czarna_zaba Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 To są Ciapek i Łapek i ich mama. Wczoraj byliśmy w odwiedzinach u rodziny TZ-ta w Łagowie, jako atrakcje zaproponowano nam obejrzenie szczeniaków bezdomnej suki. Opowieść pana domu była następująca: Zauważył, że jakaś przybłęda łaziła mu koło drewutni. Gdy szedł, żeby ją przegonić, ktoś go zaczepił i przez długi czas zawracał głowę. Po paru godzinach wrócił do drewutni przepędzić psa, gdyby nadal tam się czaił. Okazało sie że była to suka i w właśnie urodziła. Chyba go rozbawiła ta sytuacja, bo jej nie przegonił. Teraz robi za atrakcje dla gości, byliśmy zachęcani do brania małych do rąk, oglądania, jak zabawki. Suka zestresowana sytuacja, ale bardzo wystraszona, spokojna, nieagresywna. Pan mówi, ze szczeniaki wnuki opchną w szkole, jak będzie można je odstawić od matki, a sukę pogoni, bo nie potrzebuje psa. Mam wrażenie, że nawet nie z okrucieństwa, tylko zwykłego totalnego braku wyobraźni:( Na razie sunia śpi w drewutni w maleńkiej skrzynce, ale ma ciepło i karmią ją nieźle. Szczeniaki to dwa pieski, podobno niedawno otworzyły oczy. Proszę o pomoc w ogłaszaniu matki i małych, musimy zdążyć, zanim wnuki (nastolatkowie) zamienia je na słodycze i papierosy, o dalszym losie matki nie mówiąc!
erka Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Dostałąm dzisiaj takiego maila: "Wyczerpałam juz wszelkie możliwości znalezienia domku dla dwoch szczeniaków. Nie wiem jak zacząć więc zacznę od początku. Dwa tygodnie temu w Gornie przy głównej drodze, w rowie, zauważyłam dwa szczeniaki przed domem mojego chłopaka. od razu poszliśmy do nich. okazało sie ze ich matkę zabił samochód, najprawdopodobniej wszystko na to wskazuje ze to była ich matka, zwłoki leżały w rowie, a one od tygodnia juz tam "mieszkały" obok niej, czego ja i moj chłopak nie wiedzieliśmy. Pieski spały w rurze odpływowej takiej jakie spotyka sie w rowach. Daliśmy im jesc.okazało sie ze pieski są dzikie, nie dają sie w ogóle złapać, ani pogłaskać i dojść do siebie. jeszcze przez tydzień ich nie łapaliśmy, było ciepło w miarę i dostawały jedzenie. Jednak zauważyliśmy ze coraz chętniej wychodzą na ulice i postanowiliśmy je zlapać zeby ich auto nie zabilo. Udało nam sie jakoś to zrobić. chociaż pogryzieni byliśmy wszędzie ich małymi igiełkami. Nie są to malutkie szczeniaki. Będą to napewno duze psy i nadające sie na jakąś posesje. niestety w gornie u mojego chłopaka nie mogą zostać. Są tam juz dwa psy. mają swoj kojec i nie jest raczej mozliwe zeby "dołożyć" te dwa szczeniaki bo by mogly je pogryźć. brama na podwórko jest wiecznie otwarta, i jeszcze jest pare innych miejsc którymi mogłyby uciec. nie jest mozliwe trzymanie ich tam. Tymczasowo pieski siedzą w stodole, w sianie, dostają jedzenie, wodę. Niestety dalej są płochliwe. i tu mam problem. nie jest to mój dom i stodoła i nie mogę ich trzymać tam za długo. Pytałam juz wszędzie gdzie tylko mogłam, nikt nie chce ich przygarnąć niestety. Jeszcze z tydzień udałoby mi sie je tam trzymać ale potem będę zmuszona odwieźć je do schroniska, co jest ostatecznością. Proszę o pomoc w znalezieniu dla nich domku. Wczoraj zrobiłam im pare zdjęć, chociaż nie było to łatwe bo oczywiście uciekały i chowały sie pod deskami, w kącie. Ten beżowy, ktorego na zdjęciach praktycznie nie widać to na 100% piesek, ten biało kolorowy, naprawde nie wiem. ale wydaje mi sie ze suczka. pieski są nierozłączne, spią wtulone do siebie. Nie wiem co mogłabym jeszcze napisać. Jeżeli udałoby sie coś zrobić byłabym wdzięczna. pozdrawiam" A to te biedaki Czy macie jakis pomysł? Dwa zdziczałe szczeniaki, wymagające kontaktu z ludźmi i socjalizacji, może jeszcze coś by się dało z nimi zrobić. Czy ktoś jest w stanie im pomóc? Jak trafią do schronu, to nie sądzę,żeby miały jakąkolwiek szansę na przeżycie. Czeka ich tylko ogromny stres i zdziczenie juz nie do nadrobienia.
