andzia69 Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 a mi sie dzisiaj tylko płakac chce...Stasia - starsza astka, została adoptowana jakis czas temu - chyba na wiosne, a 30 grudnia znaleźli ja błąkającą się - to moja miłosć taka była:placz::placz::placz: boshe - co z nią będzie:placz::placz::placz: tu jej wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=20441&goto=newpost Quote
basiagk Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 POTWORNE!!!!! :angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
basiagk Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 MANOLO TRZYMAJ SIĘ!!! Żeby bardzo nie bolało! CZEKAM NA CIEBIE!!!!!!:loveu: Quote
basiagk Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Ale tortury!!!!!!:eek2::eek2::eek2: Zaraz jajko zniosę:multi::multi::multi: Quote
lamia2 Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 Już jesteśmy cali (no bez jajek) i zdrowi :) Manolek bał się wejść do samochodu, a w środku zachowywał się pięknie i dostojnie. Pod kliniką poszliśmy na krótki spacerek i tu niespodzianka, (dobrze, że był na smyczy) bo ludzie są tacy fajni, że każdym trzeba się przywitać, hmmm Ponieważ było jeszcze trochę czasu a padało, postanowiłam zaczekać w samochodzie, a ta bestia inteligentna (już się nie bała) stwierdziła, że autko jest super i wskoczyła do niego jeszcze zanim zdążyłam dobrze drzwi otworzyć :) Przywitał się z panem doktorem i grzecznie zasnął. Asystowałam przy zabiegu i poprosiłam o boczne cięcie (trudniejsze ale lepiej się goi), ciach, prach i po jajkach. Został na noc w szpitaliku, ale bladym świtem dowiedziałam się, że z wypdku przywieźli psiaki i potrzebna klatka która zajmuje Manolek. Trochę się wściekłam ale jak go zobaczyłam, uradowanego i zdrowszego niż wczoraj, to ochoczo wpakowaliśmy się do autka i do schronu. W czasie gdy Manolek rozrabiał, p. Paweł przygotował kanciapkę żeby nie był na łańcuchu i przy pseudobudzie. A teraz fotki: Podróż do lecznicy Trochę szaleństwa z p. Pawłem (oj, te jaja to mu chyba ciążyły, bo ma teraz taką werwę, ależ on szybko dochodzi do siebie). Teraz z jedną laską (małą, żeby mu krzywdy nie zrobiła) No i pora na jedzonko Kumple na wybiegu groźnie nie wyglądają, ale lepiej odejść Quote
basiagk Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Jejku jaki on SŁODKI!!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: [SIZE=2]Fajnie, że nie będzie w budzie! Widzę, że jest BARDZO towarzyski:lol: Kiedy będzie gotowy do podróży???:multi: Jak chodzi na smyczy? Czy Manolek nie ma podpuchnietego puszczka? Tak wyglad na jednym zdjeciu. Quote
lamia2 Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 andzia69 napisał(a):a mi sie dzisiaj tylko płakac chce...Stasia - starsza astka, została adoptowana jakis czas temu - chyba na wiosne, a 30 grudnia znaleźli ja błąkającą się - to moja miłosć taka była:placz::placz::placz: boshe - co z nią będzie:placz::placz::placz: tu jej wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=20441&goto=newpost Andzia czytałam wątek, okropność :-( , dlaczego pan nie zwrócił się do schroniska, jeśli nie mógł dłużej się nią zajmować? Quote
lamia2 Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 basiagk napisał(a):Jejku jaki on SŁODKI!!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: [SIZE=2]Fajnie, że nie będzie w budzie! Widzę, że jest BARDZO towarzyski:lol: Kiedy będzie gotowy do podróży???:multi: Basia zrobiłam ok. 40 fotek mogę Ci trochę przesłać na maila jeśli chcesz ? Czy sobota (za tydzień) byłaby odpowiednia?, bo ja niestety pracuję i nie dam rady pojechać w tygodniu. Quote
