Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

holmina napisał(a):
czyli ta pani zrezygnowala z Mai jak mialo dojsc ostatecznie do pa???


wklejam wiadomość, jaką dostałam wczoraj od pani Ezłbiety na naszej-klasie:

skopiowane: PANI MARYSIU PODJĘŁAM DECYZJĘ ŻE DALEKO NIE BĘDĘ SZUKAŁA SUNI ,LECZ TYLKO WE WROCŁAWSKIM SCHRONISKU


dlatego ( po raz drugi już) podałam pani kontakt do Basi - lepiej przecież, żeby w wyborze pomogła pani osoba z dużym doświadczeniem i znająca psy... jeśli pani skorzysta z pomocy, bo przecież nie musi

to nie jest zła kobieta i zły dom - wręcz przeciwnie - ale nie każdy piesek nadaje się do tego domu....

  • Replies 572
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mnie to juz nie interesuje. Maja ma inny dom, bardzo fajny, tamto to juz przeszlosc ;)
oby piesek jakis znalaz tam dom i byl szczesliwy, to najwazniejsze.

dzis sie Maja spotkala ze swoja schroniskowa znajoma Daisy, ktora poejchala zamiast Maji do Anuli na bdt. obie sunie grzeczniutkie i przyjacielskie, mimo zapoznania na wlosciach Maji, u mnie w domu.

Maja lata juz spokojnie bez smyczy, zawsze reaguje na wolanie, zawsze od razu wraca w moja strone. No i niewybiegana jest, p otych dniach lezenia po sterylce, lata wiec jak pedziwiatr, zwlaszcza,ze np dzis mamy bardzo wietrzny dzien, a Maji cala siersc na wietrze fruwa i tworza sie fale, jak na morzu :)

dzis mijalysmy 10letnich chlopcow na sciezce polnej, Maja na ich wolanie i cmokanie biegla z daleka machajac ogonem. ona sie wita naprawde z kazdym. bo mieszkamy na malej, spokojnej uliczce, gdzie niewiele osob chodzi.

a dzis jadla surowa marchewke, nie wiedzialam, ze lubi. suchego nadal nie chce jesc.

Posted

kora78 napisał(a):
mnie to juz nie interesuje. Maja ma inny dom, bardzo fajny, tamto to juz przeszlosc ;)
oby piesek jakis znalaz tam dom i byl szczesliwy, to najwazniejsze.

dzis sie Maja spotkala ze swoja schroniskowa znajoma Daisy, ktora poejchala zamiast Maji do Anuli na bdt. obie sunie grzeczniutkie i przyjacielskie, mimo zapoznania na wlosciach Maji, u mnie w domu.

Maja lata juz spokojnie bez smyczy, zawsze reaguje na wolanie, zawsze od razu wraca w moja strone. No i niewybiegana jest, p otych dniach lezenia po sterylce, lata wiec jak pedziwiatr, zwlaszcza,ze np dzis mamy bardzo wietrzny dzien, a Maji cala siersc na wietrze fruwa i tworza sie fale, jak na morzu :)

dzis mijalysmy 10letnich chlopcow na sciezce polnej, Maja na ich wolanie i cmokanie biegla z daleka machajac ogonem. ona sie wita naprawde z kazdym. bo mieszkamy na malej, spokojnej uliczce, gdzie niewiele osob chodzi.

a dzis jadla surowa marchewke, nie wiedzialam, ze lubi. suchego nadal nie chce jesc.


bardzo się cieszę, że taki fajny domek Majeczka będzie miała, bo to naprawdę cudo-psinka jest :)

Posted

Satrina napisał(a):
To do kiedy Maja u Ciebie jest?Kiedy pakujesz jej walizki?Pewnie ciężko Ci będzie się z nią rozstać...


w poniedzialek w poludnie odbior suni wprost ode mnie.

a dzis maly zapial jej smycz i prowadzal po domu na smyczy :D a jaki byl placz, jak zabralam smycz, ojoj

Posted

bylam rano na spacerku z Maja, a tz wracal autem z synkiem od lekarza. Maja rozpoznala auto i biegla do nich, zeby sie witac z synkiem pieknie :))))))

chyba jakies fotki czas porobic i Wam pokazac.

Posted

juz po. krociiutko, bo mży i wieje. pansto juz maja obrozke i smyczke automatyczna flexi do 8kg.


To się Majuni udało, a tak w ogóle to świetny pomysł z tymi spacerkami, trzymam kciuki, żeby już wszystko było ok !

Posted

Klauzunka napisał(a):
To się Majuni udało, a tak w ogóle to świetny pomysł z tymi spacerkami, trzymam kciuki, żeby już wszystko było ok !


oj, naprawdę się udało !!!!
bardzo się cieszę, bo mi kruszynka w serce zapadła bardzo

Posted

mari23 napisał(a):
oj, naprawdę się udało !!!!
bardzo się cieszę, bo mi kruszynka w serce zapadła bardzo





:))))))))))


a w sobote powtorka ze spacerkiem :)

Maja ma z 3 juz tylko 2 szwy. dotad nie poszlam ich sciagac, jakos nie mam przymusu, wiec to odwlekam. a latam mimo to chora wciaz na spacerki, to do urzedu trzeba, to z dzieckiem do lekarza, to do schronu po psa nastepnego...

Posted

Telmowskie nasienie i na mnie się zemściło, jechałam na wizytę chora ale jak wróciłam to jeszcze gorzej i do dzisiaj mnie trzyma.

wczoraj przeciez i w niedziele.


no fakt, sorry coś ostatnio wolno myślę :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...