basiagk Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 Lamia GRATULUJE ODWAGI!!! Właśnie takich działań trzeba!!! Quote
lamia2 Posted February 11, 2007 Author Posted February 11, 2007 basiagk napisał(a):Lamia GRATULUJE ODWAGI!!! Właśnie takich działań trzeba!!! Sama nie wiem jak ja się na to zdobyłam, co innego kraść psy ze schroniska na Paluchu, a co innego ludziom z posesji. Quote
lamia2 Posted February 11, 2007 Author Posted February 11, 2007 basiagk napisał(a):Jak to na Paluchu?! Może byc na pm. Nie załapałam :niewiem: Quote
andzia69 Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 lamia - ja pamietam te goldenkowate psiunki - bo w tym samym czasie ja biedną Gafę z naszego schronu wyciagnełam... A pies jest pięknisty - po prostu superaśny:loveu: Dobrze,że go wyciągnęłaś od tych p..ch debili:angryy: a Basia chyba pyta jak to się "wyciąga" psy z palucha i możesz jej to napisać na pw (no sama to napisałaś" Sama nie wiem jak ja się na to zdobyłam, co innego kraść psy ze schroniska na Paluchu, a co innego ludziom z posesji.") kuźwa - znowu dogo wariuje i posty wpiernicza... Quote
lamia2 Posted February 11, 2007 Author Posted February 11, 2007 [quote name='andzia69']lamia - ja pamietam te goldenkowate psiunki - bo w tym samym czasie ja biedną Gafę z naszego schronu wyciagnełam... A pies jest pięknisty - po prostu superaśny:loveu: Dobrze,że go wyciągnęłaś od tych p..ch debili:angryy: Andzia żebyś widziała jak on chciał stamtąd odejść, serce się kroiło, ja je z tej interwencji prawie nieprzytomne do schronu przywiozłam, kroplówki sama podłączałam i mleko przez smoczek w pyszczki wlewałam, a ten s .... syn znowu go głodził. a Basia chyba pyta jak to się "wyciąga" psy z palucha i możesz jej to napisać na pw (no sama to napisałaś" Sama nie wiem jak ja się na to zdobyłam, co innego kraść psy ze schroniska na Paluchu, a co innego ludziom z posesji.") kuźwa - znowu dogo wariuje i posty wpiernicza... aaaaa, no to rzeczywiście na pw napiszę :) Quote
invictus hilaritas Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 lamia gratuluje odwagi :) oby wiecej osob tak walczyly o dobro psiakow :) Quote
basiagk Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Mam taki problem z moim Brzydactwem:loveu: Gdy Pako widzi psa odprawia straszny cyrk. Najpierw wydaje głos jakby płakał, im bardziej obiekt się zbliża tym bardziej Pakuś głośniej sie drze. Wydaję z siebie odgłos nieopisany, jakby połączenie płaczu, szczekania, krzywdy, "wypuść mnie ja chcę go dorwać"! Do tego Strasznie wysoko skacze i czasami zalicza glebę. Robi mi potworny obciach!:roll: Gdy zobaczy psa przez siatkę do opuszcza "grę wstępną" i od razu się rzuca.:mad: Nie pomagają smakołyki, skierowanie uwagi na inne rzeczy, nawet raz zdarzyło mi się go walnąć lekko po pysku :oops:. I NIC!:niewiem: Quote
andzia69 Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Basiu - moja Tora ma to samo - po prostu do tego przywykłam i już - poza tą jedną wadą ma same zalety:eviltong: Spuszczam ją tylko wtedy jak nie widzę dookola żadnej suki, a zapinam jak jakaś idzie i wszystko. Czasem się popiekli na smyczy, dostanie po tyłku - ale nie widziałam,żeby to coś dało więc dałam spokój. A Togo dzisiaj biegal luzem i podbiegł do niego jakiś pies - bałam się spięcia bo oba były na sztywnych nogach, ale trwalo to chwilę i każdy poiszedł w swoją drogę - mam nadzieję,ze tak mu zostanie!;) Quote
basiagk Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Bo Zgredek jest taki Słodki. Wiem, że się powtarzam ale mnie zauroczył totalnie! A Pako oborę mi kurde robi, a na osiedlu kundel za każdym rogiem. Na spacerach z nim zachowuje się jak surykatka. Cały czas na posterunku!!! A tak to PAKO JEST SUPER!!! Quote
andzia69 Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Basia - pozostaje więc nic innego jak się przyzwyczaić:lol: i kochać go takim jakim jest - czyli ma wiele zalet a tylko jedną wadę:lol: Quote
basiagk Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Pewnie że go KOCHAM!!! Właśnie mu coś się śni i biega, szczeka przez sen.:lol: Quote
