Jump to content
Dogomania

Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1


Recommended Posts

Posted

Erko oby tylko pan się zainteresował jakimś psiskiem a nie tylko głowę zawracał jak inni , nie rozmawiałam z nim zbyt długo ale wydawał się konkretny, jednak w razie gdyby się zdecydował na jakiegos psa trzeba by z nim dłużej porozmawiać mam jego nr tel .

  • Replies 5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To mała o której mówiłam, niestety zdjęcia są koszmarnej jakości, ale mój aparat + pomieszczenie+ ciemno w domu i na dworzu to kompletnie nie udane trio :mad: w każdym bądź razie ok. poniedziałku idziemy na szczepienie będą lepsze zdjecia ;)

Sonia ma ok 3 miesiące, wczoraj ją odrobaczyliśmy, jest bardzo przyjazną wesoła sunią, garnie się do ludzi, obecnie przebywa w dt razem z drugą sunią także nie ma problemu z dogadywaniem sie z innymi psami, w rzeczywistości jest śliczna zdjęcia w ogóle tego nie oddają /:mad:/ Sunia nie powinna być duża.












kontakt ws adopcji:
514598544

Posted

andzia69 napisał(a):
Ewelinka - a co to za sunia? skad się wzięła? i gdzie jest?

To jest sunia znaleziona przez panią która ma od nas już jednego psa, a właściwie sunie, a jak miała na imię to nijak skojarzyć nie mogę, ona dokarmia też okoliczne psiaki i znalazła tą małą oczywiście wzięła do domu, ona jest u niej w domu pani mieszka na mickiewicza, byłam tam wczoraj wieczorem z Elwirą. Erka kojarzy która to pani bo ja mam sklerozę :roll:

Posted

R-B, co do Kropeczki czekam jeszcze na oficjalne potwierdzenie, ale mam nadzieję, że taka będzie decyzja:lol:.

Natomiast przybyły nowe szczeniaczki i są w wielkiej potrzebie, nie mają nawet Dt i grozi im schron:angryy:.

Do lecznicy na Stoku podrzucono dwie malutkie ok.7-8 tyg. sunieczki:mad:. Sunie bedą docelowo małe, są czarne , gładkowłose z końcem ogonka białym.
Tam mogą je przetrzymać jedynie dwa , trzy dni, bardzo prosza o pomoc w adopcji. Jeżeli nie znajdzie sie dom, chociaż tymczasowy, chcą je oddać do schronu. A tam teraz jest jeszcze gorzej niż zazwyczaj, bo w końcu robią wylewki w boksach i psy sa stłoczone w małej ilości boksów, ścisk straszny, koszmar:angryy:.

Prosiłam o zdjęcia, może uda im się coś zrobic.

Posted

I jeszcze jedna trochę strasza szczeniorka szukająca domu.

Sunia została wyrzucona z samochodu:mad::angryy:. Pani, u której teraz przebywa była tego świadkiem .

Sunia ma na imię Rasta, ma ok. 5 mies,. została juz odrobaczona i zaszczepiona, Jest bardzo przyjazna i sympatyczna.







Posted

a coby tak wesoło nam nie było... :-(
dzisiaj w południe byłam nakarmić psiaki od p.Ani z działki, jak wracałam, na końcu jest taka opuszczona działka obok są 2 parkingi no i tesco :shake:
i oczywiście zobaczyłam tam psiaka.. nie duży szczenior :-( wczoraj go tam nie było, chudziutki taki biedaczek wystraszony, więc wróciłam szybko na działkę, wzięłam trochę jedzenia ... przy mnie bał się zjeść, ale jak odeszłam rzucił się na jedzenie, poszłyśmy tam z Erką jeszcze raz przed odjazdem Xanta, nadal tam siedział, biedactwo przerażone skryło się w zakamarku, jak tylko bliżej podchodziłyśmy warczał, dlatego nie chciałam go stresować zdjęciami, i co tu robić? nie ma go gdzie wziąć, tam nawet nie ma jak skryć się przed deszczem :placz:








Posted

Pan z Krakowa szuka psa , wolałby jakiegoś większego nie maleństwo , może byc szczeniak , moze być dorosły ale wolałby młodego i zdrowego , płeć nie gra roli , może być wysterylizowany ( to już moje pierwsze pytanie ) . Pan mieszka w bloku .

to jego mail darus_thc@vp.pl i telefon 0 604962969

zaraz wyśle Mu kieleckie psiaki .

