Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='andzia69']Togo vel Zgredek vel Kostuś vel Szkaradek ma się chyba dobrze - żre, kupka, sika, włazi na kolana, daje ten szkaradny łeb do głaskania, straszy ludzi, którzy przychodzą do roboty swoim wyglądem - może jeszcze na nas do Tozu doniosą,że znęcam się nad psem:evil_lol: Jutro do weta, kombinuję jakiś tymczasik domowy na 2 dni (no bo jak ja go zostawię w robocie na sobotę i niedzielę samego????). Poza tym musi być wyprany w jakimś śmierdzącym ponoć płynie, a w pracy przeca nie mam gdzie tego zrobić:shake:

Oj to fajne wieści, chociaż u Ciebie, dobrze, że już jest bezpieczny ;)


A co do tego biedaka - ja już nie mogę, ich jest coraz więcej z potrzebami na przedwczoraj a domów jak na lekarstwo:placz::placz::placz::placz:


To wszystko przez tą cholerną modę, zobaczcie, że coraz więcej labków i goldków w schronach, za chwilę będą yorki - straszne :-(

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

andzia69 napisał(a):
niestety:-( a moze Evas z wątku o Aresie - tym rudym aście z Gliwic będzie miała namiary na kogoś....


Ja tam też Rudego zgłosiłam, ale na razie bez odezewu, może z tym bidakiem spróbować, choć pewnie Doddy już to zrobiła, w razie czego mam namiary na tych Państwa z Suwałk co podobno odezwali sie na apel o Aresie.

Posted

wkleje i tutaj :) bo widze ze tu sie ukrylyscie :)

tak pomyslalam ze moze zalozyc aukcje na allegro i moze uda sie pozbierac cegielki ??


[SIZE=1]Gdy bylem maly moje wyglupy bawily cie do lez. Bylem Twoim przyjacielem, ktory nieodstepowal cie na krok. Calowales, tuliles.. Plynely dni..
Pewnego dnia poszlismy na spacer, lecz zamiast zabaw przywiazales mnie do drzewa i odeszles.. Jakims cudem udalo mi sie przegrysc sznur.. Bieglem lecz nie nadazylem, staralem sie nie zgubic kierunku w ktorym sie oddaliles. Bieglem i bieglem.. Ide za czlowiekiem ktory rzuca we mnie kamieniem, krzyczy .. Wkoncu pojawia sie czlowiek- mam nadzieje zezaprowadzi mnie do ciebie..
To nie moj dom.. W powietrzu wisi smierc, przerazony slysze szczek.. Zamykaja mnie w ciasnym, zimnym boksie.. Przyjda kopna, rzuca we mnie czyms.. Inne psy choruja, co noc ktorys z nich skomlac umiera.. Probuje uciekac, udaje mi sie wydostac - wpadam w zasadzke- pogryzly mnie psy.. Czuje bol, przerazliwy bol, krwawie.. Jestem sam, zimno mi i ten narastajacy bol.. Smierc jest coraz blizej .. Boje sie.. POMOZ MI !!!

Mamba i Benio zostaly wyciagniete ze "schroniska" W ligocie , aktualnie przebywaja pod opieka Fundacji POLSKI POLO KLUB. Sa leczone przez najlepszych specjalistow.

Potrzebna jest pomoc finansowa na leczenie i pobyt Mamby i Benia w szpitalu.

Dochod ze sprzedazy zdjec Mamby i Benia zostana przeznaczone na ich leczenie. Kazda zlotowka to dla nich dar serca ..

Badzmy glosem tych, ktore nie mowia, Dzieki nam beda mogly przemowic. Badzmy ich obroncami, walczmy za nich az swiat naprawi ten stan rzeczy !!!



moze byc taki tekst ?? Moze cos dopisac, poprawic ??

Posted

basiagk napisał(a):
Pogubiłam się....


Evas (Gliwice) ma Aresa i szuka (albo szukała) dla niego domu.
Zgłosili się do niej Państwo ale z Suwałk, no i problemy z transportem się pojawiły, więc Evas założyła wątek, że jest domek dla astka w Suwałkach.
Zgłosiłam tam Rudego i czekam :), ale podobno dzwonili też inni ludzie z innych miejsc.
Basia looknij na "przygarnę psa" :)

Posted

[quote name='invictus hilaritas']wkleje i tutaj :) bo widze ze tu sie ukrylyscie :)

tak pomyslalam ze moze zalozyc aukcje na allegro i moze uda sie pozbierac cegielki ??



moze byc taki tekst ?? Moze cos dopisac, poprawic ??


Jezu zryczałam się, może jeszcze zdjęcia dołożyć (Mamby, Benia i Togo) i napisać o warunkach jakie panują w schroniskach, sama nie wiem, może napisać, że jeden nie przeżył tego koszmaru, nie wiem ...

