Inez Posted August 19, 2005 Posted August 19, 2005 A czy istnieje jakas dolna granica wieku od któtrego można podawac psu kości? :roll: Quote
olekg89 Posted August 19, 2005 Posted August 19, 2005 cielece od kiedy chcesz szczenmiak i tak pogryzie tylko chrząstki i mieso :D a drob wieprzowone tak od 4 miesiąca :wink: coztego-tajk choroba aujekszego wysteppuje w wieprzu ,ale tylko w podrobach,a noga nie jest podrobem prawda ??? :evilbat: Quote
sonia14 Posted August 20, 2005 Posted August 20, 2005 moja sonia wcinała duzo kosci prawie codzenie i zaczeła wypadac jej sierści była prawie łysa ale teraz jest już dobrze bo nie dajej jej kostek lol :lol: Quote
anabelka Posted August 20, 2005 Posted August 20, 2005 olekg18 napisał(a):cielece od kiedy chcesz szczenmiak i tak pogryzie tylko chrząstki i mieso: Poza tym kostki cielece zawierają dużo wapna i są chyba najlepsze dla szczeniaczków. Takie jest moje zdanie...... a moim psom smakują wszystkie kostki :wink: Quote
kinia_w Posted August 20, 2005 Posted August 20, 2005 A moje wielkie psisko, któremu dałam najmniejszą możliwą kość cielęcą, jaką udało mi się zdobyć, popatrzył, popatrzył, powąchał i uznał za niegodne uwagi zjawisko. A kostka była tak pięknie obrośnieta mięsem. Piesu znajomej prawie ze szczęścia się posikał jak ją zobaczył. Nie umiem jakoś tego mojego Muszkietera przekonać do kostki. Quote
Selion Posted September 6, 2005 Posted September 6, 2005 Znajomy dostał szczeniaka od naszej suni (duża rasa). Niestety psiak zdechł po roku. Mysłał, że sąsiad go otruł, ponieważ absolutnie nie znosił tego psiska, oddał więc zwłoki do weterynarza by to sprawdził. Co się okazało pies miał poprzebijany żołądek kośćmi z kurczaka... surowymi, tak więc ja już na zawsze będę negatywnie nastawiona na taki rodzaj kości. Quote
Agnes Posted September 6, 2005 Posted September 6, 2005 hehe...tia jasne :roll: i co pies przez rok zyl z dziurami ew z koscmi ktore poprzebijaly zoladek bez ZADNYCH objawow? :o no ciekawe ciekawe Quote
Selion Posted September 6, 2005 Posted September 6, 2005 -_- O wybacz, pewnie wet się pomylił. Z drugiej strony nigdzie nie widziałam, żebym pisała, że on rok żył z przebitym żołądkiem.... Quote
Agnes Posted September 6, 2005 Posted September 6, 2005 ok moze zle przeczytalam jednak sie dalej czepiam...czy wiesz ile czasu minelo od podania kosci do zgonu psa? O wybacz, pewnie wet się pomylił. a to malo takich wetow? :roll: - chodzi mi o bledne diagnozy, nie o ta konkretna sytuacje Quote
agabass Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 Mój Gomzales je od czasu do czasu kości. Najczęściej kupuje mu cielęce żeberka. Nie kupuję mu drobiowych, ani wieprzowych kości no i oczywiście psie przysmaki cuchniaki też je. Quote
an3czka Posted September 10, 2005 Posted September 10, 2005 jak pies nie umie jesc (gryzc) kosci, to moze sobie zrobic nimi krzywde niezaleznie od tego, czy sa to kosci drobiowe, wolowe,etc. Quote
mia_mia Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 szukałam- nie znalazlam w wyszukiwarce, jesli bylo to poprosze o linka i zamkniecie tematu.. jakie kosci mozna dawac szczeniakowi? tak do "pociamkania"? gotowac je wczesniej? co z kurzecymi? gdzie mozna kosci kupic? bo w miesnym to chyba nie wszystkie? tzn. takie "czyste" gnaty? Quote
mila_2 Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 ja na Bałuckim kupuję cielęce - z pięknymi główkami i resztkami mięska. Wrzucam potem na minutkę na wrzątek i daję Młodej to pochrupania. Kurzęcych z tego co wiem się nie daje. Quote
ktrebor Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 Najlepiej poczekać do wypadnięcia mleczaków, wcześniej maluch może miec problemy z dokładnym rozgryzieniem kości i może połykać większe ich fragmenty co może ujemnie odbić się na jego zdrowiu. Ja unikam dawania kości gotowanych i pieczonych, głownie dlatego, że taki proces przygotowania "odtłuszcza" kości przez co a) stają się one bardziej twarde i b) łatwiej się łamią a nie miażdżą, a to jest istotne, żeby pies nie łykał ostrych kawałków kości. Z reguły unika się długich kości drobiowych. Skrzydełka, szyjki są ok. W supermarketach mozna znaleźć kości cielęce i skrzydełka, żeberka wieprzowe. Quote
