marako Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 Nie martwcie się, jak oni spękają, to mam super osobę kolejną (tylko, że w tygodniu nie może przyjechać). Zapowiedziała, że jak Heidi będzie w weekendzie, to podjedzie. Ale z maili wynika, że wrażliwa i ciepła osoba i też zauroczona sunią. I jeszcze jedna czeka na decyzję tych wczorajszych, którzy jak czułam zrezygnują, a nie dałam jej jeszcze znać (dam jutro). Quote
marako Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 Jak już ochłonę, to zrobię rozeznanie w kudłaczach (kudłatkach) i może kolejne telefony jakby jeszcze były, wykorzystam dla kogoś innego. Quote
kora78 Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 to ile tych domow w sumie bylo? z 5, wiecej? woow a mnie az sie snilo w nocy koszmary z adopcja heidi, jej... Quote
marako Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 kora78 napisał(a):to ile tych domow w sumie bylo? z 5, wiecej? woow a mnie az sie snilo w nocy koszmary z adopcja heidi, jej... Chyba tylko 4. Ale konkretnie zainteresowane i dobre - choć dla pierwszych za duża, to jednak dobrzy ludzie i psa by nie skrzywdzili. Sprawy jednak się nieco skomplikowały. Właśnie pani z Chorzowa zadzwoniła, że mąż (lekarz!) w tym stanie jej nie zawiezie (sądząc po głosie nieźle ją jakaś infekcja rozłożyła). Przyjadą w piątek. Już kupiła nawet legowisko, miskę, obrożę, smycz i worek Royala. Strasznie przepraszała i zapewniała, że jest osobą poważną i gdyby sama mogła jechać przyjechałaby w tym stanie, bo bardzo się nastawiła, że będzie miała ten okres aklimatyzacji przez cały dzień z sunią wydłużony o 2 dni. Wizyta u niej w czwartek aktualna. To plus, że odbędzie się przed, jak ma być. A ja już przed pracą zaliczyłam cukiernię (najlepszą w mieście mamy obok mojej pracy) i będziemy teraz opychać się do nieprzytomności sami, bo do piątku nie dotrzymają te pyszności. Załatwiłam wcześniejszy wypad z pracy. Po drodze zgarniam 2 osoby (więc nie bardzo mam jak odkręcić to wcześniejsze wyjście, a wcale nie jest mi na rękę, bo teraz robię 2 kursy do Wrocka i z powrotem w ciągu dnia, a tak pojechałabym tylko raz i to pociągiem, więc o 50 zł taniej). Nie wiem też, co mówić innym pytającym o Heidi, ale może właśnie to, że w piątek ktoś po sunię przyjeżdża. (ja już tak mam, że nigdy nie wiem do końca, co robić). Quote
malawaszka Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 jak ktoś bardzo chce tylko Heidi z tych następnych dzwoniących to mów im, zeby w piątek zadzwonili albo napisali maila to dasz im wtedy odp czy aktualne to nie są częste sytuacje że jest tyle domów chętnych i dla mnie też to jest stresujące wtedy- za duży wybór tez nie jest dobry dla ludzkiego umysłu :lol: wolę jak jest jeden ale taki, ze od razu się czuje, że to jest TO Quote
marako Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 A mój mąż tak czule się znią dziś żegnał, że aż byłam zdziwiona, że tak okazuje uczucia (zwykle jest dość skryty). Heidi go polizała kilka razy i ja też się wzruszyłam tym pożegnaniem... Quote
marako Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Dzięki malawaszko, za radę, tak najlepiej mówić. Quote
kora78 Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 tez sadze, ze trzeba mowic, ze wstepnie ktos ta juz jest, ale jak sie rozmysli to dasz znac, ze szukasz domku jej nadal. zachowuj tylko nr tel i spamietaj kto i skad, bo to moze sie z czasem zaczac mylic. ja tak mialam wlasnie z obecna tymczasowiczka moją. ja wiedzialam,ze o te slicznote sie domy beda bic :D to sie w sumie poukladalo, bo wizyta przedadopcyjna bedzie i dobrze. Quote
kasjas Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 No to czekamy. Choroba każdego może dopaść, a jak sie rozmyślą, to widzę kolejka już ustawiona :) Quote
kizimizi Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 kasjas napisał(a):No to czekamy. Choroba każdego może dopaść, a jak sie rozmyślą, to widzę kolejka już ustawiona :) a propos kolejki, moze by inne psy im przedstawic jak Hidi juz by miala dom? Mowicie 4 konkretne. Marako masz znimi kontekt meilowy zeby im na przyklad inne spy pokazac. U nas w chronie teraz tyyyyle kudlaczy jest i takie bidulki też sa :( Kora ten dziadek co sie z ziemi nie podnosi zyje jeszcze czy juz go zagryzli? Quote
marako Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 kizimizi napisał(a):a propos kolejki, moze by inne psy im przedstawic jak Hidi juz by miala dom? Też tak myślałam, a nawet pisałam, ale najpierw czekam na wyprawienie Heidi, bo choć nie apowiadają się nagłe zmiany sytuacji, ale wolę poczekać na finał, bo w tym świecie nie można być pewnym niczego. Quote
Magdalena Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 to super, że jednak będzie wizyta przedadopcyjna, ludzie potrafią zrobić na prawdę dobre wrażenie telefonicznie/mailowo, a potem wychodzi szydło z worka... wystarczy sobie czarne kwiatki poczytać. nie chcę nikogo straszyć ale na prawdę warto dobrze "potencjalnych" opiekunow sprawdzic zanim sie im psa powierzy, bywały na dogo różne sytuacje mam nadzieje ze szybciutko Heidi znajdzie swoich ludzi Quote
