M&S Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Ciekawe, czy jak był w schronie, to też napadał na psy..... Quote
stokrotka.af Posted December 14, 2011 Author Posted December 14, 2011 podobno nie.... w końcu przebywał w boksie z innymi psiakami....tak sobie myślę,że może on "broni" mnie przed innymi psami :razz: Quote
kora78 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 M&S napisał(a):Ciekawe, czy jak był w schronie, to też napadał na psy..... mnie o tym nic nie wiadomo. ustepliwy byl. raczej schodzil z drogi, bo zawsze z duzymi psami byl. a ekipe zmienial kilka razy w sumie. raz tylko przy wspolnym wyprowadzeniu jego i mniejszego jego kolegi, mlodzika szalonego, kladl mu glowe na karku, pokazujac dominacje. ale tamten to byl wariat wnerwiajacy. w hotelu tez chcial psy ustawiac juz. u mnie na dt 3 dni tez. Quote
M&S Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Jak wychodzisz z nim na spacer, to pewnie jesteś spięta, podświadomie i Rufi to czuje i też się spina, a jak idzie pies, to wyzwala się agresja..... Musisz się wyluzować i jakieś smaczki itp. ze sobą nosić.... Tak mi sie wydaje. A czy Rufi ciągnie na spacerze? Są taki fajne szelki z obrożą dla ciągnacych psów, całkiem sprytne, można kupić na allegro. Może coś takiego, trochę okiełzna jego temperament? Quote
stokrotka.af Posted December 14, 2011 Author Posted December 14, 2011 Normalnie na spacerze nie ciągnie, jak dam mu komendę "równaj" to zwalnia, ale nie dotyczy to sytuacji gdy widzi innego psa :shake: wtedy nic nie jest w stanie go zainteresować :-( no i tak, każdego psa, chce ustawiać, nieważne, suka, szczeniak, pysk zawsze pcha na jego kark.... nie jestem spięta póki nie widzę innego psa ;) Quote
holmina Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 a to dopiero dominant jeden.....moja corka wziela kudlaczka od wahlowej...przed 3 laty do tej pory dominuje wszystko co sie rusza ale robi to sprytnie w zabawie....kładzie pysk na karku drugiego psiaka nie udało mu sie tylko zdominowac mojego kota,dostał łapką po nosie i od tej pory nie próbuje,za to razem spia jak przyjezdza mnie odwiedzic Quote
stokrotka.af Posted December 15, 2011 Author Posted December 15, 2011 najwidoczniej psy ze schronu tak mają przez całe życie :shake: Quote
Kosmaty Gałganek Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 [quote name='stokrotka.af']Ano u nas ok za wyjątkiem "agresji" do psiaków :placz: dziś na porannym spacerze (na lince) Rufi chciał napaść na pekińczyka :shake:, ! [FONT=Comic Sans MS]On może nie akceptuje samców i być może nigdy ich nie będzie akceptował. I to czy mały, czy duży może nie mieć większego znaczenia :diabloti:[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Moim zdaniem powinnaś pójść na szkolenie, dobry szkoleniowiec obejrzy jak razem reagujecie na psy i pomoże. [/FONT] Quote
Joann Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Też myślę że bez szkolenia (odpowiednie sprowadzone, może behawiorysta?) sie nie obejdzie, to zaoszczędzi jemu stresu i Tobie też;] A ta mordka zasługuje na wewnętrzny spokój;] Quote
M&S Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 stokrotka.af napisał(a):Normalnie na spacerze nie ciągnie, jak dam mu komendę "równaj" to zwalnia, ale nie dotyczy to sytuacji gdy widzi innego psa :shake: wtedy nic nie jest w stanie go zainteresować :-( no i tak, każdego psa, chce ustawiać, nieważne, suka, szczeniak, pysk zawsze pcha na jego kark.... nie jestem spięta póki nie widzę innego psa ;) Klasyczny dominant. Trzeba mu iść do szkoły, nie ma innej opcji. Quote
Onaa Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Stokrotko, ja mam to samo z moim psiakiem i to od niedawna. Osobiście uważam że w pewnym wieku duże psy stają się bardziej obronne. Miziaki dla Rufcia :). Quote