erka Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Założyłam tym dwóm biedakom osobny wątek, może to coś pomoże:-(. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9528206#post9528206
Wistra Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Hektor z pierwszego postu, znalazl juz dom? Jak duzy bedzie? Strasznie wziial mnie za serce!
erka Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Wistra, Hektorek czeka cały czas! Myslę,że będzie takim średniej wielkości psiakiem, gdzieś do kolana.
kika22 Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Cytuję Kiwi "dzwonila do mnei pani z opola, chciala dwa szczeniaki, ale za daleko i nie damy, czy macie w opolu psiaki potrzebujace pomocy? chetnie oddam nr, prosze sie zlgosic na prv :smile:" Może by była szansa dla tych szczeniaków?
erka Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Zapytać można, ale kto weźmie dwa zdziczałe psy? Im przydałaby sie wcześniej jakaś socjalizacja w DT, ale gdzie? Kika22 weż ten nr od kiwi.
kika22 Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Czekam na odpowiedz od Kiwi;) Jak nie te szczeniaki, to moze innym naszym bidom się uda:razz:
kika22 Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Dostałam wiadomość od Kiwi - pani pojechała do schroniska Tym razem innej bidzie się poszcześciło;)
ewelinka_m Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Erko mamy kolejne zapytanie o Szyszkę :razz: (celowo jej nie zdjęłam jeszcze coby swoja urodą przyciągała potencjalnych adoptujących) Oto treść wiadomości: witam.jestem zainteresowana adopcja szyszki.Mieszkam w Warszawie,mamn dwoch synow na tyle duzych,ze moga sie juz zaopiekowac pieskiem.Pozatym ich mama czyli ja duzo jestem w domu Pytający podał następujący adres zwrotny:iwona.sokulska@onet.eu może by im zaproponować Hektorka? :cool3:
erka Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Ewelinko_m, jak Szyszka czekała u nas miesiąc na dom, to kompletnie nikt sie nia nie interesował, a teraz ma takie powodzenie:cool3:. Napiszę do niej, ale szczeniaczków, które by były docelowe małe już na razie nie mamy, Hektorek chyba będzie spory.
ewelinka_m Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Szyszka dopiero teraz ma swoje 5 minut :cool3: a jak ja się martwiłam, że to taka piękność i cisza o nią nikt nawet nie napisał :cool1: a może coś z dorosłych psiaków im podpasuje :cool3:
ewelinka_m Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 wszystkie szczeniaki z pierwszej strony mają ogłoszenia na : www.psy.pl www.drobne.centrumofert.pl www.kupiepsa.pl www.yellowpages.pl (zostały mi tylko małe choć nie tak już małe jędrzejowskie bidy :oops: ale później wstawię)
saga_86 Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Gonzo będzie gościł w piątkowych anonsach ( ogłoszenie ze zdjęciem)razem z Kalmą.
