ewelinka_m Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 erka napisał(a):Ewelinko_m, widzę,że bardzo spodobało Ci się określenie "nawiedzone usypiaczki", jakim mnie i Elwirę obdarza Gem i Fiona.22 , akceptujesz je i nie widzisz w nim nic obraźliwego i krzywdzącego. Myślę,że można mieć inne poglądy, można je przedstawiać i ich bronić , ale nie obrażać tych którzy maja inne zdanie. I jak może nie zdołałaś zauważyć moja reakcja nie była na to, co zrobiła Fiona.22, choć tego nie popieram i dałam temu wyraz, a na obraźliwe i nie pierwszy raz kąśliwe posty Gema. Nie nie spodobało, jednakże tak jak mówiłam było to zdanie wyrwane z kontekstu, nie skierowane bezpośrednio do Ciebie czy do Elwiry. Szanuje to co robicie i jestem pełna podziwu dla Waszych działań,mało kto w tym podłym mieście aż tak się poświęca. O niczym innym nie marze, tylko o tym, żeby wszystkie psiaki wygrzewały się na kanapie w nowych domach,żeby działka stała pusta :cool3: bo nie było by kogo tam umieścić... ale skoro właśnie małe Ingrid dostały szansę od losu, to czemu by jej nie wykorzystać? Wiem,że wszystkich psów nie uratujemy, ale skoro te można... A usypianie ślepych miotów jest mniejszym złem i ja to też wiem:cool3: ale nie rozumiem ataku na Gema a tymbardziej na Fionę:shake:
diana79 Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 zapraszamy z taks na bazarek kubraczkowy z którego połowa dochodu będzie przeznaczona na psy z Kielc :lol: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=84331
dorrick Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 oj nie dobrze nie dobrze...:shake: nie ma co sie dochodzic bo to do niczego nie doprowadzi kazdy ma swoje racje i niech tak zostanie jezeli miedzy nami beda jakies spiecia to automatycznie bedzie to wplywac na nasza prace a chyba kazdy z nas chce pomoc.. prawda? Erko tak jak przytoczylas slowa fiony ja rowniez chce je przypomniec "każdy niech robi ile może" nie mowie zeby kazdy stawal na glowie i zdaje sobie sprawe z tego ile robi Erka Elwira i p.Ania Podziwiam je i chwala im za to:modla: slowa Ewelinki "mało kto w tym podłym mieście aż tak się poświęca".sa z jednej strony podla prawda a z drugiej BARDZO DZIEKUJEMY WAM za wasz trud i wysilek wlozony w adopcje opieke i wiele innych spraw przy tych kochanych zwierzakach. naprawde chcialabym Was odciazyc ale sama nie wiele zdolam bo przeciez szkola (a w tym roku mam egzaminy wiec chcialabym sie chociaz teraz postarac), a zreszta co ja jedna moge... a konflikty wewnetrzne sa najgorsze bo wyniszczaja cala grupe a imi wiecej pomocy tym wiecej rezultatow. Ja osobiscie malo wiem o sprawie z Ingrid i nie powinnam sie wypowiadac ale naprawde musimy dac rade i pomagac sobie nawzajem a przede wszystkim nie odrzucac zadnej nawet najmniejszej pomocy bo przeciez "kazdy(...)robi ile moze"
saga_86 Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Clio synek Wegi został skradziony z działki:crazyeye:
dorrick Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 saga_86 napisał(a):Clio synek Wegi został skradziony z działki:crazyeye: Saga co ty mowisz jak to skradziony!!??:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:
DuDziaczek Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 dorrick napisał(a):Saga co ty mowisz jak to skradziony!!??:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Wiecej napewno napisze Erka...
dorrick Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 DuDziaczek napisał(a):Wiecej napewno napisze Erka... juz sie wszystkiego dowiedzialam od ewelinki_m dajcie spokoj...:shake:
eliza_sk Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Zapraszam na bazarek z podpisu z kalendarzami i nowymi filmami dvd dla jędrzejowskich psiaków.
