Jump to content
Dogomania

Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1


Recommended Posts

  • Replies 5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

andzia69 napisał(a):
Ewelinko - podaj namiary na moją kolezankę, tylko napiszę ci podam jej nr tel, bo mi się zawieruszył:oops:

dobrze Andzia poczekamy ;)
Pani pisała, że chce pieska dla córeczki coby razem dorastały :roll:
średnio mi się to podoba ale nie można od razu kobitki przekreślać, ona jest z Chrzanowa to chyba okolice krakowa są :roll: zawsze można kogoś wysłać gdyby się zdecydowała na przedadopcyjną

Posted

No i nie wiadomo, czy Meliska jutro pojedzie:roll:. Znajoma dzisiaj przez cały dzień nie może skontaktować się z tym facetem na wsi, gdzie jest Meliska.
Prawdopodobnie wyjechał, a nie wiadomo czy jutro rano zdązy sie przywieźć sunię do Kielc:shake:.

Ta dziewczyna podobno w rozmowie ze znajomą powiedziała,że jeżeli nic z tego transportu nie wyjdzie, to ona sama po nia przyjedzie, mam nadzieję,że jakos się uda.

Posted

No niestety Meliska nie pojechała. Miejmy nadzieję,że ta dziewczyna sama po nią przyjedzie.
Jeżeli nie, to ja już nie angażuję sie w znalezienie jej domu. Ludzie proszą o pomoc, a potem , jak już dom znaleziony i jest transport nie potrafią nawet dopilnowac tego, żeby sunię przywieźć spod Kielc.
Czekają,aż wszystko od a do z się za nich zrobi.

Posted

Też jestem zła na ta moją znajomą od Meliski, na swoje usprawiedliwienie ma tylko to,że o możliwości transportu dowiedziała sie dopiero wczoraj i już nie było tego faceta na wsi w domu. Niestety Gem trzymał ja z odpowiedzią do ostatniej chwili, bo wczesniej dzwoniła do niego i pytała, czy może zabrać Meliskę, to uzależniał to od tego, czy pojedzie kot w transporterku, ona tez mówiła mu o tym,że Meliske trzeba przywieźć ze wsi i nie ma jej na miescu, dlatego chciała wiedziec wczesniej.

Posted

Kiepsko , to na razie zostawię Melisę na Allegro:shake:.

Ereczko, zdążysz, jeszcze cyknąć foteczki kasztankom, żeby je wystawić na Alegro???:oops:

Posted

Oj, jakie piękne karteczki z naszymi pięknościami, bardzo dziekujemy:loveu:!

Betel, mam nowe zdjęcia kasztanków, może niezbyt udane, bo wyładowała mi się bateria i nie zrobiłam za dużo. Zaraz wstawię.

Dziewczyna od Meliski dzwoniła i chce jutro przyjechac. Niestety facet ze wsi dalej ma wyłączona komórkę, a nie wiadomo gdzie mieszka. Kontakt z nim prawdopodobnie możliwy dopiero po świętach.

Mam nadzieję,że tej dziewczynie wystarczy cierpliwości.:cool1:

Posted

erka napisał(a):
Też jestem zła na ta moją znajomą od Meliski, na swoje usprawiedliwienie ma tylko to,że o możliwości transportu dowiedziała sie dopiero wczoraj i już nie było tego faceta na wsi w domu. Niestety Gem trzymał ja z odpowiedzią do ostatniej chwili, bo wczesniej dzwoniła do niego i pytała, czy może zabrać Meliskę, to uzależniał to od tego, czy pojedzie kot w transporterku, ona tez mówiła mu o tym,że Meliske trzeba przywieźć ze wsi i nie ma jej na miescu, dlatego chciała wiedziec wczesniej.

