Linssi Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Ewelinko, nie wiem czy w piatek lecznica bedzie czynna.. to taki glupi dzien i wiekszosc ludzi bierze urlop zeby miec dlugi weekend...dlatego nie wiem czy ktos tam bedzie. co do badan to trzeba zapytac madrzejszych ode mnie ;) Gdyby w piatek sie nie udalo to w poniedzialek po hiszpanskim moge sie zjawic u p.Ani. A wlasnie... u p.Ani jest jeszcze rodzina? Od kiedy trzeba zaczac wyprowadzanie psiakow?
DuDziaczek Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Słuchajcie dzwoniła do mnie Viris z DGM. Na wyjezdzie z Kielc w strone Domaszowic jakies 100m za stacja Orlen jest suka ze szczeniakami. Siedza tuz przy ulicy. Taka podobno mala kupka szczeniat i obok matka. obiecalam Viris ze przekaze ale corobic ja w tej chwili kompletnie nie w temacie zapsienie itp. niestety... jest jakas szansa dla małych????
DuDziaczek Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Tam obok byl jakiś zakld mozliwe ze z tego zakladu (?), ale trzebaby to sprawdzić. W tej chwili Viris nie moze w ostatecznosci za jakas godzinke jesliby nie bylo innej szansy poniewaz spieszy sie jej do Warszawy. Viris mowi ze samochody jechaly 20 cm od szczeniat dosłownie.
ewelinka_m Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 DuDziaczek w chwili obecnej nie ma mowy o wzięciu suki z małymi na działkę. Trzeba szukać jakiegoś tymczasu innej opcji nie ma niestety :shake: ewatr ja w tym miesiącu już głosowałam,ale na konstanicn w tym miesiącu jestem za nimi :roll: Maja75 ciekawa jestem co tam słychać u waszej Bubci? :cool3:
Linssi Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Kurcze DuDziaczek... nie mam w ogole pomyslu co z tym fantem zrobic... ja nie mam mozliwosci sprawdzenia tego bo jestem w pracy. nie wiem tez jak sie jedzie na domaszowice... kurcze no...:placz::placz::placz:
DuDziaczek Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Mysle ze zrobimy tak: ublagam Viris zebysmy tam podjechaly ona zrobi fotki zorientujemy sie czy psiaki sa `czyjes` czy nie... Jezeli nei to nei wiem co zostaje :shake:
ewelinka_m Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 pamiętacie Norka :razz: malucha po Morce Norek ma się dobrze, ma teraz pół roku, straszny z niego rozrabiaka :eviltong: ale i tak państwo go bardzo mocno kocha.
andzia69 Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 moja córka dzisiaj też mówiła o jakimś 1 szczeniaku przy ulicy...nmoze odłączył sie od matki:-( i co z nimi robic:placz::placz::placz: ja już nic nie wcisnę:-( gdybym miała dom to juz by były u mnie...jakoś bym je nawet do garażu wzieła...a tak?:placz:
ewelinka_m Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Jutro chcę iść do weta z Burdą, jakie potrzeba jeszcze zrobić dodatkowe badania? przypominam, że Burda miała już badany mocz, krew i koope
ewelinka_m Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Szczeniaki z hotelu Bezdomna suczka oszczeniła się pobliżu hotelu w Cedzynie pod Kielcami. Były dwa szczeniaki - piesek - Dino i suczka - Dina, ok. 4 miesięczne. Całe czarne. Piesek - Dino - ma już dom. Sunia nadal czeka w lesie! Dina - sunia: czy ktoś wie czy ten psiak czeka jeszcze na dom? Erka mi dziś przesłała meila ktoś o niego pyta :roll: p.s Mag.do wydaje mi się, że z pierwszego postu można zdjąć rodzeństwo Górki, Linssi była tam kilkakrotnie nie widziała, żadnych psów :-(
mag.da Posted January 1, 2009 Author Posted January 1, 2009 OK, to zdejmę. A o Dinie to chyba tylko ta dziewczyna pracująca w hotelu może coś wiedzieć, Erka miała z nią kontakt.
ewelinka_m Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 mag.da napisał(a):OK, to zdejmę. A o Dinie to chyba tylko ta dziewczyna pracująca w hotelu może coś wiedzieć, Erka miała z nią kontakt. ok to w takim razie napisze do tej dziewczyny czy psiak jeszcze jest ;)
Eruane Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Kilka dni temu widziałam w oklicy stacji Orlen przy wylotówce na Lublin, czyli tam, gdzie zaczynają się Domaszowice sukę ONkowatą, wyglądała na karmiącą i byłą bardzo chuda, ale szczeniąt nie widziałam. Nie wiem ,czy to ta sama, którą widzieli inni.
