Anashar Posted December 17, 2011 Author Posted December 17, 2011 Niestety bez. Wczoraj na pocztę Moniki przyszedł mail: "Pchełka jest śliczna, wygląda trochę jak lisek. Ja chciałabym podarować Pchełkę starszemu samotnemu Panu, który ma słabość do piesków, czy jest to możliwe? I czy w takiej sytuacji to ja podpisuje taką umowę? Pan mieszka w bloku". Pierwsza reakcją to złość na głupotę ludzką. Ale z drugiej strony na spokojnie dzisiaj się zastanowiłem, że w sumie nie powinno się za szybko oceniać ludzi, bo my działając przy adopcjach wiemy jak takie niespodzianki się kończą, ale ludzie nie zdają sobie z tego sprawy. No i aż się zdziwiłem spokojem swojej wypowiedzi ;) Witam serdecznie, Z treści Pani maila odniosłem wrażenie, że piesek miałby być niespodzianką. Dlatego powiem Pani szczerze, że nigdy nie wydajemy psów jako niespodzianki, nawet do największych miłośników zwierząt. Lata pracy na rzecz zwierząt niejednokrotnie pokazały mi, jak kończą takie prezenty. I tak najlepszą opcją było, jeżeli ktoś zwracał się bezpośrednio do osoby z którą podpisał umowę, że chce oddać psa, bo wtedy była szansa go odebrać. W innych przypadkach ludzie sami pozbywali się psów i nikt nie poznał ich losu, a historie nie raz były jeszcze bardziej okrutne. Pies jest decyzją na kilkanaście lat, małe psiaki dożywają nawet dwudziestu. Musi to być decyzja przemyślana i podjęta odpowiedzialnie. Też mam sąsiadkę, która kocha psy i zawsze się jakimś opiekowała, ale jest już starsza i powiedziała mi nie raz, że nie chce brać już psiaka bo nie chciałaby sytuacji, żeby on ja przeżył i został sam. To jest bolesne, ale odpowiedzialne podejście. Tym bardziej wzięcie szczeniaka dla osoby starszej - który wymaga stałego nadzoru, bo może niszczyć wszystko (przykładowo dziś w nocy wygryzła mi dziurę w materacu na łóżku), trzeba po nim sprzątać, wychować, poświęcić naprawdę sporo czasu na ćwiczenia i wychowanie a i nie wiadomo czy wyrośnie z niego typ psa, potrzebujący sporo ruchu czy kanapowiec. Osoba starsza mimo najszczerszych chęci z nadpobudliwym i wszędobylskim psem potrzebującym dużo ruchu, sobie nie poradzi. Umowa też musiałaby być podpisana na osobę, która zostanie opiekunem psa, a nie tylko go przekaże. Także przed adopcją psów zawsze przyjeżdżamy do nowego domu na wizytę przedadopcyjną, aby porozmawiać z przyszłym opiekunem, żeby uniknąć brania psiaka pod wpływem serca. Bo później po kilku tygodniach psiaki do nas wracają, niestety. Najlepiej gdyby Pani porozmawiała z tym Panem odnośnie pomysłu z pieskiem, jeżeli on sam zdecyduje, że chciałby zaadoptować psa, pomożemy Państwu odpowiedniego wybrać. Bo psiaka trzeba dopasować do swojego stylu życia. Dlatego wydaje mi się, że tutaj najlepszy byłby kilkuletni, spokojny psiak o ustabilizowanym już charakterze, który nie potrzebuje ciągłego ruchu, tylko przyjść na kolana i wtulić się w swojego pana - i to byłaby dla niego pełnia szczęścia. Bardzo mnie cieszy, że chciała Pani pomóc bo wierzę, że robiła to Pani z dobrych intencji jednak naprawdę takie niespodzianki nigdy nie kończą się dobrze. Lepsza zawsze jest szczera rozmowa, żeby uniknąć niepotrzebnego narażania psów na kolejne przykre doświadczenia powodowane później ich oddaniem. Niech Pani z nim porozmawia - jeżeli ten Pan będzie chciał, tak jak pisałem, z chęcią pomożemy w dobraniu pieska odpowiedniego dla tego Pana, ale na pewno nie powinien to być szczeniak - bo szczeniak przysporzy więcej problemów starszej osobie niż radości, a chyba nie o to chodzi. W samy Krakowskim Schronisku jest ok 600 psów czekających na dom. Są to psiaki, które naprawdę odwdzięczą się całym swoim psim sercem za adopcję. Tylko musi być ona podjęta na spokojnie i odpowiedzialnie. A poza tym Pchełka wie doskonale jak podnieść człowiekowi ciśnienie. Wczoraj zgryzła mi książkę z autografem "Życie każdemu drogie", a kładąc się po 2 w nocy zobaczyłem na podłodze pełno dziwnych strzępków, a na łóżku wielką dziurę wygryzioną w materacu i prześcieradle. Nie muszę chyba dodawać jaki byłem szczęśliwy z tego powodu ;) Pchełka jest już po kolejnym odrobaczaniu i pierwszym szczepieniu na choroby zakaźne i parwo. Jest wysokości Azy i waży 7kg, więc rośnie. I zjada wszystko co może. Quote
