malagos Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Jednej rzeczy nie mogę zrobić - wziąć na dt suni, która jest dzika. Mam uraz po Nikusi, która z tego strachu umarła mi na rękach. Owszem, moze być wycofana, bojaźliwa, ale musi dać sobie założyć obroże, smycz, dac sie pogłasać, nie gryźć ipt. Ma być w rodzinie i muszę ja wyprowadzac na spacer kilka razy dziennie, nie poradzę sobie z psem, który wyrywa się i daje popalić. Quote
luka1 Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 no to moja sunia odpada - z nią może być na początku niezła jazda. Miałyśmy tego próbkę. Gadzia po złapaniu suni cała poszła do pralki, kupkę miała wszędzie, nawet na nosie. :evil_lol: Quote
malagos Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 proszę o zrozumienie, mam dt od dawna, pomogłam wielu psom, ale tu - chyba muszę sie wycofać. Quote
luka1 Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 malagos napisał(a):proszę o zrozumienie, mam dt od dawna, pomogłam wielu psom, ale tu - chyba muszę sie wycofać. Rozumie, sunia nie jest łatwa, ale może jakos się uda ją wysterylizować i przetrzymać kilka dni w klatce. Potem zobaczymy jak będzie reagować na ludzi. W najgorszym wypadku wróci na posesję. Quote
luka1 Posted November 24, 2011 Author Posted November 24, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
luka1 Posted November 24, 2011 Author Posted November 24, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Wczoraj położyłam w budzie kocyk, chyba bardzie żeby go nie taszczyć z powrotem, niż z myślą, że sunia się na niego przeniesie. Dziś okazało się, że maluchy siedzą nie w dziurze ale na kocyku. Wejście do "budy" zasłoniłam wczoraj grubym kocem. W środku więc zrobiło się zaciszniej i chyba troszeczkę cieplej. Maluchy dziś nie trzęsły się tak jak wczoraj. Baraszkowały, a na mój widok zaczęły szczekać. Sunia na początku była ostrożna, ale po chwili podeszła i dawała się głaskać. Nawt ogonek sie poruszył. A, i okazało się że są cztery maluchy. Quote
dorota412 Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Boże, takie malizny w takim śmietniku, one sie pokalecza o te dechy, moze wyłożyc jakimis kartonami? A może jakas fundacja moglaby zafundowac porządną bude, bo pozamarzaja. Na któryms wątku Fundacja Kastor zakupila bude dla psiaka, może pomogliby i teraz? A gdzie one właściwie są? Quote
malagos Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 cudna ta rodzinka........Biedaki, moze rzeczywiście buda im sie przydałaby?....... Quote
Czorcik Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 o rety mama i 4 dzieciaczki , jaki je los dalej spotka :( a ten jeden śmieszny wyłamał się umaszczeniem i jest czarno biały :) Quote
luka1 Posted November 25, 2011 Author Posted November 25, 2011 No to sobie popatrzcie http://www.youtube.com/watch?v=-ooYMy-BKZI http://www.youtube.com/watch?v=RQ2UKt2Jkhs http://www.youtube.com/watch?v=1SXnhnOI6_k Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us to jedyna dziewczynka Quote
luka1 Posted November 25, 2011 Author Posted November 25, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us a to jest posłanie białej suczki i kotki. Uploaded with ImageShack.us dziś gdy tam pojechałam kotusia i Pusia leżały przytulone. Nie były głodne bo wczoraj zostawiłam sporo jedzenia i właścicielka też przyniosła coś im do jedzenia Uploaded with ImageShack.us Quote
piescofajnyjest Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 jestem i ja na watku!! te Maluchy sa cudne!!! Quote
dorota412 Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Luka, mam pytanie, czy Fundacja, która masz w podpisie nie moze zabrac psiakow do siebie? Przeciez te maluchy zaczna niedlugo wylazic z tej "budy", jest zimno, mokro, nie moga tam zostac:shake: i co ewentualnie z ta buda? Jesli trzeba bedzie zaplacic, to cos dołożę, i kiedy sterylizacja tej bialej suni? Moze po zabraniu z tej dzialki, sunia bedzie zachowywala sie inaczej i Malagos bedzie mogla ja zabrac? I ktore to dziewczynki, a ktore chlopcy? Quote