basiagk Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Pewnie!!! A gdybyśmy przyjechali do Warszawy? Czy jest taka mozliwosc? Quote
lamia2 Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 Pracownicy chodzili z nim na smyczy po schronie (ładnie chodził ze mną też, nie ciągnął), na widok smyczy bardzo się zawsze cieszy. Na ulicy jednak, było tyle ciekwych, nowych miejsc i ludzi, że trochę ciągnął faktycznie. Pysio może trszkę spuchnięty (po narkozie), ale humor mu dopisuje :) Quote
lamia2 Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 basiagk napisał(a):Pewnie!!! A gdybyśmy przyjechali do Warszawy? Czy jest taka mozliwosc? Oczywiście, w każdej chwili, jeśli to nie jest dla Was problem, to zapraszamy :) Quote
basiagk Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Bo ja najchętniej to już bym chciała pojechac po Manolka:oops: A już może? Możemy nawet jutro:lol: Tak żebyś miała czas? Quote
lamia2 Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 basiagk napisał(a):Bo ja najchętniej to już bym chciała pojechac po Manolka:oops: Rozumiem Cię świetnie :) daj znać co postanowicie :) :) Quote
basiagk Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Żeby było wszystko jasne to jeszcze wysłałam ci wiadomośc na niebieskie forum. A jechac możemy nawet jutro. Jesli tylko Manolo jest gotowy a Ty masz czas! Quote
lamia2 Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 Dziś, jutro - jestem do Waszej dyspozycji :) Quote
basiagk Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 a Manolo pod wzgledem zdrowotnym jest gotowy? Quote
lamia2 Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 basiagk napisał(a):a Manolo pod wzgledem zdrowotnym jest gotowy? Tak, tylko szczepionkę trzeba mu podać za tydzień :) Quote
basiagk Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Jaką szczepionkę? Czy ma pchły? Czy jest odrobaczony? Czy ma chorobę lokomocyjną:cool1:? Prosze przeczytaj tą wiadomosc na forum amstaff-pitbull bo chce żeby bylo wszysko jasne. Zaznaczam, że miałam wtedy okropnego doła:oops: Ale Manolo BARDZO CHCĘ! NA ZAWSZE!!! Quote
lamia2 Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 basiagk napisał(a):Jaką szczepionkę? Czy ma pchły? Czy jest odrobaczony? Czy ma chorobę lokomocyjną:cool1:? Parvo i nosówkę. W aucie nie wymiotował. Pcheł nie ma. Jest odrobaczony :) Quote
lamia2 Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 Przeczytałam. Trudno mi w tej kwestii coś doradzać, nie chciałabym abyś odniosła wrażenie że Ci psiaka wpycham. To musi być Twoja decyzja, niestety. Co do tymczasu, nie wiem, chyba można spróbować :), zależy mi bardzo, żeby trafił do szczęśliwego domku, gdzie nikt mu już więcej krzywdy nie zrobi. Quote
basiagk Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 A jeśli o to chodzi to mogę nawet złożyc przysięgę. Chcę mu stworzyc wspaniały dom!!!!!!!!!!!!! Priorytet to żeby znami zawsze był! A druga opcja to największa ostatecznosc!!! To drugie napisałam na wszelki wypadek. I uwierz mi nie wpychasz mi psa bo o tym właśnie marzyłam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
lamia2 Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 W sumie tymczas i tak jest lepszy niż schron :) ja zawsze kiedy oddaję psiaka, mówię, że jeżeli się sobie nie spodobają, to zawsze mogą go do nas oddać z powrotem. Quote
basiagk Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Bardzo nie chcę żebys to tak zrozumiała! Ja marzę o Manolo! To było tylko tak na wszelki wypadek:oops: Quote
lamia2 Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 W sumie to się nawet cieszę, że już teraz bierzesz wszystkie możliwości pod uwagę, a nie tak na hurrrrra :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.