lamia2 Posted June 5, 2008 Author Posted June 5, 2008 [quote name='andzia69']KONIECZNIE!!!!:eviltong: weźmiesz i nie oddasz, a potem będziesz chodziła i jak ktoś powie złe słowo na asta to jeszcze oberwie:evil_lol: A ja zmieszczę, bo nie mogę się opanować, mail który dostałam po adopcji bullki (Kawy vel Lindy a obecnie Maszy) z Krzyczek (dłuuuuuuugo się zastanawiali :cool3:) Witaj, Dzisiaj jestem w euforii, bo już wiem na pewno, że Masza z nami zostaje :) Za nic jej nie oddamy - jesteśmy już zakochani po uszy. Bartek chyba jeszcze bardziej niż ja i Jaś. Z rodzicami dyskusja, że to pies groźnej rasy i nie może u nas zostać zakończyła się Bartka sukcesem - oni też polubili suńkę. Wczoraj pojechaliśmy na działkę i tata, który mówił, że trudno będzie mu zaakceptować psa, który ma zamiast pyszczka koparę. Tata został przez sukę przekupiony i już dzisiaj był z nią na spacerze :) Powiedział, że pozory mylą i to jest najłagodniejszy pies :) Z bokserem (8 leteni łobuz) też się dogaduje, chociaż ten lata za nią i próbuje zgwałcić.Trochę się deneruje, ale zrobię jej wkrótce usg, żeby mieć pewność, że jest wysterylizowana. Panna robić się wybredna i już kurczak z ryżem na rosołku jest średnio zjadliwy, a suche paskudne, Akana i Royal tylko z ręki :) Łóżko jest cudowne do spania, na działce Jaś będzie spał na materacu, ja z Bartkiem na łóżku, koty mają "pościelone" na szafce, a sunie ma taką kanapkę już ze swoim kocykiem :) Teraz trochę o niej :) Zmieniliśmy jednak imię bo Kawa brzmi tak germańsko, a Masza jest nasza :) Maszeńka brzmi słodko a mama woła na nią Mańka. Sunia jest słodka, bardzo grzeczna, karna i urocza. Lubi niestety słodycze i podkrada ciastka. Buziaczki daje nieustannie, czasem łapie ją "głupi" i biega jak szalona. Na dworze gdy zrobi siku to czeka na pochwałę. Jest już bardziej pewna, ale kiedy jechaliśmy z nią na działkę była przestraszona i niepewna :( Ogólnie boi się krzyku, podniesionego patyka, jak ktoś karci swojego psa w parku, bała się wejść do rzeki. Nas powoli zaczyna traktować jak rodzinę, jak czegoś się boi to przybiega do mamy albo taty :) A pani weterynarz Maszki też miała amstaffkę Tosię i bardzo dobrze mówi o tej rasie - blisko mieszka i w razie czego będzie na telefon :) Będzie za mną kąpać drugi raz panienkę tak profesjonalnie z szamponem i odżywką dla psów krótkowłosych :) Naprawdę dziękujemy za tak fajnego psa. Nie można jej nie kochać. Jeśli będziesz szukać domu jakiemuś kolejnemu bidzie to chętnie pomogę ci w ogłoszeniach. Mam ok 100 stron internetowych na których można zamieszczać ogłoszenia i jestem zalogowana na kilku forach ;) I podaj mi adres na który mogę przesłać smycz i resztę. Pozdrawiamy serdecznie Monika Bartek i Jaś P.S Pierdzi jak rasowy pies :) Quote
basiagk Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Cockermaniaczka napisał(a):Urocze psiska:loveu: Ale szczerze mowiac ja sie takich boje-i zupelnie nie mam pojecia czemu bo zaden mnie nie pogryzl ani nawet na mnie nie spojrzal:roll::oops: Zrobcie mi terapie Astowa dziewczyny moze polubie i te psiaki:lol: Oj witam nową cioteczkę!!!:multi::multi::multi: Asty to najcudowniejsze i najwrażliwsze psy na świecie! Są jak dzieci. I jedyne co Ci mogą zrobic to zalizac na śmierć:evil_lol: Jedynie człowiek przez swoją nieodpowiedzialność może doprowadzić do tragedii z udziałem psa ale pamiętajmy, że głośno jest tylko o pogryzieniach przez amstaffy i ewentualnie rottków a nikt nie podaje ile kundelków atakuje ludzi. Lamia one sobie śpią w klatce bo Pani obok grillowała ale dostały po kawałku kiełbaski. Nie mogę ich jeszcze puszczac luzem bo ogrodzenie nieskończone. ale fajnie! jakiś ruch w interesie!:loveu: Quote
doddy Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Basiu, jak zwykle miło oglądać zdjęcia. Uwielbiam reakcje ludzi, którzy na codzień są antyklatkowi jak pokazuje im się fajne zdjęcia psów w klatkach. :diabloti: Quote
Cockermaniaczka Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Oj dziewczyny dziewczyny:eviltong: Mnie osobiscie denerwuje takie gadanie ze ast pogryzl dziecko czy kogos tam. Pies nie zawsze jest winny,wg mnie to wlasciciel odpowiada za psa i za jego wychowanie.Nawet spaniel ugryzie dziecko jak nie bedzie sie odpowiednio zachowywalo-przyklad moj pies-na codzien kocha wszystkich ale obcych dzieci wrzeszczacych i ciagnacych go np za uszy nie lubi.I Ja bym z checia wziela jakas bide na tymczas ale jest jedna przeszkoda...RODZICE:angryy::-(:-( Quote
andzia69 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Lamia - a która to była krzyczkowa sunia???? ta ostatnia sunia?:razz: relacje z nowego domku super - aż serce rośnie!!!:loveu: Quote
lamia2 Posted June 5, 2008 Author Posted June 5, 2008 [quote name='andzia69']Lamia - a która to była krzyczkowa sunia???? ta ostatnia sunia?:razz: relacje z nowego domku super - aż serce rośnie!!!:loveu: Tak to ta: a tu w nowym domku: Quote