Anashar Posted December 18, 2011 Author Posted December 18, 2011 I nikt do Pchełki nie zagląda :-( A ja tak śpieszyłem z nowiną, że mała być może będzie mieć fajny domek... Quote
Anashar Posted December 18, 2011 Author Posted December 18, 2011 A nie powiem więcej bo się fochłem, że nikt nie zagląda :shake: Masz wiadomość na FB :eviltong: Quote
AMIGA Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Nie zasłaniać nam się tu fochami proszę, tylko relacjonować wszystko zgodnie z prawdą :-) Quote
Soema Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Anashar napisał(a):A nie powiem więcej bo się fochłem, że nikt nie zagląda :shake: Masz wiadomość na FB :eviltong: :glaszcze::glaszcze: Dawaj! Quote
Anashar Posted December 18, 2011 Author Posted December 18, 2011 W sumie to jeszcze nic pewnego ;) Domek sprawdzony, tylko na razie się zastanawiają czy na pewno ją chcą. Quote
KasiaKia Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 A mi się zgubił wątek, więc się nie liczy :) Skasowałam wszystkie jakimś cudem - taka zdolna jestem blondi :) I specjalnie teraz szukałam wątku małej, żeby się spytać na czym sprawy stoją? :roll: Quote
edit_f Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 oj zaglądają tu ludziska, tylko czasem nic nie piszą :).. ale kciuki cały czas trzymają.. Quote
Avaloth Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Dokładnie ;) i co z Pchełką, wiadomo coś nowego na temat potencjalnego domu? Quote
MTD Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 potencjalny właściciel ma na imię Maciej, zakochał się w psiaku i ma opory przed oddaniem, a jednak ;) Quote
Avaloth Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 MTD napisał(a):potencjalny właściciel ma na imię Maciej, zakochał się w psiaku i ma opory przed oddaniem, a jednak ;) Czyli jednak :D Rodzina uległa? Jak się uda zorganizować spacerek dogomaniacki w Krk to koniecznie musisz Maciek wpaść ze swoją zgrają :) Quote
AMIGA Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 A kto zrobi wizytę przedadopcyjną ?:p;):evil_lol: Quote
KasiaKia Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 Więc??? :) Proszę o jakieś oficjalne wieści :) Quote
MTD Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 czuję, że muszę zapędzić maćka żeby się wypowiedział, ale z tego co wiem, to on by chciał i do tego dąży, ale nie ma jeszcze pełnej zgody współmieszkańców. Quote
Anetka83 Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 AMIGA napisał(a):A kto zrobi wizytę przedadopcyjną ?:p;):evil_lol: Jak ma Pani ochotę, zapraszam w imieniu Maćka :evil_lol: Pchałka jest rewelacyjna :razz: Pzytulasna :loveu: Dzisiaj miałam okazję ją wymiziać :razz: Hehe... i znalazła sobie dzisiaj sama zabawkę (choć chodząc po domu na zabawki burków można się natknąć wszędzie :evil_lol:) ale ona sama sobie znalazła, swoją osobistą :diabloti: korale naszej mamuśki :diabloti: A co do domu... ciiiiiiiiiii :evil_lol: O trzymanie kciuków bardzo proszę :thumbs: Quote
Anashar Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 No niech będzie, Pchełka zostanie u nas. Ale ja nigdy więcej nie zgodzę się a żadne DT, bo to już trzeci pies mający być na chwilę, który zostaje na stałe. Za szybko się przywiązuję. A mała się tak zżyła z Azą, że aż żal byłoby je rozdzielać :-( Quote
Avaloth Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 MTD napisał(a):hihi z azą... :roflt: Nie śmiej się, trzeba się jakoś wytłumaczyć :D :D Gratuluję w takim razie ;) Dzisiaj widziałam odświeżone ogłoszenia Pchełki na tablicy, chyba można już pozdejmować w takim razie :) Quote
MTD Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Avaloth napisał(a): Dzisiaj widziałam odświeżone ogłoszenia Pchełki na tablicy, chyba można już pozdejmować w takim razie :) No bo pytałam go ostatnio czy robić czy nie, to powiedział, że i tak nikt nie dzwoni, to już sama nie wiedziałam :) Quote
Anashar Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 Bo ja się jeszcze w jednym psiaku zakochałem, w łapce, która ma rozszczepioną łapkę i bym ją wziął, ale przecież nie wymienię, za któregoś z moich psów, mimo, że miałem taki plan :roll: Quote
MTD Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 macku, skup swoja miłość na szukaniu łapce domu i też będzie ok :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.