Kłamstwem jest stwierdzenie, że trzymałem panią Basię w niepewności do ostatniej chwili. Dzwoniła do mnie w tej sprawie w czwartek wieczorem, a o tym, że będę mógł zabrać Melisę, dowiedziała się ode mnie w piątek około południa.
Kłamstwem jest stwierdzenie, że decyzję o zabraniu Melisy uzależniałem od tego czy pojedzie kot w transporterku. Do Warszawy mieliśmy wieźć dwa koty i Fionka. Decyzja o tym, że koty nie jadą zapadła po konsultacji z lekarzem w piątek i Basia została natychmiast poinformowana, że jest miejsce dla Melisy. W piątek wieczorem Basia poinformowała mnie, że nie może dodzwonić się do tymczasowego opiekuna Melisy i w związku z tym Melisa nie pojedzie. Swoją uprzejmość i chęć pomocy posunąłem na tyle daleko, że zaproponowałem Basi, iż jeśli uda się jej dodzwonić do opiekuna w sobotę rano, to zboczymy z drogi i pojedziemy najpierw po sunię do Górna. Dziś rano Basia poinformowała mnie, że nadal nie ma kontaktu z opiekunem Melisy, w związku z czym mamy jechać prosto do Warszawy.
I to by było na tyle wyjaśnień odnośnie kłamstw zawartych w poście Erki. Dodam jeszcze, że wszystkie rozmowy prowadziłem przy świadkach, którzy mogą w każdej chwili potwierdzić moje słowa.
A przy okazji: śmieszny jest dla mnie fakt, że Erka miała na tyle odwagi, by opluć mnie jadem i żółcią w wątku Ingrid, ale nie miała na tyle odwagi, by zadzwonić do mnie i osobiście poprosić o transport. Miała za to dość odwagi, by znów wylać na mnie wiadro pomyj, z dodatkiem kłamstw i oszczerstw.
Ocenę tej sytuacji pozostawiam Państwu. Uprzedzam jednak, że nie będę tolerował obrzucania mnie błotem.

Posted

O, witamy Gema , pojawił się z życzeniami świątecznymi:cool3:, nawet nie wiedziłam,że z taka uwagą śledzi nasz wątek:razz:.

Drogi i wielce uprzejmy Gemie chyba jednak to Ty rozmijasz się z prawdą i chyba troszke pomyliły Ci dni, piątek jest dzisiaj:cool3:. /no teraz już wczoraj, bo po pólnocy:razz:/

Kiedy Basia dzwoniła do Ciebie wtedy jeszcze miała kontakt z tym człowiekiem, u którego jest sunia i on jej powiedział ,że wyjeżdża. Ale Ty kazałeś jej czekać na swoją odpowiedź do następnego dnia, uzależniając to , od tego czy będziesz wiózł kota. Nawet gdyby to były dwa koty/ o tym nie wiedziłam/ i Fionek, to nie zmieściłby sie jeszcze malutki szczeniaczek:cool3:?
Dlatego Ty nie rozśmieszaj mnie tu opowiadając o swojej dobrej woli i uprzejmości:diabloti:.
A dlaczegóż to drogi Gemie ja miałabym dzwonić do Ciebie z prośbą/ :evil_lol:/ o transport tego szczeniaczka:crazyeye:??? Brak odwagi??? Nie bądź żałosny, lecz kompleksy gdzie indziej.
Ja tylko umieściłam na wątku ogłoszenie o znalezionej przez Basię suni i nie mam żadnego obowiązku drogi Gemie zajmowac się całą resztą.
I myślę,że gdyby nie Twoje podejrzenie,że to jest "moja" sunia, to juz dawno byłaby w Warszawie:cool3:.

Przepraszam wszystkich, którzy to muszą czytać, ale Gem już nie pierwszy raz atakuje mnie publicznie ,stąd i ten post.

Posted

A to te szczeniaczki, o których juz pisałam wcześniej. Pani, która ma działkę pod Kielcami prosiła mnie o ich ogłoszenie i pomoc w adopcji. To są pieski jej sąsiada na tej wsi, jak zwykle nie mają gdzie ich wydać, albo wydadza byle gdzie i byle komu.
A pieseczki, jak widzicie śliczne po malutkiej suni, chyba ją widac na zdjęciu, taka trochę szorstka:lol:.









