Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

na razie się powstrzymaj, dzisiaj będę rozmawiać z nimi czy dowiozą psa do mojego miasta, w piątek porobie zdjęcia i jak wszystko pójdzie ok to suke wezmę na działkę w poniedziałek do czasu aż szczeniaki znajdą dom. Oni nie zabardzo chcą rozmawiać o psie i każda rozmowa kończy się zmienianiem tematu. Aha i jeszcze musze ich powiadomić zeby nie topili szczeniaków :( Tak więc od poniedziałku ruszymy .

  • Replies 118
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hej! Co z tymi szczeniakami? Jeśli są gdzieś w pobliżu Wrocławia mogę coś poszukać. Może nawet jakiś DT dla suki się znajdzie. Potrzebuję tylko wiedzieć gdzie są te psy.

Posted

Nie wiadomo dokladnie kiedy sie urodzily nawet nie wiadomo ile ich jest. Ja bym to zglosila ale Marta sie nie zgadza. Do poniedzialku moga nie wytrzymac jesli buda jest nie oceiplona a napewno nie jest wiec ja szanse widze marne chodz miejmy nadzieje ze sie uda. Suke trzeba jak najszybciej zabrac z tamtad.

Posted

karolina175 napisał(a):
Nie wiadomo dokladnie kiedy sie urodzily nawet nie wiadomo ile ich jest. Ja bym to zglosila ale Marta sie nie zgadza. Do poniedzialku moga nie wytrzymac jesli buda jest nie oceiplona a napewno nie jest wiec ja szanse widze marne chodz miejmy nadzieje ze sie uda. Suke trzeba jak najszybciej zabrac z tamtad.

Tego samego się obawiam, to bardzo długo:(((

Posted

Ja na ta chwile nie jestem w stanie nic zrobic, mam niestety zwiazane rece. Dziewczyna nie zgadza sie na zgloszenie sprawy bo jej rodzice maja pewnien uklad z sasiadami i nie chce tego zepsuc ( ja ją rozumiem ). Niestety 2 tygodniowe szczeniaki sa bardzo narazona na smierc w takich warunkach zwlaszcza ze w nocy jest juz mroz a wyglodzona suka nie jest w stanie ich ogrzac i zapewnic im wystarczajacej ilosci pokarmu bo z czego?. Wejsc na posesje i zabrac psow tez nie mozemy niestety dopoki nie zagraza im szczegolne niebezpieczenstwo, nie mamy tez do tego uprawnien. No nic tylko usiasc i plakac. Jak ja nie cierpie byc tak bezradna w takiej sytuacji :( Poprostu katastrofa totalna... Ja tylko sie modle zeby do poniedzialku szczylki wytrzymaly

Posted

karolina175 napisał(a):
Ja na ta chwile nie jestem w stanie nic zrobic, mam niestety zwiazane rece. Dziewczyna nie zgadza sie na zgloszenie sprawy bo jej rodzice maja pewnien uklad z sasiadami i nie chce tego zepsuc ( ja ją rozumiem ). Niestety 2 tygodniowe szczeniaki sa bardzo narazona na smierc w takich warunkach zwlaszcza ze w nocy jest juz mroz a wyglodzona suka nie jest w stanie ich ogrzac i zapewnic im wystarczajacej ilosci pokarmu bo z czego?. Wejsc na posesje i zabrac psow tez nie mozemy niestety dopoki nie zagraza im szczegolne niebezpieczenstwo, nie mamy tez do tego uprawnien. No nic tylko usiasc i plakac. Jak ja nie cierpie byc tak bezradna w takiej sytuacji :( Poprostu katastrofa totalna... Ja tylko sie modle zeby do poniedzialku szczylki wytrzymaly

A czemu do poniedziałku?

