Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='andzia69']KONIECZNIE!!!!:eviltong: weźmiesz i nie oddasz, a potem będziesz chodziła i jak ktoś powie złe słowo na asta to jeszcze oberwie:evil_lol:


A ja zmieszczę, bo nie mogę się opanować, mail który dostałam po adopcji bullki (Kawy vel Lindy a obecnie Maszy) z Krzyczek (dłuuuuuuugo się zastanawiali :cool3:)

Witaj, Dzisiaj jestem w euforii, bo już wiem na pewno, że Masza z nami zostaje :) Za nic jej nie oddamy - jesteśmy już zakochani po uszy. Bartek chyba jeszcze bardziej niż ja i Jaś. Z rodzicami dyskusja, że to pies groźnej rasy i nie może u nas zostać zakończyła się Bartka sukcesem - oni też polubili suńkę. Wczoraj pojechaliśmy na działkę i tata, który mówił, że trudno będzie mu zaakceptować psa, który ma zamiast pyszczka koparę. Tata został przez sukę przekupiony i już dzisiaj był z nią na spacerze :) Powiedział, że pozory mylą i to jest najłagodniejszy pies :) Z bokserem (8 leteni łobuz) też się dogaduje, chociaż ten lata za nią i próbuje zgwałcić.Trochę się deneruje, ale zrobię jej wkrótce usg, żeby mieć pewność, że jest wysterylizowana. Panna robić się wybredna i już kurczak z ryżem na rosołku jest średnio zjadliwy, a suche paskudne, Akana i Royal tylko z ręki :) Łóżko jest cudowne do spania, na działce Jaś będzie spał na materacu, ja z Bartkiem na łóżku, koty mają "pościelone" na szafce, a sunie ma taką kanapkę już ze swoim kocykiem :) Teraz trochę o niej :) Zmieniliśmy jednak imię bo Kawa brzmi tak germańsko, a Masza jest nasza :) Maszeńka brzmi słodko a mama woła na nią Mańka. Sunia jest słodka, bardzo grzeczna, karna i urocza. Lubi niestety słodycze i podkrada ciastka. Buziaczki daje nieustannie, czasem łapie ją "głupi" i biega jak szalona. Na dworze gdy zrobi siku to czeka na pochwałę. Jest już bardziej pewna, ale kiedy jechaliśmy z nią na działkę była przestraszona i niepewna :( Ogólnie boi się krzyku, podniesionego patyka, jak ktoś karci swojego psa w parku, bała się wejść do rzeki. Nas powoli zaczyna traktować jak rodzinę, jak czegoś się boi to przybiega do mamy albo taty :) A pani weterynarz Maszki też miała amstaffkę Tosię i bardzo dobrze mówi o tej rasie - blisko mieszka i w razie czego będzie na telefon :) Będzie za mną kąpać drugi raz panienkę tak profesjonalnie z szamponem i odżywką dla psów krótkowłosych :) Naprawdę dziękujemy za tak fajnego psa. Nie można jej nie kochać. Jeśli będziesz szukać domu jakiemuś kolejnemu bidzie to chętnie pomogę ci w ogłoszeniach. Mam ok 100 stron internetowych na których można zamieszczać ogłoszenia i jestem zalogowana na kilku forach ;) I podaj mi adres na który mogę przesłać smycz i resztę. Pozdrawiamy serdecznie Monika Bartek i Jaś
P.S Pierdzi jak rasowy pies :)

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cockermaniaczka napisał(a):
Urocze psiska:loveu:
Ale szczerze mowiac ja sie takich boje-i zupelnie nie mam pojecia czemu bo zaden mnie nie pogryzl ani nawet na mnie nie spojrzal:roll::oops:
Zrobcie mi terapie Astowa dziewczyny moze polubie i te psiaki:lol:

Oj witam nową cioteczkę!!!:multi::multi::multi:
Asty to najcudowniejsze i najwrażliwsze psy na świecie! Są jak dzieci. I jedyne co Ci mogą zrobic to zalizac na śmierć:evil_lol: Jedynie człowiek przez swoją nieodpowiedzialność może doprowadzić do tragedii z udziałem psa ale pamiętajmy, że głośno jest tylko o pogryzieniach przez amstaffy i ewentualnie rottków a nikt nie podaje ile kundelków atakuje ludzi.


