shirrrapeira Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Oj tez bymsie bala, ale zdjecia cudowne, Manolo i Abra wygladaja jak rodzenstwo. Piekne zdjecia Basiu.On ma takie cudowne oczy. Quote
andzia69 Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 do mnie dzisiaj przyprowadzono sunię - taką jak Pako - uciekła ! Zadzwoniłam do schronu powiedziałam co i jak, zostawiłam nr tel - bo ona zadbana była i jakoś tak nie bardzo mi się chciało wierzyc,ze ktos wyrzucił - umiała siadać, dawała łapę, warowała... no i fakt - zadzwonił telefon, przyszedł w sumie fajny pan i sam był zdziwiony bo mówił,że nigdy tego nie robiła, po prostu odwrócił się na chwilę jak rano z nia wyszedł a suka sruuu i już jej nie było. Dobrze,ze ją szukał bo nie wiem co bym z nia zrobiła;) Quote
basiagk Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Pako już dwa razy wypadł na klatke schodową żeby poszalec na zewnątrz ale całe szczęscie brama była zamknięta. On nie ucieka on po prostu wybiega na spacer. Leci wtedy w dól taki szcześliwy!!!:laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2: Quote
Rinuś Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 czytalam ta historie :) bardzo sie ciesze ze Pako jest z Toba :multi::multi::multi: Quote
lamia2 Posted January 18, 2007 Author Posted January 18, 2007 andzia69 napisał(a):do mnie dzisiaj przyprowadzono sunię - taką jak Pako - uciekła ! Zadzwoniłam do schronu powiedziałam co i jak, zostawiłam nr tel - bo ona zadbana była i jakoś tak nie bardzo mi się chciało wierzyc,ze ktos wyrzucił - umiała siadać, dawała łapę, warowała... no i fakt - zadzwonił telefon, przyszedł w sumie fajny pan i sam był zdziwiony bo mówił,że nigdy tego nie robiła, po prostu odwrócił się na chwilę jak rano z nia wyszedł a suka sruuu i już jej nie było. Dobrze,ze ją szukał bo nie wiem co bym z nia zrobiła;) O Matko, dobrze, że się tak skończyło, są jeszcze odpowiedzialni ludzie, którzy szukają swoje zguby i zaczynają od schronów. My też alarmujemy Paluch jak znajdujemy psiaka, ale to są rzadkie przypadki, żeby ktoś zadzwonił. Koleżanka opowiadała mi taką niedawną historię, że znalazła psiaka na podwarszawskiej wsi, wzięła i najpierw ogłoszenia o szukaniu właściciela a potem nowego domu. Pewnego ranka wychodzi z psem na spacer a pies galopem do samochodu sąsiada z bloku. Okazało się, że to jego pies który pobiegł (pewnie za suczką) kiedy był na działce właśnie na tej podwarszawskiej wsi. To jest dopiero historia !!!! Szkoda tylko, że dureń nie założył psiakowi adresatki:mad: Quote
basiagk Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Piękna parka:loveu: Ale Abra wciąz rządzi a Pako się daje:niewiem:;) Quote
lamia2 Posted January 20, 2007 Author Posted January 20, 2007 To prawda, że cudnie razem wyglądają, są jakby stworzone dla siebie. Śmiać mi się chciało, bo gdy przyjechaliście pan Paweł (pracownik schroniska) jak zobaczył Abrę, chwycił mnie za rękę i powiedział "nie dawaj bo na rozród wezmą, są przecież identyczne", szepnęłam mu wtedy tylko "no to super, śliczne dzieciaczki będą z kastratki i eunucha" hi, hi ..... on jest oczarowany parką i ja też ;) Quote
basiagk Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Hi Hi :grin: Ale dobrze kombinował. Chwała mu za to, że myśli rozsądnie a nie czeka tylko na to żeby się psiaka pozbyc. Pozdrów go od nas:multi: Już dodaje parę nowych fotek: :oops::oops::oops: Uwielbiam jego uśmiech!!! Jak widac Pako jest teraz królem kanapy. Wczoraj nie mogłam go wygonic do legowiska tak mu się spodbało wylegiwanie na kanapie:lol: Quote
lamia2 Posted January 20, 2007 Author Posted January 20, 2007 [quote name='basiagk']Hi Hi :grin: Ale dobrze kombinował. Chwała mu za to, że myśli rozsądnie a nie czeka tylko na to żeby się psiaka pozbyc. Pozdrów go od nas:multi: Już dodaje parę nowych fotek: Jak widac Pako jest teraz królem kanapy. Wczoraj nie mogłam go wygonic do legowiska tak mu się spodbało wylegiwanie na kanapie:lol: Pozdrowię, pozdrowię oczywiście, dziekuję, on się bez przerwy pyta o Pakusia i ciągle fotek się domaga. A to powyżej to moje ulubione z ostatniej serii :) A śliczna rodzinka :multi: :multi: :multi: Quote
