Kara. Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 A w ogóle przez te batony zapomniałam co chciałam napisać:oops: Może Potter wystartujesz w Krak-vecie? Po ostatnich akcjach w głosowaniu zmieniły się zasady i może startować osoba prywatna która ma pod opieką większą ilość zwierząt. No a chyba masz większą ilość:cool3: Zrobić ładną akcję na Dogo tak jak Maja z Zielonki i już.
DuDziaczek Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 MATKO :-o Batonami... i pewnie nie widziala w tym nic zlego.... :mad: Co za ludzie .... Ale teraz domek pilnie poszukiwany!!! Erko a stan zdrowia sie nie pogorszyl niunce przez te batony?
erka Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Kara, no nie snickersy:cool3: , ale równie nieodpowiednie dla szczeniaczka tzw. batony "mięsne", czyli karma dla psów.:cool1: . Czyli takie mielone paskudztwo, ze wszelkich możliwych odpadów, kości i innych śmieci ,pakowane w otoczke foliową , jak gruba kiełbasa. Robią to wszyscy prywatni producenci wędlin z tego wszystkiego , co juz jest zepsute i do niczego sie nie nadaje, więc nadaje sie dla psów:angryy: . Nikt tego nie bada, nie ma żadnej kontroli , więc salmonella, gronkowiec i inne świństwa mogą sobie używac do woli.:diabloti:
erka Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 DuDziaczku, na szczęście sunieczka nie była tam długo. Ale miała matową , brzydką sierść, a jej siostrzyczka, która została u nas i była mniejsza od niej, teraz wyglądała jak pączek w maśle przy tej bidulce. Wiesz przecież, jak ważne jest odpowiednie karmienie szzceniorków, rzutuje to na ich zdrowie na resztę życia. Ale malutka u nas z pewnością szybko odrobi zaległości .:lol:
Kara. Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 aaa już wiem. U nas też jest takie cuś. I nawet się jakoś ładnie nazywa. "Psi przysmak" czy jakoś tak:evil_lol: Ogólnie mam złą opinię na temat wędlin i parówek dla ludzi bo tam pełno świństwa i staram się tego unikać.No to co dopiero mogą produkować dla "tylko psów":roll: Zdaniem moich znajomych mam lekkiego świra na punkcie psiego żarełka, a że do gotowania nie mam nabożeństwa i jetem wygodnicka to psiaki jedzą suchego Royala. Nawet na pół bezzębny stary Misio musiał się męczyć z namoczonymi psimi granulkami:evil_lol:
DuDziaczek Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 HiHiHi ;D Moj pies tez nie chce gotowanego ryzu ani suchej karmy.... :shake: Ale jada za to serduszka karczki szyjki indycze ;D ozorki wieprzowe zisiaj dostal golonke heh :roll:
malagos Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Takie batony produkowanme przez wieksze zakłady miesne są bezpieczne pod wzgledem sanitarno- weterynaryjnym, bo sa badane jak inne produkty zakładu. Nie przeczę, ze patrzac na date przydatnosci do spozycia, 2-3 mies. naprzód mozna sobie wyobrazić, ile tam chemii :shake: Dla szczęniat i młodych psów nie sa wskazane, ale jak u mnie rolnik ma podać psu tylko kości (kupują workami kości), to ja jednak polecam te batony. Lepsze to, niż potem patrzeć w lecznicy na zdychającego psa z zatkanymi jelitami :shake: A taki baton u nas kosztuje 2,9 za kg. No ale nie powinnam sie tak mądrzyć, sorki :oops:
DuDziaczek Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Masz racje malagos gdyby moja ciocia na wsi dawala suni batony... to byloby super... ale.... :shake:
Fiona.22 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Takie maleństwo batonami karmić...:angryy: Co za bezmyślność...
saga_86 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Ja na początku pomyślałam, że takimi batonami typu Mars czy Snickers:oops: Chociaż te psie batony są niewiele lepsze:mad: Sunieczka od cioci Sagi dostanie nowe zdjęcia w poniedziałek, kiedy sie wybiorę na działeczkę....
