M&S Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 kora78 napisał(a): a dzis mialam tel adopcyjny o Rufiego. pani z Hamburga :) widziala go juz kiedys tam na ogloszeniach, wtedy sobie pozwolic nie mogla, szukala go teraz, szukala, znalazla, a on juz ma dom, pani zawiedziona. ale historia, co? Dobrze, ze Rufi zamieszkał w Warszawie:lol::multi: Quote
holmina Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 a może by tej pani zaproponowac takiego ktorego chyba kora wyciagala ze schronu.../chyba to jest sunia/ wyglada jak kopia Rufiego a juz wiem,nazwalyscie ja Heidi,to by do Hamburga pasowala,jesli oczywiscie to pewny i sprawdzony domek/ Quote
stokrotka.af Posted November 26, 2011 Author Posted November 26, 2011 w lasku bywają dziki :razz: a nie boicie się wysyłać psy za granicę? ja gdzieś tu na Dogo czytałam, że nie praktykujemy takich opcji, że coś tam z tymi psami robią niedobrego :-( nie znam sprawy więc nie będę pisać :shake: teraz Rufi jest MÓJ :mad: :evil_lol: :loveu: czemu on jak zostaje sam to nic nie je w ogóle? :shake: wylizał co prawda suszone ucho (czekało prawie 2 tyg. aż nabrało mocy urzędowej :evil_lol: ), ale reszta smakołyków leżała nietknięta :shake: ale za to drzwi nie odniosły chyba większych strat :razz: Quote
Joann Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 moj pies i pies mojego tż tez nic nie je jak jest sam, jak ktoś jest w domu np w innym pokoju to psy jedzą, a jak sa same to nic nie tchną hehe za to moja suka ast je zawsze i wszystko ehhe Fakt u nas sa dziki , niestety.. miałam juz przyjemność z nimi oko w oko.. Quote
stokrotka.af Posted November 26, 2011 Author Posted November 26, 2011 Fakt u nas sa dziki , niestety.. miałam juz przyjemność z nimi oko w oko..[/QUOTE] nio ja też, jeszcze z Boreckim parę razy... Quote
holmina Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 odnosnie dzików wtrące tu jesli sie nie obrazicie najnowsza sensacje w mojej wiosze.... jak to na wsi bywa raczej ludzie nie dbaja o psy,psiaki te szczesliwsze /nie koniecznie dozywione/ktore nie sa uwiazane biegaja po wsi gdzie chca,,,, Wczoraj mloda mama z malym dzieckiem/3lata/ zapuscila sie w las no i spotkala oko w oko dzika ,zaczela uciekac dzik za nia,prawdopodobnie skonczylaby sie ta wycieczka bardzo zle gdyby nie to ,ze pobiegl za nia wiejski pies sredniej wielkosci ,kudlaty ot powszechnie lekcewazony kundel...powsinoga/ nalezal do starszej pani,ktora tak naprawde to go nie chciala ,czasem dala jesc.../ jak zobaczył co sie swieci zaczal obszekiwac dzika kasajac go po racicach ,dzik przelal swoja agrsje na psa ,dziewczyna w tym czasie uciekla...wrocila do domu opowiedziala co sie stalo... maz wyruszyl do lasu,zobaczyc co stalo sie z wybawaca,,,,psiak lezal mocno poturbowany,zabral go do weta/bedzie dobrze!przezyje/ Za uratowanie rodzinka zostawila sobie psa ,,,bedzie mieszkal w domu/raczej wyjatek na wsi/i bedzie dostawal najlepsze kaski,nawet imie mu dzis wybrali dzik. Quote
stokrotka.af Posted November 26, 2011 Author Posted November 26, 2011 Rany co za historia, wzruszyłam się :crazyeye: :-( Quote
stokrotka.af Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 No i Cioteczki kolejny sukcesik :razz: Rufi w końcu zainteresował się sznurem do przeciągania :multi: bawiliśmy się nim wczoraj :lol: Poza tym łapki myjemy już bez problemów :multi: No to zostaje jeszcze kąpiel :oops: i to "atakowanie" innych psów :shake: Dotychczas tylko z 3 psiakami przywitał się normalnie :-( Quote
M&S Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Gratulacje dla Rufiego!!! Chłopak robi postępy:) Quote
Klauzunka Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 mojej Teq sarna prawie po ogonie przebiegła....a ta lekkie zdziwko...ale pani ma smaczki i nie w głowie jej była pogoń. Z resztą i jeden i drugi mój labrador nie goni zwierzyny, prędzej ubieram je jak choinki bo boję się myśliwych.... No to zostaje jeszcze kąpiel :oops: i to "atakowanie" innych psów :shake: Kochana będzie dobrze!!!!! Moja adoptowana psica, sunia odebrana z pseudo, rodowodowa, labrador, nie zgadzała się z psami przez prawie rok - moją Teq rezydentkę atakowała przez prawie pół roku....miałam bardzo kiepskie dni....Uda się, nic na już ale wierzę, że będzie dobrze ! Quote
stokrotka.af Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 no to mnie Kochana pocieszyłaś :loveu: a ja mam kolejną niespodziankę :razz: wypuściłam Zuzę na jej wybieg dywanikowy w salonie a Rufi leży sobie koło moich nóg, bez smyczy :multi: ; dałam komendę "połóż się" i "zostań" :evil_lol: a Zuzulek sobie bryka, Rufi czujnie obserwuje, ale grzecznie leży :multi: zobaczymy jak długo :razz: Quote
