzn? Uściski dla małego strachulca zębatego. Quote
lika1771 Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 [quote name='Jasza']O mamo, tego się nie spodziewałam... A jak ona reaguje na obcych na spacerzach? Też się tak każdego boi? Czy tylko mężczyzn? Uściski dla małego strachulca zębatego. Bardzo sie boi jak ktos idzie z naprzeciwka to staje ogon pod brzuch,strachulec straszny. Quote
Agula99 Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Ale bidulka! I czym sobie na to zasłużyła taka kruszynka??? No czym?? :( Quote
WATACHA Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Tyle lat w strachu, biedne małe serduszko :( Quote
Lobaria Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Biedna maleńka, pewnie krzywdę jej właśnie facet zrobił... I to straszniejszą, niż mojemu Bluniowi, który też boi się facetów bardzo, ale już wie, że pańcia krzywdy nie pozwoli zrobić i nie reaguje aż takim stresem. Przytulam maleńką, śliczną. Quote
Jasza Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Ciekawe jak się będzie zachowywała w Sylwestra... Oby choć wystrzałów się nie bała. Quote
wieso Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 jestem spowrotem, poczytam pozniej wydarzenia, moj tz wyladowal dzisiaj w szpitalu ale juz lepiej---- Quote
Pyrdka Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Proszę zajrzyjcie.Serce pęka http://www.dogomania.pl/threads/2202...1#post18294101 Quote
lika1771 Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 wieso napisał(a):jestem spowrotem, poczytam pozniej wydarzenia, moj tz wyladowal dzisiaj w szpitalu ale juz lepiej---- Zdrowia dla meza,zeby szybko szpital opuscil. U nas wszystko ok Gaja warczy na mojego Tz on ja nazywa ryzyk bo tak wyglada z tym jednym zabkiem jakby jej cos z mordki wystawalo....... Moj Tz mowi ze to ryz. Quote
wieso Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 witaj lika, dziekuje za zyczenia dla TZ, my to juz tak mamy i tak napewno zostanie, raz szpital raz dom no coz tak jak jak jest....... dla mnie pozostaje pytanie jak dalej z malutka, czy nadaje sie do dalekiego transportu ? Lika Ty mozesz to osadzic najlepiej, mam tylko pana do transportu ktory z nia by ewentualnie pojechal....hm....nie wiem, nie chcialabym zeby mu autko wybrudzila ze strachu, bo podroz za darmo jest....tylko bym musiala wiedziec...pan jezdzi jak na razie co dwa tygodnie.....zastanowcie sie cioteczki i dajcie znac, co bym sie mogla przygotowac albo moglybysmy sprawe omowic, jak myslicie ? trzymam kciuki za Sylwestra, mam nadzieje ze nie bedzie za glosno.... Zyczymy wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i pozdrowienia dla TZ za wyrozumialosc dla Gaji.... Quote
lika1771 Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 wieso napisał(a):witaj lika, dziekuje za zyczenia dla TZ, my to juz tak mamy i tak napewno zostanie, raz szpital raz dom no coz tak jak jak jest....... dla mnie pozostaje pytanie jak dalej z malutka, czy nadaje sie do dalekiego transportu ? Lika Ty mozesz to osadzic najlepiej, mam tylko pana do transportu ktory z nia by ewentualnie pojechal....hm....nie wiem, nie chcialabym zeby mu autko wybrudzila ze strachu, bo podroz za darmo jest....tylko bym musiala wiedziec...pan jezdzi jak na razie co dwa tygodnie.....zastanowcie sie cioteczki i dajcie znac, co bym sie mogla przygotowac albo moglybysmy sprawe omowic, jak myslicie ? trzymam kciuki za Sylwestra, mam nadzieje ze nie bedzie za glosno.... Zyczymy wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i pozdrowienia dla TZ za wyrozumialosc dla Gaji.... Kurcze nie wiem z Koska jechala i bylo ok,ale to jednak dluzsza podroz i moga byc problemy trzebaby bylo czesto robic przystanki,a czy sie zalatwi nie wiem.... Jest bardzo strachliwa ogonek ma czesto pod brzuchem na spacerach trzeba bardzo uwazac zeby ze strachu sie nie wyrwala i uciekla. Do mnie bardzo przwiazana chodzi krok w krok wpatrzona jak w obrazek.Wyciagajac psa ze schroniska nie znamy jego zachowania........ Quote
wieso Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 lika, przemyslmy wszystko na spokojne, ja widze ze jest problem i jak piszesz jest do Ciebie przywiazana, ja chcialabym dla niej jak najlepiej tak jak my wszyscy......tez sie boje ze jeszcze troche za wczesnie na az tak daleka podroz, przemyslmy aby dla malej bylo jak najlepiej, dobrze ? Quote
lika1771 Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Kurcze mysle i moze ja oglaszac? Ona jest bardzo kochana,zanim pozbedzie sie strachu moze minac kilka miesiecy ja razem z nia mam 5 psow i jestem sama z 3 l corka starsza juz ma swoje zycie. Zebym wiedziala,ze szybko ds. znajdzie,ale tego nie wiemy... Rodzina wie o miesiacu...... Quote
wieso Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 z ta jej bojaznia to problem i jak ja oglaszac gdy sie tak boi, trzeba wyrozumialych ludzi ktorzy ja pokochaja, do mnie jest okolo 800km, potrzeba paszport i chipa.....no i trzeba zalatwiac dowiezienie pod Poznan, bo stamtad pan jedzie....a moze na droge dac jej tabl uspokajajaca ? u Ciebie ma jak paczus w masle, gdyby mogla jeszcze troche pobyc u Ciebie to by bylo fajnie bo moze by sie troche uspokoila ale u Ciebie sytuacja raczej ciasnawa, jezeli chodzi o kase to bym na p i c przeslala.....zastanowmy sie wszystko na spokojnie lika....pan jedzie 8 stycznia ale to chyba wszystko byloby nie do zalatwienia tak na szybko a potem za dwa tygodnie..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.