Dorothy Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 mam pania poszukujaca ONkowatej szczeniorki bo jej suczka odeszla. Zbieram wiec wszystkie mozliwe kandydatki i w poniedzialek jej pokaze. Moge stanowic tez DT dla tych nowych maluchow jesli by im cos grozilo. D
weszka Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 [quote name='stupid-girl']musi sie udać - kieleckie psy sa wspaniale :loveu: :loveu: :loveu: poznajecie te piekną pannice ??? :cool3: :cool3: :cool3: Sama słodycz:loveu:
anielica Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 Ulka18 napisał(a):Anielico, ja zrobilam aukcje zbiorcza kieleckich psiakow, ale chyba Weszka wystawiala indywidualnie. I Saga86. Trzeba by sprawdzic. Ja zrobiłam Lirę (w razie czego można proponować inne szczeniaczki, skoro ona na ten moment nie jest do adopcji) i tę nową sunię (grubszą), która została dodana wczoraj. Mogę jeszcze dodać aukcję szkielecika, jeżeli trzeba. Zaraz zmienię w aukcji, że szczeniaki nie są w schronisku.
erka Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 Musimy się postarac o nowe, lepsze zdjęcia tego szkielecika, bo na tych niewiele go widać. Ale nie wiem czy dopóki troche nie wyleczy sie tej skóry, to ktos zechce go wziąć. Jeżeli chodzi o Modenkę, to jedyne co jest pocieszjące ,że ostatnie tygodnie swojego krótkiego życia spędziła u Elwiry , jak w raju. Była kochana, rozpieszczana, spała z nia w łóżku. Jej cierpienie również nie trwało długo... Ulka18 z tej aukcji trzeba na razie usunąc szczeniaczki Misi, te dwie sunieczki. Na razie wszystko jest z nimi ok, ale musimy je obserwować. Na to miejsce można wstawić tą 3-mies. sunieczkę ON-kowatą i te dwa szczeniaczki wilczkowate 5-6 mies. Ta pręgowana córeczka Newy jest już w nowym domku, Jagódka jest w domku tymczasowym i będzie na razie pod obserwacją. Natomiast nie ma tam zdjęcia Pigwy, jeszce jednego szczeniorka Newy, ona nie miała kontaktu z chorobą i jest teraz u p.Ani w domu. Jej nowe zdjęcia wstawiła saga w wątku. Jeszcze jedno sprostowanie, to ja chyba podałam ta mylną informację, Zula nie była sterylizowana.:oops: Dorothy, mam nadzieję,że ta nasza ON-kowata sunieczka sie spodoba. My nie możemy prze te choroby wziąc jej do siebie, a boimy się ,żeby tam nic jej sie nie stało. Tej dziewczyny, która sie nia opiekuje nie ma tam przeciez cały czas, ona boi sie żeby ktoś jej nie ukradł i wylądowała gdzies na wsi na łańcuchu.
anielica Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 erko, wysłałam do Ciebie zapytanie o tę wilczkowatą sunię, z allegro
Dorothy Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 czy sunieczka jest jeszcze, moge pokazywac jutro? pytam bo ta pani stracila ONke kochana i nie chce robic jej niepotrzebnych nadzieji. D
anielica Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Ja zaglądam, ja. Dogo wcoraj definytywnie odmówiło posłuchu, więc nikt nigdzie nie zaglądał :cool1:
erka Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Anielica, ludzie z Allegro zdecydowali się na sunieczkę ON-kowatą. :multi: Domek w Opolu i szukamy transportu dla niej. A jeżeli juz nie do samego Opola, to może chociaz do Krakowa, a tam odebraliby ja przyszli właściciele. Dorothy, jeżeli Twoja znajoma chce ON-kę, to dziewczyna ma do wydania 7-miesięczną.
Dorothy Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 jaka ONka, od osoby prywatnej? Cos o niej mozna? A malutkiej klusi wszystkiego dobrego a jak sie miewa maly lysolek??
anielica Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 [quote name='erka']Anielica, ludzie z Allegro zdecydowali się na sunieczkę ON-kowatą. :multi: Domek w Opolu i szukamy transportu dla niej. A jeżeli juz nie do samego Opola, to może chociaz do Krakowa, a tam odebraliby ja przyszli właściciele. Dorothy, jeżeli Twoja znajoma chce ON-kę, to dziewczyna ma do wydania 7-miesięczną. Bardzo się cieszę :loveu: Mam nadzieję, że to dobry domek i że niunia będzie baaardzo kochana :loveu: Allegro nie zdejmuję, może ktoś jeszcze się odezwie, wtedy zaproponuję inne psiaki...
erka Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Na razie z resztą szczeniaczków wszystko w porządku. Dwie córeczki Newy,śliczne czarne, gładkowłose sunieczki moga juz isć do adopcji, ale nie ma chetnych:shake: . Również Pegi , przekochana sunieczka bez oczka czeka na dom dokładnie od 1 listopada 2006. Bardzo długo bała sie człowieka, bo to uszkodzone oczko, to z pewnością jego"dzieło" . Teraz jest juz coraz odważniejsza . Ten brak oczka w niczym jej nie przeszkadza, jest bardzo wesoła, rozrabia najbardziej ze wszystkich moich psiaków w pracy. Córeczki Misi dalej pod obserwacją, ale maja doskonałe apetyty,żadnych niepokojących objawów. No i czekają dwa psiaczki, jeden w Cedzynie, chudziutki bidulek bez sierści i Reksio w Sitkówce , bardzo ładny psiaczek , będzie średniej wielkości. Cały czas szukamy transportu dla ON-kowatej suni 3 mies. do Opola.