lamia2 Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 Ojoj, czy on się chce z innymi gryźć czy pobawić tylko? Może broni Ciebie lub Abry przed innymi? A kiedy się uspokaja? jak się powąchają czy inny zejdzie mu z oczu? Martwię się :( Quote
basiagk Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Lamia nie martw się! Jemu nic nie grozi! Śpi sobie bezpiecznie na kanapie. Właśnie trudno określić o co mu chodzi. Wiadomo że nie lubi psów za ogrodzeniami, wtedy rzuca się bez zastanowienia. Uspokaja się jak pies mu schodzi z oczu. Choc raz gdy spotkał sunię to był grzeczny do momentu jak sunia nie warknęła. Quote
lamia2 Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 Chyba trzeba mu wyjaśnić, że to złe zachowanie :) on w schronie był bardzo karny :) Quote
lamia2 Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 basiagk napisał(a):Tylko jak????? Spróbuj szarpnąć za symcz i krzyknij "nie rusz" (lub coś w tym rodzaju np. "nie wolno", choć "nie rusz" chyba brzmi groźniej) ale zdecydowanie. Uran jak słyszy "nie rusz" w ustach mojej mamy to jeszcze bardziej szaleje. Musi być zdecydowanie, bo to nie jest prośba tylko komenda. Jak się uspokoi to nagroda, mizianko i "dobry piesek". Ja to Uranowi ubiżam jak się zachować nie umie, na ogół skutkuje (przez 30 sekund), a potem w łeb pierdykam tylko, że Uran jest taki durny, że myśli, że to zachęta do zabawy jest :), ale Pakuś na krzyk lub lekkiego nawet klaspa reagował (bo on bity był wcześniej niestety). Quote
lamia2 Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 [quote name='basiagk']A to Lamia żebyś się nie martwiła. Uwielbiam te fotasy, mogę na nie patrzeć godzinami i ciągle mi mało :) Quote
basiagk Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Jak zobaczył husky za siatką to biłam go (dość lekko) po pysku i nic. Kurcze głupio mi psa bic z moimi poglądami. Dziś trochę się uspokoił jak wziełam go między nogi i mówiłam "nie wolno" no i potem "grzeczny piesek" i małe mizianko. Ale to zdarzyło sie dzis pierwszy raz. Quote
lamia2 Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 basiagk napisał(a):Jak zobaczył husky za siatką to biłam go (dość lekko) po pysku i nic. Kurcze głupio mi psa bic z moimi poglądami. Dziś trochę się uspokoił jak wziełam go między nogi i mówiłam "nie wolno" no i potem "grzeczny piesek" i małe mizianko. Ale to zdarzyło sie dzis pierwszy raz. Myślę, że to dużo zależy od intonacji głosu kiedy się wydaje komendę. Jak moja mama uspokaja Urana to ja pękam ze śmiechu :) Ale ona jeszcze nigdy żadnego psa nie wychowała, ona stosuje tylko pochwały. Jej sunia kiedy była szczeniaczkiem to sikała na łóżko na którym leżała, moja mama mówiła "moje biedne maleństwo naszczało biedactwo" i bach jej mięseczko do pyszczka. Efekt jest taki, że Czika ma dziś 12 lat wychodzi na dwór, wraca wskakuje na łózko .... leje, robi kupę ... i przychodzi po nagrodę. Zresztą teściowa jest taka sama :) Quote
basiagk Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Zdaje sobie z tego sprawę. Ale muszę się pochwalić, że z intonacją to sobie radzę. Może to kwestia czasu i znalezienia brzmienia dla Pakusia.:cool3: ps. Moja Mama ma podobnie. Quote
lamia2 Posted February 16, 2007 Author Posted February 16, 2007 basiagk napisał(a):Zdaje sobie z tego sprawę. Ale muszę się pochwalić, że z intonacją to sobie radzę. Może to kwestia czasu i znalezienia brzmienia dla Pakusia.:cool3: ps. Moja Mama ma podobnie. Trzymam kciuki :thumbs: Quote
basiagk Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Dziś Pakuś zauważył wielkiego labradora, w momencie wyskoczył do góry z tym strasznym jazgotem, zrobiłam tak: przytrzymałam go ręką w kłębie żeby nie skakał, przytuliłam do nóg i przestał jazgotać więc zaczęłam go drapać i chwalić. Był czujny ale się uspokoił. Może coś z tego będzie ale długa jeszcze droga przed nami. Wydaje mi się, że Pako potrzebuje czuc, że jestem blisko. Mój KOCHANY PAKO!!!:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.