Viris Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Cześć, nie było mnie na necie więc piszę dopiero teraz. Jechałam do dentysty do Kielc od strony Ostrowca Świętokrzyskiego ( czyli też od Lublina, Domaszowic ). Byłam spóźniona a na prawdę wizytę na ostatni dzień roku wybłagałam więc musiałam się zjawić. Przy drodze po lewej stronie jak się jedzie w kierunku Kielc ( tuż przed wjazdem do miasta ) zobaczyłam kłębek szczeniaków - takich już tuptających - pewnie koło 5 -6 tygodni i sunię - kundelek - ciężko ocenić mi było, był strasznie duży ruch. Grupka siedziała z matką przy drodze na podjeździe do jakiegoś zakładu. Nie mogłam sobie wybaczyć że nawet nie miałam jak się zatrzymać i zawrócić, zadzwoniłam do DuDziaczek. Ja pojechałam do dentystki i jak tylko byłam "po" znowu zadzwoniłam do DuDzi i uzgodniłyśmy że podjadę tam i wypytam. Wróciłam, przejechałam ten odcinek dwa razy i nie widziałam ani suni ani maluchów. Prawdopodobnie siedziały one na podjeździe autokomisu czy autozłomu przy drodze zaraz - pewności nie mam - ale tak mi się wydaje. To droga krajowa 74 na Lublin. Jak się jedzie z Kielc to Orlen jest po lewej i jakies 100 metrów dalej po prawej jest jakiś ogrodniczy i ten właśnie złom czy coś. Proszę Was jeśli będziecie tam jechać oglądajcie się dokładnie. Nawet jeśli ta sunia z zakładu jakiegoś to ten widok szczeniaków bawiących się przy drodze - KOSZMAR. Ja nie wiem kiedy będę znowu w Kielcach - ale jesli bym jechała to na pewno będę tam zerkać.
Viris Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Jeśli to sunia z któregoś z tych "biznesów" tam to może udałoby się chociaż ubłagać żeby nie siedziały 20 cm od jeżdżących tam samochodów...:roll: Masakra i to wielka :shake:
Eruane Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Ponoć na tej trasie jest firma, jest tam jakiś złom itd. i tam jest suka ONkowata ze szczeniakami. Byli już ponoć upominani o nie wypuszczanie suki na ulicę (twierdzili ,zę jest zamknięta i wypuszczają ją tylko nocą...) oraz o nie rozmnażanie, ale każda suka, jaka tam była miałą co chwilę nowy miot. Możliwe więc, że to ich psy, ale pewności nie mam.:shake: W sprawie Burdy odezwała się pani z Krakowa. Będzie pewnie potrzebna wizyta przedadopcyjna. :help1:
Linssi Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Eruane, na watku Franka sa podane osoby ktore mieszkaja w Krakowie. Zdaje sie chodzi o Irenaka, Jagienke i Karusiep. Moze warto poprosic ktoras z tych osob?
andzia69 Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 [quote name='Eruane'] W sprawie Burdy odezwała się pani z Krakowa. Będzie pewnie potrzebna wizyta przedadopcyjna. :help1: Napisz PW do KarusiaP albo Asior - może pomogą - albo na wątku krakowskim: http://www.dogomania.pl/forum/f98/krakow-watek-pom-plakat-rozlicz-dla-psow-kotow-bezd-w-kr-owie-linki-pwp-str-1-a-32052/index706.html
Eruane Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Ok, dzięki. Te szczeniaki koło wylotówki na Lublin najprawdopdoobniej jednak są z tej firmy. Przed chwilą facet zamknął szczeniaki w kojcu. Suka wychodzi na ulicę czekając na stróża i może wyszły za nią. Na wszelki wypadek trzeba zerknąć, czy to nie jakieś inne jeszcze. Suka jest czarna podpalana, średnia, ONkowata. Szczeniąt jest pięć, same chłopaki. Są ogłoszone w anonsach, ale jak cośpomoc w adopcji przyda się. Chcą sukę wysterylizować, jeśli będzie talon.
ewelinka_m Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Dziś na szczepieniu i chipowaniu był Puszek, psiak w świetnej formie, a państwo w nim zakochani po uszy zresztą z wzajemnością ;)
Viris Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 A co znaczy talon? I jak go zdobyć? Domyślam się że to albo zniżka na zabieg albo coś w ten deseń - tylko nie wiem co to dokładnie u Was oznacza :oops::oops::oops: Co do suni to ta co ją widziałam była na pewno czarna podpalana, ale szczeniaczki ją zasłaniały więc nie przyjrzałam się czy ONkowata.
Eruane Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Talony wydawane w ograniczonej ilości pozwalają na bezpłatne sterylizacje. Niestety teraz już chyba talonów nie ma. :shake: Szczeniaki dobrze byłoby ogłosić, jakby ktoś im mógł zdjęcie zrobić. Temu panu powiedziano ponoć, że były telefony do TOZ w sprawie szczeniąt błąkających sieprzy ulicy i się nieco przestraszył. Ale suka i tak luzem chodzi, więc koniecznie musi być wsterylizowana.
Viris Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Jakby udało się zrobić zdjęcia i założyć wątek w dziale Sterylizacje to można by na bazarku uzbierać pieniądze na sterylkę. Jeśli facet się na to godzi to trzeba to wykorzystać, nie możemy pozwolić żeby sunia znowu rodziła. No i maluchy koniecznie trzeba ogłosić. Ja do wtorku jestem uziemiona w Ostrowcu.
andzia69 Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 talony w razie co będą myślę na wiosnę...teraz i tak jeśli sunia karmi to nei ma szansy na sterylke:shake: nawet gdyby udało sie załatwić cokolwiek
MaJa 75 Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Ewelinko skontaktuj się z moją siostrą w sprawie szczeniaczków z działek. Mogłyby chwilowo tj. na czas największych mrozów (podobno ma być -20 w nocy) zamieszkać w DT. Domek jest u chłopaka mojej siostry w Kielcach. W grę wchodzi jakaś ciepła przybudówka. Aaaaa - w garażu u moich rodziców jest transporterek Erki.
Recommended Posts