mag.da Posted December 12, 2007 Author Posted December 12, 2007 dorrick napisał(a):i jak tam z polotem wiadomo cos wiecej ?? Dziś widziałam Polocika, nie wyglądał najlepiej :shake: Chorutki biedaczysko, smutny. Ale mam nadzieję, że leczenie mu szybko pomoże :kciuki:
Ulka18 Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Aukcja Violinka jest na allegro na wszelki wypadek, zeby jego uroda przyciagnela chetnych do innych kieleckich psiakow :wink: Niedlugo aukcja sie konczy.
erka Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Mag.do, nie rozpoznałam Cię po tym awatarku:razz:. Polocik niestety nie czuje sie dobrze:shake:, wczoraj dostał kroplówkę, po niej trochę było lepiej. Jest u Elwiry w domu. Reszta szczeniaków bez żadnych objawów, ale na wszelki wypadek będziemy podawać wszystkim surowicę. Wet dał też Polotowi, chociaż to trochę późno.
ewatr Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Dostałam maila ze jest bład w koncie przelewów z zagranicy cytuje : "to jest nr konta dla przelewów z zagranicy: SWIFT: BIG BPLPW PL 50 1160 2202 0000 0000 8747 3146, proszę poprawić, pozdr. Agnieszka Szwed v-ce prezes AFN " w takim razie zmienie to na aukcji szczeniaczków ale i trzebaby zmienic też w 1 poście wątku ;) bo ten wyglada na to ze juz nieaktualny:shake: nr konta dla przelewów z zagranicy BREXPLPWMUL31114020170000490205270923
mag.da Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 O, to dzięki za informację! Już zmieniłam w 1 poście.
Ulka18 Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 zmienilam we wszystkich aukcjach allegro...prawie kazdy piesek ma po kilku obserwatorow, najwiecej maly kremowy szczeniak,az 5 !
Majaa Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Ulka18 napisał(a):zmienilam we wszystkich aukcjach allegro...prawie kazdy piesek ma po kilku obserwatorow, najwiecej maly kremowy szczeniak,az 5 ! Ojej! Jakby więcej osób się zdecydowało na tego ślicznotę, to pamiętajcie proszę, że my mamy od dzisiaj bardzo podobnego pysia tylko będzie co najmniej średni - na razie świetnie "udaje" małego labka
maggiejan Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 A więc Violinek wreszcie doceniony i sam chyba docenił domek, skoro tak zgrzeczniał, że go zatrzymali. Cieszę się ogromnie, że mu sie udało, bo był małym cudeńkiem i bardzo mi się podobał (żałuję, że sama nie mogłam go wziąć). Wszystkiego najlepszego, Violinku, na nowej drodze życia.:lol::lol::lol: A tu banerek do biednej, umierającej suczki z Łodzi. Potrzebny półroczny tymczas dla biedactwa:
mag.da Posted December 14, 2007 Author Posted December 14, 2007 Podniosę szczeniory :roll: Jak tam Polocik? Lepiej?
andzia69 Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 no właśnie...jak sie czują szczeniorki???????????
ewelinka_m Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 z Polocikiem coraz gorzej..... :placz::placz:
ewelinka_m Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 te godziny będą decydujące.. prosze o modlitwy do św Franciszka, kciuki...
beka Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 O rety biedactwo. Mam nadzieje ze pozostałe szczniory sie nie zaraziły....
dorrick Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 biedny Polot:-( ale miejmy nadzieje ze to silne psisko i przejdzie przez to caly i zdrowy...
erka Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 Stan Polocika bardzo poważny:-(:-(:-(. Do przedwczoraj nie było wiadomo, co to jest, nie było z nim tak źle, ale wczoraj gwałtowne pogorszenie i podejrzenie parwo. Pozostałe szczeniaczki Wegi na razie bez żadnych objawów, wczoraj dostały surowicę. Dzisiaj rano były wesołe i szalały po śniegu. Zupełnie nie mamy pojęcia skąd to paskudztwo sie wzięło:roll:. Polocik był w super kondycji, byl ogromnym obżartuchem, okaz zdrowia. Właśnie miał być szczepiony po odrobaczeniu. Elwira wykończona psychicznie i fizycznie. Codziennie biega z Polocikiem na rekach do weta, później musiała zanosić pozostałe szczeniaki , a przeciez to nie jest tak bardzo blisko :shake:. Dzisiaj dostałam wiadomośc,że jest do wydania szceniaczek, który mieszka w jamie w ziemi. Jest to na terenie jakiegoś zakładu, gdzie mała suczka rodzi bez przerwy, nikt sie tym specjalnie nie przejmuje. Ta kobieta, która o tym powiedziała, widziała ostatnio tylko jednego szczeniaka, nie wie, co się stało z resztą miotu, może zamarzły:-(. W tej sytuacji my nie możemy go zabrać do siebie. Trzeba by szukać mu jak najszybciej domu, bo on też nie przezyje:-(. Jest mały , czarny, kudłaty. Koleżanka ma tam jutro pojechać,może zrobi zdjęcie.
andzia69 Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 jeśli to parwo to nie będzie już możliwości wziecia jakiegokolwiek malucha ani nawet starszego psiaka ale w niezbyt dobrej kobdycji:placz::placz::placz:
erka Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 Z parwo nigdy nie wiadomo. Ja kiedyś miałam w pracy trzy szczeniaki wzięte ze strasznych warunków. Dwa były chore, jeden niestety nie przeżył, odszedł błyskawicznie, drugi wyszedł po leczeniu , a trzeci i to wcale nie najsilniejszy z miotu nawet nie miał najmniejszych objawów. Czy to prawda,że Violinek zostaje w tym domu?:roll:
Od-Nowa Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 a czy coś z preparatów jest potrzebne dla Polocika?? czego nie macie nie można zdobyc a bardzo by pomogło?????????
andzia69 Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Od-Nowa - a ty jakąś hurtownię wet obrobilaś???:evil_lol:
Recommended Posts