Jump to content
Dogomania

Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1


Recommended Posts

Posted

dorrick napisał(a):
i jak tam z polotem wiadomo cos wiecej ??


Dziś widziałam Polocika, nie wyglądał najlepiej :shake: Chorutki biedaczysko, smutny. Ale mam nadzieję, że leczenie mu szybko pomoże :kciuki:

  • Replies 5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Aukcja Violinka jest na allegro na wszelki wypadek, zeby jego uroda przyciagnela chetnych do innych kieleckich psiakow :wink:
Niedlugo aukcja sie konczy.

Posted

Mag.do, nie rozpoznałam Cię po tym awatarku:razz:.

Polocik niestety nie czuje sie dobrze:shake:, wczoraj dostał kroplówkę, po niej trochę było lepiej. Jest u Elwiry w domu.
Reszta szczeniaków bez żadnych objawów, ale na wszelki wypadek będziemy podawać wszystkim surowicę. Wet dał też Polotowi, chociaż to trochę późno.

Posted

Dostałam maila ze jest bład w koncie przelewów z zagranicy cytuje :

"to jest nr konta dla przelewów z zagranicy:

SWIFT: BIG BPLPW
PL 50 1160 2202 0000 0000 8747 3146, proszę poprawić,
pozdr.
Agnieszka Szwed
v-ce prezes AFN "


w takim razie zmienie to na aukcji szczeniaczków ale i trzebaby zmienic też w 1 poście wątku ;)
bo ten wyglada na to ze juz nieaktualny:shake:
nr konta dla przelewów z zagranicy
BREXPLPWMUL31114020170000490205270923

Posted

Ulka18 napisał(a):
zmienilam we wszystkich aukcjach allegro...prawie kazdy piesek ma po kilku obserwatorow, najwiecej maly kremowy szczeniak,az 5 !

Ojej! Jakby więcej osób się zdecydowało na tego ślicznotę, to pamiętajcie proszę, że my mamy od dzisiaj bardzo podobnego pysia tylko będzie co najmniej średni - na razie świetnie "udaje" małego labka

Posted

A więc Violinek wreszcie doceniony i sam chyba docenił domek, skoro tak zgrzeczniał, że go zatrzymali. Cieszę się ogromnie, że mu sie udało, bo był małym cudeńkiem i bardzo mi się podobał (żałuję, że sama nie mogłam go wziąć). Wszystkiego najlepszego, Violinku, na nowej drodze życia.:lol::lol::lol:

A tu banerek do biednej, umierającej suczki z Łodzi. Potrzebny półroczny tymczas dla biedactwa:

Posted

Stan Polocika bardzo poważny:-(:-(:-(. Do przedwczoraj nie było wiadomo, co to jest, nie było z nim tak źle, ale wczoraj gwałtowne pogorszenie i podejrzenie parwo.
Pozostałe szczeniaczki Wegi na razie bez żadnych objawów, wczoraj dostały surowicę. Dzisiaj rano były wesołe i szalały po śniegu.

Zupełnie nie mamy pojęcia skąd to paskudztwo sie wzięło:roll:. Polocik był w super kondycji, byl ogromnym obżartuchem, okaz zdrowia. Właśnie miał być szczepiony po odrobaczeniu.

Elwira wykończona psychicznie i fizycznie. Codziennie biega z Polocikiem na rekach do weta, później musiała zanosić pozostałe szczeniaki , a przeciez to nie jest tak bardzo blisko :shake:.

Dzisiaj dostałam wiadomośc,że jest do wydania szceniaczek, który mieszka w jamie w ziemi.
Jest to na terenie jakiegoś zakładu, gdzie mała suczka rodzi bez przerwy, nikt sie tym specjalnie nie przejmuje. Ta kobieta, która o tym powiedziała, widziała ostatnio tylko jednego szczeniaka, nie wie, co się stało z resztą miotu, może zamarzły:-(.

W tej sytuacji my nie możemy go zabrać do siebie.
Trzeba by szukać mu jak najszybciej domu, bo on też nie przezyje:-(.
Jest mały , czarny, kudłaty. Koleżanka ma tam jutro pojechać,może zrobi zdjęcie.

Posted

Z parwo nigdy nie wiadomo. Ja kiedyś miałam w pracy trzy szczeniaki wzięte ze strasznych warunków. Dwa były chore, jeden niestety nie przeżył, odszedł błyskawicznie, drugi wyszedł po leczeniu , a trzeci i to wcale nie najsilniejszy z miotu nawet nie miał najmniejszych objawów.

Czy to prawda,że Violinek zostaje w tym domu?:roll:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...