Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tak, tak, futro odrosnie przeciez i to jeszcze piekniejsze :)
a trymujesz go? duzo siersci jest z niego na dywanie, itp? czy moze sama nie wiesz, ktore Rufola, a ktore Zuzy :D

sluchajcie, moze ktos cos wie. szukam krolika, lub swinki na dt chce wziasc. moze ktos na wakacje wyjezdza i szuka opieki? ja chetnie :D zeby pokazac tzowi, ze to mu kabli nie pozjada w tydzien wszystich, zeby mi pozwolil na gryzonia w domu :D

Posted

opaleni miejscowo :evil_lol:
Rufola nie trymowałam, wyczesuję z niego nieziemskie ilości sierści i całe szczęście,że w domu mam panele bo u mamy na wykładzinie było koszmarnie :shake:
gdybyś Kora mieszkała bliżej to bym Ci Zuzę odstąpiła :razz:
foty jutro jak się obrobię :eviltong:

dziękujemy za mizianka :loveu:

Posted

no w końcu się zebrałam a było baaaaaaaaaardzo ciężko :evil_lol:; upały mnie dobijaja, zresztą zwierzaki też "zdychają" :shake:
troszke fotek z działeczki zapodam :cool3:

Rufolek

Zuzolek

wybieg Zuzy -handmade :razz:

moje cudo :loveu:

Posted

witamy nową cioteczkę :)
a co ja poradzę,że lubię futrzaki z długą sierścią :)
mój TZ wyczesywał Rufola codziennie a ja sobie zrobiłam tygodniowy urlopik i teraz od paru dni walczę z podszerstkiem :( jak to możliwe,że znów tak zarósł? a ja naiwnie sadziłąm,że jak go wyczesałam przed zima i jak mieszka w domu to nie będzie już tak zarastał a na pewno nie na lato....
z upałami jest przerabane, Rufol zdycha, Zuza zdych a ja razem z nimi :(
na spacery wychodze wczesnie rano, poźnym popłudniem i w nocy a resztę dnia spedzam pod prysznicem lub wentylatorem....
całe szczęście,że mam mieszkanie od strony cienia i przez cały dzień mam chłodno uff :)
Zuzka tak pokochała świeże powietrze,że wyskakuje sobie na balkon (mam murowany bez dziur); Rufol zagląda tam wieczorem ;)
Podczas ostatniej burzy Rufol wlazł na moje łóżko i prawie zagrzebał się w pościeli :) i tak był dzielny bo Boro to sie cały trząsł jak słyszał grzmoty...
Zuza na działce miała okazję pobrykać wolno, Rufol na szczęście jej pilnował a ona rozwaliła się pod choinką- w ulubionym miejscu Boreckiego...

Posted

Nie dziwię się że Was wessało na tyle na tej działce bo ślicznie tam macie :loveu:

http://images46.fotosik.pl/1646/e51d64076053b025med.jpg jak miło go znowu zobaczyć :loveu:

Te upały chyba wszystkich wykańczają :(... tez spacerujemy wczesnym rankiem i bardzo późnym wieczorem, nocą... Nocki to mi na rękę bo lubię tak się poszwendać :D
Teraz grzmi u nas może będzie burza :multi:

Miłego dnia życzymy :)
Mizianki dla wszystkich futerek :)

Posted

[quote name='stokrotka.af']no cioteczki decyzja podjęta w przyszłym tygodniu idziemy z Rufolem do fryzjera ;)
zrobimy z niego westa :)[/QUOTE]


oo juz sie nie moge doczekać fotorelacji;]

Posted

zanim nastapi to wiekopomne wydarzenie chciałam się jeszcze skonsultować w jednej sprawie;
miałam taką "przygodę" z Rufolem: siedziałm na peronie dworca na ławce, Rufol siedział przede mną, na smyczy i w kagańcu; podszedł jakiś pijany facet i zachwycał sie Rufim i koniecznie chciał go pogłaskać, nie lubie takich sytuacji :roll: koleś wyciagnął rękę nad głową Rufola (dokładnie tak jak nie powinno się robić) no i Rufol zareagował agresywnie (dobrze,że miał ten kaganiec bo nie wiem jak by się to skończyło :shake: )
ja myślę,że może został kiedyś skrzywdzony przez jakiegoś pijaka, zresztą psy nie lubią podchmielonych ludzi raczej...albo to ta ręka w niewłasciwym miejscu? Jak sądzicie cioteczki?

Posted

Też bym się wkurzyła. Z tymże odgryzłabym pijakowi rękę :evil_lol:.

Zachowanie Rufolca jak jest najbardziej normalne, pijak minął jego bezpieczną strefę, dodatkowo podniósł rękę w akcie agresji (tzn. w mniemaniu psa), więc zadziałał instynktownie - zaczął się bronić. A jak Ty reagowałaś na pijaka? Ostrzegałaś go, żeby nie głaskał psa? A po zachowaniu Rufolca to jak się zachowałaś? Bo tu ważną rolę odgrywa przewodnik psa i to od niego zależy czy pies następnym razem zareaguje tak a nie inaczej... ;)

Posted

[quote name='stokrotka.af']no cioteczki decyzja podjęta w przyszłym tygodniu idziemy z Rufolem do fryzjera ;-)
zrobimy z niego westa :smile:[/QUOTE]
Już jestem ciekawa jak będzie wyglądał :)

Też uważam, że zachowanie Rufolka było jak najbardziej normalne. Pewnie wyczuł tez Twoje zaniepokojenie itd.
To jak dla mnie nie wyglądało na objaw agresji a bardziej obrony i Ciebie i samego siebie.

Posted

noooooooo poszlismy do fryzjera; babeczka nas obejrzała i stwierdziła,że za dużo roboty z Rufolem :shake:
chciała żebym go u niej zostawiła :shake:
ja się nie zgodziłam,bo przecież mógłby sobie pomyśleć,że to już forever :-(
ostatecznie dogadałyśmy się,że one przyjadą po mnie i Rufola autem wieczorem jak już obrobią inne psiaki :multi: to z uwagi na mój stan :oops:
wpadliśmy też do weta po coś na robaki, Rufol dostał zastrzyk bo tabsy cieńko mu wchodzą :shake:
także wrażenia i fotosy w nowym image będą jutro :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...