NikaEla Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Też się zgadzam, że nie można negować domów nie znając ich. Czasem u młodych jest lepszy niż u starszych... nie ma reguły Quote
Satrina Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Ja też popieram Klauzunkę, trzeba jej wybrać najlepszy DS z tych, które są zainteresowane.Pamietajmy, że psiaków szukających domu jest strasznie dużo, a poszukujących dużo mniej. Quote
kora78 Posted December 2, 2011 Author Posted December 2, 2011 ja dzis dorobilam pare ogloszen, na szybko. ale jak tyle osob mowi,ze na juz to ok :) to robimy wizyty. Quote
Bogusik Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 [quote name='Satrina']Ja też popieram Klauzunkę, trzeba jej wybrać najlepszy DS z tych, które są zainteresowane.Pamietajmy, że psiaków szukających domu jest strasznie dużo, a poszukujących dużo mniej.[/QUOTE] Też popieram.Trzeba wybrać ludzi zainteresowanych i zrobić wizytę,bo nie widząc ludzi na oczy i nie znając ich warunków,nie można nic powiedzieć... Quote
kora78 Posted December 2, 2011 Author Posted December 2, 2011 no to mamy 2 domy studenckie. Warszawa- wizyta jutro i torun- nie mam nikogo na wizyte- juz mam na torun. Quote
Klauzunka Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 i torun- nie mam nikogo na wizyte- juz mam na torun. chyba za Tobą nie nadążam:evil_lol: Quote
kora78 Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 Majka nadal duzo spi u siebie na podusi. Ma ją umiejscowiona pod slizgawka, zeby miala taka jakby norke swoja, zacisze. Lezy na boku rozlozona sobie. Jak jej sciagam raz dziennie ubranko,zeby pooddychal brzusio to tylko troszke sie rana interesuje. Ale dotykanie to masakra. Doskakuje i klapie zebami, w zyciu nie ugryzie mnie, weta chciala gryzc. z Bolu. panikara troche chyba. Bo jak jej te siersc wyciagam, pojedyncze wloski przyklejone do rany, to mi sie wydaje,ze gilgocze, a nie boli, a ona juz skacze do reki. Dzis nie daje sobie rivanolem zrobic, piszczy. wiec wyciskalam z wacika kropelki rivanolu na te rane. podskakiwala. Dzis w poludnie kupka byla rzadsza, pozniej saneczkowala, Satrina moze potwierdzic. Dala mi pomysl,ze ona sobie dupke wyciera, jak ma rozwolnienie lekkie. Moze to racja, musze przyuwazyc. bo np wczoraj po koo nie saneczkowala, bo miala ladna koo. Apetyt dopisuje, tabletki ladnie zjada. Juz sie boje, jak bedzie ze sciaganiem szwow, chyba Sedalin jej podamy, tabletke, zeby lekko spiaca byla. Ale to jeszcze tydzien. Quote
Klauzunka Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 tak luźna kupa może być powodem saneczkowania. Quote
Anula Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Kora przy ściąganiu szwów ja zawsze brałam psa tak jakby na siebie kładłam,miałam go na rękach łapkami do góry.Na stole o wiele gorzej to idzie.Pies będzie się czuł u Ciebie pewnie na rękach i da sobie wszystko zrobić.Przy fachowym wecie dwie minuty i po wszystkim. Quote
kora78 Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 ja juz sie tego boje. w sumie, jak teraz o takie delikatne czynnosci ona taka panike robi. a weta sie boi, ma zle skojarzenia. to moze byc gorzej. choc moze byc lepiej, bo teraz moze ją to rwie, boli, a pozniej bedzie lepiej zagojone to juz mniej wrazliwe? wiem,ze sciaganie szwow to pikus, ale psu tego nie wytlumaczymy ;) co do wizyt- podalam namiary wszystkim. ta w Wawie dzis nie mogla byc, chyba umawiaja sie na jutro/ ta w toruniu-czekam na wiesci co do dnia i godziny. Quote