mila_2 Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 btw. Młoda wczoraj skończyła pół roku i do tej pory "zjadła" w swoim zyciu 2 kości. Pierwszą dostała jak miała skończone ok. 5 m-cy. btw. mam zamiar trzymac się zasady - jedna kość na m-c Quote
AM Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 mia_mia napisał(a):szukałam- nie znalazlam w wyszukiwarce, jesli bylo to poprosze o linka i zamkniecie tematu.. jakie kosci mozna dawac szczeniakowi? tak do "pociamkania"? gotowac je wczesniej? co z kurzecymi? gdzie mozna kosci kupic? bo w miesnym to chyba nie wszystkie? tzn. takie "czyste" gnaty? Kiedyś był długi temat o kościach ale chyba podczas przemeblowywania forum temat "wcięło" :( Moja 7 tygodniowa dobcia wcina (a raczej dziamdzia) wołową kość lub cielęcą - surowe. Kości z kurczaka tez zjada ale na surowo bo jest na BARFie ;) Quote
mia_mia Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 ja nie chce jej dawac do jedzenia tych kosci tylko bardziej w formie gryzaka i cwiczeniowej [jak skonczy mi sie karma to moze na BARF przejdziemy] Quote
Agnes Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 drobiowe mozna dawac, ale tylko surowe. Tak naprawde kazde kosci mozna dawac. I zawsze lepiej surowe niz gotowane - ew sparzone lekko. Na poczatek najlepsze sa cielece wszelkie gnaty z takimi jakby glowkami na koncu - taka wieksza kosc i maluch napewno jej nie zje, po prostu sie pobawi ;) Quote
mia_mia Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 no wlasnie czegos takiego szukam tylko nei bardzo wiem gdzie sie zaopatrzyc w takie cudo:oops: Quote
Agnes Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 macie tam gdzie Auchan? Albo Geant? W tych sklepach najczesciej sa sprzedawane kosci wieprzowe albo cielece albo wolowe. Ale Ty bierz tylko cielece - na poczatek. Jak nie masz takich sklepow, to idz do miesnego na jakims bazarku i pytaj o kosci cielece - tylko zwracaj uwage, zeby byly te jakby kulki na koncu. Quote
Cathedral Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 Dobre BARF-owe dania kostne to szponder wołowy i antrykot - sporo mięska i kostka. Surowy drób ma miękkie kostki - dla szczeniaka może np. skrzydełka, jakaś młoda szyjka. Fajna jest też nózka wieprzowa (ale ja akurat wieprzowiny nie podaje w ogóle, ze względu na chorobę Auyeszky'ego) - ale jeśli się nie boisz, to zabawa jest z nią ok. Ulubione danie Corteza: OGON WOłOWY - soczysty, mięsny, chrupiący. :cool3: Już zwiedziłam wszystkie mięsne w okolicy, jak mają to, co je mój pies, to kupuję więcej i mrożę. Quote
Agnes Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 co nie zmienia faktu, ze cielece sa chyba najlepsze na poczatek - najbardziej miekkie, wiec cos tam szczeniakow moze sie uda zjesc ;) A do tego gnaty - czyli takie, ktorych w sumie maluch nie zje o co tez chodzi wlascicielce malucha Quote
malagos Posted February 16, 2006 Posted February 16, 2006 Kosci np. cielęce mozna kupić na bazarkach, w budkach z miesem. Quote
Gazuś Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 Mam pytanie - czy mogę podawać psu kości wieprzowe rurkowe? :lol: Wygląda jak taka mini kość wołowa, jest pokryta cąłkiem dużą ilością mięska itp, ale chodiz mi o to czy pies może zjeść całą kość? Czy pozwalać mu tylko obgryzać i zjadać chrząstki, a kość zabierac? Quote
an3czka Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 [quote name='Gazuś']Mam pytanie - czy mogę podawać psu kości wieprzowe rurkowe? :lol: Wygląda jak taka mini kość wołowa, jest pokryta cąłkiem dużą ilością mięska itp, ale chodiz mi o to czy pies może zjeść całą kość? Czy pozwalać mu tylko obgryzać i zjadać chrząstki, a kość zabierac? Może zjeść całą:lol: Nic mu nie będzie szczególnie, że taka kość jest mała Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.