dorrick Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 tzn ja sama nie chce mowic nic konkretnie bo jeszce moge cos przekrecic wiem tylko tyle ze jakis Pan zadzwonil do p. Elwiry i powiedzial ze widzi nasza dzialke z okna i ze straszie mu szkoda tych psiakow i byl chetny na jednego i jak w koncu poszedl na dzialeczke (P. Elwira poszla na chwilke do siebie do domu) i wzial sobie psiaka to jak Gem powiedzial mu ze musi troche zaczekac zeby podpisac papiery adopcyjn to on stwierdzil ze odniesie pisaka do budy i ze sobie pojdzie a on wyszedl razem z Clio... Przepraszam jak cos poprzekrecalam:oops: lepiej chyba jednak erka wytlumaczy...
DuDziaczek Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Hehe dorric fajnie przekrecilas :razz: Jakis Pan przyszedl do Pana ktory nam wynajmuje dzialke i powiedzial ze chce sie przyjzec szczeniakom... wziol jednego na rece i poszedl i powiedzial ze Tego chce... Pan Grzegorz zadzwonil do Elwiry i powiedzala ze moze byc za 15 min ale Pan powiedzial ze niech bedzie 12 30 I Pan powiedzial ze idzie odstawic psiaka na miejsce... Przychodzi Elwira a tu nie ma psiaka.. ani kolesia...musial go sobie poprostu wziasc :shake:
Gem Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Widzę, że dyskusja rozpoczęta w wątku Ingrid przeniosła się tutaj. Pozwolę więc sobie również zabrać głos i wyjaśnić nieporozumienia, jakie się pojawiły. Moje słowa "kolejna nawiedzona usypiaczka" nie były skierowane ani do Erki, ani do Elwiry. Były skierowane do osoby, która zaatakowała Fionę na wątku. Nie zaprzeczam, były obraźliwe, tyle że to nie wyżej wymienione osoby chciałem obrazić. Zagrały emocje - wiedziałem, jak Fiona przeżyła całą tę sytuację i nie chciałem, by musiała kolejny raz tłumaczyć się ze swojej decyzji. Nie kwestionuję niczyich zasług ani serca okazywanego zwierzetom i wysiłku wkładanego w ich ratowanie. Słowa o nawiedzonej usypiaczce napisałem ja, a nie Fiona. Nie miejcie więc do niej o to pretensji. Oczywistym jest, że dalsza współpraca jest w tej sytuacji niemożliwa. Obie strony czują się pokrzywdzone i tego nic już nie zmieni. Nie zamierzam ciągnąć tego konfliktu i antagonizować środowiska. Zamierzam natomiast nadal - choćby w ograniczonym zakresie - nieść pomoc zwierzętom w taki sposób, jaki będzie dla mnie dostępny i przeze mnie określony.
dorrick Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 DuDziaczek napisał(a):Hehe dorric fajnie przekrecilas :razz: ale ja to tak zrozumialam:roll: mniejsza o to wazne ze jest to juz dobrze przedstawione
erka Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 To może i ja juz na koniec. Tak Gemie, słowa "kolejna nawiedzona usypiaczka" napisałes po poście osoby, która wyraziła swoje wątpliwości co do takiego postepowania i napisała, jaka jest sytuacja również w Warszawie, trudno to nazwać atakiem na Fionę. Miała prawo do swojego zdania, o tolerancje sam apelujesz. Słowo "kolejna" sugeruje,że były juz jakieś przed nią i naprawdę, to , że nie miałeś na mysli mnie czy Elwiry możesz wmówić młodym dogomaniaczkom, które nie znają i nie muszą znać naszych duskusji i odmiennych zdań na ten temat. Dalsze kąśliwe uwagi dotyczące pań, które wszystko wiedzą najlepiej i których wykładów wolałbyś uniknąć też już miałam okazję nie raz usłyszeć od Ciebie. To wszystko wplecione w świateczne z życzenia tolerancji, której brakiem właściwie tylko Ty sie w tym momencie wykazałeś, dopełniło całości. Co do zarzucanych mi ataków na Fionę.22, bo bardzo proszę przytoczyć mi jakis post , w którym