Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='lika1771']Gaja nie chce nawet podczolgac sie po serek ktory ma praktycznie pod nosem,z woda jest to sama, zmuszamy ja zeby sie rozruszala

Rozmawiam z Panią dr właśnie, wyśle dziś, teraz jest poza domem.
To Pani dr poradziła, aby odstawiać trochę miche z przysmakami, aby zmusić Gajunię do aktywnego zdobywania pokarmu.

Posted

malawaszka napisał(a):
bardzo źle, że ona nie chce :( że nie walczy
To samo powiedziala reh. tylko to nie dokonca prawda,bo niunia chce zyc bacznie obserwuje co sie robi w domu,nawet zaszczeka i wiecie,ze zmienil jej sie glos?Teraz ma taki starczy,cichszy tak dziwnie to wyglada,bo zaszczeka i czasami tylko powietrze bez dzwieku....

Posted

Lobaria napisał(a):
Rozmawiam z Panią dr właśnie, wyśle dziś, teraz jest poza domem.To Pani dr poradziła, aby odstawiać trochę miche z przysmakami, aby zmusić Gajunię do aktywnego zdobywania pokarmu.
Tak robie ....

Posted

Zrobiłam przelew. Lika proszę Cię dzwoń do Sekuły natychmiast, przecież Cię przez ten telefon nie ugryzie, zobaczysz co Ci powie, spytaj czy potrzebuje jakieś badania. Pomyśl co będzie jak zajedziesz do niego za kilka dni a on Ci powie, że o te kilka dni za późno ? Moją Jagusię zamordowali mi miejscowi weterynarze, którym ufałam - nie zdążyłam z nią dojechac do Łodzi , umarła mi po drodze. Po jej śmierci jeden konował, który się do tego przyczynił powiedział mi, że on do konkurencji swoich pacjentów nie będzie wysyłał , bo sam by na życie nie zarobił.

Posted

martaipieski napisał(a):
czy Gajeczka ma bazarek??? może by jej zrobic fanty sie znajda:(
Lika tak mi przykro:(


Nie można niestety zrobić bazarku na Gajusię, bo ma domek, jedyne co to "prosić o dobrowolne datki" :(

Posted

[quote name='Basia Z.']Zrobiłam przelew. Lika proszę Cię dzwoń do Sekuły natychmiast, przecież Cię przez ten telefon nie ugryzie, zobaczysz co Ci powie, spytaj czy potrzebuje jakieś badania. Pomyśl co będzie jak zajedziesz do niego za kilka dni a on Ci powie, że o te kilka dni za późno ? Moją Jagusię zamordowali mi miejscowi weterynarze, którym ufałam - nie zdążyłam z nią dojechac do Łodzi , umarła mi po drodze. Po jej śmierci jeden konował, który się do tego przyczynił powiedział mi, że on do konkurencji swoich pacjentów nie będzie wysyłał , bo sam by na życie nie zarobił.

Lika - dzwoń. plizz

Posted (edited)

Dzwonilam kazal przyjechac z chlopem ktorego nauczy nastawiania,albo mnie....Opisalam objawy i sam zapytal jak szczeka i ze nie pracuje przednimi lapkami to sa normalne objawy i beda postepowac....Jeden raz nie wystarczy trzeba powtarzac juz dokladnie nie pamietam czy na poczatku przez dwa tyg. co trzy dni,pozniej raz na miesiac i nastepne za 3 miesiace....Wiec nie wiem jak to zorganizowac.Gabinet jest 25 km. od Wroclawia.Przesympatyczny czlowiek i dal nadzieje, ale co z tego....

Edited by lika1771
Posted

kurcze no musimy jakoś to wykombinować! może transport za zwrot kosztów paliwa kogoś z Wrocławia poszukać kto by po Was pojechał? - albo pociągiem do Wrocławia i poszukać kogoś z Wrocławia kto by z Tobą pojechał do tego gabinetu?