andzia69 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 cudnie:multi::multi::multi::multi: że trafiła do takiego super domku - należy się jej za krzyczki:loveu: Quote
Cockermaniaczka Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 :loveu:Nie ten sam pies:multi: Kto podmienil suczke?:cool3::eviltong: Za krzyczki nalezy sie jej teraz wszystko o czym pies moze marzyc:p Quote
Tengusia Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 halo halo moze foteczki jakies bysmy wkleili cio ???? Quote
Tengusia Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Basiu zajrzyj do watku suni z mojego podpisu i jesli mozesz jakis bazarek dla tej sierotki wystawic bylabym ci bardzo wdzieczna :Rose: Quote
basiagk Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Jak miło Tengusiu, może zatrudnię Cię na stałe.:cool3: Miło mi, że pamiętasz, szkoda, że tylko Ty...:shake: ps. Mam już net!:multi: Quote
Tengusia Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 pamietam pamietam a ty lepiej chodz tu i foteczki jakies daj :mad: Quote
andzia69 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 nie tylko Tengusia pamięta...tylko co my biedaczki będziemy tu pisać jak sama nic nie piszesz:mad: Quote
lamia2 Posted September 6, 2008 Author Posted September 6, 2008 To ja w oczekiwaniu na nowe fotki Pakusia wklejam list i fotki Maszy z Krzyczek (o której pisałam na poprzedniej stronie) :evil_lol: Witaj, Dzisiaj się trochę rozpiszę bo za tydzień robimy przeprowadzkę do większego mieszkanka i mogę nie mieć czasu:) Masza jest czaderska - to suka, która ma w sobie niezliczone pokłady miłości, a do tego jest mądrym pieskiem, którego trzeba nauczyć reguł panujących w domu. To zupełnie inny pies niż ten z Krzyczek. Masza uwielbia dzieci i chyba pozwoliłaby im na wszystko, inne istoty żywe też warto pocałować, ale można też naszczekać na obcych (chyba, że to dzieci) Suńka już broni domu i swojej rodziny i jedyna rzecz, której nie odpuści pomimo zakazów to spanie z nami. Teraz powinniśmy powiekszyć łóżko bo Masza ma w nim trochę ciasno tzn głównie ja, bo zasadniczo wszyscy chcieliby spać na mnie choć troszkę :) Maszka ładnie chodzi na smyczy i wraca na wołanie - oczywiście jakem panikara nie puszczam jej w mieście. Na wsi za to szaleje - potrafi nawet tropić i zachowuje się wtedy jak pies myśliwski. Na wsi ma swój fotel i kanapę i przyjaciela do zabaw :) W domu koty nie są za chętne na wariace z Maszką. Wczoraj Zuzka postanowiła potraktować ją łapą za wylizywanie brzucha, ale Maszka niezrażona przyjęła to za zaproszenie do zabawy i oddała też łapką :P I najważniejsze - w życiu nie widziałam tak wybrednego psa - Ryż muszę gotować co 3 posiłki bo starszego nie zje, marchewkę zgniatam ubijaczką innych warzyw nie dodaję chociaż kurczaka gotuję w warzywach (potem mamy zupę). Trzeba też zmieniać często mięso - kurczak, indyk, królik czasem mięso mielone wołowo- wieprzowe, jedzenie z puszki jest nie do jedzenia chyba, że poleje je jakąś zupką :) A wczoraj ugotowałam mielone z warzywami i dodałam całą puszkę jedzonka z puszki i było niezłe :) Siemie też zalewa, lekko ugniatam i wrzucam tylko galaretkę. Gotowanie dla Maszki to takie przyrządzanie mikstur - sama esencja i nie za dużo :P Maszka nadal bardzo boi się wody i to w każdym tego słowa znaczeniu: toleruje wodę z kranu, ale z prysznica lub deszcz na dworzu jest traumatyczny. Jak pada to siku ląduje na chodniku bo sunia na trwaę nie wchodzi :) I niestety jest lekko alergiczna, ale załatwiamy to wapnem i maścią od czasu do czasu. No to tyle chyba, że chcesz coś więcej wiedzieć :D Jescze zdjęcie Maszy - "co robi pies, kiedy nikogo nie ma w domu" i poranne mizianki z Janem Quote
andzia69 Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 fatycznie straaasznie wybredna ta panna Masza:evil_lol::evil_lol::evil_lol: po Krzyczkach jej zostało - przecież tam miały do wyboru do koloru zarełka:diabloti: Quote
lamia2 Posted September 6, 2008 Author Posted September 6, 2008 andzia69 napisał(a):fatycznie straaasznie wybredna ta panna Masza:evil_lol::evil_lol::evil_lol: po Krzyczkach jej zostało - przecież tam miały do wyboru do koloru zarełka:diabloti: No właśnie stąd jej hrabiowskie przyzwyczajenia :evil_lol: Quote
doddy Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 Basiu, myślę że wiele osób pamięta ale nie pisze ;) Wklejaj zdjęcia jak już masz net. Quote
Tengusia Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 fotki fotki widzem fotki :multi::multi::multi: Quote
basiagk Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 ciąg nastąpi gdy ktoś prócz Tengusi sie odezwie:eviltong: Quote
andzia69 Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 się odzywam:evil_lol::evil_lol::evil_lol: balkonowe upychanki są przefajne:eviltong: Quote
lamia2 Posted September 9, 2008 Author Posted September 9, 2008 Mnie też dupale najbardziej się podobają :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.