w jakikolwiek sposób starałabym sie ją atakować. Owszem przedstawiłam swoje zdanie na ten temat , nikogo przy tym nie atakując , ani nie obrażając. O ile mnie pamięć nie myli, to Fiona.22 dodała tylko do Twojego określenia jeszcze inne bardzo ładne i nie obrażające nikogo:"osoby , które za wszelka cenę chcą odbierać życie psom", no i oczywiście było to też skierowane w eter. Co do niemożności dalszej współpracy zupełnie sie z Tobą zgadzam, bo , jak może zdążyłeś przeczytać w moim wcześniejszym poście razem z Elwirą rezygnujemy z naszej działalności. Ale mam nadzieję,że znajdzie się w Kielcach jakaś grupa miłośników zwierząt, która będzie to robić dalej. My naprawde juz mamy dosyć, jesteśmy wypalone,to był kilkuletni wysiłek ponad nasze możliwości, a ta sytuacja była tylko z pewnością jakimś kamyczkiem, który przeważył szalę. Myślę,że dogomaniacy jakoś potrafia się zorganizować. Ja będę umieszczać na dogo wszelkie informacje o potrzebujących psiakach, z jakimi dzwonią do mnie ludzie. Mam nadzieję,że nie zostawicie tych biedaków bez pomocy. O niektórych juz pisałam. A przed chwilą dostałam telefon o kobiety, która zgłosiła strasznie biednego małego psiaczka przywiązanego na łańcuchu na ul.Zagnańskiej 182 , gdzieś blisko NOMI/tel pani zgłaszjącej 696 424 262/. To jest kudłaty piesek, ona twierdzi,że przypomina jakiegos rasowego, w strasznym stanie, jeden filc. Podałam jej tel interwencyjny do TOZ, ale jak znam życie, to nie uzyska tam żadnej pomocy, obym sie myliła.
andzia69 Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 erka napisał(a):Aha i jeszcze jedno , jesteśmy z Elwirą i pania Anią przemęczone fizycznie i psychicznie. Kilkaset psów uratownych przez nas prze kilka ostatnich lat, to chyba wystarczy, niech teraz podziałają inni. Przykre...ale jakże bardzo prawdziwe.... Kiedyś tak sobie myślalam - patrząc na dogomaniaczki np. z W-wy, Krakowa...Jak to jest - że w naszym k..im mieście jest tylko parę osób, ktore czynnie pomagają zwierzakom...a przecież Kielce liczą ok. 220000 mieszkancow..to przecież nawet 1 procent nie jest:shake: Szkoda, że tak jest.... Szkoda, że co niektorzy nie widzą wołania o pomoc w postach....kiedyś były prośby Erki o pomoc przy ogrodzeniu, furtce....ostatnio przy zwirze... nie trzeba byc alfą i omegą, aby się domyślić, że to prośby do mężczyzn - ale widocznie tylko mnie się tak wydaje....Dla meżczyzn są to takie prozaiczne sprawy, a dla lichych kobiet to już duże wyzwanie.... No ale lepiej się obrazić i udawać,że się tego nie widzi... A co zrobiłyby te osoby bez możliwości umieszczenia na tej marnej dzialce "swoich" psów???? Ale co tam - najlepiej uprosić, wsadzic psa, a o resztę niech się martwią inni...Niech inni ogłaszają je na necie, zakładają watki, szukają domow itd... Odnośnie usypiania ślepych miotow - jestem jak najbardziej za....przykre, trudne, ale za....Takich maluchow są setki na dogo - te o ktorych wiemy i te, o ktorych nie wiemy - rodzące się co pół roku, przeżywające lub nie, powiększające grono bezpanskich psow i tak w kółko...I każdy z nich chcialby mieć dom - ale to jest nierealne!!!! I teraz tak - zostawiając maluchy myśląc, ze znajdziemy dla nich szybko domy zwiększamy koszty ratowania psow - bo maluchy muszą być odrobaczane, szczepione częściej niż starszy pies, mogą zachorowac - znowu koszty....a przede wszystkim wiele z nich nie pójdzie do domow i będą siedzieć w schronach, na dzialkach jako podrostki, mlode psy....starsze... bo zawsze znajdzie się ktoś kto powie - nie, ten jest