basiagk Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Lamia kiedy te szwy odpadną czy się rozpuszczą? Pytam bo się nie znam? Quote
lamia2 Posted January 21, 2007 Author Posted January 21, 2007 basiagk napisał(a):Lamia kiedy te szwy odpadną czy się rozpuszczą? Pytam bo się nie znam? Te co mają kontakt ze skórą rozpuszczą się, a supełki odpadną :) myślę, że jeszcze z tydzień, dwa :) a jak woreczek? zminiejszył się trochę? u Urana to nawet fałdki już nie ma, no ale jemu jajeczka wycieliśmy ponad pół roku temu :) Quote
basiagk Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Woreczek już się zmniejszyl, zwisa pusty smętnie:razz: Quote
lamia2 Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 basiagk napisał(a):Woreczek już się zmniejszyl, zwisa pusty smętnie:razz: Pękłam ze śmiechu :lol: , jemu smętnie zwisa, a ja chora na amen, nawet monitora nie widzę przez załzawione oczy :angryy: Quote
basiagk Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 A co sie stało? Kuruj się mocno Lamia!:glaszcze::kiss_2: Quote
Ulka18 Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Basiu, jesli wyrazisz chec, to na wiosne jak bedzie ladna pogoda wybiore sie do Tarnowa, zeby nasze 4-lapki sie pobawily. Sa jakies spokojne łąki w Tarnowie do wybiegania psiaków? Quote
basiagk Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 :multi: Tak są takie miejsca. Tylko się zastanawiam jak pieski na siebie zareagują? Ale bardzo chętnie się spotkam:multi::lol: Quote
lamia2 Posted January 24, 2007 Author Posted January 24, 2007 basiagk napisał(a):A co sie stało? Kuruj się mocno Lamia!:glaszcze::kiss_2: To jakieś grypsko 3-dniowe, dziś lepiej, ale wczoraj jak rozmawiałam telefonicznie z panią prezes naszej fundacji to nieopatrznie powiedziałam, że są nowe fotki Pakusia, a ta tak zawyła, zaczęła jęczeć i prosić i błagać, że musiałam z prawie 39 stopniową temaperaturą dmuchać do niej ze zdjęciami. Matko, co ja mam z tymi babami, znowu wszyscy ryczeli :stupid: A w niedzielę, jeszcze przed śniegami, przyjechali do nas do domu znajomi z prezentem dla Urana :) oto 5 minut życia piłki: Popsiuło się :) Quote
basiagk Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Uwielbiam Uranka!:loveu: Za momencik wstawię nowe fotki. Mam nadzieję, że się lepiej czujesz?:calus: Quote
lamia2 Posted January 25, 2007 Author Posted January 25, 2007 O rany jakie one piękne, gdybym nie miała Urana, za żadne skarby świata bym się z Pakusiem nie rozstała. Wydrukuję fotki, a niech się cieszą :evil_lol: A grypka jak nagle przyszła, tak nagle poszła :) i dobrze, bo mi się kastracja i jedna sterylka szykują :evil_lol: a ja za przynieś, podaj, pozamiataj robię :) Chorobcia, nie mogę się napatrzać na Pako, jak on się pięknie poprawił na sylwetce, Basia czy zauważyłaś, że on się śmieje na każdej fotce :razz: Quote
andzia69 Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 lamia - taka piłka to dla nich ..jakieś 2 sekundy?:evil_lol::evil_lol::evil_lol: a to zdjęcie jest rewelka - gdzie z tą girą! Quote
lamia2 Posted January 26, 2007 Author Posted January 26, 2007 andzia69 napisał(a):lamia - taka piłka to dla nich ..jakieś 2 sekundy?:evil_lol::evil_lol::evil_lol: a to zdjęcie jest rewelka - gdzie z tą girą! Fotka rzeczywiście odlotowa :lol: Co do piłki, to faktycznie nasi goście to chyba "letko niepełnosprawni na umyśle", żeby Uranowi co wyrywa krany ze ściany przywieźć miękką, gumową piłeczkę. Rzucając mu piłkę mąż koleżanki powiedział - "no to macie psa z głowy do lata, one uwielbiają się bawić piłkami" - rzekł z godnością. Idiota, no cóż, w końcu to tylko mąż mojej koleżanki :evil_lol: Quote
Ulka18 Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 Super to zdjecie...nie bede go wklejac 3 raz. Ale jest naprawde boskie :loveu: To jest tez odlotowe, a raczej odlotowy usmiech :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.