Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przepiękny ten Orlen.Cudo po prostu.Ja też całe życie uwielbiam kudłacze i zawsze takie miałam szczególnym przykładem jest Zunia ;):evil_lol: , a potem Gusia i teraz Perełka.
Trzeba by go dać na metamorfozy .

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poker napisał(a):
Przepiękny ten Orlen.Cudo po prostu.Ja też całe życie uwielbiam kudłacze i zawsze takie miałam szczególnym przykładem jest Zunia ;):evil_lol: , a potem Gusia i teraz Perełka.
Trzeba by go dać na metamorfozy .

..no co ty Pokerku, aż taką zmianę widzicie, ależ mi się przyjemnie zrobiło :oops: :lol:
to ja z nim do fryzjera podejdę ;)
...ale do dziewczyn musi podejść na przystrzyżenie łap, okropnie śnieg się mu lepi, a dzisiaj na zamarzniętej wielkiej leśnej kałuży biegał (tzn. tańczył) jak pies Pluto, z duuużym poślizgiem.

Posted

dogo, jeszcze nie ogłaszamy. jak wszystko dobrze pójdzie w tę sobotę pojedziemy z Orlenem do Wrocławia, do behawiorysty na wstępną ocenę a następnie zacznie się intensywna praca od podstaw nad psem. musi się chłopak nauczyć posłuszeństwa dla własnego dobra.

Posted

no tak, łobuziak z niego przekochany :) czuję, że można wyprowadzić jego 3 letnie zaniedbanie w zachowaniu na prostą, a do tego potrzeba konsekwencji, dlatego potrzebuję pomocy specjalisty. rozmawiałam dzisiaj telefonicznie z behawiorystką p. Borowiec Mirosławą z Wrocka i naprawdę mówiła bardzo rozsądnie i przekonywająco. Od razu zrozumiała problem włóczącego się latami psa. Jestem zadowolona z tej rozmowy.

Posted

badmonique napisał(a):
Przychodzę z wątku Bastka- też kudłacza.
Prześliczny ten Orlen:)

Cześć Moniko, zaglądaj do Orlena w wolnych chwilach :)

Ciotki orlenowe zajrzyjcie do Bastka, psa mocno podobnego do Orlena, ale będącego zagadką dla nas wszystkich. Bastek właśnie rozpoczął nowy etap życia. grupa dziewczyn kudłaczowych wyciągnęłyśmy go z przytuliska, gdzie nie miałby najmniejszych szans na adopcję, więc nie miał przyszłości. za wszelką cenę chciałyśmy mu dać szansę, ale co będzie dalej? zobaczymy. mam nadzieję, że będzie tylko dobrze.
http://www.dogomania.pl/threads/218381-Bastek-smutny-zagubiony-kud%C5%82atek-.-Braku-je-20z%C5%82.-.dekl.aby-by%C5%82-bezpieczny..?p=18531703#post18531703

Posted

Dorotko :)
Bastek ma zupełnie inną przeszłość, Orlen na pewno w przeszłości nie zaznał przemocy fizycznej, nie jest wycofany lecz odważny, nie wie co to jest uniesiona ręka, nie boi się mopa, szczotki, podniesionego głosu. taki bezstresowy pies. Mógł być ciągany za kark, bo ma w tym miejscu nienaturalnie zgrubiałe fałdy skórne.

Posted (edited)

Taki jestem po dzisiejszym SPA :)


zrobiły mi przedziałek, czymś wyperfumowały, że Dośka dostała świrgla i mnie udręcza swoimi podrywami babskimi.

Przycięły mi pazurki wilcze i sierść na spodach skarpetek.



[coś spikselowały się za bardzo nam zdjęcia ;)]

Edited by docha
Posted

dorota k. napisał(a):
.... Docha- myślałaś o klonowaniu :)


siebie? czy Orlena?;) eee tam.... i w jednym i w drugim to tylko powierzchowność, a w środku diabełek nie wart klona :) Dosię bym sklonowała mimo, że wygląda jak przybysz z kosmosu to jest cudowna psica, za nic bym jej nie oddała. to jest mój skarb :)

Posted

..aha, planowaliśmy na poprzednią sobotę spotkanie u behawiorystki z Orlenem i w związku z mrozami przełożyliśmy na po.

Posted

docha napisał(a):
..aha, planowaliśmy na poprzednią sobotę spotkanie u behawiorystki z Orlenem i w związku z mrozami przełożyliśmy na po.


No i słusznie,teraz spacer jest koszmarny.

Posted

jestem zła na to sypanie solą chodników, nie wiem czy to są jakieś środki chemiczne czy czysta sól, ale moje psy nie mogą po tym chodzić. Orlen co prawda ma grubsze podeszwy, więc mu łatwiej, natomiast Dosia po dwóch metrach dokładnie zesztywniała, jak by ją mróz od łap ściął i okrakiem na pazurach wróciła do domu. Tak ją bolało, że na ręce nie dała się wziąć. Dostałam od weta dla Orlena jakiś środek na opuszki żeby mu nie pękały(maź w płynie) i nie wiem czy to ochroni łapki przed mrozem i chemią.

Posted

Pomoże na pewno. Mojemu, dodatkowo jak idzie, między opuszkami robią się takie kulki lodowe i wtedy łapki w górę po kolei , bo pewnie go to boli i trzeba ratować. A łatwo tych grudek lodowych nie da się pozbyć. Już coraz bliżej wiosny. Głaskanko dla Orlenika a dla Dochy pozdrowionka.

Posted

wcześniej pisałam, że gdy wróci TZ to psi świat kręci się w okół niego.



Mina Dosi mówi, jeszcze mnie drap pod tym piątym żebrem ;)


przy posiłkach Orlen przeważnie pod stołem leży, a Dosia ma swoją pufę przy stole i oknie zarazem, i grzejniku.


..i Dosia w pieleszach cały dzień! wybiega dziarsko na dwór i po minucie jest pod drzwiami- w łapki marznie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...