magda801 Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Boże, dziewczyny wymyślcie coś, ja wam mogę teraz przesłać 60 zł, może sie przyda na coś, nie pozwólcie im umrzeć, przecież małą Sarę ( tak jej dałam na imię), chcę zabrać za 11 dni......proszę zróbcie coś.....bo ja tu poza granicami dostanę świra....
beka Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Z sieci Przyjmę kundelka Kontakt: koszalin woj. zachodnio-pomorskie tel: 886467898 email: lunka30@wp.pl Wałbrzych i okolice witam z miłą chęcią przyjmę pieska małej rasy lub kundelka po maleńkich rodzicach, Jestem w stanie zapłacić nawet do 50 złoty za koszta odchowania . proszę o pilny kontakt jna meila i przesłanie zdięć szczeniąt . Mogą być też do 1 roku Kontakt: wałbrzych woj. lubuskie email: czarnula@o2.pl Przyjmę lub kupię szczeniaczka (pieska) po niedużych rodzicach. Kontakt: olsztyn woj. warmińsko-mazurskie email: d.kundo@wp.pl Miejscowość: radom Województwo: Mazowieckie Jeśli ktoś ma malutkiego kundelka,podobnego do tego na zdjęciu przyjmiemy go w dobre ręce-czekamy,smutni po stracie małej MIki-Michał,Szymon,Martyna z rodzicami
erka Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Czarna_zaba, przywieźć jutro rano te szczeniorki, jesli możesz. Weźmiemy je na działkę, skontaktuj się z Elwirą, wyśle Ci namiary na pw.
erka Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 A jak wygląda ten szczeniorek, jakiego szukają w Radomiu, bo mi się zdjęcie nie otwiera.
beka Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 tu gg 5293882 link do ogłoszenia http://www.mojpupil.pl/psy-wezme.html
kasykk Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Boże...tyle maluszkow...az sie serce kraje ;( Są urocze wiec napewno znajda nowe kochajace rodziny :) Razem z Barym trzymamy kciuki! Jemu tez sie udalo!
erka Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 To wydaje mi się,że szczeniaczki , które ostatnio przybyły do Potter w Jędrzejowie są bardzo podobne.
erka Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Czy ktoś możę się z nimi skontaktować, bo ja nie mam gg. Tylko , jak oni stracili szczeniaczka, to byc może na chorobę zakaźną i wtedy musi być kwarantanna. trzeba zapytać kiedy to było. Mam chętną w Warszawie na drugiego szczeniaczka Pini:loveu:, czyli dwa prawdopodobnie pojadą we wtorek do Warszawy razem z Bilbo:lol:.
andzia69 Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 erka napisał(a): Mam chętną w Warszawie na drugiego szczeniaczka Pini:loveu:, czyli dwa prawdopodobnie pojadą we wtorek do Warszawy razem z Bilbo:lol:. super!!!!:multi::multi::multi:
DuDziaczek Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Ja mama GG moge napisac i przeslac fotki i namiary.
DuDziaczek Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Wyslalam podalam namiary.... wydaje mi sie ze ta 1 suncia jest podobna... I mam dobre przeczucia co do tego ze panstwo nei zdecyduja :cool3:
czarna_zaba Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 "Borsuki" z nory w Morawicy juz przewiezione na działkę. Nie obyło sie bez komplikacji, mianowicie, w trakcie bestialskiego wyławiania psików z nory, przyplątał sie maluszek (maluszka - sunia) - najodważniejsze szczenie z sąsiedniego miotu (tak, my tam mamy dwie szczenne suki obok siebie). No i ją z rozpędu zabrałam, na co Elwira przyparta do muru sie zgodziła.Ta decyzja spowodowała blisko 2 godzinny poślizg całej akcji...Otóż na miejscu okazało sie, że sunia ta jest kompletnie umazana w sluziastej wydzielinie, co gorsza w momencie oględzin puściła serię baniek nosem. Werdykt - kontrola weterynaryjna i w razie wątpliwości uśpienie. W poczekalni przeżyłyśmy koszmar, uświadomiłyśmy sobie, ze jeśli maleńka jest chora to jej rodzeństwo pozostawione w Morawicy również - 6 szczeniaków do uśpienia :placz: Na szczęście okazało sie, że Niunia (nowe imię) zwyczajnie ma chorobę lokomocyjną i sie, za przeproszeniem, porzygała. Czyli nie ma zagrożenia dla gromadki na działce i rodzeństwa Niuni pozostawionego w Morawicy. Cała 4 czyli trzy "borsuki" i Niunia są już na działce, szukają dobrych domków. ERKA,ELWIRA dzięki za ich przygarnięcie!!!!!!! Magdo 801 może wzięła byś Niunię? Ona jest najmłodsza (6 tygodni), najmniejsza (niecałe 3 kg) i jest zmniejszoną wersja Pestki z mojego tymczasu.