Shilomaniak Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Dogo, masz racje, ale to przychodzi nie tyle z wiekem psa, tylko z poczuciem przejęcia <odpowiedzialności> za stado, psu wydaje się, że Pańciostwo nie radzą sobie w życiu i koniecznie trzeba ich jakoś ratować. Stokrotko, Rufek potrzebuje szkolenia, a nawet nie on tylko Ty, nawet nie wiesz jak kudłata piękność czuje w Twoim zachowaniu niepewność przy spotkaniu piesów. Taki mądry teraz jestem, bo po podstawowym szkoleniu z Shilą, widzę ile błędów robiłem, teraz je likwikuję ale to ja muszę się nauczyć pracy z piesiem, psy są tak mądre, że one szybko <łapią> o co tym bęcwałom chodzi. Konieczne szkolenie . Quote
M&S Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Shilomaniak napisał(a):Dogo, masz racje, ale to przychodzi nie tyle z wiekem psa, tylko z poczuciem przejęcia <odpowiedzialności> za stado, psu wydaje się, że Pańciostwo nie radzą sobie w życiu i koniecznie trzeba ich jakoś ratować. Stokrotko, Rufek potrzebuje szkolenia, a nawet nie on tylko Ty, nawet nie wiesz jak kudłata piękność czuje w Twoim zachowaniu niepewność przy spotkaniu piesów. Taki mądry teraz jestem, bo po podstawowym szkoleniu z Shilą, widzę ile błędów robiłem, teraz je likwikuję ale to ja muszę się nauczyć pracy z piesiem, psy są tak mądre, że one szybko <łapią> o co tym bęcwałom chodzi. Konieczne szkolenie . Zgadzam się. Quote
stokrotka.af Posted December 16, 2011 Author Posted December 16, 2011 drogie cioteczki ja bardzo chętnie na szkolenie pójdę, ale niestety w weekendy z reguły pracuję :-( póki co ćwiczymy "odwrócenie uwagi" razem z "równaj" coś na zasadzie: idziemy i nic od tego nie jest ważniejsze...nawet zaczyna skutkować...no, ale to na smyczy a bez jeszcze nie mam odwagi sprawdzić :oops: Quote
Shilomaniak Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 No nie rób ze mnie cioteczki, jam ukochany Tatuńcio Shilki Quote
Shilomaniak Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Cytując klasyka< nie róbcie z nas pederastów> Quote
Shilomaniak Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Ale ad rem, rzeczywiście bez smyczy nie sprawdzaj, to Ty musisz być pewna że Rufek lubi inne potworki poza Zuzą, jak uwierzysz to pójdzie z górki Quote
stokrotka.af Posted December 17, 2011 Author Posted December 17, 2011 no sorki jeśli uraziłam "cioteczki" i "wujkowie" :evil_lol: musimy się pochwalić bo dziś zaliczyliśmy pierwszy spacer w większym gronie :multi: 6 futrzaków (3 psy i 3 sunie) wszystkie słusznych gabarytów :crazyeye: spacer po prawdziwym lesie :multi: DZIĘKI WIELKIE ASIU :multi: Rufi poznał nowe towarzystwo, wybiegał się za wszystkie czasy i teraz śpi :evil_lol: szkoda,że nie mamy fotek bo chyba mi nie uwierzycie :cool3: mieliśmy w grupie jednego dominanta i Rufi ustępował mu, obyło się bez krwi :evil_lol: no, oby więcej takich spacerów :cool3: Quote
Joann Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 super, bardzo sie ciesze! to duży postęp! Quote
Shilomaniak Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 No to duży postęp, tylko tak trzymać , w większej gromadzie zaczeły szaleć ,wy mnóstwo tematów jak to przy spotkaniu i pewnie zmory poszły na bok. Quote
holmina Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 wierzę w Rufiego!!!to inteligentny pies ,kapnie sie jak ma funkcjonoewać,żeby jego pańcia była zadowolona!!!! Quote
stokrotka.af Posted December 17, 2011 Author Posted December 17, 2011 o tak Rufi to bystrzak :evil_lol: Quote
Onaa Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Może takie wybieganie się też ma znaczenie, że pies się fizycznie zmęczy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.