jaro1 Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 erka napisał(a):Jaro1, bardzo sie ciesze,ze zecydowaliscie się na Daleszke:loveu::loveu:. A pytales , czy to jedno szczepienie jest wystarczajace? Tak, pytaliśmy dwóch róznych wetów, (starsze psy rzezcywiście szczepi się raz a po pół roku poprawka) i każdy z nich z osobna potwierdził że jeżeli jest 100 % pewnośc szczepienia to nie powinno być problemów. Jeden wet powiedział że szczepienia na nosówkę w przeciwienstwie do parwo są bardzo skuteczne i dają długotrwały efekt. Inaczej ma sie sprawa ze szczeniakami gdzie wtedy weci zalecają min trzy miesiące. DZiewczyny, jak uważacie:roll: podłogi umyte bielinką, koce, kocyki wyprane, zabawki też, chyba kupimy jutro jeszcze virkon i spryskamy dywan w przedpokoju. dwa razy w domu zrobiliśmy parówkę tak ok 30 stopni. Pozdrawiamy jeszcze za godzinę jeden telefon do weta: ostatni. MaJa musimy! może to i lepiej - wirus ten Wytrzymuje w temperaturze 4 stopni Celsjusza do 14 dni natomiast w 37 stopniach przeżywa 60 minut.Myślę że jak dziewczyny się zgodzą to wytrzymamy i my i one.:roll:
erka Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Jaro1 z rodzinką juz nie wytrzymali i jutro przyjezdzaja po Daleszkę:loveu:. A ja wstawiam nastepne szczeniaki szukajace domow. Suczka oszczenila sie poblizu hotelu w Cedzynie pod Kielcami, nie wiadomo, czy miala więcej szczeniakow, teraz przychodzi pod hotel z dwojka, pieskiem i suczka, maja juz ok. 4 mies. Podrzucono tam rowniez inna sunie ok. 5 mies., czarna podpalana. Rodzenstwo jest bardzo poobne do naszego Murzynka vel Frania:lol:. A tu wszystkie psiaki [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img161.imageshack.us/img161/1002/081105psiakizcedzyny1ie0.jpg[/IMG][/URL] Piesek [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/79/081105szczeniakzcedzynypd5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img161.imageshack.us/img161/2524/081105cedzynaib9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img383.imageshack.us/img383/61/081105szczeniakzcedzynysn7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img383.imageshack.us/img383/6921/081105cedzyna3se2.jpg[/IMG][/URL] Sunieczka [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/5792/081105szceniorkazcedzynlj9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img383.imageshack.us/img383/4370/081105szczeniorkazcedzyhs5.jpg[/IMG][/URL] A to ich mama [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img383.imageshack.us/img383/751/081105sunaizcedzyny2we7.jpg[/IMG][/URL] A to troszke starsza kolezanka, 5-mies. sunieczka. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img383.imageshack.us/img383/3006/081105szczeniorkazcedzymn5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img161.imageshack.us/img161/6669/081105szczeniorkazcedzyaw7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img383.imageshack.us/img383/2593/081105szczeniorkazcedzyam6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/246/081105szczeniorkazcedzyem7.jpg[/IMG][/URL] Bardzo prosze o ogloszenia dla tych psiakow. Szczegolnie pilna jest adopcja sunieczek, wkrótce beda miały cieczke, poza tym idzie zima, one maja tam jakies kiepskie schronienia. Ale najpilniejsza jest teraz sterylizacja mamy tych szczeniakow , ona albo juz miala cieczke, albo lada moment bedzie ja miała. I jak zwykle problem największy- nie ma gdzie jej przechowac po zabiegu:shake:.
GoskaGoska Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 na szybko dla jednej suni gumtree: [url=http://warszawa.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-BEZDOMNY-SZCZENIAK-SUNIA-PILNIE-SZUKA-DOMKU-W0QQAdIdZ86404407]BEZDOMNY SZCZENIAK SUNIA PILNIE SZUKA DOMKU - Zwierzaki Psy Koty Konie Papużki i Inne - Gumtree Warszawa[/url]
Eruane Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Ponieważ moje miśki znalazły już domki :multi: (jeden jeszcze do domku nie dojechał, ale to kwestia czasu), namiary na resztę kieleckich maleństw przekazuję osobom zainteresowanym moimi niedźwiadkami. Fakt, że niestety większość osób chce tylko te niedźwiadki i żadne inne,:roll: ale ciągle zgłaszają się następni ludzie i mam nadzieję, że ktoś się jednak zainteresuje innym biedaczkiem.:razz:
jaro1 Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 [quote name='erka']Jaro1 z rodzinką juz nie wytrzymali i jutro przyjezdzaja po Daleszkę:loveu:. [/quote] Daleszka już w domu, znaczy Dina bo DAleszka to tak jakoś długo. Podróż mineła prawie dobrze (tylko jeden zwrot), 1/3 u mnie na kolanach, 1/3 u Doroty i 1/3 u chłopaków w nogach. Bardzo boi się nagłych ruchów, w czasie jazdy bała się wiaduktów i tuneli, nie za bardzo wie do czego służy winda, trochę sie boi wejsc, ale się pomału oswaja. NA spacerze była bardzo grzeczna.:painting: Pozdrawiamy.