Klauzunka Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 co do wizyt- podalam namiary wszystkim. ta w Wawie dzis nie mogla byc, chyba umawiaja sie na jutro/ ta w toruniu-czekam na wiesci co do dnia i godziny. trzymam kciuki żeby któryś z tych domków okazał się dobry dla Majuni :) Quote
Baksa Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Kora mam domek w Kowarach dla małej suni po sterylce.Podam Ci nr tel i kontakt do pani na email - krzysztof.czerny@gmail.com napisz do niej wyślij fotki,powiedz że od pani Ani która ma Żabkę Quote
Klauzunka Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Kora mam domek w Kowarach dla małej suni po sterylce.Podam Ci nr tel i kontakt do pani na email - krzysztof.czerny@gmail.com napisz do niej wyślij fotki,powiedz że od pani Ani która ma Żabkę Baksa dziękujemy :) Quote
kora78 Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 zaraz bede pisac, dzieki Baksa :) nie wiem, co z tymi wizytami, nikt mi nic nie pisze Quote
Klauzunka Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 zaraz bede pisac, dzieki Baksa :smile: nie wiem, co z tymi wizytami, nikt mi nic nie pisze może nie dograli spotkania :) Trzymam kciuki za Majunię - ma powodzenie nasza czarnulka :) Quote
kora78 Posted December 5, 2011 Author Posted December 5, 2011 Maja idzie o 10 do weta, bo w nocy scagnela polowe kubraczka i ma zaczerwieniona blizne od lizania. polalam jej rivanolem, poczekalam chwile i ubralam od nowa. idziemy wiec na kontrole. Maja wciaz glownie lezy na swojej podusi :( Quote
Anula Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 Jeżeli tylko zaczerwienione to nie jest tak źle,gorzej by było gdyby wyszarpała sobie szwy.Ten okres po sterylkowy jest dość nieprzyjemny no ale jakoś trzeba to przetrwać.Dziesięć dni wydaje się wiecznością.Trzymaj się Majeczka. Quote
kizimizi Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 [quote name='kora78'] wiem,ze sciaganie szwow to pikus, ale psu tego nie wytlumaczymy ;) [/QUOTE] heh jak my "przecinka" ciachalismy i ponziej trzeba bylo szwy sciagac to myslalam, ze ona tam na zawal zejdzie normalnie. Pies wazy mniej niz 10kg a ja, moj ojciec i wetka nie moglismy jej utrzymac zeby 2wet mogl sciagnac szwy. Jakiegos ponad naturalnego instynktu obronnego pies dostaje. Takze moze rzeczywiscie lapiej ty ja trzymaj na kolanach a najlepiej idz z kims. O i ile domkow chetnych, moze jakies inne bidy sie zalapia przy okazji. Quote
kora78 Posted December 5, 2011 Author Posted December 5, 2011 wrocilysmy. ma zaczerwienione, szwy sa, jak powinny. wet mowi,ze moze od tego rivanolu, bo to rozmacza przeciez. tak to by juz bylo suche. i lepiej zagojone. a wlosy wyjda razem ze szwami. inne psy tez maja wlosy, a jakos im sie nic od tego nie dzieje. tak mowil. Maja dostala zastrzyk przeciwbolowy za 15zl i 1 tabletke Sedalinu, na uspokojenie na sobotnie sciaganie szwow. jak sie nie da sciagnac, to dostanie zastrzyk, jakiegos glupiego jasia i bedzie spokoj. Maja wazy 5,5kg :) przytyla znow 200-300g w te 5 dni. panika przy zastrzyku wielka. a juz na poczeklani sie trzesla :( przy okazji powachala nos w nos kota, ktory byl na smyczy :) wiemy,ze lubi koty. co do przeciwbolowych- wet mowi,ze dal jej mocne wtedy, dzialajace tydzien. i nie powinna, nie musi juz dzis dostawac kolejnego. on tak zawsze robi. nie cicga ludzi co 