basiagk Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Fajnie, że sie rozumiemy! Więc co z jutrem? Możemy sie umówic? Quote
lamia2 Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 Oczywiście, napisz jak będziecie jechali i o której mniej więcej. Schron mieści się w Siestrzeni przed Warszawą, wjazd od trasy katowickiej :) Quote
basiagk Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 a jak Tobie jest wygodniej? Możesz podac dokładny adres? Co muszę wziąc ze sobą? Quote
lamia2 Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 Godzina obojętna, najlepiej gdybyśmy się umówili w jakimś miejscu na trasie, bo droga trochę skompikowna. Gdybyś mogła wziąć obróżkę i smyczkę byłoby super, kiepsko u nas z kasą na wyprawkę :-( Quote
basiagk Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Gdzie proponujesz? Bo ja kompletnie nie znam tych terenów! Podaj mi proszę dokładny adres to wpiszę sobie w wyszukiwarke tras Quote
lamia2 Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 Siestrzeń ul. Śródpolna. Usiłuję sobie przypomnieć coś charakterystycznego, może po prostu pod znakiem informacyjnym Siestrzeń. Jutro jak pojadę to się rozejrzę i przyślę Ci SMS-em. Quote
basiagk Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 ok. Myślę, że będziemy wyjeżdzac około 10.30 może 11.00. Jej ma tremę!!! Widziałam na stronie Fundacji kartę adopcyjną, deklaruje sie wpłatę. Czy na miejscu?czy przelewem? Quote
lamia2 Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 basiagk napisał(a):ok. Myślę, że będziemy wyjeżdzac około 10.30 może 11.00. Jej ma tremę!!! Widziałam na stronie Fundacji kartę adopcyjną, deklaruje sie wpłatę. Czy na miejscu?czy przelewem? Czyli o której mniej więcej moglibyście być na miejscu? Mam nadzieję, że to taka aktorska trema, no wiesz mobilizacyjna :) Miło, że pomyślałaś o wpłacie, ale i tak macie koszt :cool3: Quote
basiagk Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Jak nie pobłądzimy to myślę, że po 15.00. A trema to bardziej podekscytowanie! Wyslesz teraz parę zdjęc? Quote
lamia2 Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 basiagk napisał(a):Jak nie pobłądzimy to myślę, że po 15.00. A trema to bardziej podekscytowanie! Wyslesz teraz parę zdjęc? Super :laola: Już wysyłam na maila :multi: Quote
basiagk Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 A ja ide spac bo przygoda czeka! Choc chyba będzie mi trudno zasnąc:multi: Quote
lamia2 Posted January 7, 2007 Author Posted January 7, 2007 Manolo w drodze, a ja umieram czy wszystko O.K. pewnie się ślini maleństwo ze strachu :placz: Basia daj głos jak dojedziecie, plissssssssss Quote
basiagk Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Już jestem! Wszyscy nakarmieni:lol: Abra leży na kanapie A Manolo przy moim fotelu. Bardzo mnie pilnuje. Hierarchia wstępnie ustalona. Abra rządzi!!!:evil_lol: Wszystko jest super tylk Manolo znaczy teren:cool1: Nie wiem co z tym zrobic? Jak krzyknęłam to się wystraszył. A To kilka zdjęc: Quote
lamia2 Posted January 7, 2007 Author Posted January 7, 2007 Jej, już się nie mogłam doczekać, na fotkach gdyby nie te plamy z gencjany u Manolka to bym ich nie rozpoznała :evil_lol: ślicznie się razem prezentują. Qrczę czyżby się na łańcuchu odzwyczaił od porządnego zachowania, chorobcia nie wiem dlaczego, bo w kanciapie nic nie narobił, a jak go dzisiaj wypuszałam to sikał przez 5 minut, ale dzielnie wytrzymał. Myślę, że trzeba go upominać. P.S. ale ta fotka w lustrze jest ekstra :) Quote