Potter Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Wiem, że darowanemu koniowi..., ale mam wielką prośbę do wszystkich ogłaszajacych jędrzejowskie psy w Anonsach: wpisujcie proszę Jędrzejów, a nie Kielce. Dzwonią potem różne typy, którym nigdy w życiu bym nie dała psa i jeszcze się człowiek musi nasłuchać pretensji :mad:, że robię sobie żarty, że złe miasto jest wpisane i że narażam ich na koszty niepotrzebnych połączeń tel., bo do Jędrzejowa to oni w życiu po psa nie przyjadą...
ewelinka_m Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 a na Szyszkę kolejny chętny :cool3: może ją sklonujemy? :hmmmm: ewentualnie może wszystkim psiakom Szyszkowe imię nadać
kika22 Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 [quote name='Potter']Wiem, że darowanemu koniowi..., ale mam wielką prośbę do wszystkich ogłaszajacych jędrzejowskie psy w Anonsach: wpisujcie proszę Jędrzejów, a nie Kielce. Potter nie złość się. Ale ja jak daje do anonsow krakowskich to tam musisz wpisać Kraków;) A na świetokrzyskie bede juz pisać Jędzrejów:oops:
erka Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Niestety ci ludzie , gdzie jest Hektorek na DT nie chcą go juz oddać. Wcale mnie to nie cieszy, bo to nie jest dla niego dobry dom. Ludzie juz są starsi, a przecież przed Hektorkiem co najmniej kilkanaście lat... Znajoma ma jeszcze z nimi rozmawiać. Ale co z tego, gdyby był jakiś chętny na niego, to by był jakis argument, a tak, to nic:shake:. Natomiast u nas juz tak bardzo długo czeka Gonzo, piękny, miły szczeniak i też zero zaintersowania:shake:. A u Potter w Jędrzejowie kilka wilczkowatych szczeniorów płci żeńskiej:lol:. I jeszcze te bidulki z Łagowa, które pewnie też juz są do wydania, a ich los jest niepewny.
czarna_zaba Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Nie mam pojęcia co w Łagowie, bo mój TZ już nie chce tam dzwonić - dali mu do zrozumienia, że oboje jacyś dziwni i nachalni jesteśmy i może by jakiejś normalniejszej narzeczonej poszukał:diabloti:. Na moje oko psiaki będą do wydania za tydzień, góra dwa. Najgorsze, ze oni tą sukę potem przepędzą
erka Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Dzwoniła dzisiaj pani z Warszawy zainteresowana Tusią:lol:. Tylko,że Tusi dopiero co skończyła sie cieczka, więc najwcześniej za 2 tyg.może być sterylizowana . Pani ma jeszcze zadzwonić do Baghery i dowiedzieć się więcej o suni. Czyli proszę ogłaszajcie ją jeszcze, bo to jeszcze do końca nie wiadomo.
ewelinka_m Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 jak pierwszy raz zobaczyłam Gonzo pierwsze co mi przeszło przez myśl, że na pewno szybko znajdzie domek.. a tu on już tyle czeka :shake: czego chcieć więcej wspaniały psiak, piękny, mądry..kochany :shake: a zainteresowanie zerowe
ewelinka_m Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 o wspaniałe wieści Andziu :loveu: tam od razu .. 3 psy fajna sprawa :cool3: ja podejrzewam, że gdyby Szyszka była u nas jeszcze kilka dni pewnie by została :diabloti:
manforte Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Dzisiaj o godz. 18,40 w programie TVP Kraków "Kundel bury i kocury", pokazany będzie Cypisek i Cygan.
ewelinka_m Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Czy ktoś jedzie na trasie kielce-kraków? w sobotę najlepiej :roll: Dagusia Miśki ma szansę na domek, ale potrzebny transport jest
ewelinka_m Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 wiem Od-Nowa, Miśka mi mówiła, ze akurat pechowo nie jedzie w tą sobotę :shake: jeśli nic wcześniej się nie znajdzie to chyba tak pojedzie :roll:
Recommended Posts