Lamia one sobie śpią w klatce bo Pani obok grillowała ale dostały po kawałku kiełbaski. Nie mogę ich jeszcze puszczac luzem bo ogrodzenie nieskończone.

ale fajnie! jakiś ruch w interesie!:loveu:

Posted

Basiu, jak zwykle miło oglądać zdjęcia.
Uwielbiam reakcje ludzi, którzy na codzień są antyklatkowi jak pokazuje im się fajne zdjęcia psów w klatkach. :diabloti:

Posted

Oj dziewczyny dziewczyny:eviltong:
Mnie osobiscie denerwuje takie gadanie ze ast pogryzl dziecko czy kogos tam.
Pies nie zawsze jest winny,wg mnie to wlasciciel odpowiada za psa i za jego wychowanie.Nawet spaniel ugryzie dziecko jak nie bedzie sie odpowiednio zachowywalo-przyklad moj pies-na codzien kocha wszystkich ale obcych dzieci wrzeszczacych i ciagnacych go np za uszy nie lubi.I
Ja bym z checia wziela jakas bide na tymczas ale jest jedna przeszkoda...RODZICE:angryy::-(:-(

Posted

[quote name='andzia69']Lamia - a która to była krzyczkowa sunia???? ta ostatnia sunia?:razz:

relacje z nowego domku super - aż serce rośnie!!!:loveu:


Tak to ta:



a tu w nowym domku:



  • 2 months later...
Posted

To ja w oczekiwaniu na nowe fotki Pakusia wklejam list i fotki Maszy z Krzyczek (o której pisałam na poprzedniej stronie) :evil_lol:

Witaj,
Dzisiaj się trochę rozpiszę bo za tydzień robimy przeprowadzkę do większego mieszkanka i mogę nie mieć czasu:) Masza jest czaderska - to suka, która ma w sobie niezliczone pokłady miłości, a do tego jest mądrym pieskiem, którego trzeba nauczyć reguł panujących w domu. To zupełnie inny pies niż ten z Krzyczek. Masza uwielbia dzieci i chyba pozwoliłaby im na wszystko, inne istoty żywe też warto pocałować, ale można też naszczekać na obcych (chyba, że to dzieci) Suńka już broni domu i swojej rodziny i jedyna rzecz, której nie odpuści pomimo zakazów to spanie z nami. Teraz powinniśmy powiekszyć łóżko bo Masza ma w nim trochę ciasno tzn głównie ja, bo zasadniczo wszyscy chcieliby spać na mnie choć troszkę :) Maszka ładnie chodzi na smyczy i wraca na wołanie - oczywiście jakem panikara nie puszczam jej w mieście. Na wsi za to szaleje - potrafi nawet tropić i zachowuje się wtedy jak pies myśliwski. Na wsi ma swój fotel i kanapę i przyjaciela do zabaw :) W domu koty nie są za chętne na wariace z Maszką. Wczoraj Zuzka postanowiła potraktować ją łapą za wylizywanie brzucha, ale Maszka niezrażona przyjęła to za zaproszenie do zabawy i oddała też łapką :P
I najważniejsze - w życiu nie widziałam tak wybrednego psa - Ryż muszę gotować co 3 posiłki bo starszego nie zje, marchewkę zgniatam ubijaczką innych warzyw nie dodaję chociaż kurczaka gotuję w warzywach (potem mamy zupę). Trzeba też zmieniać często mięso - kurczak, indyk, królik czasem mięso mielone wołowo- wieprzowe, jedzenie z puszki jest nie do jedzenia chyba, że poleje je jakąś zupką :) A wczoraj ugotowałam mielone z warzywami i dodałam całą puszkę jedzonka z puszki i było niezłe :) Siemie też zalewa, lekko ugniatam i wrzucam tylko galaretkę. Gotowanie dla Maszki to takie przyrządzanie mikstur - sama esencja i nie za dużo :P
Maszka nadal bardzo boi się wody i to w każdym tego słowa znaczeniu: toleruje wodę z kranu, ale z prysznica lub deszcz na dworzu jest traumatyczny. Jak pada to siku ląduje na chodniku bo sunia na trwaę nie wchodzi :) I niestety jest lekko alergiczna, ale załatwiamy to wapnem i maścią od czasu do czasu.
No to tyle chyba, że chcesz coś więcej wiedzieć :D
Jescze zdjęcie Maszy - "co robi pies, kiedy nikogo nie ma w domu" i poranne mizianki z Janem




Posted

andzia69 napisał(a):
fatycznie straaasznie wybredna ta panna Masza:evil_lol::evil_lol::evil_lol: po Krzyczkach jej zostało - przecież tam miały do wyboru do koloru zarełka:diabloti:


No właśnie stąd jej hrabiowskie przyzwyczajenia :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...