marako Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Mam nadzieję, że będę mogła dowiedzieć się dziś po wizycie przedadopcyjnej (chyba o 19:00 miała być), jak poszło, a w rezultacie czy mogę ją jutro wydawać. Proszę o tę informację najchętniej dziś o każdej porze lub jutro przed 8:00. Dziś dowiedziałam się, że z przyczyn technicznych Provet będzie mógł już teraz rozpisać mi tylko dwie faktury i objąć te rzeczy, które były z datami grudniowymi. Pomyślałam, w takim razie, żeby na jednej ująć szczepienia (66 zł), na drugiej sterylizację (300 zł lub mniej o 35 zł, bo te 300 jest razem z kubrakiem, a nie wiem, czy kubrak można ująć pod hasłem sterylizacja; nie wiem też, czy nici do szycia i inne akcesoria niezbędne też się liczą, czy tylko usługa, bo już zgłupiałam - jak antybiotyk niezbędny po zabiegu się nie liczy do sterylki, to może i nici też np. się nie liczą). Tamten antybiotyk na zapalenie skóry i lek na łapkę w listopadzie (60 zł) odpuszczam. Antybiotyk grudniowy to już chyba też nie wejdzie na fakturę, bo do szczepień dopisanie go raczej nie pasuje, do sterylki, jak wcześniej pisaliście też nie można. Pytanie tylko (do Kory? Malawaszki?) - sterylka nadal na AFNnŻ? A szczepienia na jaką instytucję? Nie mam innych danych do faktury, jak tylko AFNnŻ. Jutro zawożę przy okazji te właśnie informacje - co na kogo mają rozpisać, żeby było dobrze, więc będę wdzięczna za odpowiedź. (zrobią mi to na poniedziałek, a de facto na wtorek, bo w poniedziałek siedzę w pracy od 8:00 do 22:00 i nie pojadę do nich). Quote
kora78 Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 mam wiesci po wizycie pa u panstwa. dom super, bardzo pozytywne wrazenie, strategiczne pytania typu wakacje i wydatki na chorujacego psa, panstwo odpowiedzieli po naszej mysli. warunki super, domek, ogrodek i jakis teren do spacerow. misiek89 robil wizyte. podal panstwu swojego maila,zeby sie kontaktowali w razie problemow, podal weta dobrego im. heidi jutro jedzie do ds :))))))) Quote
malawaszka Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Kora miałaś dać marako dane do faktury za sterylkę - sterylka z funduszu sterylkowego faktura na AFN za szczepienia i jak coś jeszcze było robione to też jak mogą wpisać Quote
marako Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 A ja byłam pewna, ze AFN to sterylka, a szczepienia skądś tam. Właśnie prosiłam Korę o dane do tej drugiej faktury (na pm). Mam tylko dane AFNnŻ. To w takim razie proszę o potwierdzenie jasne, która faktura na co, bo już się całkiem pogubiłam. (Czy ew. do szczepień można ten antybiotyk po sterylce dopisać? Czy nie?) Quote
malawaszka Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 wysłałam Ci marako pw i tam wszystkie dane i informacje - tak antybiotyk może być do tej faktury na AFN Quote
stokrotka.af Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 No to gratulacje i 3mam kciuki za lepsze życie Heidi w nowym domku :multi: :loveu: Quote
kora78 Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 tutaj jest watek sterylkowej skarbonki. http://www.dogomania.pl/threads/184498-STERYLIZACJA-potrzebne-dane-osób-które-dostały-zwrot-na-swoje-konto!! w 1 poscie jest wszystko wyjasnione. nie widze sensu,zebym tutaj tlumaczyla, lepiej tam wejsc i czytac u zrodla. skoro zgloszenie bylo nikaragui, prosze zalatwiaj marako to z nikaragua, po co ja mam sie mieszac, zamet sie robi. ja jutro o swicie wyjezdzam i wracam w niedzielna noc. na dogo bede dopiero w pon. wiec moge cos zawalic. sterylka- kubrak nie. sama operacja. a do niej przeciez nici sa potrzebne. antybiotyk po- wg mnie tez, niech wlicza, nie wyszczegolniaja, nikt nie bedzie tego az tak szukal. tam prosza, zeby nie byl owiecej niz 300, czy 400zl, juz nie pamietam. bo to pies niewielki przeciez, a od wielkosci psa cene sie liczy, ilosci szwow. bo to szwy sa drogie. sterylka- na sandomierskie stowarzyszneie... cos tam cos tam czyli 265zl, to jest ok. za antybiotyk te 60zl oddam ja ze skarpety walbrzyskiej. na to faktury nie potrzebuję. Quote
malawaszka Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Kora teraz niepotrzebnie już mieszasz bo ja już wyjaśniłam marako... Quote
kora78 Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 z czym mieszam? sterylka na sandomierskie... a szczepienie na afn. a za antybiotyk ja. co mieszam? aha, nikt sie nie cieszy, ze wizyta wyszla super???? przegapilyscie? Quote
NikaEla Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 [quote name='kora78']mam wiesci po wizycie pa u panstwa. dom super, bardzo pozytywne wrazenie, strategiczne pytania typu wakacje i wydatki na chorujacego psa, panstwo odpowiedzieli po naszej mysli. warunki super, domek, ogrodek i jakis teren do spacerow. misiek89 robil wizyte. podal panstwu swojego maila,zeby sie kontaktowali w razie problemow, podal weta dobrego im. heidi jutro jedzie do ds :)))))))uwielbiam takie wieści Quote
marako Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 A w dodatku 22 stycznia będę w Będzinie i odwiedzę Heidi (tylko pod tym warunkiem ją jutro wydam, że pozwolą nam się wyciągnąć na spacerek Heidi i Hondą (no i oczywiście mój tz też będzie). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.