Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj zadzwoniła do mnie Pani z informacją, że do jej syna przybłąkał się pies. Oto mail jaki dostałam od jej synowej:

"Witam, nazywam się Urszula Cybulska, dostałam namiary do pani od tesciowej Szukamy sposobu by uchronić psa przed schroniskiem lub, co gorsza przed uśpieniem. Jakieś półtora roku temu, "przygarnęliśmy" przybłędę, który plątał się kilka dni pod naszymi oknami(mamy okna na pole) chcąc Mu pomóc zaczęliśmy go dokarmiać,a z upływem czasu postawiliśmy również budę w naszy małym ogródku.Jest to pies z pewnością po przejściach gdyż na widok smyczy ucieka i ma uraz do pomieszczeń w związku z czym nie mieszka z Nami w mieszkaniu. Jest łagodnym i pełnym radości podpalanym, dużym mieszańcem. Mile usposobionym do dzieci. Jest dobrym stróżem i naprawde cudownie miłym psiulem, ale nie możemy go zatrzymać, gdyż zaczął wychodzić na osiedle, które jest pełne dzieci, a ich rodzice grozili, że zadzwonią po straz miejską by wywiozła go do schroniska. Musieliśmy zamknąć Butchera(pies tak sie wabi)w małym ogródku, w którym zdecydowanie brakuje Mu przestrzeni, dlatego też dobrze byłoby znaleźć mu dom z ogrodem. Bardzo proszę o pomoc, może Nam razem uda sie coś załatwić. Z góry baaardzo dziękuję za pomoc. Pozdrawiam.

ps. załączam również informacje,iż oddamy psa wraz z budą i jesteśmy również skłonni płacić za karme dla niego! Mam nadzieje,że taka informacja i zapewnienie skłonią do pojęcia słusznej decyzji! A naprwde zależy nam na dobru "Naszego" psa. Bardzo dziękuję"

Państwo mieszkają w bloku na parterze i maja 6 m ogródek, niestety nie mogą psa zatrzymać bo od 1 grudnia zmieniają miejsce zamieszkania i przeprowadzają się do mamy, która ma sunie malamutkę. Nie było by problemu, gdyby psy się dogadały, była już próba ich zapoznania, jednak bezskuteczna. Przez 3 dni malamutka nie wychodziła w domu zza kanapy i niestety doszło do spięcia.

Ciotki proszę Was o pomoc, najlepiej gdyby ten przesłodki misiek trafił do domu z ogrodem, gdyż ma straszną fobię dotyczącą zamkniętych pomieszczeń.
Nawet koc z budy sobie wyciąga i przed nią śpi...

Posted

piekny pies..Marta co z nim bedzie jak domu do 1 grudnia nie znajdzie???przeciez nie jest latwo cos znalezc w tak krotkim czasie na dodatek dla tak duzego psa:-/

Posted

Nie wiem co z nim będzie :(, najprawdopodobniej Państwo go oddadzą do schroniska, ale to jest ostateczność, gdyż on sobie tam nie poradzi...
Najlepiej jakiś tymczas chociaż na podwórku, buda jest i Państwo zadeklarowali się opłacać dla niego karmę..

Posted

Czy mama ma dom? Jak stac ich na utrzymanie to niech wezma behawioryste. Na 100% przy zaangazowaniu dogada sie z malamutka. To niepdpowiedzialne...
Po wiele miesiecy szukamy domow nawet dt dla naszych psow...
A malamutke tez by oddali do schronu jakby sie problem pojawil? Niech placa za hotel to wtedy mozna zaczac szukac domu.

Posted

Ma ok 5 lat, mama ma dom, a na behawioryste jak twierdzą ich nie stać i są pewni ze z malamutką się nie dogada...
Zgadzam się z Tobą Doti, ze to jest nieodpowiedzialne ale ludzi jest ciężko do czegoś przekonać jak mają coś ubzdurane w głowie.
Napisałam dzisiaj maila do tych Państwa co jak się nic nie znajdzie do 1 grudnia....
Dostałam taką odpowiedź: "A JEŚLI NIE UDA SIĘ TO NIESTETY CHYBA BĘDZIE LEPIEJ GO UŚPIĆ NIŻ SKAZYWAĆ GO NA SCHRONISKO... KOSZMAR ;-( "

Posted

Zapisuje , jest sliczny i chyba nie taki stary.
Trzeba nagłosnic wątek, zrobic mu ogłoszenia... ale do 1 grudnia to chyba graniczy z cudem, aby udalo sie cos znaleźć.

Posted

Dzwoniła do mnie przed chwilą właścicielka, że jak nic się nie znajdzie to planują umieścić go w hotelu, żeby dać mu szansę i ofiarowali się opłacić koszty kastracji również koszty kastracji :):) a ja nadal czekam na odpowiedz moze od przyszłego nowego domu Butcher

Posted

Napisalam do Pani w sprawie hoteliku, dostałam też informację od osoby, która mogłaby wziąć Butchera na tymczas, tylko że ma małą dominującą suczkę i nie wiem czy psy się dogadają i nie będzie trzeba zaraz szukać kolejnego tymczasu...

Posted

Super! Mam prośbę: dziś odebrałam psa "andowego", który jakiś czas temu znalazł wspaniałydom w Podkowie Leśnej. Państwo zginęli w wypadku samochodowym... Dokarmiali go sąsiedzi i w końcu trafił do nas. Mrok jest w głębokiej depresji :( i bardzo potrzebuje miłości!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...