Bardzo proszę poogłaszajcie te szczeniorki szybciutko, takie piękności i malutkie docelowo z pewnością znajdą szybko domy, a na tej wsi się zmarnują.

Posted

[quote name='andzia69']o jak miło tu było...przez chwilę.....


Erka - sliczne szczeniorki - każdy inszy:loveu::loveu::loveu: i na dodatek widać różnicę we wzroscie każdego:cool3:

no to ile mamy szczeniorków "po znajomości"? mojej kolezanki 6 plus 5? z działki???? plu nasze działkowo - insze? czyli...14?????:crazyeye:
Andziu jeszcze maluchy o których pisała Baghera :shake:













Posted

Może ja tym wszystkim szczeniorkom razem z kasztankami , jak bedą fotki,:mad: zrobię zbiorówkę na Allegro ( bo strasznie tego dużo), tylko już mi się myli, które są które i skąd pochodzą -litości :-(

Posted

Zganiają mnie z komputera, odpiszcie pliz;)

witaj!
mam na imie Agata i szukam dla siebie jakiegos kochanego szczeniaka. spodobal mi sie piesek z grupy SZCZENIAKI ZE WSI zamieszczenych na Dogomanii.mieszkam w okolicach nowego targu, na wsi. mam duzy dom, ogrod brakuje tylko pieska:) jestem zainteresowana adopcja tego pieska...jest to brazowy piesek z ciemnym grznietem i bialymi lapkami..czy to samiec?mam mozliwosc odbioru pieska z krakowa bo czesto tam goszcze u znajomych.pozdrawiam i czekam na odpis

amarata@interia.pl Kraków

Posted

A ja mam małą świąteczną niespodziankę :diabloti:
pamiętacie Pixi? :razz:
tak maleństwo wyglądało po pogryzieniu:


tutaj u mnie na tymczasie:


tutaj na paradzie pod koniec wakacji bodajże:


a tak wygląda dziś;



jak wyrosła:loveu: i te uszka :lol:

Posted

Saga86 , odpiszę tej dziewczynie, ale powiem Ci, że ta wieś i jeszcze w dodatku okolice Nowego Targu niezbyt mi sie podobają, wiem, jak górale traktuja psy.

Mag.do, może zmień ten podtytuł "szczeniaczki ze wsi", bo to jakos może ludzi źle ukierunkowywać. I jeżeli jeszcze gdzieś w ogłoszeniach jest ta wieś to tez proszę zmieńcie.

Posted

Erka - w Nowym Targu mieszka jedna bullomaniaczka wiec moze podejsc i sprawdzic domek;) i choc jest góralką (tak nawiasem mówiac ja też:eviltong:) to bardzo kocha swojego niedobrego asta:lol:


a teraz jeszcze jedno zdjecie maluchów od mojej kolezanki:

Posted

Andziu69, jeżeli tam ktoś jest, kto by zrobił kontrolę przedadopcyjną, to zapytam tej dziewczyny, czy wyraża zgodę

Andziu69, osobiście badzo lubię górali :p i mam tam wielu znajomych, również takich, którzy kochaja swoje psy, ale mówię o tzw ogóle:cool3:.

Szkoda,że nie ma lepszej jakości zdjęć tych szczeniorków, nie da rady cyfrówką?

Posted

Wstawiam nowe zdjęcia czekoladek, dzieci Leny i bardzo proszę o ogłaszanie:lol:. Szczylki skończyły już 5 tyg. i wkrótce będą mogły iść do nowych domków.

















Posted

Ta z białym krawacikiem to dziewczynka, jest troszkę mniejsza, odważniejsza, bardziej przebojowa. Chłopczyk spokojniejszy, straszna ciapula:p.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...