Klauzunka Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Dotychczas tylko z 3 psiakami przywitał się normalnie :-(normalnie to znaczy na smyczy? bo jeśli tak to na smyczy psiak niekoniecznie zachowuje się normalnie. Może być na smyczy super agresja, im bardziej napinasz smycz tym bardziej pies się spina, luzem też może zaatakować, nie wszystkie psy się kochają od pierwszego wejrzenia, po prostu trzeba Rufiemu serwować kontakty z psiakami, socjalizować go. Czasami dwa trzy warki są lepsze od ciągłego kontrolowania psa - niech się psiaki dogadają i ustalą coś między sobą. Tak miałam z Lolą....pogadała sobie z Teq (i chociaż serce mi stawało, bo Teq to moja pierworodna- to wiedziałam, że inaczej Loli nie pomogę ). Teraz to najlepsze kumpele :) Lola została u mnie na zawsze...a było ostro...pomijając Teq też rzucała się na inne psy, a te chciały tylko się z nią bawić...No i Lola rzucała się nie będąc na smyczy, ona po postu non stop była wykorzystywana jako maszynka do rodzenie dzieci, nikt się z nią nie bawił, nie wiedziała o co w tym wszystkim kaman ... nie wiedziała, ze zabawką można się dzielić, co to znaczy zabawka, że jedzenia jej nie zabraknie...itd.... a teraz: ta blondyna to ta niby agresorka :) Quote
JOAPG Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Rufi to mądry pies, musi się tylko poukładać z nowym otoczeniem i będzie dobrze. Quote
Klauzunka Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Rufi to mądry pies, musi się tylko poukładać z nowym otoczeniem i będzie dobrze. amen......... Quote
M&S Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 A ja poproszę o foty Rufiego!!!! Wygłaszcz kudłacza:) Quote
Klauzunka Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 A ja poproszę o foty Rufiego!!!! wszyscy prosimy, tylko musimy dawkować Stokrotce....hihi....za dużo próśb...suma sumarum pod nawalem próśb zamknie się Stokrotka w sobie i nas oleje :) Quote
stokrotka.af Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 fotków nie będzie bo TZ aparat zabrał ze sobą :-( no fakt na smyczy agresja, ale innej możliwość nie mam bo mam go nie puszczać przecież :razz: ; póki co to tylko z Mysią od Asi się "dogadał" :razz: no Rufi jest mądrala :evil_lol:, jak chce to sam pokaże,że czas na spacer :evil_lol: Quote
M&S Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Klauzunka napisał(a):wszyscy prosimy, tylko musimy dawkować Stokrotce....hihi....za dużo próśb...suma sumarum pod nawalem próśb zamknie się Stokrotka w sobie i nas oleje :) To my do nich pojedziemy i będzie musiała się otworzyć:evil_lol: Quote
M&S Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 stokrotka.af napisał(a):fotków nie będzie bo TZ aparat zabrał ze sobą :-( Ale wróci?!;) Quote
Joann Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Dlatego między smyczą a linka treningową jest roznica. na smyczy pies wie że przewodnik jest na jego końcu, spina sie itp itd a na lince treningowej (np10m) pies ma sie czuć wolno i bez nadzoru, musi byc puszczona luzno po ziemi , tylko w czasie niebezpieczenstwa mozna złapać linke, szarpnąć odwołać psa i puścić znów wolno. ;] ;] vhyba sama sie przejde do ciebie i zrobie mu foty;p Quote
stokrotka.af Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 a zapraszamy, zapraszamy serdecznie :cool1: TZ wraca 20 grudnia dopiero :-( dziś Rufi zapoznał się z kolejną sunią :multi: i było miło ;) a potem spotkaliśmy psiaka z którym chyba się nie lubią :shake:, za każdym razem jest "akcja", ale tak sobie myślę, że to pewnie przez to, że tamten na smyczy krótkiej, Rufi na lince i tamten od razu się "rzuca", co prawda mniejszy jest... Quote
M&S Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Fajnie, że Rufi zawiera nowe znajomości:) A mniejszy szczekacz ma pewnie kompleks wzrostu;) Quote
stokrotka.af Posted November 30, 2011 Author Posted November 30, 2011 dziś jechaliśmy autobusem na bazarek :razz: Rufi grzeczny jak aniołek :multi: za to pod sklepem "darcie japki" na całego :evil_lol: , no bo jak to pańcia śmie go samego zostawiać :mad: i zawsze jak już wracam to Rufi koniecznie chce do tego sklepu iść :evil_lol: a w domku znów "oswajanie" Rufi kontra Zuza :evil_lol: ; jest naprawdę nieźle; Zuza sobie kica po dywanikach (nawet na kocyk Rufiego polazła :razz: ) a Rufiaczek obserwuje ze stoickim spokojem :multi: Czasem się do niej podkradnie (zwinność kocią ma), poniuchają sobie noski, ona fuknie, on pisknie i wraca na bezpieczna odległość :evil_lol: jest taki grzeczny, że mogę nawet zostawić go samego w salonie z Zuzą ( oczywiście wszystko pod kontrolą, ja w kuchni zmywam naczynia) a jak wracam to Rufi leży w tym samym miejscu :multi: Zuza go hipnotyzuje :evil_lol: Quote
holmina Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Stokrotko!!!!przyznasz sama ,że trafił Ci sie najnajnajjjjjjjjjjjjjjjjjj Super psiak,nie dość,żę ładny to jeszcze madry,musisz miec niezla zabawe obserwujac podchody Zuza-Rufi!!!!! czochranko dla Rufika od cioci H Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.