Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 219
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Telma pojechała do domu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dzwonił Pan Arek, na razie jedzie spokojniutko i się rozgląda tylko, no ale dopiero ujechali jakieś 2 km.

Posted

[quote name='Klauzunka']Telma pojechała do domu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dzwonił Pan Arek, na razie jedzie spokojniutko i się rozgląda tylko, no ale dopiero ujechali jakieś 2 km.[/QUOTE]
Aaaaaaaaa super!!!!!!!

Posted

Właśnie dzwonił Pan Arek :)
Telma cała drogę w samochodzie zachowywała się jak anioł - Pan Arek stwierdził, że chyba całe życie jeździła :) Teraz Telma obwąchuje wszystkie kąty, i turla się non stop po podłodze :) Kota po wejściu do domu nie zauważyła, ale kot przed nią nawiewa i zajmuje górne partie szafek. Raz było bliskie spotkanie w cztery oczy, kociamber parchnął na Telmę i zwiał a ta wtedy za nim. Myślę, że to się ułoży, przecież Telma nawet tam jeszcze godziny nie spędziła.
Telma to taki pampuch, podobno bardzo, bardzo upasiona :evil_lol:

Posted

no i Telma to juz zaden smutas! cieszy jej sie moda non stop! tylko w aucie zrobila sie powazna i miala takie madre spojrzenie...

jak powitala swojego pana? szczekaniem troche na niego, troche na psy obok, taka ogolna zadymka. chwile byla spokojna, potem znow szczekala. glos ma zachryply.
poszlismy najpierw z liza, trzeba bylo czekac, az opiekun sunie wyciagnie z kojca.
gdy juz ja wyciagnal to tez ciagnela. ubralismy jej obroze i smycz i poszlismy na trawke- bo druga sunia byla w biurze i trzeba bylo czekac w kolejce do papierow.
telma sika co kawalek, tez troche drapie pozniej trawe. wytarzala sie troche glowa po trawce :)
uhahana wciaz :)
poszlismy ja zwazyc, pozniej pan stal z nia w korytarzu. powachaly sie z liza grzecznie, ale liza cicho warknela, wiec odciagnelismy telme znow w tyl.
jak liza wyszla, pan poszedl usiasc, telma cieszyla sie, nasluchiwala odglosow krzataniny w kuchni. zrobilam 2 fotki.
pozniej pod autem zrobila koo, siusiu po raz enty i podchodzac do auta juz widzialam,ze zna te machine. otwierane drzwi- ona juz stoi w drzwiach. wskoczyla od razu, usiadla z tylu. i tak siedziala caly czas.
pan odwiozl mnie do domu z Tecka i pojechali jescze po synka do szkoly, dopiero potem do domu,bo czas go gonil.
dzis kapiel i czesanie, jutro wet kontrolnie.

Posted

[QUOTE]telma sika co kawalek, tez troche drapie pozniej trawe. [/QUOTE]

znaczy teren, pewnie na wstępie wykarczuje Panu Arkowi ogródek, bo Telmunia własny ogródeczek ma :loveu:

Posted

tak, wykarczuje, ale liza byla w tym gorsza, znaczy lepsza, znaczy.... sumienniejsza. ona wykarczuje tam swoj las ;P
o kotach nie napisalam- przeszlismy na wstepie kolo kociarni, jeden kot byl pod sama krata. telma ogon w gore-wciaz go tak nosi, jak strune doslownie! haha siersc zjezona i stoi chwile, patrza sobie w oczy, ona mysli. raz szczeknela. i poszla wachac sobie chodniczek :D
super!