3 dni na zastrzyki. przy sterylce oferowal zastrzyki-antybiotyki co te pare dni, ale wybralam tabletki i one byly w cenie sterylki. nie wiem,jakby bylo z cena zastrzykow. mala sugestia Anula,zeby u Ciebie wybierac tez tabletki, jak sie da, bo z zastrzykami naciagaja weci. lepiej,ze wybralam tabletki, bo Maja je chetnie i nie ma stresu u weta i nie ma paniku przy zastrzyku. po drodze do weta Majka juz sie do jakiegos psa na smyczy rzucala. juz widac, ze z nia dobrze :) wracajac zmoklysmy, snieg z deszczem padal. teraz ubranko sie pierze i suszy, pilnuje Majci, by nie lizala. wizyta w Wawie =wt-sr. dzis dadza mi znac. torun sie nie odzywa, ide pisac pm, co z wizyta. Quote
Klauzunka Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 a ja dzisiaj wysłałam panu Bostona - może zadzwoni...... Quote
Klauzunka Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 wizyta w Wawie =wt-sr. dzis dadza mi znac. torun sie nie odzywa, ide pisac pm, co z wizyta. a ja trzymam kciuki, żeby Majunia znalazła domek. Wczoraj machnęłam kilka ogłoszeń Lolowi i tak sobie przez chwilę pooglądałam psiaki - masakra jakaś....Tyle psiaków znajduje domki i jakoś nie widać, żeby liczba bezdomniaków się zmniejszała :( Cieszę się, że Majunia wraca do sił :) Quote
kora78 Posted December 5, 2011 Author Posted December 5, 2011 sluchajcie, rozmawialam dzis z domkiem z Torunia i bardzo mi sie jednak podoba ta pani :) teraz zajecia ma doslownie po 2-3godz dziennie. do koni jezdzi od czw do niedz, wieczorami, jak w tygodniu. ale najpierw jest zawsze w domu, wiec moze wtedy Maje zabierac, lub odsiusiac. pani jest trenerka od lat. tamtejsze konie sa sportowe, wiec opanowane i przyzwyczajone do halaskow i tlumow ludzi. wiele osob tam z psami przychodzi, jamnik, labki i konie sa ok dla nich. Maja moglaby czekac na pania tam w pokoju-kantorku lub w osobnym domu z kanapami i fotelami, lub byc z pania na ujezdzalni tez. w domu u pani u rodzicow jest 5 kotow i 1 pies :) teraz wlasnie dzwoni dogomanka na wizyte sie umowic. zeby jakby co na wekend juz mozna bylo transport zalatwic, bo w sobote Maji szwy sciagamy. tylko pani karmi glownie suchym, a Maja lubi glownie gotowane. ale to juz pikus. pani byla wolontariuszka w torunskim schronie wekendowo, 2 lata temu. osoba super :) wrzucilam Maje na mikropsy i do banku-skarbonki mikropsow. doszla wplata od wieso, 30zl, dziekuje bardzo :) Quote
kora78 Posted December 5, 2011 Author Posted December 5, 2011 dzwonila pani z Wrzesni, dom, sama mieszka, sklepik prowadzi, sunia jej zmarla tydz temu. pani jeszcze mysli. a Maja miala goraczke. popoludniu ja czesalam, bylo ok. dostala wieczorem, zaczela szybko oddychac, pozniej nawet zajac troche. nos suchy. polecialam z nia na dwor, ze moze chce koo, no i tam chlodniej. lazila sporo, zalatwila sie, wrocilysmy i jest ok. ale dzwonilam do weta i dalam inny antybiotyk, enrobioflox, bo to czest uzywam- chocby dla moich papug. na razie jest spokoj. moze po tym zastrzyku? ale wet mowil,ze nie. w sumie to 15min trawalo. jakby co mam dac lek dziecka, obliczyc na 5kg i podac. Quote
NikaEla Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 [quote name='kora78'] w sumie to 15min trawalo. jakby co mam dac lek dziecka, obliczyc na 5kg i podac.[/QUOTE]paracetamolu nie wolno psom dawać, kiedyś Poker pisała jakich jeszcze ludzkich nie wolno, ale nie pamietam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.