Victoria Posted August 24, 2012 Posted August 24, 2012 koosiek napisał(a): Victoria, interwencja tam gdzie prosiłaś była, nie wiem, jaki efekt, ale się dowiem. Ooooo jak super :loveu: jeszcze jak coś pomogła to byłoby zajedwabiście :D Quote
Olga132 Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Przepraszam że tak się wcinam w ten wątek ale chciałam zaprosić do pomocy w przeprowadzeniu konkursu na budę dla psa na wsi. Nie wiem może jestem naiwna ale mam taką cichą nadzieję, że dzięki takiej akcji kilka psów spędzi mrozy w budzie a nie metalowej beczce. Zerknijcie chociaż...może macie jakieś sugestie: http://www.dogomania.pl/forum/threads/231402-Fundacja-JAK-PIES-Z-KOTEM-Konkurs-na-bud%C4%99-dla-psa-og%C5%82oszony-na-wsi Quote
koosiek Posted August 31, 2012 Author Posted August 31, 2012 Nie wiem jeszcze, co z tą interwencją, nie mam kiedy zadzwonić :roll: DONek z punktu niestety pojechał do schroniska :( Zapraszam na wątek Dżafara, koszmarnie zaniedbanego staruszka... http://www.dogomania.pl/forum/threads/231321 Demi, uratowana w grudniu przed hyclem, w środę pojechała do nowego domu :) Zostały długi do spłacenia, jeśli ktoś może pomóc finansowo, będę bardzo wdzięczna. Wpłaty można kierować na konto Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Otwocku: ul. Przewoska 20/32 05-400 Otwock BGŻ S.A. 89 2030 0045 1110 0000 0215 7820 Z dopiskiem "Demi" A tu z nowa rodziną: Domu szuka jednak Fifi, szczeniorka wyrzucona z samochodu pod Otwockiem, trafiła do punktu, teraz jest w DT. Ślizna, malutka, delikatna. Quote
inka33 Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 (edited) Ruchu tu dużego nie ma, ale zamieszczę kilka informacji z Otwocka - może się na coś przydadzą... 20.01.2013, ok. godz. 15 - 15:40 osiedle pomiędzy sklepem "Na górce" a sklepem "Kredens" biegało tam kilka psów luzem, wszystkie raczej samce, ale nie jest to pewne - mały, sierść jakby lekko kręcona (falująca jak u spaniela?), rudy, ciemnieszy od zadu, wielkość jakoś pomiędzy pekińczykiem a małym ponem, chyba starszy, siedział uparcie pod klatką bloku prawie na wprost sklepu "Bobas" i trząsł się z zimna, nieufny, ale nie agresywny, przy próbie podejścia odsuwał się/odchodził kilka kroków, chyba w ciemnej obroży, zignorowany przez panią z psem wchodzącą do tego bloku; - dość duży, raczej mlody, jasno rudy, coś pomiędzy labkiem a onkiem z postury, lekko chudy, ale raczej nie zaglodzony, kawałek kiełbasy zjadł po namowach, nieco niepewny, ale przyjazny, dał się dziecku podrapać pod brodą, ciemna (czarna?) obroża bez zawieszki z adresem, kręcił się pod tym samym blokiem; - biały/kremowy o sierści gładkiej lub szorstkiej, terierowatej, wielkości może do kolan (?) - istnieje możliwość, że mowa tu jest o dwóch różnych, choć podobnych psach; ten (lub jeden z nich) był tam widziany również ok. 20:30 Podejrzenia - w tym bloku mieszka suka, mająca aktualnie cieczkę... Być może któryś z tych psów jest akurat poszukiwany i jeżeli tam jest rzeczywiście suka z cieczką, to pewnie będzie sie tam pojawiał jeszcze i może się uda go namierzyć. Natomiast, jeżeli są bezdomne lub puszczane luzem, to może któryś/wszystkie potrzebują pomocy... To tyle z mojej strony. Może ktoś z Was mieszka w pobliżu i zechce się tematem zainteresować, bo mróz i psiakow szkoda.... :bigcry: Edited January 21, 2013 by inka33 Quote
Victoria Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Ja Ci powiem, że pewnie wszystkie potrzebują pomocy ;) (czyt. są bezpańskie, albo meneli, albo puszczane luzem) I tu jest dużo takich psów. Mam aktualnie sukę w cieczce i wiem coś o tym. Poza tym w cieczce czy bez - i tak zawsze psów tu od cholery (nie zawsze łagodnych) A te pewnie przyszły sobie z drugiej strony torów (gdzie łażą niemal watachami o tej porze roku), bo w centrum raczej wszyscy właściciele w miarę pilnują swoich zwierząt ;) Tuż za przejazdem są drewniane domki gdzie często są szczeniaki i zawsze jakieś wolno biegające psy (powtarzam, że nie zawsze miłe) nie wiem czy to na cos się przyda, czy nie.. tak tylko napisałam ;P Quote
inka33 Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 To ja powiem inaczej - może w pobliżu jest ktoś, kto może im pomóc? Mnie tam nie ma. Jedynie przekazałam informację, która przypadkiem może okazać się istotna. Wiem, że w Otwocku jest mnóstwo "luzaków". :( Kiedy przed Sylwestrem tam byłam, to w czasie ok. godzinego "spaceru" przez miasto widziałam 5 czy 6 psów biegających luzem bez właścicieli, przynajmniej w zasięgu wzroku. Koszmar. :( Quote