Posted

tylko,że Benio nie jest z Ligoty! a razem z Mambą w Ligocie był Togo i Logo, który nie przeżyl... ale to chyba nie ma znaczenia - nie wiem, tylko widziałam dzisiaj,że doddy na AFN mówiła,że Beniu nie jest z Ligoty

Posted

zdjecia napewno beda :) same najgorsze wyciagne zeby serca ludzi ruszyc..


[SIZE=1]Gdy bylem maly moje wyglupy bawily cie do lez. Bylem Twoim przyjacielem, ktory nieodstepowal cie na krok. Calowales, tuliles.. Plynely dni..
Pewnego dnia poszlismy na spacer, lecz zamiast zabaw przywiazales mnie do drzewa i odeszles.. Jakims cudem udalo mi sie przegrysc sznur.. Bieglem lecz nie nadazylem, staralem sie nie zgubic kierunku w ktorym sie oddaliles. Bieglem i bieglem.. Ide za czlowiekiem ktory rzuca we mnie kamieniem, krzyczy .. Wkoncu pojawia sie czlowiek- mam nadzieje zezaprowadzi mnie do ciebie..

To nie moj dom.. W powietrzu wisi smierc, przerazony slysze szczek.. Zamykaja mnie w ciasnym, zimnym boksie.. Przyjda kopna, rzuca we mnie czyms.. Inne psy choruja, co noc ktorys z nich skomlac umiera.. Probuje uciekac, udaje mi sie wydostac - wpadam w zasadzke- pogryzly mnie psy.. Czuje bol, przerazliwy bol, krwawie.. Jestem sam, zimno mi i ten narastajacy bol.. Smierc jest coraz blizej .. Boje sie.. POMOZ MI !!!

Mamba i Benio zostaly wyciagniete ze "schroniska", aktualnie przebywaja pod opieka Fundacji POLSKI POLO KLUB. Sa leczone przez najlepszych specjalistow.

Potrzebna jest pomoc finansowa na leczenie i pobyt Mamby i Benia w szpitalu.

Dochod ze sprzedazy zdjec Mamby i Benia zostana przeznaczone na ich leczenie. Kazda zlotowka to dla nich dar serca ..

Badzmy glosem tych, ktore nie mowia, Dzieki nam beda mogly przemowic. Badzmy ich obroncami, walczmy za nich az swiat naprawi ten stan rzeczy !!!



poprawilam- ligoty nie ma

Posted

andzia69 napisał(a):
tylko,że Benio nie jest z Ligoty! a razem z Mambą w Ligocie był Togo i Logo, który nie przeżyl... ale to chyba nie ma znaczenia - nie wiem, tylko widziałam dzisiaj,że doddy na AFN mówiła,że Beniu nie jest z Ligoty


Ja myślę, że to bez znaczenia, pieniążki będą dla wszystkich, to taki symbol, przykład, myślę.

Posted

invictus hilaritas napisał(a):
no wlasnie wplacac na konto AFN czy fundacji ??


każdy z nich ma własną skarpetkę na AFN - zerknij tam jak są zapisane - chyba Pitbull Togo z Ligoty, Pittbulka Mamba z Ligoty...a co do Benia to spytaj doddy - bo Beniu nie jest z Ligoty i nie wiem czy zostanie na AFN jak było czy coś zmienią

a co to za fundacja co podalas????

Posted

[quote name='invictus hilaritas']zdjecia napewno beda :) same najgorsze wyciagne zeby serca ludzi ruszyc..



poprawilam- ligoty nie ma

Ja myślę, że jest O.K.

Posted

Nie wiem czy jestem na bierząco ale ostatnio na stronie adopcji bullowatych (wczoraj) czytałam, że

Ze względu na zmiany reorganizacyjne związane z przekształcaniem naszej
Fundacji na Fundację pomagającą psom typu bull, prosimy o nie wpłacanie
datków na konto Fundacji Polski Polo Klub.

W dalszym ciągu potrzebne są pieniążki ratowanym przez nas psom i
dlatego korzystamy tymczasowo z konta:

ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE
UL.JAGIEŁŁY 5 M 19
14-100 OSTRÓDA

numer konta
78213000042001038801430001

NIP 7412025929

KRS 0000264523

W tytule przelewu prosimy o dopisek:
NA BULLOWATE

Wszelkie rozliczenia Alarmowego Funduszu Nadziei są dostępne na forum:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23645