mag.da Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 [quote name='erka'] Cały czas szukamy transportu dla ON-kowatej suni 3 mies. do Opola. Ewa, napisz może do kasia_777, ona dość często jeździ na trasie Radom - Kraków, oferowała kiedyś, że chętnie pomoże w transporcie.
andzia69 Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 choć tu troszkę dobrych wieści!:lol: erka - czy wiesz coś o Sabie???? siedzi w tym schronie????:shake:
weszka Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 [quote name='erka'] Cały czas szukamy transportu dla ON-kowatej suni 3 mies. do Opola. Erka, ja jadę trasą Kraków-Warszawa-Kraków w przyszły wtorek. Będę wracać wieczorem. Mogę suńkę dowieźć do Krakowa o ile jest w miare grzeczna w samochodzie i zdrowa. Będę jechać z moją 7 mies. olbrzymką wiec stad te pytania (Dirki jest oazą spokoju więc nic małej nie zrobi). Ale we wtorek wieczorem, a najpóźniej w środę rano ktoś by ją musiał zabrać. Idę do pracy i nie wiem czy będzie na tyle spokojna że zostanie bez protestu w kennelówce.
erka Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Weszko, dzieki ale nie możemy czekać do wtorku, sprawa jest bardzo pilna. Jeżeli nie będzie innego wyjścia, to dziewczyna opiekująca sie sunia zawiezie ja w sobote do Krakowa, a tam przyjedzie po nia z Opala właściciel. Sytuacja tam jest bardzo tragiczna. Te psiaki, czyli suńka i ten szkielecik bez sierści zostały wyrzucone przy hotelu pod Kielcami, gdzie rezydują dwa psy. Sa tam dwie budy, do których rezydnci raczej nie wchodzili i dziewczyna wsadziła tam tego gołego szkielecika i tą sunię. Ale wczoraj oszczeniła sie suka rezydentka właśnie w tej budzie, gdzie był ten bidulek, a ten drugi pies zajął wtedy ta druga budę. I te dwa podrzucone biedaki nie mają sie gdzie podziać.:placz: , Ta ON-kowata sunieczka to chociać ma juz dom, tylko kwestia szybkiego transportu, zresztą ona jest w dobrej kondycji, to jak leży na zewnątrz, to może nic jej się nie stanie. Ale co zrobic z tym biedaczkiem bez sierści? Leży teraz na deszczu i moknie!:placz: My go niestety nie możemy zabrać! Co robić? Kierownictwo hotelu niestey nie zgada sie na postawienie jeszcze jednej budy.
Dorothy Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 jak to lezy na deszczu??:-o ten chory szczeniak???:crazyeye: Jezu! erka czy wiadomo choc pobieznie co mu jest? ma jakas chorobe skory? o co chodzi z ta lysoscia? czy to zarazliwe?
weszka Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Cholera :crazyeye: , leżą te dwa bidulki na deszczu :placz::placz: :placz: RATUNKU!!! TYMCZAS POTRZEBNY OD ZARAZ!!! NIE MOGĄ TAM ZOSTAĆ!!!!!
weszka Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Erka może szkielecikowi trzeba by wątek osobny założyć żeby był lepiej widoczny???? Z dramatycznym apelem o tymczas????? Ja mogę założyć jeśli uważasz to za sensowne.
Dorothy Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 no najpierw erka musi tu zajrzec i odpowiedziec na moje, uwazam wazne, pytania D
erka Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Ten szczeniaczek leży na deszcu, bo po prostu nie ma żadnego schronienia. Budę, którą wymościła mu ta dziewczyna zajęła ta sunia, która urodziła tam szczeniaki. On chce sie do tej budy dostać, a ona go przepędza. Piesek, ok5-6 mies. jest bardzo wychudzony i prawie bez sierści. Oglądał go wet, został odpchlony i odrobaczony. Podejrzewam ,ze wygląd skóry, to wynik zapchlenia i pewnie alergii z tym związanej i strasznego zabiedzenia. Nie sądzę,aby to byó coś zakaźnego. Ale ma apetyt, nie widać ,żeby cos jeszcze mu dolegało. Podobno skóra ociupinkę juz ładniej wygląda. Dobrze by było założyc mu wątek. Weszka, jeżeli to możesz zrobic , to proszę, bo ja nie umiem wstawiać zdjęć.:cool1:
Dorothy Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 5-6 miesiecy?? na zdjeciu wyglada jakby mial dwa miesiace, taka drobinka:shake: czy nikt w Kielcach nie wemie go na tymczas? ja bym wziela, juz moj garaz lepszy od deszczu, ale do Bielska daleko:shake:
erka Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Co to się dzieje, przecież ja odpisałam i nie widzę swojego postu na wątku? Dorothy, gdybyśmy go miały gdzie zabrać , to juz bysmy to zrobiły. Niestety u nas była nosówka , ja miałam w domu chorego szczeniaczka, również choroba była na jednej działce.
erka Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Dorothy, a co z ta znajomą, która straciła ON-kę. Bo jest do wydania 7-mies. zaszczepiona z książeczką zdrowia.
Luna007 Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 matkooo ten szczeniaczek szczkielecik :-(:-( trzeba PILNIE jakiś tymczas mu znaledź, bo na zimnie i deszczu umrze :placz::placz:
Recommended Posts