Posted

[QUOTE]haha siersc zjezona i stoi chwile, patrza sobie w oczy, ona mysli. raz szczeknela. i poszla wachac sobie chodniczek :-D
super! [/QUOTE]
musi być dobrze :) wieczorkiem zadzwonię jeszcze do Pana Arka, muszę się trochę pilnować z tymi telefonami do ds-ów, żeby ludzie masowo numerów nie zaczęli zmieniać, bo ja to lubię se pogadać:evil_lol:

Posted

[QUOTE]on sam chcial do ciebie dzwonic, jak ja zerknelam na tel, a tam kilka polaczen od Ciebie ;-)[/QUOTE]
no bo wiesz ja .... na punkcie Telmy to totalnego świra dostałam i już wyrobić nie mogłam, dlatego tak Ci nawalałam telefonem:diabloti:
A Pan Arek dzwonił już do mnie dwa razy ma litość nad świruskami :evil_lol:

Posted

Wooow! Ale super :multi: A zapodacie jakieś fotki z nowego domku?
Mogę już przekablować na forum, że Telcia ma swoich ludków?

Już nakablowałam :eviltong: Przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać :)

Posted

:multi:[quote name='Klauzunka']oczywiście, mieszka we Wrocławiu i ma swój własny ogródek :)[/QUOTE]

Hau Hau to ja, Telcia .......... Jestem już po kąpieli, po czesaniu, a właściwie jakim czesaniu ????? Czesać raczej się nie lubię !!! :) Ogródka jeszcze nie przeorałam, ale wszystko w swoim czasie :).

P.s.
Pozdrawiam Wszystkich: A R E K !!

Czy ktoś może podpowiedzieć, dlaczego Telma po przyjeździe do Wrocławia drapie się po uszach? ( uszy Telci są są dość ciepłe):shake:

Posted

Hej ! Witamy :)
Jak znam życie może mieć w tych uszach syf i to jest powodem. Miałam dzwonić i to powiedzieć po tym jak usłyszałam, że ociera się głową o podłogę. Na bank są brudne, może drożdżaki. Musicie ją najpierw odrobaczyć, tabletki można kupić tylko u weta i niech od razu zobaczy jej uszy i pokaże jak je wyczyścić. To jest przypadłość 99% psów w schroniskach. Zła dieta, wystarczy, że pies czegoś nie toleruje w pożywieniu i pierwsze co psu lecą uszy.

A to, że ciepłe to od pocierania=drapania.

Posted

[quote name='Klauzunka']oczywiście, mieszka we Wrocławiu i ma swój własny ogródek :)[/QUOTE]

[quote name='kora78']a jak w ogole sunka w domu? jak do dzieci, jak do kota?

klauza, zmien tytul :D[/QUOTE]

Dzieci ok. Kotecek jeszcze cały.:crazyeye:
Telcia ciągle tylko siu siu i koo robi! Na szczęście nie będę musiał nawozu kupować do trawnika. Niedługo mchu na kostce koło domu nie będzie, bo tylko brama ogródek........brama, ogródek. Może z tego pączusia coś jeszcze będzie. Widać, że spragniona ruchu.:roll:

Jutro idziemy do weta, może coś zaradzi.

Posted

[QUOTE]Telcia ciągle tylko siu siu i koo robi![/QUOTE]

ciężko pisać, bo to pierwszy dzień. Ona jeszcze zestresowana. Nowe miejsce, ponad godzinna podróż. Wszystko dla niej nowe. Jak nawet ma biegunkę to zjawisko standardowe po schronisku. Kilka dni 3-4 i wszystko powinno się unormować.

Posted

Witamy Telme na watku.
SUczka zostaje z tym imieniem?

Kurde Kora ty to jak dyspozytorka na poczcie jestes zcasem, wydajesz tylko te psy i wydajesz i to hurtowo ostatnimi czasem :D

Posted

[quote name='Telka']Telcia ciągle tylko siu siu i koo robi![/QUOTE]

Nie przejmuj się, to stres pewnie. Moja miała tak samo - sikała co parę kroków. Myśleliśmy, że może coś z pęcherzem albo nerkami, ale to raczej ze stresu było, bo już tak nie robi :)
Z uszyskami koniecznie do weta - niech zrobi profesjonalną toaletę uszu, pewnie jakiś antybiotyk też poda :) Będzie dobrze :)
A jakieś fotki z nowego domku będą?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...