Posted


[SIZE=1]Gdy bylem maly moje wyglupy bawily cie do lez. Bylem Twoim przyjacielem, ktory nieodstepowal cie na krok. Calowales, tuliles.. Plynely dni..
Pewnego dnia poszlismy na spacer, lecz zamiast zabaw przywiazales mnie do drzewa i odeszles.. Jakims cudem udalo mi sie przegrysc sznur.. Bieglem lecz nie nadazylem, staralem sie nie zgubic kierunku w ktorym sie oddaliles. Bieglem i bieglem.. Ide za czlowiekiem ktory rzuca we mnie kamieniem, krzyczy .. Wkoncu pojawia sie czlowiek- mam nadzieje zezaprowadzi mnie do ciebie..
To nie moj dom.. W powietrzu wisi smierc, przerazony slysze szczek.. Zamykaja mnie w ciasnym, zimnym boksie.. Przyjda kopna, rzuca we mnie czyms.. Inne psy choruja, co noc ktorys z nich skomlac umiera.. Probuje uciekac, udaje mi sie wydostac - wpadam w zasadzke- pogryzly mnie psy.. Czuje bol, przerazliwy bol, krwawie.. Jestem sam, zimno mi i ten narastajacy bol.. Smierc jest coraz blizej .. Boje sie.. POMOZ MI !!!


Mamba i Benio zostaly wyciagniete ze "schroniska", aktualnie przebywaja pod opieka Fundacji POLSKI POLO KLUB. Sa leczone przez najlepszych specjalistow.

Potrzebna jest pomoc finansowa na leczenie i pobyt Mamby i Benia w szpitalu.

Dochod ze sprzedazy zdjec Mamby i Benia zostana przeznaczone na ich leczenie. Kazda zlotowka to dla nich dar serca ..

Badzmy glosem tych, ktore nie mowia, Dzieki nam beda mogly przemowic. Badzmy ich obroncami, walczmy za nich az swiat naprawi ten stan rzeczy !!!

Losy i postępy w leczeniu możesz na bieżąco śledzić :

MAMBA
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39991

BENIO
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2950461

Pieniazki prosze wplacac na konto :

ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE
UL.JAGIEŁŁY 5 M 19
14-100 OSTRÓDA

numer konta
78213000042001038801430001

W tytule przelewu prosimy o dopisek:
NA BULLOWATE


moze byc ??

Posted

a mój Togo to nie zasługuje na bycie tam???? :shake:


Wracając do Zgredka - dostał dzisiaj Stronhold, grzybki się hodują. Przytył 4 kg!!!!!! - choc nie widać... Dostał też jakis preparat do smarowania łapek - tych miejsc pogrubiałych - jest to prawdopodobnie skutek choroby kojcowej - pies był w wilgotnym, twardym pomieszczeniu, musiał te łapiny gryźć, lizac itd. - ta skóra w wyniku tego zrobiła sie w tych miejscach taka zgrubiała, operacja odpada bo w tym miejscu na łapie jest za mało skóry i by nie obstała jakby to wyciął. No i jeszcze ta krtan...niby nic nie czuc, ale on czasem, szczególnie jak do góry głowę podnosi to tak charczy - wet powiedział,ze moze to byc uraz mechaniczny np. od szarpania, łancucha. Trzeba zrobic narkozę (za słaby na razie),żeby wziernikiem mu tam zajrzec głębiej bo tak jak się paszczę otworzy to nic nie widać. No i kapiel została na razie odłożona do poniedziałku ze względu na stronhold. Dostał Zylexis, i w poniedziałek też dostanie.

Jeszcze ani razu nie załatwił się w pracy (a tego w sumie najbardziej się bałam), nic nie pogryzł - nie wiem,czy taki jest czy na razie!

Posted

andzia69 napisał(a):
a mój Togo to nie zasługuje na bycie tam???? :shake:


Wracając do Zgredka - dostał dzisiaj Stronhold, grzybki się hodują. Przytył 4 kg!!!!!! - choc nie widać... Dostał też jakis preparat do smarowania łapek - tych miejsc pogrubiałych - jest to prawdopodobnie skutek choroby kojcowej - pies był w wilgotnym, twardym pomieszczeniu, musiał te łapiny gryźć, lizac itd. - ta skóra w wyniku tego zrobiła sie w tych miejscach taka zgrubiała, operacja odpada bo w tym miejscu na łapie jest za mało skóry i by nie obstała jakby to wyciął. No i jeszcze ta krtan...niby nic nie czuc, ale on czasem, szczególnie jak do góry głowę podnosi to tak charczy - wet powiedział,ze moze to byc uraz mechaniczny np. od szarpania, łancucha. Trzeba zrobic narkozę (za słaby na razie),żeby wziernikiem mu tam zajrzec głębiej bo tak jak się paszczę otworzy to nic nie widać. No i kapiel została na razie odłożona do poniedziałku ze względu na stronhold. Dostał Zylexis, i w poniedziałek też dostanie.

Jeszcze ani razu nie załatwił się w pracy (a tego w sumie najbardziej się bałam), nic nie pogryzł - nie wiem,czy taki jest czy na razie!



Mnie to szczególnie Togo przypadł do serca:placz:, jak dobrze Andzia, że jest z Tobą :buzi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...