lamia2 Posted January 7, 2007 Author Posted January 7, 2007 Manoleczku kochany byłeś bardzo dzielny dzisiaj, śpij grzecznie bo to Twoja pierwsza noc w cudownym domku, nich Ci się przyśnią same cudowne chwile z dzisiejszego spacerku i nie wystawiaj już na próbę cierpliwości swoich nowych opiekunów, błagam :modla: :modla: :modla: Basieńko ucałowania dla całej rodzinki i dobrej nocki życzę Quote
invictus hilaritas Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 no przeczytlam od deski do deski :) slicznie razem wygladaja i oby tak dalej bylo :) zycze psiakowi zdrowka :* Quote
andzia69 Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 super faflaki - jak bliźniaki!!!:loveu::loveu::loveu: Basia - znaczenie terenu mu minie - jak poczuje się bezpiecznie! Nie tylko psiaki po schronie znaczą nowe tereny - sąsiadka miała takiego jamnika,że jak poszedł w goście to wszystko obsikiwał:evil_lol: Quote
lamia2 Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 I ja myślę, że się szybko nauczy, że w domciu się nie sika :) to bardzo ineteligentna bestyjka :) Jak nocka i dzionek minął :eviltong: ? P.S. póki co zmieniam temat wątku Quote
basiagk Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 W nocy Manolo był trochę niespokojny. Bardzo czujny, pilnuje mnie bardzo! Dopiero o 05.30 położył się spokojnie i zasnął. Byliśmy dziś na długim spacerze. Wielkie szaleństwo! Abra nie dawała mu spokoju. Cały czas chciała sie bawic a on już miał dośc. Byłam z nim u weta. Dostał żel na rany i okazało się, że ma mocne zapalenie spojówek. Dostał kropelki. Próbowaliśmy go wykąpac ale boi się małych pomieszczeń i jest troszkę kłopot:roll:. Na razie oswajamy go z łazienką. W ogóle jest jeszcze niepewny. W jego oczach widac, że cierpiał:placz: Za chwilę dam parę zdjęc z dziś Lamia czy on napewno był kastrowany;) bo on w worku ma jakies 2 kulki:oops: Quote
lamia2 Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 basiagk napisał(a):W nocy Manolo był trochę niespokojny. Bardzo czujny, pilnuje mnie bardzo! Dopiero o 05.30 położył się spokojnie i zasnął. Byliśmy dziś na długim spacerze. Wielkie szaleństwo! Abra nie dawała mu spokoju. Cały czas chciała sie bawic a on już miał dośc. Byłam z nim u weta. Dostał żel na rany i okazało się, że ma mocne zapalenie spojówek. Dostał kropelki. Próbowaliśmy go wykąpac ale boi się małych pomieszczeń i jest troszkę kłopot:roll:. Na razie oswajamy go z łazienką. W ogóle jest jeszcze niepewny. W jego oczach widac, że cierpiał:placz: Za chwilę dam parę zdjęc z dziś Lamia czy on napewno był kastrowany;) bo on w worku ma jakies 2 kulki:oops: Skarbeczek jedyny, zobacz Basia Cię ukochał szybko :), jestem zazdrosna, że tak szybko o mnie zapomniał :p chciałabym jeszcze raz zobaczyć te wariactwa :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Czyli jednak zapalenie spojówek, tak mi przykro, ale to chyba łatwe do wyleczenia. W kanciapie spał tylko jedną noc, ale kto wie gdzie go łobuzy trzymały, wet powiedział, że on jest cały poocierany, więc z całą pewnością był gdzieś zamknięty, jak poczuje się bezpiecznie to napewno mu ten lęk minie. Co do jajek, to jestem pewna, że ich nie ma, asystowałam przy operacji i sama je, wrzucałam do pojemnika. Worek jeszcze się nie wchłonął a i miejsce opuchnięte. Quote
marta_fee Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 widac porzebuje troche czasu, zeby przyzwyczaic sie do nowej sytuacji. Niech sie malutek oswoi. jesli sa kulki w worku, to piesek musi isc na zabieg kastracji...nie do wiary... Manolkowi zyczymi szczescia w koncu:):):) Quote
marta_fee Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 o prosze...no bo bylo nie do wiary...;P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.