DuDziaczek Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Nooo... kolejne psiaki :shake: Coz na dzialce sa chociaz budy.... Moze wpadne jutro :razz:
magda801 Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Oczywiście mogę zabrać niunię, nie ma żadnego problemu, jak jest mała i biedna, to jeszcze lepiej...będzie miała ciepły dom i starszą koleżankę czyli moją sunię. Cieszę się, że udało się Wam uratować maluchy, ale rozumiem, że na terenie tego szpitala zostały jeszcze jakieś szczeniaki??
DuDziaczek Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Tak z tego co zrozumialam to tam jeszcze 6 szczeniakow zostalo :placz:
erka Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Sytuacja jest nie do opanowania:angryy::angryy:. Znowu dzisiaj dostałam telefon z prośba o pomoc. Pani z Malikowa przygarnęła sunię ze szczeniakami, które koczowały w opuszczonej ruderze. Sama ma już 6 psów, jej mama też tyle i nie mogą tych psiaków zostawić:shake:. Nie udaje jej się również znaleźc domów, więc prosi o pomoc w adopcji. Sunia średniej wielkości/do kolana/ jest bardzo przymilna, tuli się do człowieka, szczeniaczki, piesek i suczka ok. 3 mies. , na razie troszeńkę nieufne, ale szybko się oswajają. Pani po wydaniu szczeniaków może przetrzymać sunię , wysterylizować i będzie u niej aż do znalezienia domku. To cała trójka Czarny , to piesek A jasna z ciemna mordką sunieczka
DuDziaczek Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Erko skad Ci ludzie biora tel do Ciebie... :-o To jest juz nie do wytrzymania!:-( Nie wiem moze w tytule dopisac ze nie jestesmy juz w stanie pomagac... Bo w sumie gdzie my mozemy brac te psiaki :placz:
erka Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 DuDziaczku, na szczęście ta pani jest ok, nie chce nam zwalić psiaków na głowę, tylko prosi o pomoc w ogłaszaniu;). Mag.do, jak by się dało je umieścić w naszych wątkach. Mama ma na imię Gaja, córeczka- Lara, synek-Milan.:lol:
DuDziaczek Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 erka napisał(a):DuDziaczku, na szczęście ta pani jest ok, nie chce nam zwalić psiaków na głowę, tylko prosi o pomoc w ogłaszaniu;). Mag.do, jak by się dało je umieścić w naszych wątkach. Mama ma na imię Gaja, córeczka- Lara, synek-Milan.:lol: Cale szczescie ze pozadna Pani. Tylko o te inne telefony nawet skad biora ten numer :cool3: Ladne imionka ;)
beka Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Jest chętna na szczenię średno duże do domu do towarzystwa dla 4 letniej suni. Szcenię musi być żeby pani mogła wychować po swojemu. Wwa Żoliborz . Nie działa mi email to jej wyśle link do wątku i porozmawia?? Może mógłby przyjechać z transportem we wtorek???
Majaa Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 [quote name='DuDziaczek']Tylko o te inne telefony nawet skad biora ten numer :cool3: To mnie też stale zastanawia .... Nasz "psi" numer rozchodzi się lotem błyskawicy (mam tylko jeden wniosek, niestety: ludzie gadajo, gadajo, gadajo, zamiast ruszyć 4 litery i pomóc) , ale tylko wtedy kiedy trwoga, bo jeśli chodzi o adopcje to neistety zdecydowanie rzadziej. :placz: Nie zdejmuję świadomie z allegro (do końca aukcji) naszej Myszki, która jest już w nowym domku ! Wzbudziła tak duże zainteresowanie, że dziennie odbieram kilka maili w jej sprawie - wszystkich odsyłam do Erki, bo w Kielcach są szczeniaki, które będą małe docelowo i na stronkę www.swietokrzyskie.schronisko.net ale łatwiej by było gdyby aktualna (tak w Waszym i naszym przypadku) Zwłaszcza teraz jeśli chodzi o właśnie docelowo małe psiaki, kiedy u nas się telefonów i maili w sprawie tej malutkiej odbiera dziennie kilka!
Recommended Posts