GoskaGoska Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 czarny szczeniak piesk na gumtreewarszawa i ojej.pl
MaJa 75 Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 [quote name='andzia69']Maja - nie wiem czy zauważyłas moje pytanie...czy dasz radę wpasc z wizyta do Stasia? np. w poniedziałek w godz koło 17? odebrałabyś mój transporterek przy okazji...chciałabym tytuł zmienić, ale dopiero po wizycie;)[/quote] Zauważyłam, zauważyłam. Ciotka do Wesołej mam 30 km w jedną stronę czyli w warunkach warszawskich dojazd zajmie mi ponad godzinę w jedną stronę. Jeśli będę w tamtych okolicach to nie ma problemu, ale na razie nie mam jak, tym bardziej że mam Bubbę
jaro1 Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 Betel, z Diną/Daleszką wszysto ok, szybko się nauczyła reagowac na nowe imię, na obcych a szczególnie facetów z siatkami wraczy, z psami bywa róznie ale generalnie jest ok, ładnie spi przy łózku i raczej nie próbuje na nie wskakiwać, no i przepada za Adasiem :loveu:.
betel Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 To fajnie, na pewno trzeba trochę czasu zeby w pełni przywykła do nowych warunków. Jeśli chodzi o spanie w łózku czy przy łóżku to nie liczyłabym na to,że tak z własnej woli poprzestanie na podłodze czy swoim posłaniu:evil_lol:. Powodzenia. Ps.Jeśli będziesz mógł załóż osobny wątek i wrzucaj tam od czasu do czasu trochę nowin i fotki
MaJa 75 Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 Erko czy wysłałaś zdjęcia szczeniorków do tych ludzi, którzy ostatnio dzwonili w sprawie Puchatki??? Dostałam sms-a od państwa u których jest Puchatka - sunia ma na imię Nela i ma się znakomicie:loveu: Jeśli ktos mi powie jak się wstawia zdjęcia to wstawię zdjęcia Bubby:loveu:
erka Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Maja75, wyślę dzisiaj, chociaż prawdę mówiąc tym czarnym szczeniorkom przydałby sie przed adopcją DT, gdzie troszkę mogły by się ucywilizować. One sa troszke nieufne, a to juz nie małe kuleczki i nie wiem zupełnie, jak będą się zachowywały w mieszkaniu . Wogóle, to trudno jest wydawać do adopcji psiaki, których się nie widziało na oczy.
jaro1 Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 [quote name='saga_86']Jaro jak postępy Diny w nowym domku?:lol:[/quote] Generalnie wszystko ok, już wczoraj na spacerze chodziła bez smyczy, załatwia się bardzo ładnie na dworzu, bawiła(szalała) się z Mirkiem (pies brata).Pilnuje się i jest bardzo czujna. Zdjęcia wkrótce.Jest bardzo grzeczna i ładnie toleruje przytulania Adasia, wbrew opiniom nie pcha się na łóżko, kładzie się w nogach przy łóżku i spi. (przynajmniej na razie:lol:). NAtomiast jest bardzo płochliwa, panicznie boi się: podniesionej ręki nie mówiąc już o trzymaniu czegoś w ręku, krzyku,cienia, chyba nie miała kiedyś lekko????? Warczy też na znajomych którzy przyjdą do domu, ale jak juz usiądą to jest ok, miejmy nadzieja że tak zostanie.
Od-Nowa Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 wiecie jak postępować z lękliwym psem? to zupełnie inna praca.
jaro1 Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Bedzie dobrze;). W domu widac, że z dnia na dzień też czuje sie pewniej, jak dzisiaj wstałem to ona od razu wstała zadowolona i jazda do wyra na pieszczoty. Do windy już sie nauczyła wchodzić, mimo że na poczatku tez sie bała. Nie jest tez tak że ona cały czas jest spanikowana i przestraszona, jest spokojna,grzeczna, próbuje juz sie bawić z chłopakami, podgyzać natomiast cały czas jest czujna. Musi zajść jakieś określone zdarzenie np. wczoraj przyniosłem w rakach nowozakupione butelki kamionkowe do domu co od razu jej się niespodobało(warczała i się wycofywała), niepodobają jej się tez ubrane osoby obładowane siatkami(warczy), nie ma mowy o zabawie z kijem bo od razu ogon pod siebie, co do krzyku też ogon pod siebie. tak wiec juz wiemy czego nie robić . Natomiast jak już tak zareaguje to staramy sie ją przytulic, ugłaskać, uspokoić. Z drugiej strony wszelkie porady mile widzane.