Posted

paula_t napisał(a):
Nie można niestety zrobić bazarku na Gajusię, bo ma domek, jedyne co to "prosić o dobrowolne datki" :(

kurcze:( szkoda ze nie mozna zrobic wyjatku:(, a wydarzenie na FB? i ta prosic o pomoc?? ja je moge zrobic ale nie jestem w stanie sama go prowadzic:(

Posted (edited)

malawaszka napisał(a):
kurcze no musimy jakoś to wykombinować! może transport za zwrot kosztów paliwa kogoś z Wrocławia poszukać kto by po Was pojechał? - albo pociągiem do Wrocławia i poszukać kogoś z Wrocławia kto by z Tobą pojechał do tego gabinetu?
Ja bym musiala tam zostac, bo nastawianie trzeba powtarzac to juz jest problem....Zawiesc to bym ja zawiozla i przywiozla gdyby jeden raz wystarczyl.

Edited by lika1771
Posted

Ale to przecież świetna sprawa nauczyć się pieskowi nastawiać kręgosłup. Ja bym bardzo chciała żeby mnie ktoś czegoś podobnego nauczył. To na pewno nie jest takie trudne ani ryzykowne skoro doktor ludzi tego uczy i każe samodzielnie w domu psiakowi robić. No pomyśl Lika - widzisz teraz jak sunia strasznie cierpi a już niedługo sama będziesz jej mogła w każdej chwili pomóc. Szkoda, że nie jesteśmy z jednego miasta, bo ja bym z Tobą zaraz chciała jechać . Super, że zadzwoniłaś i jedź smiało Lika. Doktor suni pomoże i Tobie a później przecież będziesz z nim w kontakcie telefonicznym jakbyś potrzebowała wsparcia przy tym nastawianiu. Ci moi znajomi też tego swojego sznaucerka sami w domu nastawiali i pies jest zdrowy, śladu choroby po nim nie widać.

Posted

martaipieski napisał(a):
kurcze:( szkoda ze nie mozna zrobic wyjatku:(, a wydarzenie na FB? i ta prosic o pomoc?? ja je moge zrobic ale nie jestem w stanie sama go prowadzic:(


Zrób wydarzenie, pomogę prowadzić.

Nie dostałam jeszcze listu z kliniki z Osowej :(

Posted (edited)

paula_t napisał(a):
Nie można niestety zrobić bazarku na Gajusię, bo ma domek, jedyne co to "prosić o dobrowolne datki" :(


Myslałam ze Gaja jest na dozywotnim dt.

Edited by danka1234
Posted

Lika czy rozmawiając z Sekułą pytałaś na jakie koszty leczenia trzeba się przygotować ? Może to głupi pomysł ale ze Słupska do Wrocławia masz pociąg 23.35 i na 8.09 jesteś we Wrocku. Jedziesz nocą więc pies raczej nie sika - zresztą dla pewności należy ją położyć na pampersie. Jeżeli wieziesz psa w torbie to nie płacisz za jego przewóz ani złotówki a przecież Gaja musi raczej jechać w torbie ze sztywnym dnem. W obie strony odbyć taką podróż to zbyt męczące ale może znalazłaby się we Wrocławiu jakaś życzliwa dusza z Dogomanii np. Która by Cię przenocowała i podwiozła do Sekuły i z powrotem do Wrocka swoim autem...

Posted

Co do noclegu, to ja jak najbardziej mogę Was przenocować, ale niestety nie mieszkam we Wrocku, tylko 30 km od Wro, po przeciwnej stronie niż Kąty. W dodatku od jutra pracuję, 5-6 godzin dziennie. No i niestety nie mam auta, tj. mamy z tz jedno, a muszę dostosować się do jego godzin pracy (jeździmy razem do pracy, ale ja wcześniej kończę pędzę do psów, a on wraca wieczorem pociągiem i muszę go w odpowiednim momencie odebrać ze stacji pkp, bo mieszkamy daleko od stacji, w innej miejscowości niż pkp.
Dowiezienie Was do Kątów staje się więc logistycznie trudne, choć nie niemożliwe.
Rozważam jeszcze inną opcję - moja córka jutro rano na tydzień wyjeżdża i może zostawić mi klucze, ale mieszkanie (we Wrocławiu, blisko dworca gł.) jest świeżo wynajęte, więc nie wiem czy ryzykować, że właściciel zastanie kogoś innego zamiast jej. Ale kto wie, może ta opcja byłaby najlepsza, gdyby nie znalazł się ktoś inny chętny do pomocy tu, we Wrocku. Może i dowiezienie do Kątów autem dałoby się jakoś zmieścić w tym wszystkim.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...