luka1 Posted November 25, 2011 Author Posted November 25, 2011 Fundacja którą mam w podpisie nie może zabrać psiaków. Jest to fundacja, którą prowadzę. Wierz mi, że gdybym miała gdzie ją wsadzić byłaby już u mnie.Kombinowałam przekładki ale nie dam rady ustrzec suni i maluchów na swoim terenie. Obecnie trwają rozmowy w sprawie przeniesienia rodzinki do koleżanki. Na razie jeżdżę tam i karmię. Buda, w której mieszkają jest okryta kocami i w środku jest ciepło. Jutro odrobaczę maluchy i sunię, może ją przeniesiemy. Biała suczka będzie sterylizowana w przyszłym tygodniu lub w następnym. Wszystko zależy od tego kiedy uda się ją złapać. Dziś już nie uciekała w popłochu przede mną. Siedziała w odległości i przyglądała się jak Frytka (ta ruda sunia) przytula się i jest głaskana. Myślę, że jeszcze trochę i Punia też ulegnie. Kotka będzie sterylizowana we wtorek. Po sterylizacji zostanie u Pani Kasi w gabinecie. Potem chyba wróci na posesję. Buda dla Puni jest, tylko trzeba ją przetaszczyć na posesję. Dziewczynka jest na dwóch pierwszych zdjęciach. Ma takie jakby falujące kudełki. Quote
dorota412 Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 A te sunie nie lubia sie? Nie beda siedzialy w jednej budce, jakiejs solidniejszej niz ta ze szczeniakami? No i koteczka z nimi? Nie bardzo umiem "poruszac" sie po dogo, ale moze ktos moglby gdzies oglosic piesie, chociaz DT zeby znalazły. Kurcze jak tu pomoc :( To przeniesienie do kolezanki to bylaby super sprawa i sunia biala do Malagos, tylko koteczka gdzie? Tak sobie tylko marze.... Quote
luka1 Posted November 25, 2011 Author Posted November 25, 2011 Może kotka też będzie miała dom tymczasowy ale muszę go sprawdzić. Punia i Frytka w jednej budzie i szczeniaki - raczej nie wypali taki pomysł. Suka zawsze broni swoje dzieci przed innymi sukami. Wydaje mi się, że ruda sunia nie jest z tej posesji. Ona tylko tu się oszczeniła. Musiała tu skądś przyjść. Właścicielka nic nie wie o tej psinie, a Frytka też się nie ujawnia gdy ktoś prócz mnie wchodzi na podwórko. Quote
asinek5 Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 Luka1-świetna robota. Punia obserwując Frytkę powinna szybciej przełamać lęk. Szkoda mi trochę kotki, ona jest chyba mocno przywiązana do Puni. A mówi się-"jak pies z kotem"... A one spały przytulone do siebie Quote
luka1 Posted November 26, 2011 Author Posted November 26, 2011 Właśnie Frytka z maluchami została zabrana z budy. Pojechała do pani na DT ale nie będzie już musiała obawiać się o dzieciaki. Quote
luka1 Posted November 26, 2011 Author Posted November 26, 2011 malagos napisał(a):dobre i to, teraz tylko pusia.... ...........i kotka Quote
dorota412 Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 :multi:swietnie, chociaz dzieciaki bezpieczne. Brawo Luka! Tak sie ciesze:multi: A Pusia nie podchodzi do nikogo, zupełny dzikusek? Moze po zlapaniu to sie zmieni, jest piekna powinna szybko znalezc dom. Quote
piescofajnyjest Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 dobrze, ze maluchy bezpieczne z mama!!!! Quote
luka1 Posted November 27, 2011 Author Posted November 27, 2011 Dziś pogoda okropna. Pada deszcz. Nie jest zimno, ale mokro. Wczoraj zrobiłam prowizoryczne schronienie dla Puni i kotki. Na pewno nie zmokną i mają ciepło. Pani właścicielka trochę zaczyna się wkurza, że nadal karmię zwierzaki. Obiecała pomóc w złapaniu suni do sterylizacji. Pani nie miała pojęcia o istnieniu Frytki i maluchów. Widocznie Frytka znalazła tam sobie miejsce na oszczenienie. Sąsiedzi też twierdzą, ze wcześniej takiej suni tam nie było. A może sunia uciekła na czas cieczki? Może ma gdzieś dom? Powieszę ogłoszenie u weterynarzy. Maluchom też już można przygotowywać domy. W tygodniu je zaszczepię. Quote
dorota412 Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 Wkurza sie!!??? To niech sama żre to g...no, które przynosi! :angryy: Brak słów! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.