malagos Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 (edited) [SIZE=3]...................... Edited January 24, 2013 by malagos Quote
szafranowa Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 Witam, Chciałabym prosić o informacje o moim psie (jeśli by się przypadkiem znalazł tak daleko). Poszukuję mojego zaginionego psa już od Sylwestra - bezskutecznie. Dlatego postanowiłam zamieścić informację o nim w wątkach wszystkich schronisk w Polsce - może go ktoś wywiózł? Dziękuję za wszelką pomoc, Marta Quote
Victoria Posted January 8, 2014 Posted January 8, 2014 zalezy o co chodzi, bo jesli tylko o zaglądanie to ja zaglądam ;) Quote
Annaa4 Posted January 10, 2014 Posted January 10, 2014 Nie tylko :) Przeprowadziłam się rok temu z Warszawy do Otwocka, i nadal nie mogę się przyzwyczaić. Jak już ktoś pisał psiaki latają luzem, bez obroży- a mogą mieć właściciela. Wczoraj w Karczewie spotkałam psiaka, który kulał, okazało się że jest dokarmiany przez Panią, ale sama nie ma zbyt wiele, dodatkowo jest jeszcze jeden- oczywiście psiaki żyją na ulicy. U mnie na osiedlu widuje dwa psiaki które latają razem (jeden rudy, a drugi mniejszy coś jak terier). Dzisiaj dałam i po kawałku szynki, i poszłam do sklepu po więcej ale już ich nie było.Rudy chyba jest tutaj od dawna , przynajmniej odkąd tu mieszkam. Czuje się bezsilna, a zdaje sobie sprawę że wywiezienie do schroniska to też nie rozwiązanie. Nic jak znów ich spotkam porobię zdjęcia. I chyba czas zapisać się do TOZu :) Od tak potrzebowałam się wyżalić :/ Quote
Victoria Posted January 10, 2014 Posted January 10, 2014 Wiem co czujesz ;) Osobiście nie cierpię tego miasta pod tym względem. Polecam w takich sytuacjach dzwonienie na SM - psy trafią do strazy dla zwierzat i beda tam mialy o niebo lepiej niz na ulicy czy w schronisku. I jestem 100% pewna że krzywda im sie tam nie stanie.. jak to mozna bylo uslyszec tu i tam :razz: O TOZie mam wlasne zdanie i takim mega skrotowym opisaniem go (mojego subiektywnego zdania oczywiscie ;)) będzie: jesli otrzymasz od nich pomoc dot. psa, musisz mieć wielkie szczęście ;) Więc jak masz cierpliwość to spoko, ale ja juz po kilku akcjach postawiłam na SM jednak :) P.S. To wcale nie jest wyrok dla psa, serio. Do dzis pamietam moja radość jak zobaczylam na fb zdjecie psiaka, ktorego znalazłam, z podpisem "W NOWYM DOMU" :D Quote
malagos Posted January 10, 2014 Posted January 10, 2014 Ale co robi straż ze znalezionym psem w Otwocku? Ma azyl, czy zawozi do schroniska? Quote
Victoria Posted January 10, 2014 Posted January 10, 2014 zawozi do Strazy dla Zwierzat w wawie ;) Quote
inka33 Posted February 7, 2014 Posted February 7, 2014 Przypadkiem trafiłam na ogłoszenie psiaka zaginionego w Otwocku: [URL]http://otwock.lento.pl/zaginal-pies-5-lutego-2014-r-otwock-kresy,1702056.html[/URL] "[B]5 lutego 2014 r. zaginął pies w okolicach ul. Szkolnej w Otwocku. Ma około 10 miesięcy, brązową maść brązowa w czarne prążki. Wzrost około 60 cm w kłębie. Uczciwego znalazcę proszę o kontakt po nr [COLOR=#b22222]600 220 333[/COLOR].[/B]" [IMG]http://st-lento.pl/adpics/original/02_2014/06/f6fc4b_zaginal-pies-5-lutego-2014-r-otwock-kresy-zdjecia.jpg[/IMG] Może ktoś z Was akurat się natknie na niego... Quote
psia psota Posted February 8, 2014 Posted February 8, 2014 A my tymczasem znaleźliśmy psiaka pod Otwockiem. Może ktoś go szuka?? Ponizej link do jego albumu [URL]https://www.facebook.com/psiapsota.piotranna/media_set?set=a.661301097241994.1073741839.100000863283015&type=1[/URL] Quote
Annaa4 Posted May 21, 2014 Posted May 21, 2014 Dzień dobry :) Zaczynam powoli dokarmiać dwa psiaki. Obejrzałam sobie ich dzisiaj, Rudy jest chudy ale do przeżycia. Nie widziałam na jego ciele dużej ilości kleszczy, w ogóle nie widziałam tak jak się na niego patrzyłam. Drugi terrier chudy, sierść brudna. Widuje ich w określonych godzinach, nie wiem czy mają dom. Karmiłam ich dzisiaj parówkami, no cóż nie rzucają się na jedzenie. Następnym razem zrobię im zdjęcia. I myślę jak im pomóc... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.