Posted

Marta1990 napisał(a):
pisałąm do nich , rozmyślili się z suką ;( napisali że suka była tyle lat tutaj i krzywdą byłoby dla niej przenoszenie jej do nowych warunków . Jak napisałam o szczeniakach to nie odpisali. W piątek będę i do poniedziałku okaże się czy coś się da jeszcze w sprawie zrobić ;(


znajomi, czy nie to trzeba zgłosić. nie wolno tak znecac sie nad psami. nie patrz na rodziców, tylko na krzywde zwierząt. bardzo prosze. przeciez tego sie czytac nie da. na dworze coraz zimniej, suka wychodzona marznie bardziej. nie mowiac już o szczeniakach. bidulki:(

Posted

Ale przecież sunia musi być z małymi,żeby je karmić.Przecież za granicę niby wyjeżdżają,trzeba te szczeniaczki ratować na już razem z sunią,można powiedzieć że później się ją odda.Interwencja też moim zdaniem byłaby możliwa,2 tyg.szczeniaki prawie na dworze,sunia niedożywiona,można zażądać szczepień,ksiąxeczki pewnie nie mają,boję się żeby nie było za późno,noce są mrożne,a to maleństwa,matka też potrzebuje dobrego jedzenia.Finansowo mogę pomóc,ratujcie ich.

Posted

Azalia jak mam je ratowac jak nie wiem gdzie one sa, nie wiem ile ich jest, nie mam zdjec, adresu nic zero jakich kolwiek istotnych dla mnie informacji. To ze pies jest wychudzony i nie powienien tak zyc bo to znecanie to ja wiem bardzo dobrze. Niestety mam zwiazane rece teraz. Dziewczyna nie zgadza sie na "przypadkowa" kontrole, a nie dam rady obiejzdzic calego wojewodztwa i wszystkich wiosek zeby znalesc suke... Gdyby powiedziale gdzie jest suka i szczeniaki zajelabym sie tym no ale niestety nic nie wiem... Boi sie rodzicow i koniec mam sie wstrzymac do poniedzialku ael to juz moze byc za pozno dla szczeniakow... Suke trzeba gdzies przetrzymac zeby wykarmila szczeniaki chociaz do 4 tygodnia zycia bo w schronie itak by je uspali... Pozniej mozna szukac im domow chodzby tymczasowych i suczce tez.... No ael na ten moment to ja sobie moge tu pisac przez caly dzien a itak nic mi to nie da i nie pomoze psom...

Posted

Marta trzeba coś zrobić, trzeba to zgłosić do TOZu. Ja moge podjechać i udawać przypadkowego przechodnia... To gdzieś koło Ciebie? W sobotę będziemy u Dustiego to z transportem też mogę pomóc jak by co.Nawet jeżeli trafią do schronu, to szczeniaki zostaną wykarmione, a chętnych na maluchy nie brakuje. Suczka też będzie miała ciepło i jedzenie!!!

Posted

karolina175 napisał(a):
Marta sie nie zgodzi bo ja ją juz probowalam przekonac i nic z tego, nie dala sie przekonac, a szkoda :(


Kurcze, ale te szczeniaki przepadną.....:-(((((

Posted

Ja myślę, żeby nasłać TOZ albo Straż miejską, w końcu to wykroczenie trzymanie na uwiężi dłużej niż 12 godzin i na łańcuchu krószym niż 3 m.Tylko jak zwykle jest druga strona medalu, czy po takiej interwencji nie pozbędą się psa...

Posted

Satrina napisał(a):
Ja myślę, żeby nasłać TOZ albo Straż miejską, w końcu to wykroczenie trzymanie na uwiężi dłużej niż 12 godzin i na łańcuchu krószym niż 3 m.Tylko jak zwykle jest druga strona medalu, czy po takiej interwencji nie pozbędą się psa...


Jak naslesz TOZ albo straz miejska jak nie wiadomo gdzie ich wyslac? No nic nie zrobimy dopoki nie bedziemy wiedzialy gdzie to jest, niestety mamy zwiazane rece... Strasznie mi szkoda tych szczylkow i biednej suczki... Ludzie nigdy sie nie zmienia juz nawet nie licze na to...

Posted



Przesyłajcie proszę

UWAGA! Rodzina W.....ze Świętochłowic z ulicy Hanki Sawickiej(dane podamy na priv) jest podejrzana o przyjmowanie psów bezdomnych na mięso. Jest zgłoszenie, że w krótkim czasie przez ten dom przewinęło się dużo psów, a dzieci z tej rodziny mówią jedzeniu mięska z psów. Nasza Fundacja prowadzi interwencję w tej sprawie. Schroniska okoliczne są powiadomione, ale staramy się nagłośnić sprawę w całym regionie. Prosimy osoby i organizacje, które wyadoptowały tej rodzinie psa o kontakt z Fundacją. biuro@fundacjasoosdlazwierzat.org

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...