MaJa 75 Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Jaro bardzo się cieszę, ze Dlaeszka jest u Was. Ja też się pochwalę:diabloti: Wstawiam zdjęcie mojej Bubby:loveu:
GoskaGoska Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Nietety specjalistą , ale chyba gdzies czytalam jak psies sie boi to raczej nie powinno sie go tulic i glaska, bo pies to odbiera jako nagrodę , ale to tylko o uszy mi się obilo, moze wiec jak sie boi lepiej jej dac spokoj i niech sama wroci do rownowagi. Ja znalazlam 3 miesiecznego szczeniaka, tez byl strasznie plochliwy i wystraszony, bal sie chodzi po schodach, bal sie drzwi i w sumie to wszytskie się bal. Teraz będzie miec rok, wiele rzeczy mu przeszlo, ale np dalej jest plochliwy, boi sie glosny dzwiekow, jak cos upadnie to ucieka i ogon pod siebie, ma do tego sporo niesmialosci, jak sie mu smycz ubiera to jest ok, ale nie mozna jej polozyc na podlodze, bo jak on sie ruszy a ciagnąc smycz wyda odglos to juz panika, odkurzacz to dopiero jest dla niego smok . Niektore rzeczy na pewno jej przejda, z niektorych wyrosnie, ale na pewno z dnia na dzien bedzie lepiej. Poza tym mam drugiego psa, bez zadnych przejsc, ale do domu nikogo nie chce wpuscic ujada, szczeka, w parku tez jak sobie kogos upatrzy to straszy ludzi , bo z nienacka wyskakuje i obszczekuje kogos. Sunia jest u was krocitko, i jeszcze sie przyzwyczail do nowego domku i zacznie byc odwazniejsza.
Od-Nowa Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 no właśnie to podstawa, pies warczy, wpada w panikę - nie tulić, nie głaskać. To tylko podkreśla strach. Napiszę Wam więcej na pw Bubka super! ale wyrosła :crazyeye:
Linssi Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Mnie sie wydaje ze nie powinno sie psa utwierdzac w przekonaniu ze dobrze zrobil kiedy nabroil. Kwestia strachu jest tutaj chyba czyms innym. Moim zdaniem, kiedy pies sie boi, nalezy go uspokoic i pokazac ze nic zlego sie nie dzieje.. U mojego psa to dziala. A jest juz duuuzy... Jak sie boi burzy, albo cos upadnie za nim, to wystarczy ze psa przytule, wyglaszcze, pogadam do niego "moj piesek taki kochany...itp" i wraca do siebie ;)
erka Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Bubbiątko to będzie kawał psicy:lol:, z pewnością będzie większa od mamusi. Jaro1, Daleszka była znaleziona na podkieleckiej wiosze, gdzie bezdomny psiak jest z reguły przeganiany kamieniami, kijami, więc nie ma sie co dziwić jej zachowaniom, ale miejmy nadziję,że po pobycie w normalnym domu to wszystko minie. Ostatnio opowiadała mi pani, która karmi bezdomne zwierzęta właśnie w podkieleckiej miejscowości,że ma sasiada, który wali kamieniami w każdego psa, który pochodzi pod jej ogrodzenie, a ostatnio wyleciał boso z domu, żeby kamieniami przegonić maleńką suczynkę, której ona chciała dać jeść. Ona zgłaszała to juz nawet na policję, ale to mało kogo obchodzi:angryy:.
Linssi Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Wychodzi na to, ze czytam Erce w myslach... Dogo znowu szaleje albo mieszkamy w roznych strefach czasowych w tym samym miescie ;)
Rudzia-Bianca Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 MaJa 75- no maleńkie to Twoje Maleństwo :lol: wyściskaj kudłatka ode mnie . Jaro1- dziewczyny mają rację ,jak Dina zareaguje na coś czego się wystraszyła strachem , paniką najgorsze co można zrobić to psiaka wtedy przytulać i głaskać , Dina musi wiedzieć ze ma w Was sprzymierzeńców że zawsze na Was może liczyć ale nie że będziecie pochwalać takie jej zachowania bo wtedy ona rozumuje acha trzęsę się jak osika na widok kija pan mnie przytulił i wygłaskał tzn że za każdym razem na widok kija mam się tak zachowywać bo zostałam za to pochwalona . W takiej sytuacji zachowujcie się neutralnie, jakby nic się nie stało , ot przecież to normalne ze są kije, ze coś szeleści , że chodzi pająk po podłodze itp . Nie wiem czy się przyda , bo Biana była całkiem przerażonym psem , ale tu jest link do wątku gdzie dostałam dużo dobrych rad jak postępować z przerażonym psem http://www.dogomania.pl/forum/f422/przerazona-bianca-boi-sie-wszystkiego-dluuugie-73765/ a i może zaglądnie tu Eruane , która bardzo mi pomogła swoimi radami :loveu:i wypowie się w tym temacie.
an1a Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 Dziewczyny mam pytanie, czy ktoś od Was będzie jechał trasę Mielec - Warszawa? Szukam transportu dla 4/5-mies. szczeniaka z Mieleckiego schronu do W-wy na DT. Szczenior rozchoruje się w schronie, już się przeziębiła :roll:
andzia69 Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 Aniu - do W-wy to transport by się może i znalazł...ale z Mielca do Kielc to nie wiem:shake: dzisiaj dostałam wiadomosć od mo0jego weta o 6-tyg. maluchu huskiego do uśpienia...z powodu, że jego jedna łapka nie rozwija się prawidłowo - nie rosnie
Recommended Posts