Kara. Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 saga_86 napisał(a):Ja na początku pomyślałam, że takimi batonami typu Mars czy Snickers:oops: To jest nas dwie:evil_lol: Jakieś nieuświadomione jesteśmy w kwestii niedobrego psiego żarełka :evil_lol:
DuDziaczek Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 HiHiHi :cool3: pewnie szkoda jeszcze ze nie dawala jej laysow :lol::eviltong:
Od-Nowa Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Kara, Saga, ja też nieuświadomiona jestem....... ale teraz już wiem i powiem Wam,ze mam znajomą która karmi tym psa z "oszczędności"!!!!serio... Potter, podrzucona sunieczka serio waży 6 kg? to chyba jakoś mało?? zdjęć nie widze (nie otwierają mi się ostatnio...) więc nie wiem jak wygląda. Bardzo kiepska sprawa z podrzuceniem...
erka Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Malagos, ja jeszcze w kwestii batonów:cool3: . Te, które sa na naszym terenie nie są badane na 100%, cos o tym wiem, bo bada sie u mnie w pracy:eviltong: . A pochodzą przede wszystkim z prywatnych zakładów, ich jakość też jest b. różna, są nawet niektóre bardzo przywzwoite i czasami tez je kupuję dla psów dorosłych. Mnie chodziło o to ,że nie jest to z pewnością odpowiedni pokarm dla 7 tygodniowego szczeniaczka:shake: .
kika22 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Potter a czy ta sunieczka czasami nie uciekła? Bo wydaje mi się, że z bardzo podobna suczką spacerowali starsi ludzie. Rozejrzę się, bo ostatnio nie spotykam jej na rannym spacerze! A co do batonów, to niestety bardzo dużo osób żywi nimi psiaki. Ja jak mam czas to moja niunia je gotowane, ale najczesciej wcina sucha Acane.
erka Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Może rzeczywiście komuś ta sunia zginęła. Potter czy wyglądała na bardzo zabiedzoną? Jeszcze muszę uściślić co do batonów:cool3: . To ,że nie są w naszym rejonie badane, odnosi się tylko do tych kupowanych w sklepach mięsnych , gdzie sa produktem ubocznym w rodzimych masarniach. I w zecydowanej większści sam ich zapach i wygląd odrzuca.:diabloti: Są jeszcze takie w sklepach zoologicznych, ale o ich jakości nie mam pojęcia. Pewnie wszystkie dawane od czasu do czasu dorosłym psom krzywdy nie zrobią, chociaż słyszałam o przypadkach zatruć. I jest tak, a szczególnie na wsiach, gdzie psy dostają często chleb polany wodą z mycia garów, ziemniaki, albo jakąś karme dla świń, że taki baton byłby luksusem:cool3: . Ale my w takie miejsca psów nie wydajemy. I jeżeli ktoś nie może zapewnić odpowiedniego wyżywienia dla takiego okruszka maleńkiego, jak dzieciaczek Koksy, to nie powinien wogóle brać psa.
andzia69 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 no to dodam tutaj "mojego" jamnisia - ma ok. 2,5 mies i szuka domku oczywiście - 4 psa sobie nie zostawię!
DuDziaczek Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Jamniczek jest super... :loveu: Naprawde nikt se tym ni interesi:-(
DuDziaczek Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Niktu do Was skarby nie zaglada :( gdzie cioteczki?
erka Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Andziu69, to "prawdziwy" jamniczek, czy taki jamnisiowaty?:razz:
andzia69 Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 erka napisał(a):Andziu69, to "prawdziwy" jamniczek, czy taki jamnisiowaty?:razz: 100% jamnika:lol:
kika22 Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Maluszki uciekamy do domku! Jamnisio piękny psiaczek!:crazyeye:
Recommended Posts