Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 281
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jednej rzeczy nie mogę zrobić - wziąć na dt suni, która jest dzika. Mam uraz po Nikusi, która z tego strachu umarła mi na rękach. Owszem, moze być wycofana, bojaźliwa, ale musi dać sobie założyć obroże, smycz, dac sie pogłasać, nie gryźć ipt. Ma być w rodzinie i muszę ja wyprowadzac na spacer kilka razy dziennie, nie poradzę sobie z psem, który wyrywa się i daje popalić.

Posted

no to moja sunia odpada - z nią może być na początku niezła jazda. Miałyśmy tego próbkę. Gadzia po złapaniu suni cała poszła do pralki, kupkę miała wszędzie, nawet na nosie. :evil_lol:

Posted

malagos napisał(a):
proszę o zrozumienie, mam dt od dawna, pomogłam wielu psom, ale tu - chyba muszę sie wycofać.


Rozumie, sunia nie jest łatwa, ale może jakos się uda ją wysterylizować i przetrzymać kilka dni w klatce. Potem zobaczymy jak będzie reagować na ludzi. W najgorszym wypadku wróci na posesję.

Posted



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us

Wczoraj położyłam w budzie kocyk, chyba bardzie żeby go nie taszczyć z powrotem, niż z myślą, że sunia się na niego przeniesie. Dziś okazało się, że maluchy siedzą nie w dziurze ale na kocyku. Wejście do "budy" zasłoniłam wczoraj grubym kocem. W środku więc zrobiło się zaciszniej i chyba troszeczkę cieplej. Maluchy dziś nie trzęsły się tak jak wczoraj. Baraszkowały, a na mój widok zaczęły szczekać. Sunia na początku była ostrożna, ale po chwili podeszła i dawała się głaskać. Nawt ogonek sie poruszył.
A, i okazało się że są cztery maluchy.

Posted

Boże, takie malizny w takim śmietniku, one sie pokalecza o te dechy, moze wyłożyc jakimis kartonami? A może jakas fundacja moglaby zafundowac porządną bude, bo pozamarzaja. Na któryms wątku Fundacja Kastor zakupila bude dla psiaka, może pomogliby i teraz?
A gdzie one właściwie są?

Posted

Luka, mam pytanie, czy Fundacja, która masz w podpisie nie moze zabrac psiakow do siebie? Przeciez te maluchy zaczna niedlugo wylazic z tej "budy", jest zimno, mokro, nie moga tam zostac:shake: i co ewentualnie z ta buda? Jesli trzeba bedzie zaplacic, to cos dołożę, i kiedy sterylizacja tej bialej suni? Moze po zabraniu z tej dzialki, sunia bedzie zachowywala sie inaczej i Malagos bedzie mogla ja zabrac?
I ktore to dziewczynki, a ktore chlopcy?

Posted

Fundacja którą mam w podpisie nie może zabrać psiaków. Jest to fundacja, którą prowadzę. Wierz mi, że gdybym miała gdzie ją wsadzić byłaby już u mnie.Kombinowałam przekładki ale nie dam rady ustrzec suni i maluchów na swoim terenie.
Obecnie trwają rozmowy w sprawie przeniesienia rodzinki do koleżanki. Na razie jeżdżę tam i karmię. Buda, w której mieszkają jest okryta kocami i w środku jest ciepło.
Jutro odrobaczę maluchy i sunię, może ją przeniesiemy.
Biała suczka będzie sterylizowana w przyszłym tygodniu lub w następnym. Wszystko zależy od tego kiedy uda się ją złapać. Dziś już nie uciekała w popłochu przede mną. Siedziała w odległości i przyglądała się jak Frytka (ta ruda sunia) przytula się i jest głaskana. Myślę, że jeszcze trochę i Punia też ulegnie.
Kotka będzie sterylizowana we wtorek. Po sterylizacji zostanie u Pani Kasi w gabinecie. Potem chyba wróci na posesję.
Buda dla Puni jest, tylko trzeba ją przetaszczyć na posesję.

Dziewczynka jest na dwóch pierwszych zdjęciach. Ma takie jakby falujące kudełki.

Posted

A te sunie nie lubia sie? Nie beda siedzialy w jednej budce, jakiejs solidniejszej niz ta ze szczeniakami? No i koteczka z nimi?
Nie bardzo umiem "poruszac" sie po dogo, ale moze ktos moglby gdzies oglosic piesie, chociaz DT zeby znalazły. Kurcze jak tu pomoc :(
To przeniesienie do kolezanki to bylaby super sprawa i sunia biala do Malagos, tylko koteczka gdzie? Tak sobie tylko marze....

Posted

Może kotka też będzie miała dom tymczasowy ale muszę go sprawdzić.
Punia i Frytka w jednej budzie i szczeniaki - raczej nie wypali taki pomysł. Suka zawsze broni swoje dzieci przed innymi sukami.
Wydaje mi się, że ruda sunia nie jest z tej posesji. Ona tylko tu się oszczeniła. Musiała tu skądś przyjść. Właścicielka nic nie wie o tej psinie, a Frytka też się nie ujawnia gdy ktoś prócz mnie wchodzi na podwórko.

Posted

Luka1-świetna robota. Punia obserwując Frytkę powinna szybciej przełamać lęk. Szkoda mi trochę kotki, ona jest chyba mocno przywiązana do Puni. A mówi się-"jak pies z kotem"... A one spały przytulone do siebie

Posted

:multi:swietnie, chociaz dzieciaki bezpieczne. Brawo Luka! Tak sie ciesze:multi:
A Pusia nie podchodzi do nikogo, zupełny dzikusek? Moze po zlapaniu to sie zmieni, jest piekna powinna szybko znalezc dom.

Posted

Dziś pogoda okropna. Pada deszcz. Nie jest zimno, ale mokro. Wczoraj zrobiłam prowizoryczne schronienie dla Puni i kotki. Na pewno nie zmokną i mają ciepło. Pani właścicielka trochę zaczyna się wkurza, że nadal karmię zwierzaki. Obiecała pomóc w złapaniu suni do sterylizacji.
Pani nie miała pojęcia o istnieniu Frytki i maluchów. Widocznie Frytka znalazła tam sobie miejsce na oszczenienie. Sąsiedzi też twierdzą, ze wcześniej takiej suni tam nie było. A może sunia uciekła na czas cieczki? Może ma gdzieś dom? Powieszę ogłoszenie u weterynarzy.
Maluchom też już można przygotowywać domy. W tygodniu je zaszczepię.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...