brzydki, tamten ładniejszy....ile jest takich przypadkow na dogo - cale mnostwo, że pies spędzil cale swoje dzieciństwo i mlodość w schronie - a niejednokrotnie starosć:shake: Dogomaniacy powinni ograniczać populacje, a nie jej dostarczać, bo za dużo jest cierpienia na tym świecie....Gdyby liczba bezdomnych psow byla choc o polowę mniejsza, wtedy można myśleć o zostawianiu ślepych miotow....ale nie w tej chwili:-( A teraz do Gema: Nie wspomnę Gem o tym, ze wszyscy mowili ci o uśpieniu maluchow Perelki - ja to pamiętam - ale ty powiedzialeś "nie"....a potem, gdy wydanie ich nie okazalo się sprawą tak prostą, jak myślaleś, ile razy mowileś o oddaniu maluchow do schronu, jeśli w przeciągu tylu i tylu dni nie znajdą domu - to po to je zostawialeś, aby je skazać na schronisko w przypadku nie znalezienia im domow???? To teraz Fiona i Gem - pomyślcie, co zrobicie, kiedy te maluchy od Ingrid nie znajdą domow....jak dlugo jesteście w stanie partycypować w kosztach ich utrzymania dt?????Dlaczego 3 uśpiono, a resztę nie - czym się kierowano - wyglądem????płcią??? Dlaczego - skoro byla decyzja o uśpieniu to dlaczego nie wszystkie a część???? A co do zaslug względem ratowania psow... ja się wypowiadać nie będę i w sumie nikt inny też nie powinien... Za to Erka ma prawo mowić jak chce i co chce - ona ma tu największe prawo w tej kwestii...gdyby Elwira zaglądnęla na dogo na pewno mialaby fajny obraz....moze i dobrze, ze tego nie widzi i nie czyta...:shake::shake: Skoro tak to pomaganie świętokrzyskim zwierzakom idzie, to myślę, ze niech każdy ratuje co chce i kogo chce na swoj wlasny rachunek - wtedy nikt do nikogo nie będzie mial pretensji kto ile uratowal i dlaczego! Erka - mam nadzieję, ze jakos uda się wyadoptować resztę psow z dzialki i od pani Ani i odpocznij sobie, bo niedlugo będzie potrzebna pomoc dla ciebie i Elwiry....nie wspomnę o pani Ani:shake: A DuDziaczkowi, Ewelince i reszcie chcę podziękować - są wspanialymi i wrażliwymi opsobami - myślę, że jak dorosną to będą pomagaly zwierzakom efektywniej niż co niektorzy z nas.... The End
erka Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Jest chętna osoba na Małą , tą czarna szczeniorkę. Chciała nawet przyjechać jutro po nią. Sunia jest na terenie jakiejś firmy czy hurtowni i koleżanka dzwoniła tam, ale okazało się ,że sunia nagle zniknęła .Być może ktoś z tych ludzi tam pracujących zabrał ja na trochę. Koleżanka jutro tam pojedzie i zorientuje sie w sytuacji. Polot czuje sie już zupełnie dobrze i może iść do adopcji. Czekają również pozostałe szczeniaczki. Żadnego ostatnio nie udało się wydać, nie licząc ukradzionej z działki suczki. Mam nadzieję,że uda się odnaleźć tego , co ją zabrał, bo sunia musi byc zaszczepiona.
Od-Nowa Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 czyli zniknęła Dori? dziewczyny pisały że Clio czyli piesek.
maggiejan Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Człowiek, który potrafi ukraść pieska, chociaż mógłby go dostać legalnie jest chyba nienormalny. I napewno nie nadaje się na opiekuna.
dorrick Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Ukradli pieska Clio. Dori jest caly czas na dzialce
ewelinka_m Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 to ten skradziony: cała 4: zabawy w zabieranie telefonu:evil_lol:
saga_86 Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Nowe zdjęcia Ewelinki dodałam do allegro,może to przyciągnie chętnych... Mała się odnalazła?:razz: Mam nadzieję,że okazja na domek nie przeleci jej koło nosa!
Recommended Posts