Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 828
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dlaczego? tu widział ludzi, jeszcze w środę można było przy nim posiedzieć, chyba komuś zależy żeby szybciej odszedł ! Nie można było mu wsadzić spokojnego psa lub suki, przecież on też żył tylko dla tych rzadkich spacerków :shake: aż mi się nie chce dalej załatwiać sprawy / zaświadczenie mam/.

Posted

nie moze byc w 3 lub 4 psy...tam gdzie byla Diana sa pojedyncze psy.
Problem w tym,ze tylko Kruczek nie jest niebezpieczny,a to oznacza,ze pewnie jest z Kruczkiem.Hektor musi byc bardzo nieszczęśliwy....nie ma juz nic.

Posted

To może uśpić od razu, Kama przynajmniej odeszła spokojnie wśród ludzi będąc. Na ogół jestem spokojna, ale dzisiaj wściekłość mnie ogarnia. Przecież na dom i tak nie miał szans, to jeszcze kontakt z ludzmi trzeba było ograniczyć !

Posted

ja tez jestem wściekla,bo tamtych kojcow w ogole nie powinno byc...Psy tam pozbawione sa kontaktu z ludzmi,poza momentami sprzatania i karmienia.,nie wiem ,co za kretyn tak rozplanowal schronisko.

To nie zlosliwosść,czy okrucieństwo Ponko,to po prostu nieprzejmowanie sie psychika zwierzat,a raczej niezauwazenie ich potrzeb....sa kojce,to trzeba je wykorzystac,parwda? (to byla smutna ironia....)

Posted

o nieee...o nieee...z Kamą się już pożegnałam w czerwcu i okazuje się, że o było ostatnie pożegnanie...ale Hektor? nieee no co no...wrócę i co..i on będzie ale i tak się nie da podejść ze smakołykami? przecież to był pierwszy łasuch....
no nie no prosze was...
aaaaa:(
Hektor!!!!!!!!!!!!jego trzeba stamtąd wyciągnąc za wszelką cenę!

no dobra ja jutro mam niby wolne czyli nie wolne bo tysiąc spraw do załatwienia. ale Brązowa może ja sięrzucę an wszystkie strony ogłoszeniowe jakie znam i wyciągniemy Hektora do domu?
tylko czy w ogłoszeniu można napisać, że właśnie Kama odeszła, że został sam i jeszcze trafił na tylne boksy (oczywiście ujmując to odpowiednio) czy nie wolno bo będą jakieś problemy?

Posted

baner jest przepiekny!
Betbet,chyba mozna napisac (ujmujac odpowiednio),przeciez te kojce sa i kazdy je widzi,kto wchodzi do schroniska,a raczej zauwaza,ze tamtych psow nie widac,ze sa daleko...ludzie mysla,ze tam sa agresywne psy,a to nieprawda.
Tylko nie na trojmiejskie.

Posted

Banerek śliczny, tylko mój optymizm gdzieś uciekł i w takie cuda mało wierzę. Ogłoszenia będą, dzięki wszystkim co je robią, ale i Hektor będzie siedział tam bez nadziei. Nie wyobrażam sobie iść do schronu, wiedząc że i tak tam nie podejdę a on tam tkwi.

Posted

To jest tekst do ogloszen Hektora. Jesli komus uda sie sklecic cos sensownego, to prosze podawac, wtedy podmienimy moj. Jesli sa jakies zastrzezenia- podawac, bardzo sie spiesze i pisałam w biegu. Nie mam kontaktów do ogłoszenia.
Nie wiem na kogo podawać kontakt. Dlatego wsztrzymuje sie z ogłaszaniem, może wieczorem bede mogla coś porobić.


OGŁASZAM ALARM! ALARM DLA PSA HEKTORA!

Hektorowi świat zawalał się już kilka raz. Porzucony i przywiązany w kagańcu pod bramą schroniska 7 lat temu, chorował i otarł się o śmierć. Dziś jest zdrowym staruszkiem, któremu znów wszystko runęło na głowę.
Hektor do tej pory walczył ze smutnym losem jak tylko potrafił. Przystosował się do schroniskowego życia, zaprzyjaźnił z innymi psami. Jego najukochańszą towarzyszką z boksu była Kama- owczarkowata suczka. Tak poczciwie razem wyglądały…
Hektor to przytulasek, misiek, który za łakocie przecisnąłby się przez kratki. Uwielbia pyszności, prosi o nie, wdzięczy się jak potrafi. Kama była spokojna, tak smutna, kilka dni temu odeszła niczyja, bezdomna…
Okazuje się, że dla Hektora był to przepotężny cios. Ktoś pomyśli- przecież to tylko pies. Tak, TYLKO pies ma rozdarte wnętrze, bo zniknęła jego jedyna pociecha i ostoja – najlepsza przyjaciółka Kama.
Niestety nieszczęścia piętrzą się. Do niedawna Hektor był w boksie, z którego wolontariusze mogli zabierać go na spacery. Sytuacja schroniskowa sprawiła jednak, że obecnie jest w kojcu niedostępnym i niewidocznym. Niewiele na to można poradzić, gdyż nasze schroniska toną w psach, a kolejnych porzuconych przybywa.

Hektor gaśnie. Jedyne chwile radości to były te, gdy ktoś podszedł z łakociami, albo zabrał go z Kamą na spacer. W jednej chwili zniknęło wszystko.
Nie ma Kamy. Nie ma spacerów. Nie ma łakoci. Za ile nie będzie Hektora?

Jeśli masz kawałek podwórka lub kawałek podłogi i jesteś w stanie podjąć się zabrania Hektora do siebie – to prosimy zrób to. On już nie może czekać.
Wolontariusze udzielą Ci wszystkich potrzebnych informacji, pomogą jeśli będzie taka potrzeba. Ten kto zaadoptuje Hektora nie zostanie sam.

Hektor znajduje się w Trójmieście, ale zrobimy wszystko by znalazł dom nawet na drugim końcu Polski.

Kontakt w sprawie Hektora:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...