Posted

Dostałam maila z ogłoszeń po wydanych tymczasach, napisałam, że chętnie zaproponuję jakieś inne pieski, prześlę zdjęcia. Oto wymagania:

Poszukujemy szczeniaka - suczki średniej wielkości (tak około 55 cm i 15 kg wagi) i w sumie na tym nasze wymagania się kończą, Ważne tylko jeszcze żeby była zdrowa, ruchliwa i radosna. Zaadoptować byśmy mogli ją dopiero w pierwszy weekend września- wcześniej wyjeżdżam.


Domek niesprawdzony, ale do września coś się wymyśli. Nic jeszcze nie wiem o ludziach, ale jakieś psiaki możnaby im już zaproponować. Macie coś "odpowiedniego"? :)

Posted

Sugar...dopytaj ich czy 55 cm i 15 kg to docelowa wielkość ma być czy to ma byc szczeniak o tych gabarytach - jak dla mnie wielkosć onka o posturze charta:evil_lol:

Posted

Proszę o wstawienie na pierwszą stronę i o ogłaszanie kolejnej znajdy-dzieci znalazły na Barwinku szczeniaczka i ukryły go w piwnicy. Oczywiście mieszkańcy sie oburzyli i szczeniak z powrotem znalazł sie na ulicy. Wieść sie rozniosła i dotarła do mnie. Oto szczeniak:








Sunia jest niewielka, waży 7-8kg. Jest już odpchlona i odrobaczona. Ma 4.5 miesiąca, ale dużo już w swoim krótkim życiu przeszła - na karku i łapkach ma głębokie rany po pogryzieniu, utyka też na lewą łapę.

PILNIE POTRZEBNY TYMCZAS DLA NIEJ, PRZECIEZ NIE MOŻE ZOSTAĆ W PIWNICY!!!!
Pomijając to, że ją ludzie z niej wyrzucą i że to nie jest miejsce dla szczeniaczka, to mała wymaga przemywania ran i możliwie septycznych warunków!

Posted

Rzeczywiście mała Rudka:crazyeye:.
Nikt jej tam nie może przechować? Jest bardzo ładna, pewnie znalazła by dom. Może załóż jej osobny watek, może ktos chociaz na DT weźmie.


Sugarr, natomiast temu opisowi, który podałaś bardzo odpowiada nasza Mila, młoda /ok.6-7 mies/, wesoła, taki mini ON-ek, w dodatku juz po sterylce.

Posted

Nie wiecie jak ten rudzielec do kotów? I w ogóle jak się zachowuje? Wiem, że może być zestresowana i trudno ocenić, ale jakieś pierwsze wrażenia?
No i gdzie ona jest teraz?

Posted

Gdyby jakiś psiak miał domek w okolicy Katowic to szukałyby transportu już 2 psiaki - jeśli znajdę transport mały od Szczotki pojedzie na Śląsk..no chyba, ze domek znajdzie się na miejscu...

Posted

Trinity36 napisał(a):
Nie wiecie jak ten rudzielec do kotów? I w ogóle jak się zachowuje? Wiem, że może być zestresowana i trudno ocenić, ale jakieś pierwsze wrażenia?
No i gdzie ona jest teraz?


U mojej szefowej:cool3:, ale na dłuższa metę to nie wypali, bo mi szefowa na zawał zejdzie, organizacyjnie sobie nie bardzo radzi, bo pracuje od rana do nocy. Sunieczka, tak wstępnie zachowuje sie fantastycznie. Nawet nie pisnęła w lecznicy przy bolesnym czyszczeniu ran po pogryzieniu. Dość ładnie chodzi na smyczy. Na pewno domowa bo przestrzega (w 99%) czystości (ten jeden raz to chyba z nerwów był:evil_lol:) Grzeczna i bardzo garnie się do ludzi. Troszkę sie boi większych od siebie psów, ale suki rezydentki nie. Nie mam pojęcia jak do kotów, ale jak będzie trzeba sprawdzę:)

Rzeczywiście podobna do Erki podopiecznej,:) tak mi sie wydawało cały czas, ze ja już takiego psa gdzieś widziałam:)

Posted

Te dwie malutkie czarne szczeniorki podrzucone do lecznicy jeszcze tam są. Widziałam je , jak byłam tam z Dingusiem.
Bedą docelowo naprawdę malutkie. Może jutro zrobie im zdjęcia, jak zawiozę tam sunie na sterylke, bo oni do tej pory tego nie zrobili.

Posted

Na tymczasie dostała na imię Fiona. Podaj moją komórkę 790 725 650 i numer do tymczasu 605 340 353. U mojej szefowej może zostać do 5 września. Specjalnie do niej zostanie ściągnięta córka szefowej, ale ona musi później wracać i Fioną nie będzie sie miał kto zająć....

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...